Dodaj do ulubionych

Oceńcie czy dobrze się nosimy?

24.02.07, 08:04
W tym wiązaniu dobrze się czuje i myślę,że młej tezjest wygodnie,ale na razie
nie mogę jej tak nosić:
img341.imageshack.us/img341/5276/wdomu020sa8.jpg
Chcę ją nosic w ten sposób,ale coś jest nie tak.Wydaje mi się,że jest jej
niewygodnie,nie płacze,ale ja nie wiem czy powinna być do mnie bokiem czy
przytulona brzuszkiem...?Pomóżcie wirtualnie.
img86.imageshack.us/img86/8146/wdomu026ig6.jpg
img86.imageshack.us/img86/1453/wdomu029fj0.jpg
Obserwuj wątek
    • agamamaani Re: Oceńcie czy dobrze się nosimy? 24.02.07, 09:49
      ja w tych kołyskach nosiłam młodego bokiem - jak w pozycji do karmienia.. tak mi
      było najwygodniej
      • ithilhin Re: Oceńcie czy dobrze się nosimy? 24.02.07, 12:23
        rzeczywiscie mozesz sprobowac ja troszke na boku polozyc. i pewnie wtedy glowa
        blizej zewnetrznej krawedzi itroche na ukos dziecko - zasada podobna jak w
        chustach kolkowych czy pouchach.
        ja prawie nie korzystalam z kolysek, bede testowac jak sie urodzi najmlodszy.
        a czemu pozycja z pierwszego zdjecia na razie odpada?
        • guruburu Re: Oceńcie czy dobrze się nosimy? 24.02.07, 13:57
          Bo, z tego co pamiętam - córeczka ma kręcz szyi. MOja też miała, ale b. lekki.
          Nosiłam ją w kieszonce, ale krzyże były rozciągnięte i mała miała główkę bokiem
          do mnie, na tej stronie, co trzeba było ćwiczyć, więc miała dodatkową rehabilitację.
          I jeszcze co do koali - masz dużo materiału, który się marszczy ponad ramionami
          i na karku dziecka - możesz ten fragment chusty zawinąć kilka razy (tak jest
          chyba i pokazane w instrukcji hoppowej), żeby zrobić taką podpórkę ala
          poduszeczkę na kark. Wtedy też materiał będzie łatwiej napiąć.
          • nalie krecz... 24.02.07, 19:07
            witam w klubie...
            dowiedzialam sie w piatek ze ninka jednak tez najprawdopodobniej ma krecz
            (bylysmy u pediatry po skierowanie do nefrologa) i podpytalam go o to
            nieszczesne ulozenie glowki... dal mi rownoczesnie skierowanie do poradni a
            termin mamy na 6 marca.
            guru, czy twoj rehabilitant wiedzial o noszeniu w chuscie? mial
            jakies 'przeciw'. u nas jest podobnie jak u ciebie - nina tez uklada glowe w ta
            strone, ktora powinna cwiczyc.
    • starogardzka_mama Re: Oceńcie czy dobrze się nosimy? 24.02.07, 16:42
      Słuchajcie a te boki to mogą być takie zrolowane po uwiązaniu?
      • benitaa2 Mhm...boki... 25.02.07, 14:02
        według mnie boki powinny być ładnie poskładane,ale ja wiązałam tylko na chwilkę
        i to pierwszy raz.
    • nalie mam pytanie 24.02.07, 19:34
      co do twojej kolyski to nie moge sie wypowiadac bo tez dopiero sie ucze (pewnie
      jak skoncze to mala juz z niej wyrosnie ;) ale wydaje mi sie ze 'kieszonka'
      jest odrobine za luzna...
      przy niektorych wiazaniach mam podobny problem - wydaje mi sie ze zostaja
      mi 'za luzne' krawedzie.
      no i martwie sie bo tez mamy pojsc 6.03 zeby dowiedziec sie czy mala ma krecz i
      co z tym robic ;( a jak powie zeby zrezygnowac z chusty?..
      benitaa2 czy ty wspominalas lekarzowi, ze nosisz mala w chuscie i czy to on ci
      odradzil koale i kieszonke?
      • guruburu Re: mam pytanie 24.02.07, 20:30
        A nalie - to Twoja córka ma krecz - juz mi sie miesza. Moze wiec benitaa ma
        jakies inne 'przeciw' przeciw pozycji koali.
        Tak, nasza rehabilitantka wiedziała o chuscie, bo ja mialam tez z nia cwiczenia
        przed porodem i po porodzie i zawsze przychodzilam z mala (w chuscie ofkors) i
        jak sie okazalo, ze trzeba pocwiczyc ten kręcz to okazało się, ze ta
        rehabilitantka tak na prawde to sie specjalizuje w dzieciach :)
        Nigdy mi nic złego nie powiedziała o chuście. Swoją drogą, nie sądzę, żeby ona
        miała na temat chust dużą (czy jakąś) wiedzę, ale widziała, jak przychodzę, jak
        wkładam itp. itd. Jak dla mnie chusta miała właśnie ten plus, ze mogłam córce
        główkę odpowiednio ustawaic. Córka była wszystkiego razem na ćwiczeniach z 6
        razy plus raz u osteopaty i potem u tegoż na kontroli, jak miała 8 miesięcy i
        mamy się znów pojawić, jak bedzie miała ok 2 lat.
        • nalie Re: mam pytanie 24.02.07, 21:16
          nie, spoko! jestes w temacie bo benity cora tez :) my tu wszystkie takie
          zakrecone - to przez ten wiatr od morza ;)
          u nas z ninka tez podobno nic powaznego ale zobaczymy za tydzien.. tak sie
          pytalam bo zastanawialam sie czy moge sie na kogos powolac jakby mnie chcieli
          ze schodow sposcic za noszenie dziecka w chuscie ;)
          jak na razie to patrza tu na mnie jak na ufo-ka ;)
          • nalie uwsteczniam sie... 24.02.07, 21:20
            oczywiscie mialo byc 'spuscic'... <wstydzi sie>
    • benitaa2 Re: Oceńcie czy dobrze się nosimy? 25.02.07, 08:29
      Dokładnie "na koale" nie możemy się nosić ze względu na kręcz.Mam prawie
      całkowity zakaz pionizowania dziecka przodem do siebie (czyli pozycja do
      odbicia).Pionowo mogę Kingę nosić pleckami do mnie,a wtedy moja ręka musi
      przechodzić koło jej główki przez środek tułowia i podtrzymywać pupę (ciężko to
      opisać,ale bardzo wygodnie tak się nosi).

      Kręcz był zdiagnozowany zaraz po urodzeniu.Byłyśmy w szpitalu w poradni
      schorzeń narządu ruchu.Pani doktor stwierdziła,że kręczu nie ma,ale skierowała
      nas na rehabilitację usprawniającą.
      Rehabilitantka i fizjoterapeutka jednoznacznie stwierdziły,że kręcz jest,ale
      malutki.Dostałam masę zaleceń i ćwiczenia.Gdy wspomniałam,że chcę zakupić
      chustę i nosić w niej córkę to fizjoterapeutka przestrzegła przed pozycją
      brzuszkiem do siebie i stwierdziła,że można to wykorzystać w skróceniu za
      długiego mięśnia.Tylko raczej nie zalecała na razie kilkugodzinnego noszenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka