Trudne początki

20.12.07, 00:45
Witam wszystkich. Jestem najzupełniej zielony w kwestii inwestycji,
co mnie bardzo martwi ponieważ mam wyjątkowo, pierwszy raz w życiu
pewne środki, które początkowo chciałem utopić w spłatę kredytu
mieszkaniowego jednak dobrzy ludzie mi to odradzili. Rozmawiałem jak
dotąd z jednym doradcą finansowym ale ta rozmowa niczego mi nie
wyjaśniła, co po przeczytaniu kilku opinii na tym forum jakoś mnie
nie dziwi. Po Waszych wypowiedziach wnioskuję też, że nie mogę za
bardzo liczyć na expandera, open finance czy innych pośredników. Są
to już jakieś cenne informacje, co niestety nie wyjaśnia, skąd wziąć
rzetelne informacje i wskazówki odnośnie spożytkowania tych
pieniędzy. Może doradcy finansowi na etacie w banku doradzą
sensowniej? Zbyt wiele wątpliwości a za mało gotówki, żeby
inwestować na chybił-trafił bez stresu smile Co byście mi doradzili?
Gdzie się udać?? Dodam, że przeglądam portale finansowe, analizy,
historie notowań itd. ale niewiele z tego rozumiem. Oczywiście,
można by spędzić np. rok na poznawaniu mechanizmów (choć bez
gwarancji zrozumienia smile) ale nie chcę trzymać tych pieniedzy bez
sensu na koncie - za dużo pokus.
    • axel40 Re: Trudne początki 20.12.07, 09:53
      Najpierw określ czas inwestycji,akceptowane ryzyko,stan finasnów
      osobistych,dochody itd.Do tego posłuży ci ankieta twój pierwszy fundusz.Link na
      1 stronie.
      • uke7 Re: Trudne początki 20.12.07, 10:18
        Czas inwestycji - minimum 5 lat, wpłata jednorazowa ok. 35000 i co
        miesiąc powiedzmy 100 zł (nie wiem czy tak można. Zamierzam
        inwestować długoterminowo więc jestem w stanie zaakceptować wysokie
        przejściowe ryzyko.
        • axel40 Re: Trudne początki 20.12.07, 10:30
          jak finanse osobiste,dochody,praca?Czy zapominasz o tej kasie na 5 lat?Czy jak
          stracisz dochody będziesz miał za co żyć?Kredyty?Gdzie zainwestowane inne
          środki?Czy zaakceptujesz stratę na koniec i jaką?
          Na giełdzie ponosi się też straty.
    • tedglen fundusze a spłata kredytu mieszkaniowego 20.12.07, 11:44
      uke7 napisał:

      > pewne środki, które początkowo chciałem utopić w spłatę kredytu
      > mieszkaniowego jednak dobrzy ludzie mi to odradzili.

      Przemyśl i przekalkuluj to jeszcze raz. Porównaj oprocentowanie
      kredytu (uwzględnij ewentualne ulgi, np. odsetkową, prowizje za
      wcześniejszą spłatę, itd.) ze spodziewanymi zyskami z inwestycji w
      fundusze.

      Jeśli masz kredyt z złotówkach i oprocentowanie na poziomie 7% (może
      w najbliższej przyszłości rosnąć) to spłacając część kredytu
      zarabiasz po prostu te 7% od spłaconej sumy kredytu. Zysk pewny i
      łatwy w przeciwieństwie do funduszy. Zresztą wiele funduszy nie da
      Ci tak dobrej stopy zwrotu smile

      A może część z tych pieniędzy zainwestować w fundusze akcyjne a
      pozostałą część przeznaczyć na spłatę kredytu? Bo raczej
      inwestowanie w fundusze pieniężne czy obligacji w Twoim przypadku
      nie ma sensu (chyba, że docelowo chciałbyś stopniowo konwertować na
      akcyjne).

      Minusem wcześniejszej spłaty kredytu jest zaś to, że tych pieniędzy
      już nie wycofasz a z inwestycji w fundusze owszem, masz je w każdej
      chwili do dyspozycji.

      Mam nadzieję, że nieco pomogłem smile
      • uke7 Re: fundusze a spłata kredytu mieszkaniowego 20.12.07, 12:35
        Kredyt mam we frankach więc nie jest bardzo uciążliwy. Pieniędzy nie
        mam niestety tyle, żeby jednocześnie zmniejszyć kredyt i jeszcze
        zainwestować.
    • uke7 Re: Trudne początki 20.12.07, 12:41
      Jako,że nie znam się na mechanizmach giełdowych, zastanawiam się nad
      jakimś modelowym portfelem akcji. Czy to ma sens?
      • axel40 Re: Trudne początki 20.12.07, 12:56
        uke7 napisał:

        > Jako,że nie znam się na mechanizmach giełdowych, zastanawiam się nad
        > jakimś modelowym portfelem akcji. Czy to ma sens?


        Nie bardzo to jest zrozumiałe.jeśli nie znasz się na mechanizmach to jak
        zbudujesz coś modelowo?Jesteś w błędzie jeśli sądzisz,że tylko wybierzesz
        "modelowo" spółki i samo będzie rosło.Jeśli nie chcesz byc dawcą kapitału daj
        sobie spokój z akcjami.Trzeba wiedziec co kupić ,kiedy sprzedać ,zmieniac
        portfel itd.
        • uke7 Re: Trudne początki 20.12.07, 13:18
          Dlatego właśnie was pytam o zdanie. Portfele modelowe są reklamowane
          jako najlepsze dla ludzi, którzy się nie znają i nie potrafią sami
          zarządzać. Co w takim razie byś proponował wg tych kryteriów, które
          podałem wcześniej (kwota, ryzyko, okres inwestycji)?
          • axel40 Re: Trudne początki 20.12.07, 14:05
            1.Odpowiedz na wszystkie pytania.
            2.Co powiesz o lokatach strukturyzowanych(jest o tym na forum i link do blogu
            M.Kossowskiego)
            3.Czy myślisz o dywersyfikacji portfela(link o tym u grzzala)
            4.Czy tylko widzisz akcje i FA i potencjalny zysk?
            5.Ile chcesz zarobić?
            6.Ile możesz stracić?
            7.Czy będziesz potrafił w razie samodzielnej inwestycji powiedzieć,że wiesz
            czemu wszedłeś na rynek i dlaczego z niego wyszedłeś.
            8.Być może komplikuje sprawę,ale to nie jest takie proste zainwestować kapitał w
            rozsądny sposób i niełatwo jest to mądrze zrobić.
            9.pozdr...
            10.Być może ktoś inny lepiej i szybciej rozwiąże twoje dylematy
            • uke7 Re: Trudne początki 20.12.07, 15:56
              Wcele nie oczekuję, że ktoś coś za mnie rozwiąże i bynajmniej nie
              zależy mi na szybkich decyzjach chciałbym tylko wiedzieć od czego
              zacząć i czemu się przyjrzeć. Wskazane przez ciebie linki prześledzę
              i wtedy odpowiem. Na razie powiem tyle, że jeżeli wspomniałem do tej
              pory o funduszu akcji to nie dlatego, że chcę szybko i dużo zarobić
              tylko dlatego, że przeczytałem kilka informacji, w których autorzy
              udowadniali wartość akurat takiej inwestycji w horyzoncie
              długoterminowym. Dlatego zapytałem co o tym sądzicie.
              No to biorę się do czytania i wieczorem odpowiem.
            • tom94 Re: Trudne początki 08.01.08, 12:41
              Czy może wiecie, czy stopa zwrotu dla funduszy np. 4,4% rocznie to jest to samo
              co bym zyskał wkładając te same pieniądze na lokatę 4,4 % rocznie czy to
              zupełnie inaczej sie liczy.
              • axel40 Re: Trudne początki 08.01.08, 14:15
                Plusem funduszu jest to,że masz dostęp i możliwość skorzystania z kasy w każdej
                chwili i osiągasz wypracowany w danej chwili zysk.Natomiast za zerwanie lokaty
                przed czasem dostajesz 0 lub niewiele.Są również coraz bardziej popularne
                rachunki oszczędnościowe gdzie nie jest za zerwanie lokaty potrącane odsetki
                tylko wyliczone za dany okres.
                W razie polepszenia koniunktury na giełdzie w kilkanaście dni(kilka tygodni)
                możesz zarobić tyle co na lokacie przerzucając kasę z FRP do FA jednym kliknięciem.
                • tom94 Re: Trudne początki 08.01.08, 22:44
                  dzięki pozdro
Pełna wersja