e-onic
02.03.07, 19:06
Od początku, przez cały czas i dzisiaj, nic o Niej nie wiadomo i to jest fakt!
Jest na to wytłumaczenie. Ona jest taka, że ,by mogła istnieć cywilizacja to
nikt nie może wiedzieć jaka Ona jest.Pogląd taki można sobie wyrobić po
zapoznaniu się z informacjami od tych co przeżyli śmierć kliniczną.Jest
założona blokada mentalna,która powoduje że nie ma pomysłu jak Ją obwąchać czy
poznać.
Automatycznie negowane są wiadomości od tych, którzy mogą coś na ten temat
powiedzieć .Ma to sens tylko wtedy informacja ma być chroniona absolutnie
chroniona.Gdyby Ona była super- z niczym nie można byłoby jej porównać,
przyjemna, bezgranicznie troskliwa i opiekuńcza,to by nas nie było. Każdy by
chciał ją przeżyć, zginełaby cywilizacja, a cywilizacja musi istnieć życie do
czegoś musi służyć.Życie,ono nie istnieje bez powodu.Istnieje pytanie o sens
życia i pozostaje ono bez odpowiedzi,bo to jest kolejne pytanie z Nią związane.
Wszyscy, którzy otarli się w swoim życiu o Nią, byli źli że powrócili.Tutaj
jest wskazówka o Jej naturze. Ona jest piękna,wie o tym mała grupa ludzi,tych
po Śmierci klinicznej. Jak w każdym projekcie, rodzą się błędy wynikające z
działania systemu np Windows, tak zdarzenia związane z Śmiercią kliniczną są
korektą błędów systemu Życia. Bo Śmierć i Życie to system, tylko powieszony w
innym wymiarze,my znamy 4 wymiary ale wiedza nam dozowana ujawnia pierwsze
wzmianki o tym, że tak nie jest fizyka to potwierdza.
Reasumując śmierć jest przejściem przez wymiar od innej jaźni, która jest
zaprzeczeniem mentalnym tego co my mamy tutaj. Opiekuńczość Świadomości
zbiorowej, która uzupełnia dane po przejściu w odpowiadając na absolutnie
wszystkie pytania,nie te stawiane bezpośrednio ale również te będące
następstwem,taka mega Wikipedia z tą różnicą że ona jest moim właścicielem.
Jest fragment moich poglądów.
Na koniec przykład?
Jedwabniki żyjące na morwie mogą mieć taki sam problem. W ich świecie
oplecenie się kokonem to Śmierć, ale my wiemy że z takiego kokonu rodzi się
motyl,piękny motyl.Tylko że one tego nie widzą bo umarły. Najważniejszy jest
punkt odniesienia. Jak wygląda świat z punktu widzenia jedwabnika a jaki jest
on z naszego punktu odniesienia.
Napisałem to dla tych którzy utracili swoich najbliższych, nie martwcie się,
naprawdę Ona jest super!!
Dlatego Ja w Boga nie wierzę,bo wiem że On jest tak ja ja jestem i jak jest życie.
Ale blokada mentalna -zobaczymy :))))