magda.1967
29.08.09, 12:35
Moja mama 2 lata temu przeszła operację z powodu nowotworu macicy i 6
tygodniowa radioterapię. W czerwcu tego roku nowotwór odezwał się znów - w
węźle koło obojczyka - znów 4 tygodnie radioterapii. Dziś mija 2 tygodnie,
kiedy wróciła do domu. Nie wiem co dalej - kontrola za trzy tygodnie w Centrum
Onkologii. Niepokoi mnie jednak u niej brak apetytu, częste "odbijanie się" ,
dziś rano nawet zwymiotowała po herbacie. Oprócz tego od maja ma opuchnięte
nogi- najpierw jedną przed miesiącem druga zaczęła puchnąć. Zakrzepicy nie ma
- robiliśmy badania, byliśmy u specjalisty.Stwierdzili niewydolność żylną.
Niepokoi mnie jednak to "odbijanie się". Na co zwrócić uwagę, czy to normalne
po radioterapii? Najpierw mało jadła bo gardło ja bolało po lampach, teraz
twierdzi,że już ją nie boli - ale nie chce jeść... Często się kładzie, ogólnie
jest dużo słabsza. Boję się jeszcze gdzieś nie jest jakieś ognisko nowotworowe
.. Co o tym myślicie?