Dodaj do ulubionych

ogródeczek babci

02.02.09, 01:53
Coś mnie tknęło... Pytanie kieruję do matek/ ojców, którzy mają
dzieci, a którym umarli rodzice... Gdy umarła moja babcia, a miało
to miejsce 32 lata temu, moja mama - przed wizytami na cmentarzu -
mówiła,że jedziemy do "ogródeczka Babci". Ten sprytny chwyt językowy
powodował, że jako dziecko rzadko słyszałam słowo "cmentarz".
Myślę,że dobrze, że się tak stało. Czym jest cmentarz zrozumiałam o
wiele później i o wiele łatwiej było mi wiele rzeczy w związku z tym
pojąć.
Jak Wy rozmawiacie ze swoimi dziećmi o śmierci, o ile w ogóle
rozmawiacie? Jak nazywacie to miejsce? Czy dbacie o to, żeby Waszym
dzieciom nie kojarzyło się - o ile to w ogóle możliwe - tylko i
wyłącznie ze śmiercią?
Moje dziecko (3lata) nie było nigdy na cmentarzu. I nie będzie,
chybą że do tego dorośnie, więc trochę czasu jeszcze przede mną. Nie
wiem, kiedy to nastąpi, ale zapewne nie prędko... Cmentarze są dla
żyjących, ale niekoniecznie dla dzieci... Tak myślę...
Dla mnie 1 listopada jest bardzo ważnym świętem. O swoich zmarłych
myślę bardzo często, a o Babci szczególnie, chociaż właściwie jej
nie pamiętam. Zostały mi wspomnienia mojej mamy...

Jak mówić o tym miejscu, a przede wszystkim: jak wprowadzać bardzo
małe dzieci w taki świat? I kiedy?

Z pewnością macie jakieś przemyślenia na temat... Podzielcie się,
jeśli możecie, proszę...

lulka_0
Obserwuj wątek
    • szaraiwka Re: ogródeczek babci 02.02.09, 08:32
      MOje dziecko ma 4 lata. I bylo juz na cmentarzu kilka razy.
      Chodzilysmy tam wlasnie 1 listopada. I mysle, ze dobrze sie stalo ze
      bylam tam z mloda w czasie kiedy nam jeszcze nikt najblizszy, ktos
      kogo Hanka by znala, a po kim ja bym aktualnie bardzo rozpaczala nie
      umarl. Dzieki temu te nasze wizyty na cmentarzu byly spokojne.
      Opowiadalam jej o tym, ze jest smierc (zreszta ona to zna z bajek -
      mama kopciuszka umarla) i o tym w co wierza ludzie jesli idzie o to
      co sie dzieje po smierci (niekoniecznie mowilam jej ze ja
      niespecjalnie wierze ze po smierci jest cokolwiek bo to - koniec
      absolutny- wydaje mi sie jeszcze zbyt trudne dla tak malego
      dziecka, ). Ona przyjmowala to naturalnie choc oczywiscie sama
      smierc ja troche przeraza (mowi np ze ona nie chce isc do nieba - w
      sensie ze chce dlugo zyc).

      Nie pokazuje jej drastycznych filmow itd. Natomiast nie uwazam by
      chronienie jej przed informacja o smierci bylo dobre. Chocby z tego
      powodu ze nie znamy dnia ani godziny. A jesli mi sie cos stanie (tak
      jak ostatnio kuzynka meza, samotna matka 7-mio letniego dziecka
      miala wypadek i nie wrocila z pracy do domu, i nigdy nie wroci) -
      czy nie lepiej zeby dziecko choc troche, choc w minimalnym zakresie
      wiedzialo ze cos takiego moze sie wydarzyc? Nie na zasadzie ze
      prowadze je na cmentarz i mu opowiadam o tym ze i mama niedlugo itd.
      Ale w tym sensie ze to ja wlasnie pokaze jej cmentarz i powiem ze
      smierc jest czescia zycia.
      • tara34 Re: ogródeczek babci 05.02.09, 15:54
        zawsze mówiłam dziecku "idziemy do Babci "
        teraz chodzimy do Oleńki
        nie używałam terminu cmentarz ,małym dzieciom 3 latka nie ma sensu tłumaczyć
        czym jest cmentarz bo nie zrozumieją ,starsze dziecko tak
        kwiatki kupujemy babci ,muszę coś kupic Oleńce
        tak jakby czas zatrzymał się w miejscu ,mowię o Nich jak o obecnych tu
    • zielony_listek Re: ogródeczek babci 03.02.09, 20:51
      Na forum Muratora był kiedyś wątek o dzieciach na pogrzebie, mnie
      najmocniej zapadł w pamięć ten fragment (cytuję):
      "Opiekowałam się trzylatką w czasie pogrzebu mojej cioci, a jej
      matki. Cała sytuacja za bardzo jej nie interesowała - wolała raczej
      pooglądać kwiaty i palące się znicze. A kiedy podniósł się ogólny
      płacz - popatrzyła na rodzinę, a potem zapytała mnie:
      Dlaczego oni wszyscy tak płaczą, czy nie powinni się cieszyć, że
      mamusia poszła do nieba? ...
      Ona to zrozumiała. Ja natomiast, choć minęło już kilkanaście lat,
      pamiętam te słowa jakby wypowiedziała je przed chwilą... "

      Cały watek jest tutaj:
      forum.muratordom.pl/dzieci-na-pogrzebie,t130678.htm
      Pozdrawiam
      zielony_listek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka