Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Okropne przypadki niedoszlej narciarki 2008 -pomoz

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 12:33
    Witajcie eksperci.
    Tuz przed feriami okazalo sie,ze maz po ciezkim wypadku nie moze w
    tym roku robic tego co lubi najbardziej-jezdzic na nartach.Mam
    dzieci szkolne, ktore swietnie jezdza na nartach.Nie moge jezdzic
    samochodem.Mieslimy jechac na narty wspolnie,ale nic z tego nie
    wyjdzie.Dzieci zyly tym wyjazdem.

    Czy mozecie mi poradzic jakies miejsce w Austrii lub we Wloszech
    (pewnie tu nierealne), blisko stokow,gdzie moglabym dojechac
    pociagiem -np via Wiedeń, gdzie nie rujnują kieszeni i poaradzi
    sobie samotna matka z dwojka dzieci?
    Dziekuje!
    Obserwuj wątek
      • ponponka1 Moze autobusem....z biurem 22.01.08, 14:15
        Wyjdzie najtaniej i pod stoki....
        • Gość: fabiola wolałabym pociągiem, dziecko żle znosi autokar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 14:37
          ale b.dzieuję!
          • Gość: colagen Re: wolałabym pociągiem, dziecko żle znosi autoka IP: *.chello.pl 22.01.08, 23:00
            to jećcie hulajnogom
            • hankam Re: wolałabym pociągiem, dziecko żle znosi autoka 22.01.08, 23:12
              Ja w zeszłym roku byłam z dzieckiem pociągiem w Zell am See, właśnie
              ze względu na córkę.
              Dosć długa jazda z przesiadką w Wiedniu (przejazd tramwajem na inny
              dworzec) o szóstej rano.
              Nie wzięłam nart (tylko córki), buty spakowałam w torbę na kółkach,
              większość rzeczy w plecak swój, Joasia miała lekkimi rzeczami
              wypchany mały plecak.
              Nie wiem, w jakim wieku są twoje dzieci. Nam było dość trudno w
              podróży, ale ogólnie dalo się przeżyć. Na miejscu to już bułka z
              masłem.
              • Gość: fabiola hankam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 10:05
                dziekuje, jesli pozwolisz napisze na priv -moze bedziesz miec czas,
                na jeszcze kilka informacji?
                wielkie,wielkie dzieki!
                • hankam Re: hankam 23.01.08, 14:01
                  Jasne, pisz, ale ja się nie zaliczam do grona forumowych ekspertów.
                  Ekspertem jestem w zakresie obsługi mojej córki.
              • Gość: Jozzo Re: wolałabym pociągiem, dziecko żle znosi autoka IP: 70.51.118.* 24.01.08, 20:23
                Nie chce sie czepiac jak przyslowioy gosciu na gazie plotu.
                Ale, czy w takim przypadku nie lepiej lokalnie pojechac dojakiegos schroniska w
                naszych Gorach.
                Kalatowki, Kondratowa, Czy chociaz Pod Lapsi Szczyt czy juz pare razy wspomniana
                Samotnia, Gdzies gdzie mona podjechac wyciagiem i niezbyt daloko i forsownie
                oodejsc.
                Pamietam 4-6 latki w Samotni i innych shroniskach, Zanam z autpsji
                spacery na np Rakon z 7-9 latkami nie wspominajac o podejsci na Chocholowska
                jako baze wypadowa. Tak ze moze nie warto tluc sie taki kawal drogi.
                O taki moje 3 grosze .


                • hankam Re: wolałabym pociągiem, dziecko żle znosi autoka 25.01.08, 00:37
                  Ale Fabiola chce z dziećmi pojeździć w dobrych warunkach na
                  przygotowanych trasach, a nie urządzać im szkołę przetrwania. Już
                  widzę moją dziewięcioletnią córkę, jak wdrapuje się w śniegu po pas
                  na Kopę Kondracką. Warunki w schronisku na Kondratowej były jak na
                  moje dziecko dosć ekstremalne latem, zimą sobie nie wyobrażam. I
                  czym tam dzieci karmić? Codziennie schodzić na obiad na Kalatówki, a
                  może do Kużnic? Jak zatargać do schroniska cały sprzęt?
                  Ja marzę o zimowym pobycie w Murowańcu, ale myślę, ze logistyka
                  będzie do opanowani za jakieś trzy - cztery lata.

                  A wiesz, że na Kalatówkach, na których spędzałam miesiąc latem i dwa
                  tygodnie zimą, można już jeździć tylko w żlebie? Polana pomału
                  zarasta lasem, wyciągów nie ma. Park zażądał takich opłat, że
                  przestało się opłacać. A to rzeczywiście było idealne miejsce dla
                  małych dzieci.
                  Jeśli zjeżdżałeś z dziewięcioalatkiem z Rakonia, to podziwiam, ja
                  bym się na to nie porwała. Choćby dlatego, że musiałabym wnieść dwie
                  pary nart. A Fabiola jedzie sama z dwójką dzieci.
                  Fabiola, napisałaś? Bo skrzynka pusta.
                  • Gość: Jozzo Re: wolałabym pociągiem, dziecko żle znosi autoka IP: *.dsl.bell.ca 25.01.08, 05:26
                    No moze nie tak do konca. Generalnie widziale paroltki
                    przebywajace z rodzicami s Samotni i jezdzace na nartach nz Zlotowce
                    i w koloiczach Samotnie.
                    Co do Rakonia to moze nie na sam Rakon ale ze schroniska na CHocholwoskiej napod
                    sam Rakon a ptem nie zjazd a zejscie
                    do schrniska na chocholwskiej z zabezpieczniem lina bez specjalnego wyczynu.
                    10-ltaki juz jezdzily na Kasprowym,
                    A ja pamietem jak mnie przeciagneli przez schorniska Karkonoszy w 8 roku zycia
                    bez wyczynu na miare spoko a w sumie lekko ponad mozliwosci z troskiwa opieka i
                    zdecydowana konsekwencja, pamietam ze mi sie to podobalo Czy ja wiem czy to
                    dobrz czy zle - trudno powiedzic mnie zostalo na cale zycie i w sumie
                    niczegonie zaluje.
                    Bylo duzo klopotu z kolniami i jakims naziemnymi obozami - zbyt nude i brak mi
                    bylo porannego powiewu gorskiego wiatru wiec zaliczylem
                    jedna kolonie [nie cala] i jakis oboz na jeziorem [caly]
                    Potem to juz byly w somie gory. No ale to byla dosc duza odchyla od normalnosci
                    wiec moze nie powiniem sie wypowiadac na ten temat.
                    • hankam Re: wolałabym pociągiem, dziecko żle znosi autoka 25.01.08, 08:35
                      I to wszystko zimą?
                      Podziwiam, ale zapewne chodziłeś z obojgiem rodziców, a nie z samą
                      mamą. I byłeś twardym dzieckiem. Ja mogę przegonić córkę po
                      schroniskach latem, robię to od paru lat, ale zimą fizycznie nie dam
                      rady. Ja w jej wieku miałam już na koncie Zawrat i Świnicę, a z nią
                      nie pójdę, bo nie dam rady jej asekurować. Tak samo nie pojadę z nią
                      obozować na dziko w środku lasu, bo się zwyczajnie boję, a z
                      rodzicami jeździłam na dzikie obozowiska na Mazurach - fakt, że pol
                      namiotowych prawie wtedy nie było.
                      • Gość: Jozzo Re: wolałabym pociągiem, dziecko żle znosi autoka IP: *.dsl.bell.ca 26.01.08, 19:04
                        Nie nie zima a jesienia, zima zabirali mnie w ruzne miejsca zdala od zgielku.
                        Tak czy inaczej jako 10 -11 latek przechodzilem chrzest bojowy
                        na Kasprowym.
                        Nie bylem najstarzszym dzieciakiem wiec "starszyzna" wyciagala mnie przy kazdej
                        okazji gdzie sie dalo i dawli i w tzw. kosc a ze uczen czasmi przerasta
                        nauczycilei to z czasem musieli mnie dobrze pilnoac i ograniczac moje pomysly na
                        to co by zrobic z tak milo rozpoczetym dniem.
                        Efekt byl taki ze np juz w pozniejszym zyciu bedac moze ze 2 ray na tzw. wczasch
                        FWP nie moglem wytrzymac napiecia nudy i monotoni
                        tego typu wypoczynku.

                        Ale to dawne czasy, wiec wracajac do nart dla kobiet.
                        mysle ze z czasem pojawiaja sie coraz szersze i powaniejsze oferty.
                        Ale tak naprade to czym one sie roznia. Teraz zczyna sie mowic o samochodach dla
                        kobiet, za chwile o krzeslach, wannach czy np
                        garki dla kobie i oddzielan linia dla facetow -
                        Innymi slowy czego to marketing i PR nie wymysla zeby nie zrobic kasny na nas.
            • Gość: fabiola colagen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 10:09
              nie bylo mnie jakis czas na tym forum, ale chyba dobrze pamietam,ze
              uchodziles tu zawsze za forumowego kretyna?
      • volta2 Re: Okropne przypadki niedoszlej narciarki 2008 - 22.01.08, 23:23
        my nie skorzystaliśmy ale rozważaliśmy opcję warszawa-wiedeń i tam
        przesiadka do bad gastein - pociągi chodziły dość często - mieliśmy
        widok z kwatery na wiadukt kolejowy

        jeśli poszukasz oferty rodzinnej to powinno nie być tak drogo,
        dzieci mają też zniżki
        a na miejscu skibusów dostatek

        ale rozważ jednak transport lotniczy - nawet z biurem podróży
        i wtedy też rozważałabym lot do salzburga(tanie latanie-jeśli
        indywidualnie) a potem w pociąg do bad gastein
        • Gość: fabiola volta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 10:06

          wielkie,wielkie dzieki!
      • Gość: chips Re: Okropne przypadki niedoszlej narciarki 2008 - IP: *.torun.mm.pl 23.01.08, 12:05
        słyszałem ze ludzie lecą samolotem do Monachium a z tamtąd dalej pociągiem ponoć koszt jest troszke wiekszy ale samolotem to dwie godzinki
        • Gość: tomek01 Re: Okropne przypadki niedoszlej narciarki 2008 - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 20:50
          To może ja... W pażdzierniku bylem na nartach samolotem. doleciałem
          do Monachium a potem auto. Było extra. Tak mi sie spodobało, ze
          zarezerwowałem kolejne dwa wyjazdy podobnie. w lutym do Mediolanu
          (Lotem - za 2 bilety 1 dorosły 1 dziecko 1300zl) i potem auto a w
          marcu znowu do Monachium (Norwegian - zaplacilem 160zl za bilet i ok
          200zl za transport nart). Teraz informacje:
          do Monachium lataja linie norweskie. Jezeli nie chcesz lub nie
          mozesz wynając auta ( koszt na tydzien ok 170-200 euro) na stronie
          lotniska znajdziesz linki do przewozników - autobusy. Z Monachium
          mozesz również wydostać sie pociągiem.
          Mozesz również poleciec do Wiednia (skyeurope) i potem auto ale to
          nie za bardzo sie opłaca, bo daleko, chyba ze pojechalabyc do tych
          ośrodków w pobliżu.
          O Salzburgu zapomnij - samolot raz na tydzien i ceny kosmiczne.
          milego kombinowania.
          • ponponka1 Re: Okropne przypadki niedoszlej narciarki 2008 - 23.01.08, 22:02
            Gość portalu: tomek01 napisał(a):

            > (Norwegian - zaplacilem 160zl za bilet i ok
            > 200zl za transport nart).

            No to przeplaciles ;) Norwegian ma opcje
            1. Tylko bagaz podreczny - 0 PLN doplaty do biletu
            2. 1 bagaz rejestrowy do 20 kg - 12 PLN doplaty do biletu
            3. 2 bagaze rejestrowe, kazdy max. do 20 kg - 24 PLN do biletu
            4. Transport nart: 150 NOK

            Narty mozna przewiezc jako bagaz rejestrowy - i zaplacic 12 PLN :)
            Ja nawet nic nie zaplacilam jak lecialam w grudniu, bylo tak malo pasazerow, ze ani na Etiudzie ani na Gardermoen (Oslo) nie chcieli ode mnie zaplaty za drugi bagaz rejestrowy, czyli narty (rezerwujac bilet zaplacilam tylko za jeden, ktory oczywiscie mialam w formie walizki)
            • Gość: tomek01 Re: Okropne przypadki niedoszlej narciarki 2008 - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 23:00
              Nie przeplacilem. Uwzglednilem tylko uzyskane w norwegian
              informacje o kosztach przewozu nart i butów tj 40 euro - tak jak
              napisalas. Zaplacic mam na lotnisku te opłaty, tak mi powiedziano.
              • Gość: Gwyn Re: Okropne przypadki niedoszlej narciarki 2008 - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 11:42
                ja bym juz szukal samolotu...
                latają na pewno do Insbruck i Salzburg...
                kwestia z którego lotniska w Polsce..

                co do włoch też.. jak pamiętam do Bergamo i gdzies jeszcze...

                nic wiecej mi nie przychodzi do głowy..

                pozdr
                Gwyn
              • ponponka1 Re: Okropne przypadki niedoszlej narciarki 2008 - 24.01.08, 12:33
                Gość portalu: tomek01 napisał(a):

                > Nie przeplacilem. Uwzglednilem tylko uzyskane w norwegian
                > informacje o kosztach przewozu nart i butów tj 40 euro - tak jak
                > napisalas. Zaplacic mam na lotnisku te opłaty, tak mi powiedziano.
                Powiedziano, bo chca zarobic na nieswiadomosci:
                www.norwegian.no/graphics/polsk_site/documents/travel_info.pdf
                Przy przewozie sprzętu
                sportowego Pasażer po przybyciu na lotnisko w dniu wylotu musi dokonać
                dodatkowej opłaty
                związanej z przewozem bagażu wielkogabarytowego zgodnie z następującymi taryfami:
                Ceny za przewóz wielko-gabarytowego
                bagażu w postaci sprzętu sportowego –
                cena podana za przewóz sprzętu przez 1
                osobę
                Loty krajowe Loty międzynarodowe
                Sprzęt golfowy Można przewozić w ramach
                dozwolonego limitu na bagaż* 150 NOK / 20 €
                Rowery 200 NOK / 25 € 300 NOK / 40 €
                Sprzęt do nurkowania Można przewozić w ramach
                dozwolonego limitu na bagaż* 150 NOK / 20 €
                Sprzęt narciarski Można przewozić w ramach
                dozwolonego limitu na bagaż* 150 NOK / 20 €
                Deska surfingowa (max 3,5 m) 300 NOK / 40 € 300 NOK / 40 €
                Strzelby i inna broń palna 100 NOK / 14 € 100 NOK / 14 €
                * Można przewozić w ramach dozwolonego limitu na bagaż. Przy przewozie
                powyższego sprzętu
                sportowego zastosowanie mają standardowe opłaty za nadwyżkę bagażu, zgodnie z
                przepisami
                Przewoźnika Pasażer zobowiązany jest dokonać opłaty za nadbagaż jeśli jego bagaż
                rejestrowany
                przekracza 20 kg.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka