Dodaj do ulubionych

chustowanie a opiekunka

07.08.08, 11:18
kupiłam chustę hoppa, będziemy się uczyć, ale zastanawia mnie czy
kiedy wrócę do pracy (mała me teraz miesiąc, ja wracam za pół roku)
i znajdę niechustową opiekunkę (na fart znalezienia chustowej nie
będę liczyć, nawet jeśli młodej sie chustowanie spodoba), to czy
dzieć mi nie oszaleje jak mu nagle chustowanie zostanie zmniejszone
do minimum...?
czy któraś z Was ma doświadczenia, które mogą mi coś podpowiedziec??

PS. Czy w Warszawie, najlepiej w okolicach Woli, jest jakaś chustowa
mama, która mogłaby pomóc w nauce chustowania?? Liczyłam na Klub
Kangura, a klub właśnie odwołał nabliższe spotkanie, a ja nie chcę
czekać miesiąc... Sama trochę się boję testować chustę na dzieciu :(
Obserwuj wątek
    • rudy_kot Re: chustowanie a opiekunka 07.08.08, 17:12
      U mnie wszyscy domownicy, którzy biorą Piotrka na spacer używają wózka -
      chustuję tylko ja. Przestawił się bez problemu ze 100% chustowania. Nawet czasem
      usiłuje mnie przekonać do zabrania "bum-bum".

      Żadko kiedy mu się udaje, bo ja wózkować nie lubię.
    • ko-zo Re: chustowanie a opiekunka 08.08.08, 00:35
      odpowiem ci na ps...
      w każdy czwartek w warszawie spotykaja się chustowe mamy. W czasie wakacji
      miejscem spotkań są różne place zabaw. Na forum chusty.info znajdziesz
      informację o tym, gdzie w najbliższym tygodniu odbędzie się spotkanie. Tam
      dziewczyny na pewno pomogą ci z chustą. Na Bielanach dziewczyny też spotykały
      się w piątki ale jakoś chwilowo jest zastój. Jakbyś nie mogła dotrzeć na żadne
      spotkanie to ja chętnie pomoge ci się zamotać. Najlepiej pisz na zoff@wp.pl.
      Mieszkam na bielanach.
      • malinowa81 Re: chustowanie a opiekunka 08.08.08, 08:17
        No właśnie wczoraj znalazłam wątek o czwartkowych spotkaniach na
        forum chusty.info, ale już było po fakcie :(
        Jeśli nie uda mi się dotrzeć za tydzień to się odezwę i będę
        baaaaardzo wdzięczna za pomoc :)

        A póki co poćwiczę na sucho. Chociaż już młodą wsadziłam na chwilę w
        kieszonkę :) Zaczęła protestować dopiero po 5 minutach... ;)
        Musze jeszcze poćwiczyć koalę i wpisać sobie do kalendarza wielkimi
        literami spotkanie w najbliższy czwartek, bo na pewno robię coś źle
        z naciąganiem chusty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka