Dodaj do ulubionych

meskie chusty / nosidla

20.09.07, 13:50
Moj maz chetnie nosi w Montrealu. Lubi tez kolor Lisy (ale narzeka
ze za cienka). Mamy jeszcze pozyczone Acapulco. Zawiazal sie raz,
jaki juz nie mial niczego innego do wyboru (generalnie Acapulco nie).

A w czym nosza Wasi mezczyzni?
Obserwuj wątek
    • mamuk1 Re: meskie chusty / nosidla 20.09.07, 14:24
      Mój mąż nosi w Madridzie i Salzburgu. Reszta jest dla niego za
      krótka.
      • agamamaani Re: meskie chusty / nosidla 20.09.07, 14:33
        tylko i wyłącznie w parisie.
        nairobi raz wziął ale to dla niego "żarówa"
        a granat (helsinek bedących u mnie) za ciemny dla niego za to.
    • visenna2 Re: meskie chusty / nosidla 20.09.07, 15:29
      W tym co akurat jest czyste i pod ręką.
    • lola_22 Re: meskie chusty / nosidla 20.09.07, 15:50

      • lola_22 enter ;-/ 20.09.07, 15:56
        potwierdzam jest taka kategoria - ale juz kryteria to wyzsza szkola
        jazdy. Wiem tylko, ze moj malzonek z ktorym konsultowalam kolor
        pierwszej chusty i czekoladowo-pomaranczowa costa byla pod ejgo ruda
        brode, tej pierwszej w ogole nie tyka. nATOMAISTgdy w domu zagościły
        wielorybki Vatanai to zapałałą do nich miłością głęboką i czasami
        mam wrazenie, że po prostu lubi sie w niej obnosić ;-) (pewnie
        podizało, że to pierwsza Aialik w Polsce - czul sie iscie
        pioniersko ! Mei tai od Wroby tez doczekal sie aprobaty - ale
        noszenie w nim odlozyl na "jak bedzie siadac" bo on nosi na dlugich
        odcinkach - w domu dla uspokojenia mu sie nie chce tego zakladac a
        zeby miec dwie rece wolne ma ... mnie ;-[
        Teraz czekam co powie na Ellaroo Ysabel - po wypraniu rzucilam ja
        malowniczo kilka razy na kanapę, na fotel etc. ale chyba jeszcze jej
        nie zauważył ;-D !!!
    • mamakio Re: meskie chusty / nosidla 20.09.07, 15:55
      Mój jest mało wymagający - chustę traktuje jako ułatwienie i kolor
      jest mu obojętny. Ma być wygodna i już. Na początku nosił w
      błękitnej samoróbce, potem w pożyczonym hoppie santiago. Od jakiegoś
      czasu mamy turkusowo - limonkowego girasola. Jak zapytałam się czy
      nie chciałby chusty w męskim spokojnym kolorze, to popatrzył lekko
      zdziwiony...Podejrzerwam, że założyłby każdy kolor;-)
    • kachna2001 Re: meskie chusty / nosidla 20.09.07, 17:01
      moj uznaje tylko parisa:)
    • antusiowa_mama Re: meskie chusty / nosidla 20.09.07, 17:03
      A moj dał się zamotać w Casablanke i jakos nie protestował. Protestuje jak mówię
      o kupnie kolejnej chusty :)
    • mamalina Re: meskie chusty / nosidla 20.09.07, 17:13
      Moj lubi nasze stare niedobre twarde nosidło :( a chusty takie, jakie są
      dostępne: był Nairob, teraz Lima. W Limie jeszcze nie naszał, chyba dlatego, że
      syn wyrasta z noszenia :( a Nowe dopiero w kwietniu.'08.
      Ale coś tam kiedyś napomykał, chyba o Vatanaiu jako "swojej chuście" :D

      Udokumentowany jest na zdjęciach w chustach kółkowych, granatowej i czerwonej, w
      lnianej wiązance w różowe grochy, w cynobrowej samoróbie ze ścierki kuchennej.
      No otwarty jest na kolory, ten mój wspaniały mąż.
    • blondie-b1 Re: meskie chusty / nosidla 20.09.07, 17:27
      Zazdroszczę Wam,że możecie pogadać o ulubionych męskich kolorach chust ;) Mój
      mąż już samo noszenie w chuście uważa za mało męskie i nie chce się dać
      zamotać... ;( Choć przyznam, że mój limonkowy polekont dodatkowo go chyba
      odstrasza ;)
      • opium74 Re: meskie chusty / nosidla 20.09.07, 18:22
        moj daje się zamotać w czerwonego elastyka w kółkową w wiosenne
        listki a ostatnio załozył moją Antiqua :)
        sam dla siebie chce Osakę
        • bubasio Re: meskie chusty / nosidla 20.09.07, 19:19
          mój kupił sobie panamę,ale jak ta jest w praniu,a wypada jego noszenie to mota
          się i w nairobi i we florencję
          więc mu bez różnicy jaki kolor byleby synka mieć blisko :)
          jeszcze czeka na obu moich panów MT moro,ale myślę że to tuz tuż ,bo Kaj zaczyna
          podsiadywać :)
    • elafela Re: meskie chusty / nosidla 20.09.07, 22:06
      Mój mota się w to co mamy, czyli RIO lub sunset. Trochę długo
      trwało, zanim się przekonał ale udało się
      • stasihelenka Re: meskie chusty / nosidla 20.09.07, 23:05
        mój mąż nie ma cierpliwości do chusty ;) wiec kupilam dla niego MT od Wroby (
        tzn wmówiłam mu ze specjalnie dla niego zamówilam... jakos trzeba bylo
        usprawiedliwic kolejny zamotany zakup bo straciłam głowe dla tych arcydzieł
        kolorowych ;) na marginesie- ale te chłopy naiwne ;) ) i dzisiaj po chwili
        tuptania z Hel na rękach rzucił mi lekko wyczerpany : "podaj mi TO URZĄDZENIE "
        heheheheh :)
        • monjan Re: meskie chusty / nosidla 21.09.07, 08:47
          moj tez sie mota tylko w to co mamy, czyli Rio, na poczatku marudzila ale przywykl
          jak kupowalam to konsultowalam z nim kolor-przeciez i ty bedziesz nosil, wiec
          zebys nie marudzil...
          za to w MT moim rozowym nie chce...
          chetnie natomiat widzialby montreal, albo dublin, cos z tych granatow i ciemnych
          • abepe Re: meskie chusty / nosidla 21.09.07, 22:00
            Ech, mój to kończy pracę ostatnio tak, że tylko może z nami kolację zjeść a
            potem Grzesia umyć. Teraz mu czyta. Nosił go w nosidle na stelażu. Raz się sam
            zamotał z Kacprem w granatową nati (innej nie było), gdy miałam migrenę i musiał
            dwóch chłopaków obsłużyć (potem go chwaliłam na forum na jego wyraźna prośbę).
            Myślę, że gdyby nie podział na spacerach-tata ze starszym, mama z młodszym,
            zamotałby się w kążdą dostępną.
            • abepe Re: meskie chusty / nosidla 21.09.07, 22:02
              Aha, ulubione nosidło męża i Grzesia to ojcowskie ramiona. Grześ nawet niedawno
              na spacerze u taty zasnął:))
    • rosal Re: meskie chusty / nosidla 21.09.07, 22:55
      Mój wybrał sobie La Paz, ale kradnę mu ją regularnie.
    • primamama Re: meskie chusty / nosidla 21.09.07, 23:27
      mój z przyjemnością nosi naszego parisa- myślę, że dlatego, że "firmowy":P- do naszej samoróbki nie był tak przyjaźnie nastawiony mimo, że stonowana...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka