Dodaj do ulubionych

Radiacja a ekspanderoproteza

29.03.09, 22:46
Witam wszystkich. Mam prosbe do odwiedzajacych to forum o podpowiedz
co robic. W lutym 2008 u mojej zony zdiagnozowano raka inwazyjnego,
II stopnia wielkosci 5 cm. Rak hormonozalezny. Zona ma 41 lat. ER/PR
dodatni, HER2 ujemny. Zajete dwa wezly, wycieto 10. Usunieto piers i
wstawiono ekspanderoproteze. Nastepnym krokiem leczenia byla chemia
czerwona 4 wlewy a nastepnie taksol 4 wlewy. Po chemi wyslano moja
zone na radiacje (30 po 5 minut) na ktora moja zona nie poszla bo
przeciez jak mozna naswietlac ekspanderoproteze, no jak?.
Zdecydowalismy sie zasiegnac opinii innego lekarza. Po zasiegnieciu
opinii drugiego lekarza dowiedzialem sie ze ekspanderoproteza moze
ulec zniszczeniu. Lekarz powiedzial rowniez ze moja zona powinna
teraz usunac ekspanderoproteze. Nastepnym krokiem leczenia jest
naswietlanie a dopiero pozniej jeszcze raz wstawienie
ekspanderoprotezy. Taka byla druga opinia. Lekarz prowadzacy mowi
zupelnie co innego, mowi ze nic sie nie stanie ze ekspander moze
tylko stwardniec. Teraz nie wiemy co zrobic, nie wiemy czy sa takie
kobiety ktore mialy naswietlania na ekspanderoproteze, czy takie
naswietlania maja sens bo przeciez miejsce naswietlane jest
zasloniete ekspanderem. Czy moze jednak zdecydowac sie na usuniecie
ekspandera? Bardzo prosze o pomoc i opinie. Z gory dziekuje. Tomasz
Obserwuj wątek
    • scholka1 Re: Radiacja a ekspanderoproteza 30.03.09, 11:11
      Witam
      w 2005 usunięto mi prawą pierś/Ca/z jedno czasową rekonstrukcją /proteza/i zakwalifikowano do profilaktycznej amputacji lewą pierś. W 2006 w maju zgodnie z planem profilaktyczna amputacja i jedno czasowa rekonstrukcja /proteza/. Niestety los jest przewrotny i w lipcu po otrzymaniu wyników okazało się że jest duozo gorzej niż przy piersi prawej, wieloognisokowy rozsiany G3, Her2 na 3+.Usunieto 27 wezlow Zaczęła się chemioterapia i przewidywana była radioterapia. Na moje pytanie czy proteza nie będzie przeszkodą w naświetlaniach lekarz odpowiedział, cyt."mądry radiolog będzie wiedział jak to zrobić żeby było dobrze". W tym czasie przyszedł wynik węzłów. Na szczęście do naświetlań nie doszło, nie było przerzutów do węzłów chłonnych i ostatecznie skończyło się na 6 podaniach chemii ac /czerwonej.
      Radzę zasięgnąć opinii i radioterapeutów /bywają nimi też onkolodzy w przychodni - podwójna specjalność/ jak również chirurga-plastyka. Wiem natomiast, ze jeśli s wcześniej naświetlania a w planach rekonstrukcja, to mona to robi po ok. 2 latach od naświetlań, dlatego żeby tkanka się wygoiła i po naświetlaniach wróciła maksymalnie do dobrego stanu.
      Należny skonsultować to , i podjąć mądra decyzje, myślę ze na dzień dzisiejszy najważniejsze jest leczenie a troska o wygląd -choć to niezmiernie ważne- na potem, życzę sukcesów.

      A tak nawiasem, gdzie zona mila operacje i rekonstrukcje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka