anetin 29.03.11, 17:22 córeczka ma 2 tygodnie, mamy pierwszą w życiu chustę tkaną lenny lamb. Poradźcie Dziewczyny czy w miarę dobrze się zamotałyśmy. Martwi mnie trochę ułożenie główki. Czy jeszcze bardziej powinnam dociągnąć przy karku,żeby była 'bardziej prosto'. No i czy te kolanka są ok? będę bardzo wdzięczna za wszystkie rady i opinie :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asia889 Re: prośba o ocenę wiązania -fotki 29.03.11, 20:30 Za mało chusty poszło pod kark. Powinna być 1/3 szerokości chusty. Wkładając dziecko do kieszonki trzeba je głębiej wsunąć. Automatycznie pod nóżkami będzie mniej tego materiału. To co idzie pod karczek dobrze jest zrolować i mocniej dociągnąć. Na zdjęciu jest wyraźnie za luźno. Nóżki są ok i cała reszta też :). Odpowiedz Link
smiecha20 Re: prośba o ocenę wiązania -fotki 29.03.11, 21:32 Witaj, gratuluję pierwszego zamotania! Już jest całkiem nieźle ale zdecydowanie musisz dociągnąć górę - i to nie samą krawędż ale już tak gdzieś od wysokości łopatek dziecka. Dociągaj kawałek po kawałku i nie bój się mocno pociągnąć, krzywdy na pewno nie zrobisz! Jezeli się boisz o główkę to możesz ją po pierwsze sama ułożyć tak aby była bardziej prosto (policzek na Twoim dekolcie, czubek głowy pod Twoją brodą) lub zastosować trik z wałeczkiemz pieluszki tetrowej albo małego ręczniczka - zwijasz odpowiednią ilość w rulonik i następnie ten rulonik zawijasz w górną krawędź chusty wywijając ją na zewnątrz - robi się taki usztywniacz. Ale to są rzeczy wtórne, najważniejsze jest dobre dociągnięcie całości chusty tak aby po pochyleniu się do przodu całe ciało dziecka do CIebie przylegało i nie "odpadało". Jeżeli chodzi o kolanka to fajna już wysokośc ale chyba nóżki troszkę za bardzo rozjechane na boki - spóbuj podciagając kolanka do góry unikać rozkładanianóżek na boki, tylko jakby bardziej celować kolankami pod swoje zebra (ale tak żeby nie przeszkadzały!), stópki ciut bardziej w dół a nie na boki. Może nóżki troszkę się rozjeżdżają bo masz materiał na łydkach - spróbuj go bardziej zebrac w dołach podkolanowych (chociaż wiem że przy takim maleństwie to nie jest proste bo kolanka malutkie ;)) Tu jest fajnie o kieszonce bez tajemnic ;) klubkangura.com.pl/kieszonka-bez-tajemnic Odpowiedz Link
anetin Re: prośba o ocenę wiązania -fotki 30.03.11, 15:16 dzięki Dziewczyny :) smiecha20 dzięki wielkie za szczegółowy opis. Postaram się dzisiaj zawiązać wg Twoich wytycznych. Mam nadzieję,że uda mi się wstawić jeszcze 1 zdjęcie,zebyś mogła zerknąć swoim fachowym okiem, czy już ok :) Odpowiedz Link
mrs.t Re: prośba o ocenę wiązania -fotki 30.03.11, 15:29 kurcze, slicznie jak na poczatek!! co do glowki, u nas sprawdzalo sie wlasnie podlozenie waleczka z pieluszki (cala to za duzo, czesc tylko sie miescila)albo inszego miekkiego czegos, bodziaka nawet,chodzi o odp wielkosc; bo z tym dociaganiem tylko samej gory bylo zawsze ciezko, zawsze ciasno sie robilo:) Odpowiedz Link
anetin Re: prośba o ocenę wiązania -fotki 31.03.11, 13:20 mrs.t napisał: > > kurcze, slicznie jak na poczatek!! dzięki, podbudowałaś mnie :D > co do glowki, u nas sprawdzalo sie wlasnie podlozenie waleczka z pieluszki (cal > a to za duzo, czesc tylko sie miescila)albo inszego miekkiego czegos, bodziaka > nawet,chodzi o odp wielkosc; > bo z tym dociaganiem tylko samej gory bylo zawsze ciezko, zawsze ciasno sie rob > ilo:) > no z tym wałeczkiem to też coś kiepsko u nas wychodzi. Jak ją wiążę to ona już trochę odchyla głowę, bo chce coś zobaczyć a jak mi już zaśnie to się luz wtedy robi. Odpowiedz Link
smiecha20 Re: prośba o ocenę wiązania -fotki 31.03.11, 22:17 nóżki ślicznie :D Główka jeszcze pracy wymaga - może spróbuj jednak dac mniej materiału pod karkiem a więcej zostawic pod pupą, powinno być CI łatwiej bo z dołem sobie już swietnie radzisz :) A dwa - a tym wałeczkiem to ja robiłam swojego czasu tak, że motałam dziecko jak umiałam, następnie pieluszkę tetrową złożoną w prostokąt przykładałam na plecach dziecka tak aby górna krawędź pieluszki stykała się z górną krawędzią chusty, reszta pieluszki leży na plecach dziecka. Następnie zawijałam pieluszkę w chustę w taki sposób aby chusta była na wierzchu a pieluszka w środku - ruchem na zewnątrz, od siebie. tą metodą nie musisz całej pieluchy chować pod chustą a tylko tyle zeby poradzic sobie z nadmiarem materiału i ustabilizować główkę. Bo z tego co widzę zrobiłaś maleństwu podusię z boku i na swoim dekolcie a to ma być z tyłu głowy dziecka i po jego bokach... Ale widać znaczne postępy, praktyka czyni mistrza :D www.przytulmniemamo.pl Odpowiedz Link
mrs.t Re: prośba o ocenę wiązania -fotki 02.04.11, 20:15 > k umiałam, następnie pieluszkę tetrową złożoną w prostokąt przykładałam na plec > ach dziecka tak aby górna krawędź pieluszki stykała się z górną krawędzią chust > y, reszta pieluszki leży na plecach dziecka. o o tak albo 'upchnac';) pieluszke, tyle ile trzeba na tyl glowy i bok, reszta niech bedzie na zewnatrz chusty , albo zrolowac troche - upchnac rulonik- oczywiscie wyrownac ewentualne nierownosci, zeby bylo wygodnie Odpowiedz Link
anetin Re: prośba o ocenę wiązania -fotki 31.03.11, 13:23 a teraz lepiej? szczególnie przy główce i nóżki? Odpowiedz Link
lapwing123 Re: prośba o ocenę wiązania -fotki 31.03.11, 22:34 Ta tetra to chyba ma być włożona w chustę, tak wokół karczku.:) Bynajmniej mnie tak uczono. Odpowiedz Link
anetin dzięki wielkie za pomoc 01.04.11, 19:49 teraz już zaskoczyłam o co chodzi z tym wałeczkiem myślę,że będzie coraz lepiej, z każdym dniem wychodzi mi to coraz bardziej (i szybciej ;)) dzięki za cenne uwagi pozdrawiam wszystkie chustomamy :) Odpowiedz Link