elisabeta2007
17.08.07, 11:37
Wyznaczono mi termin na drugą operację kręgosłupa szyjnego.Pierwszą
miałam w Bydgoszczy a tę mam mieć w Olsztynie.Strasznie się
boję.Lekarz uprzedził mnie że to wcale nie musi oznaczać końca
operacji następnych!Jaka czeka mnie przyszłośc?Rok w rok operację?Po
pierwszej nie odczułam żadnej poprawy.Widocznie dlatego,że obok L5-
L6 pojawiła się następna przepuklina jądra miażdżystego L4-L5.Ból
uniemożliwia normalne funkcjonowanie.Szczególnie ostatnio czuję się
bardzo zle,nie mam siły podnieśc się z łóżka.Do operacji jeszcze pół
roku.Czy naprawdę nie ma innego wyjścia jak operacje?Jeśli ktoś może
odpowiedzieć na moje pytanie będę wdzięczna.Można również wysłać
maila:elisabeta2007@gazeta.pl