Dodaj do ulubionych

Fuerteventura - sesja ślubna

19.03.15, 13:56
na przełomie lipca/sierpnia wybieram się na Fuerteventure i jeżeli jest chętna para na darmową sesje ślubną na wyspie to proszę o kontakt na priv (helena71@onet.pl) w celu omówienia szczegółów.
Obserwuj wątek
    • ja.s.i.u Re: Fuerteventura - sesja ślubna 19.03.15, 14:52
      Proszę nie wstawiać komercyjnych ogłoszeń, chyba że chce pani zapewnić, że sesja będzie absolutnie gratisowa!
      • helenka717 Re: Fuerteventura - sesja ślubna 19.03.15, 15:38
        to nie jest komercyjne ogłoszenie , chce zrobić sesje za darmo
        • b.montana Re: Fuerteventura - sesja ślubna 19.03.15, 18:50
          Czy poślubna tez wchodzi w grę? Ślub braliśmy w październiku ale nie.mieliśmy sesji
          • helenka717 Re: Fuerteventura - sesja ślubna 20.03.15, 12:16
            tez wchodzi w grę
        • ja.s.i.u Re: Fuerteventura - sesja ślubna 19.03.15, 19:38
          Naturalnie za darmo oznacza, że nie masz zamiaru zdjęć wykorzystać jako komercyjnej reklamy swojej działalności (portfolio, strona internetowa itp.). Nie jest tak, że zamiast płacić modelom za pozowanie, chcesz przy okazji urlopu zrealizować coś, co później pozwoli ci na osiąganie większych zysków z twojego biznesu. Robisz to zupełnie bezinteresownie!
          • Gość: Madzia84 Re: Fuerteventura - sesja ślubna IP: *.internetia.net.pl 19.03.15, 21:09
            czy ty ja.s.i.u wiesz ile kosztuje taka sesja poza granicą naszego pięknego kraju a tym bardziej na wyspie? ja z moim mężem mieliśmy w planach w zeszłym roku zlecić komuś taką sesje i szczeny nam opadły -ceny z kosmosu ,dlatego gdybym tylko miała możliwość być w podanym terminie na fuercie to wskakuje w suknie ślubną zabieram męża i kożystam z darmowej sesji, a jeżeli zdjęcia byłyby udane to dlaczego fotograf nie miał by ich wykożystać do swojego portfolio (pewnie złych by nie wstawił ;) ). ps. jeżeli ktoś ma taką możliwość to kożystajcie bo warto mieć niepowtarzalną okazje na fajne poślubne zdjęcia
            • b.montana Re: Fuerteventura - sesja ślubna 20.03.15, 00:34
              spoko Madzia, jasiu zawsze musi znaleźć powód do kłótni ;))
              • ja.s.i.u Re: Fuerteventura - sesja ślubna 20.03.15, 10:18
                jasiu... widzi po prostu prawdziwe intencje Madzi. "Dorobić sobie na urlopie". Jakież to naturalne dla niektórych. Wykorzystać pisze się przez "rz". Rozumiem, dysortografia i nieumiejętność włączenia w przeglądarce kontroli błędów ortograficznych.

                Na zdjęciach też będą błędy? Pani Madzia to jakiekolwiek referencje do nazywania siebie "artystą fotografem" posiada, czy "tylko po kursie i z papierkiem z kurii" jako posiadaczka Canona z dwoma obiektywami chciałaby wejść w srodowisko polskich fotoziutków?

                Profesjonalny fotograf za taką sesję płaci profesjonalnej parze modelce i modelowi spore pieniądze i pokrywa koszty choćby fryzjera, makijażu. Nie wzięłaś pod uwagę, że takich zdjęć, do portfolio nie powinno się robić prawdziwym parom, bo one nie potrafią pozować? Nie uczyli cię tego na szkoleniach z "Wedding Photography"? Rozumiem, sama na taki pomysł na biznes wpadłaś i teraz kombinujesz, co zrobić, żeby było tanio. Ale tak się nie robi. Nie udaje się Tyszki, jak jest się tylko Madzią.
                • helenka717 Re: Fuerteventura - sesja ślubna 20.03.15, 12:15
                  Drogi jasiu po pierwsze nie jestem Madzia , po drugie ku Twojemu zdziwieniu jestem fotografem i nie muszę wchodzić w środowisko fotografów bo już w nim jestem , po trzecie nie pracuje na Canonie tylko Nikonie , po czwarte nie wiem skąd wiesz że na zdjęciach będą błędy skoro nie wiesz jak pracuje , po piąte nie wiem o co tyle Twojego krzyku bo nie uważam ,że robię coś złego po prostu jadę na fajną wyspę która ma swój niepowtarzalny klimat do tego biorę sprzęt bo moja rodzinka też będzie miała fajną i niepowtarzalną sesję i przy okazji jak znajdzie się chętna para na sesje ślubna przy cudnym świetle i w zjawiskowym klimacie jaki posiada Fuerteventura to dlaczego mam tej sesji nie zrobić bo niby nie mam modeli na co dzień na sesjach ślubnych też ich nie mam to czemu tam mam ich mieć czy że poświęcam mój czas i robię to za darmo bo już się pogubiłam , po szóste takie mamy czasy że zgoda to podstawa nie tylko w fotografii czasem w autobusie też dosiadając się koło kogo pyta się o zgodę :) aha a Tyszki nie udaję
                  • ja.s.i.u Re: Fuerteventura - sesja ślubna 20.03.15, 13:48
                    helenka717 napisał(a): przy cudnym świetle i w zjawiskowym klimacie jaki posiada Fuerteventura

                    Podroczę się z tobą jeszcze.

                    Naprawdę zawieszone prawie pionowo nad głową słońce nazywasz "cudnym światłem"? Byłaś może kiedykolwiek na Fuerteventurze? Wiem, można rozświetlić czarne pod oczami za pomocą flesza, ale to dobre dla amatorów (wymuszony błysk). Będziesz mieć lampy i blendy na stojakach, żeby to w miarę profesjonalnie doświetlić? Zabierzesz wszystko?

                    A wszystko stąd się u mnie bierze, że ja bardzo pilnuję u siebie, żeby w czasie odpoczynku zostawić wszystkie problemy zawodowe na boku. Naprawdę nie potrafisz zostawić profesjonalnego aparatu i po prostu zachwycać się pięknem świata, bez dokumentowania tegoż ciężkim sprzętem? Mąż dźwiga? A może twoja rodzina chciałaby mieć raz w czasie urlopu ciebie, a nie fotografa? Stąd właśnie się z tobą droczę, choć wiem, że przekonać cię, żebyś zamiast sesji oddała się błogiemu lenistwu szans nie mam. Mimo wszystko próbuję.

                    Życie jest jedno, czasem trzeba od pracy się oderwać. A do zdjęć na Fuercie przydałby się z nikonów np. AW120. Jeśli zabierzesz tylko taki sprzęt będziesz zadowolona, na FB jakość wystarczająca. No chyba, że obiektywy i korpus masz mocno uszczelnione. Tam naprawdę sesja na plażach (wiatr niosący mnóstwo drobinek piasku) może zaszkodzić szklarni. Przemyśl.
                    • helenka717 Re: Fuerteventura - sesja ślubna 20.03.15, 14:35
                      Jasiu masz czas to się drocz bo mi go na to szkoda.pozdrawiam
                      • ja.s.i.u Re: Fuerteventura - sesja ślubna 20.03.15, 15:03
                        To na koniec ci powiem, że w 2010 mi na Fuerteventurze, przez piasek EF-S 60mm zdechło. Pozdrawiam i uważaj na to, co weźmiesz.
                  • zjawa1 Helenko 22.03.15, 22:37
                    Zalinkuj swoje foty ślubne? Jestem bardzo ciekawa ich jakości? ... Chyba nie masz nic do ukrycia:)?
                    • zjawa1 Re: Helenko 22.03.15, 22:43
                      Jak robisz coś podobnego jak ten koleś ze strony, który z pospolitych, przeciętnych miejsc robi ,,coś" to załatwiam Ci nie jedną parę:)
                      Pamiętaj, że sztuka leży w prostocie, i jeśli potrafisz zrobić ,,coś" z niczego, wtedy możesz fantazjować z ,,bajką":) To jest jakby wyższy poziom wtajemniczenia:)... Polecam..
                      www.robertwiacek.pl/
          • zjawa1 Re: Fuerteventura - sesja ślubna 22.03.15, 22:34
            Jasiu, trzeba przyznać, że ,,masz nosa":) Jestem ciekawa jakie ta ,,pani" robi foty????
            Pewnie marnej jakości, skoro musi się w taki sposób reklamować! Fuerta ją obroni, tak sądzę;)
            • Gość: jasiu... Re: Fuerteventura - sesja ślubna IP: *.hsi09.unitymediagroup.de 23.03.15, 14:25
              Ja obawiam się, że właśnie Fuerta jej nie obroni. Spróbuję uzasadnić.
              Gdyby była to np. La Palma, to szans nie ma, żeby foty były złe. Mało ludzi i tereny fantastyczne. Czarny stożek wulkanu Teneguía, widoki w Caldera de Taburiente, urozmaicona linia brzegowa, zielone lasy wawrzynowe. Gdzie nie spojrzysz, jak "głowy nie utniesz" to zdjęcia nie spieprzysz.

              Również inne wyspy, choćby Teneryfa obronią się bez problemu.

              Problemy Fuerteventury są dwa. Pierwszy, to struktura wyspy, szarej, monotonnej, z przepięknymi plażami, ale naprawdę mało atrakcyjnym wnętrzem. Zgoda, dla niektórych Betancuria jest piękna, dla mnie nie. Wiatraki też jakby w Holandii ciekawsze. Ale problem jest inny. Z uwagi na masy turystów, wszędzie gdzie się da dojechać, zawsze są inni ludzie, którzy będą pojawiać się w kadrze. A to niemieckie małżeństwo naturystów, którzy właśnie świętują 60 rocznicę swojego ślubu, a to grupa kitesurfingowców, która sama jest może i ciekawa, ale na tło ślubnej fotografii się nie nadaje, bo uwagę odciąga.

              No i wszędzie piasek, piasek, piasek. Nie wspomnę o tym, że słońce w tym miejscu jest bardzo niefajne dla fotografa, nad głową, ostre, zimne.

              A'propos ślubnych zdjęć. Wsiada się w Katowicach do samolotu Wizzair, który leci do Neapolu. (loty w środy i niedziele). Powiedzmy wylatujemy w niedzielę i staramy się o jakiś hotel w okolicy Sorrento (Meta, Piano). W poniedziałek wycieczka do Sorrento (rano), stamtąd stateczkiem, bądź promem na Capri (zdjęcia, można opłynąć wyspę). Wtorek stateczkiem do Positano i Amalfi. Środa do Neapolu i powrót znów Wizzairem z takimi zdjęciami, że każdemu szczęka opadnie.

              Stosunek jakości zdjęć do kosztów rewelacyjny. Podałem pomysł na uczciwy biznes dla osób z branży fotografii ślubnej. Zdjęcie przy pizzy (Pizzeria Ristorante Antonietta w Mecie bodaj 4 Euro za margheritę), ale i przy jachtach na Capri. To każdy będzie chciał oglądać.

              Sorry, że wyskoczyłem z głównego tematu forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka