09.10.03, 00:25
Czy "ilosc" mozna uzyc tylko z niepoliczalnymi?

Pytajac wprost, czy mozna powiedziec: "Jedno życzenie przeradza się
niespodziewanie w nieskończoną ilość"?
Obserwuj wątek
    • ja22ek Re: 'ilosc' 09.10.03, 08:50
      W nieskońconości zanika różnica między poli a niepoliczalnością.

      Pozdrawiam
      Jazzek

      PS. Tylko brakuje mi, czego to ilość, no ale się domyślam.
      • marek2005 Re: 'ilosc' 09.10.03, 17:05
        Powinno sie pewnie dodac ICH, czyli "zyczenie zamienia się w nieskończoną ich
        (życzeń) ilość". Pewnie nie jest to najszczęśliwsza konstrukcja, ale chcąc
        oddać wiernie całość cytuje dokładnie...

        pozdrav
        m.

        ja22ek napisał:

        > W nieskońconości zanika różnica między poli a niepoliczalnością.
        >
        > Pozdrawiam
        > Jazzek
        >
        > PS. Tylko brakuje mi, czego to ilość, no ale się domyślam.
        • stefan4 Re: 'ilosc' 10.10.03, 00:10
          marek2005:
          > Powinno sie pewnie dodac ICH, czyli "zyczenie zamienia się w nieskończoną ich
          > (życzeń) ilość". Pewnie nie jest to najszczęśliwsza konstrukcja, ale chcąc
          > oddać wiernie całość cytuje dokładnie...

          No to ja w ogóle nie widzę tu możliwości zastosowania słowa ,,liczba''.
          Matematycy unikają ,,nieskończonych liczb'' jak kot wody. Dla opisywania mocy
          zbiorów nieskończonych używa się terminu ,,liczba pozaskończona''; liczby
          kardynalne czyli moce zbiorów dzialą się na skończone i pozaskończone.

          Nieskończona ilość czegoś jest w porządku. Tak jest u matematyków; nie
          odpowiadam za językoznawców.

          - Stefan
    • etbl Re: "ilosc" 09.10.03, 09:49
      Chyba nalezy dodac slowo "pytan" na koncu.

      "Jedno zyczenie przeradza sie niespodziewanie w nieskonczona ilosc... pytan."

      A jeszcze lepiej zastapic slowo "ilosc" przez "liczbe":

      "...w nieskonczona liczbe pytan".

      etbl
      • marek2005 Re: "ilosc" 09.10.03, 17:13
        Nic nie brakuje (nie jest to może najszczęśliwsza konstrukcja, ale chce oddać
        cytat wiernie). Chodzi o nieskończoną ilość... życzeń.

        To prawda, że lepiej zastąpić słowo 'ilość' przez 'liczbe', bo liczba odnosi
        się do policzalnych. Natomiast chciałbym wiedzieć czy ilość też można użyć? A
        jeśli nie, to czy w tym konkretnym przypadku słówko 'nieskończoną' umożliwia
        takie postępowanie (niejako tylnymi drzwiami).

        pozdrav
        m.


        etbl napisała:

        > Chyba nalezy dodac slowo "pytan" na koncu.
        >
        > "Jedno zyczenie przeradza sie niespodziewanie w nieskonczona ilosc... pytan."
        >
        > A jeszcze lepiej zastapic slowo "ilosc" przez "liczbe":
        >
        > "...w nieskonczona liczbe pytan".
        >
        > etbl
        • teresa.kruszona Re: "ilosc" 11.10.03, 00:42
          Do niedawna uważano, że liczba jest miarą tego, co może być policzone, a ilość -
          miarą tego, co może być mierzone. W przytoczonym zdaniu - według tej reguły -
          stosowniej byłoby użyć „ilość” (niepoliczalne). Teraz językoznawcy uważają, że
          w języku potocznym można mówić ilość lub liczba, choć oczywiście lepiej
          powiedzieć np. o liczbie uczniów w klasie czy liczbie pracowników w firmie.
          Jak to jest w matematyce, już ktoś wytłumaczył.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka