Dodaj do ulubionych

Open Finance - dezinformowanie klienta

18.01.07, 12:18
Witam wszystkich,
chciałam podzielić się doświadczeniem zdobytym w kontakcie z Open Finance.
NIE POLECAM!!!!!
- nawet najgorszemu wrogowi. z takim dezinformowaniem i niekompetencją i
niewiedzą
pracowników spotkałam się po raz pierwszy...
Mieli szybko załatwić atrakcyjny kredyt - obiecano miesiąc, ale trwało 2
miesiące, bo
doradca ciągle wysyłał do banku źle przygotowane dokumenty. Sami prosiliśmy w
banku, żeby
wreszcie zmusił doradcę do przygotowania tych dokumentów prawidłowo. Gdybyśmy
nie zadzwonili
do banku spytać dlaczego tak długo nie mamy decyzji nic byśmy nie wiedzieli,
bo nasz
konsultant z Open informował nas, że wszytko jest w porządku, kiedy już udało
nam się z nim
skontaktować.
potem okazało się, że żeby mieć atrakcyjne warunki kredytu musimy go powiązać
z funduszem
inwestycyjnym. na nasze pytania przedstawiła nam bardzo ładną symulację.
dostaliśmy też
wykaz kosztów dodatkowych (niewielki) oraz informację, że spokojnie potem
możemy z niego
zrezygnowac bez zmian w warunkach kredytu. Zgodziliśmy się-wpłaciliśmy
pierwszą składkę. Po
miesiącu postanowiłam wejść na swoje konto w Aegonie i zobaczyć co się dzieje
z Pieniędzmi.
zadzwoniłam po hasło do Aegonu, a tam mi powiedziano, że nie ma takiej
polisy. Zadzwoniłam
do Open a doradca stwierdził, że zapomniał wysłać wniosek. Pisałam podanie o
zwrot
pieniędzy. Wniosek wrócił jeszcze raz, bo był nieprawidłowo uzupełniony...
teraz okazuje się, że jeśli wycofamy się z funduszu nastapią zmiany w
warunkach kredytu, ale
nie wie o tym ani bank, ani Aegon, tylko Open Finance.
Dodatkowo, doradca nie dał nam formularza upoważnienia (polisa jest na jedno
z nas) i teraz
nie udzielają w Aegonie drugiemu informacji o polisie. Powiedzieli, że mamy
znów zwrócić się
do Open, a tam już inny doradca zaczął nam wmawiać, że nie ma takiego
formularza...Można się
zdenerwować i po 15 min. formularz się znalazł.
Jak na doradców, zasób wiedzy (akurat tych konsultantów, z którymi mieliśmy
nieprzyjemność
się spotkać) jest tragiczny, niepełny i żenujący...Gdybyśmy byli bogaci
pozwalibyśmy całą tą
firmę.
Na poprzedniego konsultanta pisaliśmy skargi, najpierw do bezpośredniego
przełożonego.
Jednak kredyt też jest tylko na jedno, więc można było usłyszeć, że skarga
kogoś
niepowiązanego ze sprawą nie jest brana pod uwagę...Przestaliśmy słać skargi
do kierownika,
kiedy usłyszeliśmy, że to nasza wina i że sami powinniśmy pilnować
konsultanta, żeby
wszystko zrobił jak należy...- nie wzięła pod uwagę, że korzystamy z usług
ich firmy żeby
nie musieć pilnować, zwłaszcza takich rzeczy jak wypełnianie dokumentów.
Wnieśliśmy skargę
do Dyrektora generalnego całej firmy, ale odesłał ją znów do przełożonej
bezpośredniej,
która zadzwoniła i dała do zrozumienia, żebyśmy już dali spokój i się
odczepili bo ma dość.
powiem tak, bez ich pomocy byłoby szybciej i bez takich konsekwencji. Potem
się okazało, że
nie tylko nas tak załatwiono z tym funduszem i że większość osób
korzystających z ich usług
ma wrażenie, że sami nie wiedzą co to jet fundusz inwestycyjny.
Obserwuj wątek
    • axel40 Re: Open Finance - dezinformowanie klienta 18.01.07, 14:11
      Można wpisywać gdzie spokaliście sie z niekompetencją i marną obsługą podając
      firme i miasto.Może komuś się przydać.
      • spanki_00 Re: Open Finance - dezinformowanie klienta 19.01.07, 15:14
        Ja też spotkałem się z niekompetencją i chamstwem w Open Finance - Warszawa,
        ul. Jana Pawła. Takiego bezczelnego wciskania Skandii nie słyszałem u zwykłych
        sprzedawców, a co dopiero u ludzi którzy ośmielają zwać się "doradcami".
        Szczytem bezczelności była odpowiedź "doradcy" na moje zdziwienie dodatkową
        opłatą za zarządzanie w Skandii, która brzmiała - "Inwestując bezpośrednio w
        fundusze też przecież płaci pan opłatę za zarządzanie".
        • axel40 Re: Open Finance - dezinformowanie klienta 20.01.07, 00:08
          Inwestując poprzez skandie płacisz prowizje za zarządzanie funduszowi(jest ona
          wliczona w wycene jednostki),oraz płacisz za zarządzanie Skandii.
          Z Twojego postu wynika jakbyś miała nie płacić tej prowizji funduszowi tylko
          Skandii,a to jest nie prawda.Czym innym jest opłata dystrybucyjna,czy
          manipulacyjna ,a czym innym opłata za zarządzanie.
          Wiele banków zwalnia swoich klietów za nabycie jedn.funduszy,oraz zakup poprzez
          internet niektórych funduszy jest także zwolniona z opłat(np.GTFI).
          A zachowanie osób sprzedających to juz inna sprawa.
          • spanki_00 Re: Open Finance - dezinformowanie klienta 31.01.07, 13:42
            No i właśnie o to chodzi smile Dlatego napisałem o bezszczelności doradcy.
            • sorl2 Re: Open Finance - dezinformowanie klienta 03.02.07, 15:39
              doradcy Open Finance jak i ich przełożeni są przekonani, że opłat za
              zarządzanie zawiera już opłatę za dystrybucję pobieraną przez OF. Czy ktoś z
              Was widział może tabelę prowizji i opłat pobieranych przez tą firmę?
              • spanki_00 Re: Open Finance - dezinformowanie klienta 05.02.07, 12:33
                Ja gdzieś powinienem mieć tabelę opłat i prowizji Skandii dla klientów Open
                Finance. Dorodca OF zapewniał mnie, że kupując produkty Skandii u innych
                dystrybutorów nie uzyskam tak dobrych warunków ale nie weryfikowałem tej
                informacji.
              • kasiamarcin1 Re: Open Finance - dezinformowanie klienta 09.02.07, 12:33
                ciesze się, że jest jakis odzew...a my mieliśmy sytuacji ciąg dalszy kiedy
                wyznaczono nam innego doradcę na inne ulicy...Marszałkowskiej w Wawie!!!!
                doradca nowy nam powiedział żebyśmy poszli do starego bo to stary nas przecież
                obsługiwał!!!!!!!!!!!!!!! - niestety nie pamietam imienia tej osobysad a szkoda,
                bo chetnie bym się nim podzieliła.
                Poprzedni to: Jerozolimskie Warszawa doradca : marta godecka
              • arfer Re: Open Finance - dezinformowanie klienta 10.02.07, 00:02
                Mylisz opłatę wstępną z opłatą za zarządzanie. Wstępna - bywa - nie występuje,
                jeśli np. nabywasz za pośrednictwem internetu bądź bezpośrednio w TFI (np. w
                Idea TFI - pomijając rozwiążania typu SFI), bywa także, że broker (wyjątkowo) ma
                taniej, niż macierzysta sieć sprzedaży - np. fundusze ING w Xelionie i np. Banku
                Śląskim czy ING NN.

                Opłatą za zarządzanie TFI mogą sie dzielić z partnerami, którzy generują im
                największy przyrost aktywów, ale nie odbywa się to w ten sposób, że ta opłata
                jest np. powiększana. Czy kupisz np. TFI ING w mBanku, czy Xelionie, czy ING -
                będzie taka sama.
    • lucja77 Re: Open Finance - dezinformowanie klienta 08.03.07, 10:09
      Open Finanse i Expander to dwie instytucje które nie doradzają ale skutecznie
      wprowadzają w błąd. Narażają inwestorów na straty inwestycja kiedy dopiero
      zaczyna zarabiać to nam się kończy umowa. Oni nie umieja wcale dobrze doradzić,
      wytłumaczyć chyba sami do końca nie znaja sie na inwestowaniu w fundusze
      inwestycyjne.
      Jeśli chodzi o doradzctwo kredytowe to sami nawet nie wiedzą do końca jaie
      oferty maja banki . Sama szukałam kredytu w open finanse nie było dla mnie
      żadnej oferty ale gdy pochodziłam sama po bankach okazło się że ofert
      odpowiadających mi jest wiele. Za co oni dostają pieniądze z czego oni tam
      siedzą?
    • lucja77 Re: Open Finance - dezinformowanie klienta 08.03.07, 10:21
      Osoby które spotkały sie z taką niekompetencją doradców i z takimi rażącymi
      zaniedbaniami i brakiem wiedzy ,,doradcy" powinni złożyc zażalenie i pozwać
      firmę. takich osób jest masa ludzie dacie rade nie bujcie się ich przeciez oni
      okłamują ludzi wprowadzają w błąd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka