Dodaj do ulubionych

ona jest potworem!

25.04.06, 19:26
coś zrobiła takiego, że w łazience, którą lubię, bo jest w niej mnóstwo małych
zabawek, a konkretnie w wannie jest jakoś tak obrzydliwie. w tym dużym białym,
gdzie normalnie sobie można posiedzieć (chociaz się trochę ślizgają łapki)
dziś jest pełno czegoś. mokre i zimne. wskoczyłem w to, a ona się jeszcze
złościła, ta ludzia, że jak chciałem się szybko stamtąd wydostać, to
postrącałem jakieś szklane.
jak można takie pułapki...!
Obserwuj wątek
    • dachowiec.fernando Re: ona jest potworem! 26.04.06, 02:09
      eeech, a ja pamietam jak bylem mlody, niedoswiadczony i chcialem sie z nia
      pobawic jak siedziala w kapieli... no normalnie poslizgnalem sie i wpadlem, co
      to byl za chlup... oczywiscie blyskawicznie wyskoczylem i rownie blyskawicznie
      wskoczylem prosto na srodek lozka, zeby sie dokladnie osuszyc
      ta jedza zrobila mi awanture o wskok na lozko, slowo daje! a gdzie sie mialem
      suszyc, no sami powiedzcie!
    • umfana Re: ona jest potworem! 01.05.06, 16:28
      Witaj tutaj Kotangensie! Masz super fotę!
      • kotangens a dziękuję 02.05.06, 18:11
        ludzia mi zrobiła. ona w ogóle lubi mi robić zdjęcia, ostatnio sobie kupiła takie małe błyskające pudełko i ciągle mi nim trzaska po oczach, przy czym wygląda jak ja po spożyciu mleka! [lubię mleko, gdyby były jakies wątpliwości. tylko musi być rozcieńczone 3:1 z wodą, bo inaczej... no, co ja wam będę mówił, każdy kiedyś nie zdążył do kuwety!]
        potem wrzuca je tu
        tam jest również moja mama, tutaj nie pisze, bo woli mówić niż pisać. zupełnie inaczej niż ja i ludzia.
        • umfana Re: a dziękuję 02.05.06, 19:28
          Barwo podobają się nam Wasze foty? Ciekawe jak robicie gwiadki w oczach? Nasza
          ludzia kiedyś szlała ze starym aparatem fotograficznym, ale trzeba było długo
          czekać na wowałanie kliszy... Teraz robi foty z telefonu komorkowego i chyba
          marzy o cyfrówce.
          • kotangens Re: a dziękuję 02.05.06, 21:44
            wystarczy popatrzeć surowo w obiektyw akurat wtedy, jak ludzia błyska pudełkiem.
            • umfana Re: a dziękuję 02.05.06, 22:09
              Kotangensie lubisz hip-hop! My też... szczególnie ten ze wschodniego wybrzeża ;o)
              • kotangens muszę zdementować 12.05.06, 22:53
                te Gangi, to film był. Ludzia bardzo go lubi, a w gustach czy to muzycznych, czy to filmowych raczej się nie spieramy.
                chociaż ja wolę żwawą muzyczkę jak Green Day. Znakomicie mi sie do niej skacze po meblach.
        • dachowiec.fernando Re: a dziękuję 03.05.06, 00:49
          o jakie piekne koty... glownie ten czarny, jak diabelek...
          no i widze jest wsrod nas sporo elektrykow i specjalistow od telefonii, ja
          kiedys to tak potrafilem zdemontowac wszystkie polaczenia ze ludzia pol weekendu
          musiala siedziec pod biurkiem i kombinowac co sie stalo z ktorym kablem
          • kotangens Re: a dziękuję 12.05.06, 22:55
            oboje jesteśmy czarni, z tym, że moja mama zupełnie, smoliście i bez jednej plamki, a ja bywam taki trochę rudawo-prążkowany w silnym słońcu. no i mniej awanturuję się albowiem jestem pod krawatem.
            a co do kabli, to już wiem, że nie wolno. ludzia nie żartuje, jak jest zła.
            • dachowiec.fernando Re: a dziękuję 12.05.06, 23:51
              troche wam zazdroszcze upierzenia, bo wiem ze moja ludzia tez by wolala zebym
              byl smoliscie czarny, nawet probowala adoptowac jakies czarnuchy, ale wszystkich
              sie pozbylem... nie wiem co ona ma za hopla z czarnymi kotami, przeciez to
              nieprawda ze przynosza szczescie?
              • kotangens pewnie, że nieprawda 17.05.06, 19:17
                my to naszej próbujemy czasem przynieść Ph. W ustach!
    • kotangens dzisiaj tom myślał, że eksploduję 24.06.06, 12:51
      no bo wyobraźcie sobie ciężką noc. moja mama ma chyba te, no, swoje dni, ja to
      się na tym nie bardzo znam, chociaż pamiętam taki moment w styczniu, że trochę
      mi się zapomniało, że to moja mama... ale ludzia mnie zaniosła do jakichś ludzi
      w zielonych kitlach i słabo pamiętam tamten wieczór... potem już wobec mamy nie
      miałem wątpliwości, kim jest dla mnie, ale ona chyba je czasem miewa, właśnie
      tak jak wczoraj w nocy. bardzo jęczała i popłakiwała i nie chciała się ze mną
      bawić w zapasy sumo jak zazwyczaj.
      rozumiecie sami, że nie pospałem sobie i po 10:00, kiedy ludzia wstała, nawet
      nie bardzo mnie interesowało, co robi w kuchni, dopiero jak mi zapachniała pasta
      rybna, to zajrzałem i zresztą się opłaciło. a ludzia po śniadaniu wzięła mnie na
      ręce i zniosła do swoich rodziców i znów mi narobiła wstydu, obcinając mi
      pazurki przy wszystkich (no obciach ten manicure, powiadam wam!). swoją drogą
      odważna ta ludzia - prychałem na nią najgroźniej jak umiałem, a ona sobie nic z
      tego nie robiła.
      • dachowiec.fernando Re: dzisiaj tom myślał, że eksploduję 26.06.06, 01:58
        no popatrz, a mnie sie zdawala ze moja jest okropna... przynajmniej z manikiuru
        nie robi widowiska, ale masz racje to bardzo trudno przezyc
        zazdroszcze pasty rybnej, u nas znowu obrzydliwe zdrowe chrupki dla mnie i
        pieprz z jakimis dodatkami warzywno-miesnymi dla ludzi... fuuuj
        • kotangens Re: dzisiaj tom myślał, że eksploduję 28.06.06, 00:00
          pasta jest w promocji, jak ludzia zeżre, to mnie i mamie daje pudełko do
          wylizania, normalnie też mamy chrupki.
          • dachowiec.fernando Re: dzisiaj tom myślał, że eksploduję 28.06.06, 03:39
            a moja do wszystkiego wali pieprz, nie dam wasow ale chyba i do ciasta... jak to
            lizac albo zjesc, jak moge najwyzej prychnac i sie zakichac!
            tyle ze chrupki i te moje jedzonka puszkowe sa bez pieprzu, a to co ona zre to
            skaranie boskie - nie rozumiem jak jej to nie szkodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka