Dodaj do ulubionych

głosowanie w chuście

21.10.07, 11:30
już za nami - o poranku wybrałyśmy się na wyborczy spacer. Komisja
szanowna aż się rozpromieniła na widok Matyldy i nawet spotkana po
drodze grupka pań w moherach nie patrzyła wilkiem
tylko "oduśmiechnęła się" przyjaźnie.
Chusta ponad podziałami ???
Obserwuj wątek
    • lucy_cu Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 11:39
      Ha! Własnie miałam zakładać taki wyborczo- chustowy wątek! :-)
      Byłyśmy, zagłosowałyśmy, odpowiedziałyśmy na pytania odnośnie
      niszczenia dziecku kręgosłupa za pomocą szmaty. ;-)
      • visenna2 Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 11:44
        My tez juz byłyśmy, ale niestety w wózku. Po tym jak rano postawiłam
        Zuzę na wagę i zobaczyłam 17,4kg duch we mnie opadł i poszłam na
        łatwiznę;)
    • agamamaani Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 12:00
      hehe az żałowac dziś można, że się biało czerwonego didka nie ma :)

      my poszliśmy z Parisem (znaczy ja z Frankiem) Ania wzięła nairoba ale też ma to
      dodatek czerwieni :p

      BTW - nasz punkt wyborczy mieści się w piwnicy..schody ostre i wysokie - z
      wózkiem nie da sie rady - widziałam mamy zostawiające wózki na górze, znoszące
      wózki z dziećmi itp.
      kilka razy sama to cwiczyłam jeszcze z Anką :p
      • katarzynabobak Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 14:12
        My też byliśmy wykorzystując jeszcze naszego hopka helsinki.
        Elegancko się prezentował i Luc i hopek.
    • kamyszkasia Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 14:22
      Hehe my teraz bylyśmy na spacerku rekreacyjnym w Falach dunaju a po
      południu, jak mąż wróci z roboty, idziemy głosować w Lousie
      Lilibulle :) :) :)
    • lidkamamakuby Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 14:37
      Ponieważ głosowaliśmy rano i zimno było okrutnie, świetnie sprawdziła nam się kółkowa Maya Wrap i wersja wyjścia "na kurtkę". Bartek oczywiście w kombinezonie.
    • trzy_misie Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 15:06
      My tez juz po! Glosowalismy w Delhi a ja chyba podswiadomie ubralam
      sie w czerwone spodnie i bialy sweter :)))))))
      • kj32 Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 15:31
        I my już po. Kajka przespała swoje pierwsze wybory - w Najrobie.
    • milosznik Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 15:56
      U nas wybory za nami.Zoska byla w Misiowym didku a Agata w lilbuulu martinie :) Wozkiem nie dalibysmy rady.Niby komisje mamy w szkole z klasa ale podjazdow dla wozkow brak a schody takie ze.......
      • kajka78 Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 17:10
        My zaliczylismy glosowanie w amazonasie lollipop
        a poniewaz jestesmy na wystepach goscinnych u dziadkow Karoli w
        Warszawie, to nawet nie bylo sensacji (w Koszalinie wszyscy sie za
        nami ogladaja).
        A dziadek nawet powiedzial, ze jego tez musimy zamotac;))))
        oczywiscie wejscie z wozkiem do lokalu bylo gorzej niz karkolomne..
        bo schody wysokie, reszta mam czekala przed szkola i zmieniala sie z
        tatusiami przy urnie
    • hadime1 Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 18:44
      To ja się podłączę pod wątek.
      Jednocześnie się przedstawiając, bo początkujące chuściary jesteśmy.
      Nazywam się Aga i dziś z moją 6 tyg córeczką i mężem również
      odbyliśmy spacerek wyborczy.
      Oczywiście komisja uśmiechała się od ucha do ucha widząc
      najmłodszego wyborcę ;o)
      Za przepięknego Didka dziękuję oczywiście Marcinowi z Chustomanii.

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,922209,2,1.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,922210,2,2.html
      • guruburu Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 20:27
        Trochę ponad dwa lata temu urwałyśmy się dzień wcześniej ze
        szpitala, żeby się wyrobić na głosowanie i nie było czasu, żeby
        zamotać po raz pierwszy Emmę ;) Kolejne dwa głosowania przespała w
        chuście a dziś mi pomagała na nogach, choć chusta wisiała w tle, to
        jest na mnie :P.
      • agamamaani Re: głosowanie w chuście 22.10.07, 10:11
        piękny ten didek :)
    • agawikk Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 20:41
      My też w chuście, fale dunaju Nati. Zdziwienia raczej nie
      wzbudziliśmy.
    • hanti Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 20:44
      my też zachustowani pobiegliśmy :)))
    • nelles Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 23:06
      A ja na głosowanie wybiegłam sama, bez chusty i dzieci bo czasu miałam mało. Za
      to w dzień wyborczy zrobiliśmy sobie rodzinny spęd. To zaczątek tradycji: dwa
      lata temu było tak samo. Kuzynka zrobiła pyszny obiadek, ja ciasto a jej córy na
      zmianę niańczły Szymonka w podaegi.
      • tulipowna Re: głosowanie w chuście 21.10.07, 23:10
        No i jak widać efekty chustowego głosowania SUPERRRRR!!!
    • monjan Re: głosowanie w chuście 22.10.07, 08:21
      my też głosowalismy w chuście:)
      cały weekend był chustowy-wózek w piwnicy:P
      • marta76 Re: głosowanie w chuście 22.10.07, 12:07
        my głosowaliśmy w didku jonasie:)tzn Bartek spał.BYł z nami na
        spacerze w chuście mój mąż i cały czas podejrzliwie patrzył,czy Nowy
        zaraz nei wypadnie.Po drodze jedna babka przechodząc obok zatrzymała
        się i powiedziała: z daleka na pania patrzyłam i dziwiłam się co
        pani ma na brzuchu,a teraz widze ze dziecko:).
    • matylda07 Re: głosowanie w chuście 22.10.07, 13:43
      I my poszliśmy na głosowanie z Jagódką w chuście. Wzbudziliśmy sensację, nie
      tylko wśród członków komisji, ale i innych głosujących. Bardzo pozytywną:)
      Dodam, że w miasteczku, w którym mieszkami, nie widziałam ANI JEDNEGO dziecka w
      chuście, a chodzę dużo, zawsze spotykamy się z dużym zainteresowaniem:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka