Gość: fabiola
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.01.08, 12:33
Witajcie eksperci.
Tuz przed feriami okazalo sie,ze maz po ciezkim wypadku nie moze w
tym roku robic tego co lubi najbardziej-jezdzic na nartach.Mam
dzieci szkolne, ktore swietnie jezdza na nartach.Nie moge jezdzic
samochodem.Mieslimy jechac na narty wspolnie,ale nic z tego nie
wyjdzie.Dzieci zyly tym wyjazdem.
Czy mozecie mi poradzic jakies miejsce w Austrii lub we Wloszech
(pewnie tu nierealne), blisko stokow,gdzie moglabym dojechac
pociagiem -np via Wiedeń, gdzie nie rujnują kieszeni i poaradzi
sobie samotna matka z dwojka dzieci?
Dziekuje!