sumatra1
06.07.07, 09:40
Dziękuję tej osobie, która wczoraj jechała w chuście tym samym metrem co mój
małżonek i tym samym przekonała go do zakupu :)
Nie wiem czy dobrze zrobiłam, zamówiłam chustę nati taką trochę tańszą - z
jednej strony ma mieć szmurglowanie czy coś tam. Kupiłam ją bo mi się
spodobały kolorki no i była niedroga. Teraz czekam niecierpliwie ale zaczęłam
się trochę martwic, że coś z nią nie tak skoro taka tania, może jednak trzeba
było się szarpnąć na zupełnie dobrą?
Jak przyjdzie to zacznę się uczyć motać średniaka :) (ma być instrukcja to
może mi się uda)
I jeszcze chciałam sie zapytać co z tymi zakupami? Jak sobie radzicie? Bez
wózka? Donieść dzieciaka w najwygodniejszej nawet chuście plus parę ładnych
kilo zakupów plus jeszcze ganiać z tym wszystkim starszaka to nie wiem czy nie
za dużo jak na jedną mnie :)