Gość: krystian IP: *.dzi.vectranet.pl 25.03.07, 13:01 Wróciłem.Później napiszę coś więcej.Teraz tylko to ,że Livigno to nr 1 dla mnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1krystian Re: Livigno 17-23.03.2007 25.03.07, 23:26 Dodałem troche zdjęć z wyjazdu : fotoforum.gazeta.pl/72,2,853,59701039,59701039,0,2.html?v=2 Odpowiedz Link Zgłoś
1krystian Re: Livigno 17-23.03.2007 25.03.07, 23:38 Wyjazd w pełni udany.Pełne 7 dni jeżdzenia od soboty 17 marca do piątku 23 marca.Pierwsze 2 dni , sobota i niedziela do jazda przy pieknym słoncu na Carosello.3 dzień także Carosello ,ale w 20 cm puchu.Rewelacja.Od poniedziałku się ochłodziło.Wtorek do południa Motolino , później Carosello.Generalnie trasy i cała otoczka lepsza na Carosello.Środa od rana Carosello, od południa Motolino.Pogoda ładna, ale zimno i lekki wiaterek.Czwartek Carosello od rana.Pogoda ładna.Oczywiście zimno.Nawet bardzo.Piątek także Carosello od rana.Pochmurnie. Trasy w Livigno przygotowane wzorowo.Brak zastrzerzeń przez cały dzien.Kolejek do wyciągów brak.Jedynie na federii czasami trzeba było odstać chwilę.Cudowny klimat panuje w tej miejscowości.Duży plus to strafa bezcłowa. Jest to zdycydowanie dla mnie najlepsze miejsce na spędzenie zimowego urlopu. Juz nawet zerezerwowałem ten sam pensjonat ( w samym centrum, nartami mozna było wjechać do mieszkania ) na przyszłoroczny marzec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wychu Re: Livigno 17-23.03.2007 IP: *.e-wro.net.pl 26.03.07, 10:06 ja byłem w tym samym okresie z tym ze w Livigno jezdzilem w poniedzialek (po opadach stoki nieprzygotowane), wtorek (zimno ale sie wyjezdzilem, do poludnia motolino i po poludniu karuzela gdzie bylo znacznie lepiej) i piatek (zimno ale znosnie). niestety ja nie podzielaw Twojego entuzjazmu co do tego osrodka. 2 dni jezdzilem w Bormio i tam dla mnie bylo zdecydowanie lepiej! trasy ciekawsze, lepiej przygotowane i mniej ludzi! ale wiadomo ze kazdemu podoba sie co innego. pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystian Re: Livigno 17-23.03.2007 IP: *.dzi.vectranet.pl 26.03.07, 12:39 Poniedziałek - stoki były przygotowane , ale w nocy i nad ranem spadło jakieś 20cm świeżego puchu, więc dla osob ktore jezdza tylko po przygotowanym faktycznie mogło być cieżko.Zaliczam jednak ten dzien do bardzo udanych, bo bardzo lubie jezdzic w puchu.Wtorek , faktycznie duzo lepiej było na Carosello.Generalnie ta górka jest lepiej przygotowana.Najgorzej na Motolino jest na trasach na Trepalle. Najlepsze trasy wg mnie w Livigno to: trasy przy wyciągu 28 do Costaccii, przy wyciągu 19 i najlepsze chyba przy 14 do Federii.Bardzo przyjemnie na koniec dnia 23 przy Camposcuola. Najlepsze bombardinio w restauracji Costaccia.Piwko wszędzie dobre. Do Bormio nie pojechalismy , bo obawialiśmy się dojazdu po poniedzialkowych opadach. W przyszłym roku jednak napewno zaliczymy to miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wychu Re: Livigno 17-23.03.2007 IP: *.e-wro.net.pl 26.03.07, 10:10 No ale zdjecia zrobiles zaj..te. widac ze ja bylem w bormio kiedy taka super pogoda byla w Livigno. Kiedy ja szusowalem trasy nie byly tak dobrze przygotowane jak pokazuja Twoje zdjecia (szczegolnie od strony Trepale i motolino). pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
skyddad Re: Livigno 17-23.03.2007 26.03.07, 11:23 Mialem podone przezycia w roku 1999. Nie podobalo sie mnie nie byly tak dobrze wszystkie trasy wyrychtowane.W tym okresie tz sypalo jak diabli.jednuíe co wspominam dobrez toceny benzyny i ceny oktanow w butelkach. Pzdr.sky. Odpowiedz Link Zgłoś