Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Davos - pytania o trasy

    02.03.13, 15:17
    Lubie duzo jezdzic na nartach i w okresie dzialania wyciagow nie lubie przemieszczac sie nie na nartach, czyli pociagami i busami. Stad te pytania.

    www.davos.ch/en/experience/winter/ski-snowboard/maps-and-piste-plans.html
    Najpierw poludniowa strona doliny, niby polnocne stoki:

    1. Pischa. Wydaje mi sie to daleko i malo jazdy. Tak wiec jechac tam rano i wracac po zamknieciu spowoduje, ze bedzie to nudny dzien, bo jazdy na nartach to tam strasznie malo; wlasciwie 2 trasy. Czy duzo strace, rezygnujac z tego rejonu?

    2. Jakobshorn, wyglada lepiej, choc dzien caly to tez nudno.

    3. Rinerhorn. Czy warto jechac czarna 10 (wyglada zachecajaco) na sam dol? Czy lepiej zostac powyzej lasu? Pewnie rano warto ze 2 razy smignac, a potem – jak bedzie za cieplo, to zostac powyzej.

    Strona polnocna, czyli niby poludniowe stoki:

    1. Madrisa. Takie samo pytanie: czy warto jechac czarna 10 na sam dol?
    2. Parsenn. To wyglada najplepiej. Rozumiem, ze o tej porze roku do Kublisa i Serneusa nie ma co jechac i trzeba zostac w Schifer.
    Czy czarne 1 i 2 z Weisfluhgipfel to tylko muldy, czy normalne trasy?
    3. Schatzalp chyba nie warty odwiedzenia?

    Kiepsko to wyglada na 5 dni....
      • Gość: orni Re: Davos - pytania o trasy IP: *.dynamic.hispeed.ch 02.03.13, 19:20
        Nudzisz okropnie Staruch, tyle pytan, ale poniewaz nikt Ci nie odpowiedzial to sie zebralem w sobie i pisze;
        jakobshorn,jeden dzien az nadto
        Pischa ditto
        Rinerhorn- nie bylem
        Schatzalp, zawracanie glowy
        Parsenn-super, jezdzilem tam 5 dni i sie nie nudzilem
        pozdr.
      • Gość: jabol Re: Davos - pytania o trasy IP: 80.120.73.* 02.03.13, 22:08
        hej Staruch
        mamy na forum narciarza - stalego mieszkanca Davos
        chetnie odpowiada pytania
        Tekst linka
        • staruch5 Orni, Jabol 03.03.13, 14:22
          Jabolowi dziekuje za tresciwego linka.

          Orni, kazdy uprawia narciarstwo po swojemu. Nie bylem w Davos, ale jak widze te mapy, to jedynym naprawde dobrym rejonem jest Parsenn. Ma tam byc 100 km tras i pewnie jest. Jest to rejon spory i ciekawy. Na reszte zostaje jakies 200 km, wiec srednio 50 km na rejon. Ja bardzo lubie wedrowac/jechac na nartach z doliny do doliny. Dlatego dobrze sie czuje na Selli, w Zillertalu, Zermatt, czy w Monte Rosie. Nie dam sie zamknac na caly dzien w jednym kociolku z 4 trasami (Pischa, Jakobshorn, Madrisa), bo to dla mnie nie bedzie frajda. Moj wybor.
          Co do Parsenn jeszcze - dlugie trasy wioda bardzo nisko. To jest fajne, ale w styczniu i lutym, w marcu to juz takie super nie jest. Ten "dol" w Parsenn to 1100-800 m npm. Bez jaj. To juz jazda w blocie i trawie. Marzec ma swoje prawa i wtedy dlugie trasy nie sa tak atrakcyjne. Atrakcyjna jest wysokosc, a tu Davos jest kiepskie. Rasumujac, przy podobnych warunkach sniegowych jednak wole St. Moritz. Na rozruch biore Diavolezze, a potem po 2 dni na Corvatsch (120 km tras) i Corviglie (158 km tras). Ponadto, co bardzo wazne w marcu w Maurycym sa 2 lodowce no i jezdzi sie srednio 300-500 m wyzej. To jest duza przewaga. Jak dla mnie.
          Pozdrawiam.
    Pełna wersja