IP: 217.96.24.* 20.03.03, 10:39
Dziś dzień kangura. Ale w naszej szkole w tym roku konkursu nie ma. Ciekawa
jestem czy są szkoły, które zgodnie z zaleceniem ministerstwa zorganizowały
konkurs, ale uczniowie nie musieli płacić za udział (koszt mogła pokryć
szkoła lub np. komitet rodzicielski)? Czy "konkurs" został "wylany z kąpielą"
i nauczyciele mają mniej zawracania głowy?
Obserwuj wątek
    • Gość: asia Re: Kangur IP: *.jasna.tarnow.pl 20.03.03, 10:46
      w Tarnowie dziś piszemy Kangura ale tak samo jak w tamtym roku uczniowie
      mu.sieli zapłacic sobie sami za konkurs.
    • Gość: km Re: Kangur IP: *.wawpie.ext.ids.pl 20.03.03, 13:13
      LVXII Liceum Ogólnokształcące w Warszawie "MOKOTOWSKA"
      Tak jak w poprzednich latach praktycznie wszyscy uczniowie przystąpili do
      Kangura - koszty zgodnie z tradycją pokryło Stowarzyszenie Oświatowe (którego
      członkami są rodzice uczniów naszej szkoły)
      Pozdrawiam serdecznie
      Krzysztof Mirowski
      dyrektor
      • Gość: Zielicz Re: Kangur IP: 212.160.235.* 21.03.03, 09:47
        A co to za różnica, czy uczniowie płacą za "Kangura" bezpośrednio czy za
        pośrednictwem Komitetu Rodzicielskiego czy podobnych ciał? To dalej są te same
        pieniądze rodziców!Nie widzę w tym nic złego, ale drazni mnie hipokryzja
        MENiS!!!!I czy udział w "Kangurze" różni się od klasowego wyjścia do kina?
        Bilety są nawet droższe!
        • Gość: ktos Re: Kangur IP: *.bydg.pdi.net 22.03.03, 20:50
          Gość portalu: Zielicz napisał(a):

          > A co to za różnica, czy uczniowie płacą za "Kangura" bezpośrednio czy za
          > pośrednictwem Komitetu Rodzicielskiego czy podobnych ciał? To dalej są te
          same
          > pieniądze rodziców!Nie widzę w tym nic złego, ale drazni mnie hipokryzja
          > MENiS!!!!I czy udział w "Kangurze" różni się od klasowego wyjścia do kina?
          > Bilety są nawet droższe!
          widzę , że jest coś w czym sie z Panem zgodzę .
          Pieniądze są rodziców .
          Nie podoba mi się jednakże forma eksportowania czegoś gorszego za duże
          pieniadze , gdy mieliśmy i możemy zrobić coś lepszego - olimpidy matematyczne
          i swoje konkursy .
          Kangur mi sie osobscie nie podoba . Nie ma tam zadań do przemyslenia i każdy
          średnio przeciętny uczeń po odpowiednim przygotowaniu jest w stanie osiągnąć
          max pktów ( o ile nie ma w konkursie błedów , jak w ostatnim -
          zadanie z ciastkami dla Maluchów nie posiada poprawnej odwpowiedzi -
          tzn. odpowiedzi 1 lub 2 ciastka za cztery zł - jak autor tego zadania
          mógł popełnić taki błąd - przed wydrukiem mógł dać studentom do sprawdzenia ) .

          Brak wśród zadań jakiegoś jednolitego poziomu . Większość można robić
          po pwenym treningu automatycznie ( ok. 90% ) i to te łatwiejsze wszystkie i te
          trudniejsze . Niektóre zadania sa ciekawe i wymagaja przemyślenia , lecz jest
          ich nie wiele i są tak samo punktowane jak pozostałe , co może zniechęcać do
          podjecia wysiłku ich rozwiązania .

          Ponadto nie zalecałbm selekcji umysłów scisłych przez testy "multiple choice" .
          Może przez taką selekcję przejść szybciej dobry "rachmistrz" niż osobnik majacy
          skłonnosci do abstrakcyjnego myślenia i analiz . Lepsze jest podanie
          rozwiązanie przez ucznia , co może jest trudniejsze dla egzaminatorów do
          ocenienia i bardziej pracochłonne lecz skuteczniejsze w promowaniu talentów
          matematyki .
          • Gość: Zielicz Re: Kangur IP: 212.160.235.* 23.03.03, 11:22
            Nie widzę sprzeczności pomiędzy Kangurem a olimpiadami.Pod warunkiem ,że
            Kangura traktuje się jako trening i dobrą zabawę matematyką oraz inspirację do
            myślenia o problemach, które w nim wystąpiły.Poważnie traktować go nie można, bo
            (poza powodami, które Pan podał) nie wiadomo ilu uczestników pisało go
            samodzielnie i w regulaminowym czasie!
            • Gość: unsatisfied Re: Kangur IP: *.bydg.pdi.net 23.03.03, 13:53
              Gość portalu: Zielicz napisał(a):

              > Nie widzę sprzeczności pomiędzy Kangurem a olimpiadami.Pod warunkiem ,że
              > Kangura traktuje się jako trening i dobrą zabawę matematyką oraz inspirację
              do
              > myślenia o problemach, które w nim wystąpiły.Poważnie traktować go nie można,
              b
              > o
              > (poza powodami, które Pan podał) nie wiadomo ilu uczestników pisało go
              > samodzielnie i w regulaminowym czasie!
              Sprzeczności może nie ma , lecz popularność kangura i jego zcentralizowana forma
              odbiera prestiż olimpiadom matematycznym . Faktycznie jest to jedynie dobra
              zabawa , lecz społeczeństwo i szkoła odbiera to jako test sprawdzający
              predyspozycje matematyczne .

              Ponadto odbierana jest inicjatywa pojedyńczym szkołom w organizowaniu swoich
              konkursów ( te będą o mniejszym znaczeniu i prestiżu , więc po co takie
              tworzyć ) . Istnieją lepsze konkursy mtematyczne organizowane chociażby przez
              PWr , lecz są w cieniu kangura .

              Ponadto , nie jest to konkurs polski . I tu nie rozumiem Pana . Wydawało się
              że chwali Pan to co polskie . Ja jestem za tworzeniem dobrej polskiej szkoły
              która może wzorować się na innych przykładach , lecz ich nie może kopiować .

              Polska jest w stanie stworzyć konkurs matematyczny o wysokim międzynarodowym
              prestiżu i czerpać z tego korzyści , a nie powinna kupować czegoś co
              sami możemy zrobić i to znacznie lepiej .

              Podejrzewam , że my musimy płacić za to , że firmujemy te konkursy nazwą
              kangur , stąd i z powyższego moja ewentualna niechęć .

              • Gość: Zielicz Re: Kangur IP: 212.160.235.* 24.03.03, 15:56
                Gość portalu: unsatisfied napisał(a):

                > Ponadto , nie jest to konkurs polski . I tu nie rozumiem Pana . Wydawało się
                > że chwali Pan to co polskie . Ja jestem za tworzeniem dobrej polskiej szkoły
                > która może wzorować się na innych przykładach , lecz ich nie może kopiować .
                >
                > Polska jest w stanie stworzyć konkurs matematyczny o wysokim międzynarodowym
                > prestiżu i czerpać z tego korzyści , a nie powinna kupować czegoś co
                > sami możemy zrobić i to znacznie lepiej .
                >
                > Podejrzewam , że my musimy płacić za to , że firmujemy te konkursy nazwą
                > kangur , stąd i z powyższego moja ewentualna niechęć .
                >
                Nie rozróżniam na zasadzie polski-nie polski tylko użyteczny-nieużyteczny.Z USA
                (przy całej różnorodności tamtejszego szkolnictwa) jest też co przejąć.Przeraża
                mnie tylko prymitywna fascynacja i przejmowanie najgorszych gadgetów.
                (Zamienilismy się rolami). Jesli ktos zrobi coś lepszego od Kangura i
                polskiego - O.K.
                • unsatisfied6 Re: Kangur 24.03.03, 21:24
                  > Nie rozróżniam na zasadzie polski-nie polski tylko użyteczny-nieużyteczny.
                  Szkoda , bo to jest bardzo ważne ważne !!! Zawsze można zrobić coś użytecznego
                  i nie musie to być od razu bezużyteczne , dlatego że polskie . Kupowanie czegoś
                  lepszego , bez produktukcji swoich . może tymczasowo gorszych , to pogłębianie
                  przepaści , która istnieje między nami , a resztą Europy .
                  >Z USA(przy całej różnorodności tamtejszego szkolnictwa) jest też co
                  >przejąć.Przeraża mnie tylko prymitywna fascynacja i przejmowanie najgorszych
                  >gadgetów. (Zamienilismy się rolami). Jesli ktos zrobi coś lepszego od Kangura
                  >i polskiego - O.K.
                  A i dobrze wiesz , ze jak ktoś zrobi cos lepszego to i tak to od ktosia i od
                  produktu nie zależy a od innych , czy implementować produkt czy nie .Ponadto
                  powiedz dalczego to ma byc lepsze od Kangura - nie wystarczy coś w tym samym
                  stylu - nie dostrzegałeś w KAngurze nic poza zabawę w matematykę .

                  Ktoś , podejrzewam że znasz tą sprawę , napisał program do kształcenia słuchu .
                  Wyniki znasz z innych moich postów . Jeżeli na 11 osób 6 ma ponad 90
                  procent odpowiedzi poprawnych w eliminacjach do konkursu , to produkt jest
                  skuteczny , bo tych 11 osób ktoś nie znał jak im dał te programy , z wyjątkiem
                  swojej córki ( można powiedzieć , że osoby wybrane losowo ) . A wiesz ile po
                  tym sukcesie ktoś uzyskał zamówień na program -Zero . A ile podziękowań ze
                  strony użytkowników - jedno ( program był za darmo , więc można było co
                  najmniej podziękować , a uzywało go ok. 1000 innych . Bo też wiesz , że nie
                  chodzi o skuteczność i to czy ktoś napisze ten program , lecz czy ten ktos kto
                  ten program napisze jest podłączony do koryta , a ktos nie jest .

                  Zapewne takie pragramy zostaną powstawać , a zaczął ktoś , który po całej
                  wygranej dla szkoły walce poniósł porażkę , bo narobił sobie wrogów i
                  zasugerowanu mu , by przeniósł swoje córki do innej szkoły . Tak ktoś odbiera
                  tą sprawiedliwość i uczciwość szkół , jaka jest ona dla niego , a nie dla Pana
                  Zielicza .

                  • Gość: Zielicz Re: Kangur IP: 212.160.235.* 25.03.03, 15:36
                    Rozumiem, ze Cię frustruje poniesiona porażka, ale widzenie wszystkiego
                    wyłącznie przez jej pryzmat to nie najlepszy pomysł.O ile wiem w USA też różnie
                    bywa z docenianiem nowości, a zwłaszcza ich autorów.(Opisywał to w G.W. jeden z
                    najwybitniejszych psychologów społecznych E.Aronson.)Formy bywają inne, ale
                    terść identyczna.Zamiast plakac na tym forum pomyśl, jaki interes mieli ci,
                    którym dostarczyłeś program by Cię docenić.To nie jest wcale kwestia bycia lub
                    niebycia w gronie dopuszczonych do żłobu! Raczej rozumienia otaczającej
                    rzeczywistości.
                    • unsatisfied6 Re: Kangur 25.03.03, 19:38
                      Gość portalu: Zielicz napisał(a):

                      > Rozumiem, ze Cię frustruje poniesiona porażka, ale widzenie wszystkiego
                      > wyłącznie przez jej pryzmat to nie najlepszy pomysł.O ile wiem w USA też
                      różnie
                      >
                      > bywa z docenianiem nowości, a zwłaszcza ich autorów.(Opisywał to w G.W. jeden
                      z
                      >
                      > najwybitniejszych psychologów społecznych E.Aronson.)Formy bywają inne, ale
                      > terść identyczna.Zamiast plakac na tym forum pomyśl, jaki interes mieli ci,
                      > którym dostarczyłeś program by Cię docenić.To nie jest wcale kwestia bycia
                      lub
                      > niebycia w gronie dopuszczonych do żłobu! Raczej rozumienia otaczającej
                      > rzeczywistości.
                      Dzięki , masz rację i staram się to przeanalizować . Co do moich postów
                      dotyczacych tego tematu ,to jest to próba znalezienia kogoś do dyskusji , co
                      mogłoby mi pomóc w rozwiązaniu tego problemu .
    • pippilotta Re: Kangur 20.03.03, 18:36
      w mojej szkole (Czackim w Wawie) nie płacilismy, pisało dużo osób (wszystkie
      pierwsze klasy na pewno)
    • Gość: A_g_a_ Re: Kangur IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.03, 13:51
      Też płaciliśmy :(
      Jak Wam poszło? Może się zbierze te 100 punktów :( (pisałam Juniora)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka