zuza112
28.04.07, 08:31
Jakoś nie mam odwagi nawracać ludzi, a szkoda... Wczoraj widziałam taki oto
obrazek. W sklepie dziecięcym rodzice kupowali nosidło dla swojego 3-4
miesięcznego dziecka. Zadowoleni zapakowali dzieciaka (oczywiście przodem do
świata) w dość obszerne i luźne siedzisko, tak, że dziecko siedziało
skrzywione na bok. Zgroza!!! A ja głupia, zamiast zwrócić uwagę, gapiłam się
tylko. Strasznie żałowałam, że nie mam przy sobie chusty, może gdyby
zobaczyli, zrezygnowaliby z tego badziewia...A oni tacy zadowoleni z siebie
byli i jeszcze chwalili się, że teraz to wszystko będą mogli w domu zrobić z
dziecięciem przytroczonym do siebie.
Z drugiej strony rodzice wyglądali na mało reformowalnych i pewnie
jakikolwiek komentarz wywołałby przeciwny skutek, ale może warto było
spróbować. Pluję sobie w brodę i obiecuję, że jeśli jeszcze raz zobaczę coś
takiego, nie przejdę obojętnie...
Mam tylko nadzieję, że nosidło okaże się na tyle niewygodne, że rodzice sami
rzucą je w kąt. Oby!