poluk_dwa 20.08.10, 09:36 gazetapraca.pl/gazetapraca/1,67734,8256031,Nie_chca_tu_obcych.html? utm_source=praca&utm_medium=AuropromoWew&utm_content=News_txt_3&utm_c ampaign=a_newsletter odczuwacie jakos te amnezje spoleczna? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m0nalisa Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 10:25 hmm.. naprawde nie wiem. Kiedy tu przyjechalam 4 lata temu czulam sie tu bardzo dobrze, czulam sie w pewnym sensie przyjeta w tym kraju bardzo dobrze. Przez 4 lata zdarzyl sie tylko jeden incydent kiedy poczulam sie zle (rozmawialam z synem po polsku i przechodzaca dziewczyna odezwala sie do mnie ze mam mowic po angielsku). Mieszkam wsrod anglikow, pracuje z anglikami i wszyscy sa mili. Ale moja pewnosc siebie nie jest na najwyzszym poziomie dlatego...... ze slucham opinni polakow od kilku lat ktorzy mowia, pisza artykuly o tym jak to sie nas tu nie chce i nie lubi. Serio. Nie czytam brukowcow angielskich wiec moze naprawde mam niekompletna wiedze. Ale to ze nas nie lubia wiem wylacznie od polakow. Odpowiedz Link
glasscraft Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 10:27 Tylko wtedy, gdy takie glupawe artykuly czytam :-) Odpowiedz Link
golfstrom Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 10:55 Zanim otworzylam link sądziłam, że artykuł będzie o krótkiej pamięci elektoratu polskiego. Przyznam, że artykułu nie czytałam - wymiękłam po pierwszym zdaniu, w którym "wszystko się zaczęło". Nie wiem, co się zaczęło. Ominęła mnie ostatnio jakaś wielka debata? Bo imigracja jako taka istnieje w debacie społecznej cały czas. Odpowiedz Link
ciocia_ala Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 11:14 Nie czytalam calego artykulu, ale najbardziej podobalo mi sie zdanie: "Kto jak kto, ale Polacy powinni najmniej dziwić się obawom społeczeństwa brytyjskiego (czyli rosnacej spolecznosci imigrantow). Polska ma za sobą rozbiory i wojny, które są ewidentnym znakiem, jak bardzo naród jest zdeterminowany, żeby walczyć o egzystencję." ... Ze co??? Beda rozbiory Anglolandu?? A co sadzicie o tym: "Są w Londynie dzielnice takie jak Newham czy Brent, gdzie dzieci imigrantów stanowią nawet 75% wszystkich nowo narodzonych dzieci. - To nic dziwnego - mówi Anda MacBride, dziennikarka i działaczka społeczna. - Pośród narodów "biednych", najlepszym kapitałem są dzieci. W takich krajach rodziny wielodzietne to norma. Tam kobiety, w przeciwieństwie do Brytyjek, które wolą inne życie, wychowują ich gromadkę." Przypominam, ze artykul jest o polakach. Odpowiedz Link
edytataraszkiewicz Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 11:21 Dobry artykul.Czytalam caly oczywiscie. Wychodzi na to ze spoleczenstwo angielskie nie zdaje sobie sprawy z tego,ze my emigranci jestesmy bardzo potrzebni:D A co do urodzen dzieci emigrantow.... Moze lepiej niech ujawnia dane statystyczne ile skrobanek zrobily angielki a ile reszta swiata emigrantek tu mieszkajacych. Odpowiedz Link
steph13 Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 12:54 >Wychodzi na to ze spoleczenstwo angielskie nie zdaje sobie sprawy z >tego, ze my emigranci jestesmy bardzo potrzebni A jak te biedaki radzili sobie przed ta fala emigracyjna???? > A co do urodzen dzieci emigrantow.... > Moze lepiej niech ujawnia dane statystyczne ile skrobanek zrobily > angielki a ile reszta swiata emigrantek tu mieszkajacych. A jak ma sie piernik do wiatraka w twoim rozumowaniu? Odpowiedz Link
carmita80 Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 13:24 steph13 napisała: > > A jak te biedaki radzili sobie przed ta fala emigracyjna???? Biedaki sobie radzili np. kolonie i korzysci z dobr naturalnych jak i niewolniczej pracy rdzennych mieszkancow troche tego bylo Po drugiej wojnie swiatowej najlepiej nie bylo z sila robocza, mieszkancy Indii czy Pakistanu zostali tu zaproszeni do pracy. > Odpowiedz Link
steph13 Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 13:38 No wlasnie, czyli radzili sobie. Byli na tyle sprytni zeby posiadac kolonie i ciagnac z nich korzysci - trudno wiec powiedziec, ze Anglicy jako narod nie byli/sa przedsiebiorczy i nie prosperowali bez najnowszej imigracji. Odpowiedz Link
carmita80 Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 13:55 steph13 napisała: > No wlasnie, czyli radzili sobie. Byli na tyle sprytni zeby posiadac > kolonie i ciagnac z nich korzysci - trudno wiec powiedziec, ze > Anglicy jako narod nie byli/sa przedsiebiorczy i nie prosperowali > bez najnowszej imigracji. Jesooo Odpowiedz Link
edytataraszkiewicz Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 17:07 steph13 napisała: > > > > > A co do urodzen dzieci emigrantow.... > > Moze lepiej niech ujawnia dane statystyczne ile skrobanek zrobily > > angielki a ile reszta swiata emigrantek tu mieszkajacych. > > A jak ma sie piernik do wiatraka w twoim rozumowaniu? Nie rozumiesz slowa pisanego? Wyczytac mozna,ze Angielki nie maja czasu i checi na dzieci,a czestych wpadek sie pozbywaja natychmiast. No chyba ,ze duzymi literami o bzykaniu nie bede Ci pisac:D Odpowiedz Link
poluk_dwa Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 18:57 ja sie bardziej zastanawiam nad tym co np napisala mOnalisa, czy odczuwacie, ze anglicy nas jakos nie lubia.ale chyba teza o rosnacym nacjonalizmie wsrod anglikow jest nieco przesadzona, nie uwazacie? Odpowiedz Link
steph13 Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 20:35 Anglicy sa bardziej w tym wzgledzie tolerancyjni niz wiekszosc innych narodow - jak juz ktos wspomnial, od czasow kolonialnych wspolzyja z roznymi mniejszosciami etnicznymi. Z tym, ze mlode pokolenie czasy imperium zna tylko z lekcji historii i stad ich poziom tolerancji moze byc nizszy kiedy sa swiadkami zacierania sie tozsamosci kraju. Osobiscie, wcale im sie nie dziwie. Odpowiedz Link
jaleo Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 20:34 Ten artykul jest na poziomie rozprawki ucznia piatej klasy podstawowki, a nie artykulu prasowego. Jesli chodzi meritum, to autor prezentuje daleko bardziej idacy etnocentryzm, zeby nie powiedziec rasizm, niz spoleczenstwo brytyjskie. Te uwagi o radzie miejskiej zlozonej z "Hindusow i Kenijczykow" - co za kretynstwa jakies on wypisuje! Co za "Kenijczycy"? Legitymowali mu sie paszportami czy po kolorze skory tak twierdzi? Czy osoba o odmiennym kolorze skory juz sie nie kwalifikuje jako Brytyjczyk, tylko trzeba im inna "definicje" przykleic?? Co do emigrantow "utrzymujacych cale spoleczenstwo" to jest retoryka - partia Pracy swego czasu publikowala rozne zestawienia, jak to emigranci wplacaja tyle i tyle podatku - w ramach obrony przed krytykami otwartych granic. Natomiast samo wplacanie podatkow to jeszcze nie caly obraz - nalezaloby odliczyc od tego, ile dana osoba kosztuje wspolna kase - te wyliczenia byly juz mniej publikowane, ale mozna do nich dotrzec. Wynika z nich, ze tylko emigranci zarabiajacy powyzej £27K rocznie sa "net contributors" do wspolnej sakiewki, bo przecietny emigrant zarabiajacy mniej kosztuje panstwo wiecej, niz wplaca w podatkach (nie tylko chodzi tu o benefity, kredyty podatkowe itp ale tez o dodatkowe swiadczenia typu tlumacze w NHS i urzedach itd). Co do emigrantow wykonujacych prace, ktorej Brytyjczycy nie chca - mozna na to tez spojrzec inaczej. Brytyjczycy nie chca tej pracy, bo jest nisko platna. Dlaczego jest nisko platna? Podstawowe prawo podazy i popytu- jest nisko platna, bo z pracownikami nie ma problemu - zdesperowanych emigrantow na peczki. Co by sie stalo, gdyby emigrantow bylo mniej? Place w tych "niechcianych" sektorach musialyby pojsc w gore, co zreszta i tak ma miejsce na skale regionalna. Np w Londynie naprawde ciezko spotkac Brtyjczyka pracujacego w uslugach typu sprzatanie w hotelach, kelnerowanie itp. A np w takiej Pln-wsch Anglii, gdzie emigrantow jest niewiele, Brytyjczycy w takich zajeciach przewazaja. Efekt? Kelnerzy w Newcastle zarabiaja wiecej niz kelnerzy w Londynie (mimo nizszych kosztow zycia). Mniejsza podaz pracownikow = wyzsze place. Owszem, niski poziom plac niesie za soba pewne korzysci spoleczne, a przynajmniej powinien (nizsze ceny koncowe uslugi czy towaru), ale po pierwsze, czy jestesmy pewni, ze to sie nie przeklada po prostu na wieksze marze, a po drugie - czy budowanie spoleczenstwa na krzywdzie ludzkiej (czyli niskich zarobkach) jest dobre na dluga mete? I jeszcze pytanie: kto to sa Burkowie?? i na jakim froncie finansowym Hindusi walcza za Wielka Brytanie?? I jakim cudem w tym kraju cokolwiek wybudowano zanim Polacy sie pojawili? Odpowiedz Link
glasscraft Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 20:47 jaleo napisała: > I jeszcze pytanie: kto to sa Burkowie?? To sa te czworonozne o mieszanym rodowodzie :-0 O nie, czekaj, to burki :-) Jak niestety czesto przy takich wypocinach sie trafia - wiemy, ze dzwonia tylko nie wiemy w ktorym kosciele. Odpowiedz Link
jaleo Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 21:03 glasscraft napisała: > > > To sa te czworonozne o mieszanym rodowodzie :-0 > O nie, czekaj, to burki :-) > Jak niestety czesto przy takich wypocinach sie trafia - wiemy, ze > dzwonia tylko nie wiemy w ktorym kosciele. Moze chodzilo o Ghurkas - jesli tak, to kompletnie nie trafiony przyklad, bo kampania frontowana przez Joanne Lumley pokazala, jak bardzo tutejsze spoleczenstwo jest im przychylne. Odpowiedz Link
golfstrom Re: amnezja spoleczna 20.08.10, 22:56 Z tym, że artykuł jest kuriozalny trudno jest mi się nie zgodzić. Ale wrodzona przekora każe mi zapytać, co widzisz złego w budowaniu społeczeństwa na krzywdzie ludzkiej (czyli niskich zarobkach? Odpowiedz Link