Dodaj do ulubionych

no i jak było?

12.12.06, 16:21
jak sie udało spotkanie? Macie jakieś fotki? Pochwalcie się. Ja dziś nigdzie
się nie ruszałam, bo pogoda fatalna. Ale ciekawa jestem... Może na następne
spotkanie się wybiorę...
Obserwuj wątek
    • wroba Re: no i jak było? 12.12.06, 16:49
      dziewczyny się chyba zasiedziały na tej kawce ;)
    • magme Re: no i jak było? 12.12.06, 17:14
      ja tez jestem bardzo ciekawa. szkoda ze to Wawa a ja mam to
      spotkanie "chrzcielne", napiszcie coś..
    • dioneja :) 12.12.06, 18:10

      • dioneja Re: :) 12.12.06, 18:15
        heh, za szybko wcisnęłam "enter".
        Było miło, szkoda tylko, że nas tak mało przyszło... I tylko marta_nie_martka
        miała chustę wiązaną. Ale może następnym razem będzie lepiej :). A zdjęć nie
        mamy :(.
        • ithilhin Re: :) 12.12.06, 18:22
          szkoda, ze nie macie zdjec.
    • marta_nie_martka Chyba się udało :) 12.12.06, 19:51
      Merytorycznie - każda z nas zobaczyła coś nowego, ja dopiero uczę się wiązać
      chustę, a Kakot pierwszy raz miała taką w ręku i już sama kombinowała, jak by
      tu jeszcze inaczej ją zawiazać.

      Synek Dionei był żywą reklamówką Bebelulu, niemal cale spotkanie przespał w
      chuście, właśnie bebelulu, model hamalu.

      Dziewczyny zaimponowały mi, obie przyjechały z Pragi beż wózków, tylko z
      chustami. A ja elegancko, podjechałam na miejsce zbiórki z wózkiem.

      Kakot ma przeuroczą córeczke, brak słów na opisanie tak wdzięcznej dziewczynki.
      A synek Dioneji wygląda na ok 2 miesiące starszego, niż w rzeczywistości jest.

      Kawki nie było, bo z maluchami było to niewykonalna, i to niestety moje starsze
      dziecię głównie bruździło.

      Zdjęć nie mamy, bo jak pisałam, w takich miejscach nie mozna robić zdjec bez
      zgody zarządcy nieruchomości.
      • dioneja To co? Potarzamy? 12.12.06, 20:50
        oczywiście w większym gronie, i może przy lepszej pogodzie?
      • kakot robocze wnioski :) 12.12.06, 20:54
        a najpierw małe sprostowanie, ja przyjechałam z Woli, z Pragi dopiero będę przyjeżdżać w przyszłym roku, ale to długa i zaplątana historia :)

        Wnioski robocze (moje) są takie: do tej pory nosiłam Zosię (9 mcy) w hamalu, bo to miałam. Dziś zyskałam jakieś porównanie. Sądzę, że teraz, mając wybór, noworodka i malucha - gdzieś tak do 5-6 mcy, do pewnego siedzenia - na dłuższe dystanse nosiłabym i tak w hamalu (lub innej chuście kółkowej): łatwiej zakładać, wkładać i wyjmować, jeden ruch ręki i przekładam z pionu do poziomu lub przystawiam do cyca. Z drugiej strony żałuję, że nie miałam wtedy wiązanej, bo dobre przytroczenie dziecka, nawet tak małego, rzeczywiście całkowicie uwalnia obie ręce, więc na krótsze momenty typu nieodkładalne krzątanie się po domu itp, pewnie by mi się bardzo przydała, bo Zosia od urodzenia ze mnie nie złaziła przez pierwszych parę miesięcy.
        A teraz, przy obecnej wadze dziecka, włożenie Młodej do tych pięciu metrów gałgana dało wrażenie niezwykłej, zapomnianej wręcz lekkości i równowagi. To tak na pierwszy rzut oka, rzecz jasna. Będziemy się wiązać już od jutra i niebawem zdam relację z drugiego rzutu ;)

        A synek Marty wzbudził moją szczerą zazdrość. Ja też chcę dziecko, które jeździ w wózku bez protestów... Lubię chustę, ale chciałabym mieć wybór, ech!
    • zuza112 Re: no i jak było? 12.12.06, 20:51
      cieszę się, że spotkanie się udało. Może jeszcze kiedyś uda się coś takiego
      zorganizować. A skąd dokładnie na Pradze dojeżdżały dziewczyny? Bo może
      jesteśmy sąsiadkami?
      • dioneja Re: no i jak było? 12.12.06, 20:53
        mieszkam przy pl.Hallera.
        • kakot Re: no i jak było? 12.12.06, 20:55
          od lutego też w tej okolicy będę pomieszkiwać
        • zuza112 Re: no i jak było? 13.12.06, 09:54
          ja na wiatracznej, wiec kawałek drogi nas dzieli :)
      • felonia na Pradze 13.12.06, 10:14
        dobry pomysł ja mieszkam na Saskiej Kępie i bliżej mam do R Wiatraczna niż do
        Blue City :) może byśmy tutaj coś zorganizowały ...
        • dioneja Re: na Pradze 13.12.06, 12:18
          No, możemy zorganizować jakieś praskie spotkanie :). Ja na razie dysponuję
          tylko chustą na kółkach, jeszcze nie kupiłam wiązanej (ale mam zamiar). Wczoraj
          nie udało mi się omotać Kubusia, nawet na próbę- spał przez calutkie
          spotkanie :). Ale widziałam jak marta_nie_martka i kakot się wiązały i wydaje
          mi się, że warto mieć oba rodzaje chust.
          A gdzie waszym zdaniem byłoby najodpowiedniejsze miejsce na takie spotkanie?
          I chyba dopiero po Świętach mogłybyśmy się spotkć?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka