14.02.24, 18:21
Babole już nie szukają czy znalazły?
Obserwuj wątek
    • aroden nie szukają... 15.02.24, 18:42
      wcionszrzywy napisał:
      > Babole już nie szukają czy znalazły?


      nie szukają... bo nie muszą...

      sytuacja rynkowa jest taka, ze to one (te babole) sa poszukiwane przez Chłopoli...
      • wcionszrzywy Re: nie szukają... 15.02.24, 20:20
        A cóż to takiego się stało? Covid zdziesiątkował czy poszły na wojnę jakąś i resztki mają branie jak rak na bezrybiu, czy jak? No bo chyba nie dmuchanie ust i dziary tak je uatrakcyjniły, nie?
        • obrotowy Re: nie szukają... 18.02.24, 22:57
          wcionszrzywy napisał:

          > A cóż to takiego się stało? Covid zdziesiątkował czy poszły na wojnę jakąś i re
          > sztki mają branie jak rak na bezrybiu, czy jak? No bo chyba nie dmuchanie ust i
          > dziary tak je uatrakcyjniły, nie?


          wyjechaly do Londynu, a niedobitki do Warsiawy.

          a w polu na wsi nie ma kto krow doic.

          i zostaniemy bez mleka.
    • la_chanson Re: Babole 19.02.24, 21:39
      "Mężczyźni długo pozostają pod wrażeniem, jakie zrobili na kobietach."
      8)
      • wcionszrzywy Re: Babole 20.02.24, 10:03
        Którzy mężczyźni? Twoi też? To kobiety się upiększają (tak uważają), aby zrobić wrażenie (najlepiej do końca życia) na mężczyznach, nie akceptując naturalnej utraty urody. Nowe granice zostały przekroczone, choćby nagminnym już pompowaniem ust, i nie tylko, co doprowadza do zdziwienia, śmieszności, a nawet wstrząsu u osobnika (ofiary) przy spotkaniu z.... robiącą wrażenie.
        Oczywiście mówię tu wyłącznie o atrakcyjności fizycznej (bo chyba wyłącznie o to chodzi), co jest podstawowym aspektem kwestii damsko-męskich. Wrażenia, są różnie odbierane. Różne są wrażenia, i wszelkie uogólnienia, nawet znanego i uznanego poety, nie są, bo nie mogą być, tak naprawdę prawdziwe, najwyżej nadają się do literatury (coś tam, coś tam z życia oraz dużo pitu-pitu) albo do przedstawiania mądrości psychologów (i psycholożek) np. w takim "Zwierciadle". Ha ha ha ha ha.
    • frntta666 Re: Babole 21.02.24, 20:49
      Fajnoe tutaj, tak abstrakcyjnie. Mozna wejsc i zostac?
      • wcionszrzywy Re: Babole 22.02.24, 10:03
        Abstrakcyjnie? Hmm. Tutaj każdy może wejść. Ważne (przynajmniej dla mnie), aby miał coś do powiedzenia, tak od siebie - nie są tym domysły nieujawnione, gołe cytaty.
        • frntta666 Re: Babole 22.02.24, 10:24
          Od golych cytatow wole gole cycki ;) No ale to nie tutaj, tu jest cenzura. To o co chodzi w tym watku, bo ja nie zrozumialam niestety :(
          • wcionszrzywy Re: Babole 22.02.24, 10:38
            Lesbijka jest tu mile widziana, nawet ta jawna.
            Faktycznie możesz nie rozumieć i stąd to twoje wrażenie abstrakcyjności tego wątku. Wątek ten nawiązuje głównie do wcześniejszych wątków pod tą nazwą, a tak naprawdę do czatu z dawnego cafe.pl. Babole, to kobiety po przejściach, rozwódki, dzieciate, ale też stare panny bez dzieci (możliwe, że jeszcze cnotki).
            Niby jak działa tu twoim zdaniem cenzura? Wstawiałaś tutaj swoje gołe zdjęcia, i cię kasowali? Te anonse z ofertą erotyczną to były twoje?
    • ciumciurumcium8 Re: Babole 21.07.24, 10:32
      Nie szukają albowiem znalazły, w sensie ścisły zostały odnalezione. Bratki już dawno przekwitły, ale kukurydza zadziwiająco się trzyma. Lusiu gdzież Ty :-)?
      • wcionszrzywy Re: Babole 21.07.24, 21:37
        Lusiek nie wróci, zdradziłaś go. Ze mną.
        • ciumciurumcium8 Re: Babole 21.07.24, 23:17
          Tak dawno, że już zapomniałam. Ale mógłby się pojawić. Zatęskniłam.
          • wcionszrzywy Re: Babole 22.07.24, 08:22
            Skontaktuj się z nim. Nie wiem, czy się pogniewał, czy też zadowolony (uwolniony, jak by to tam między wami nie było), odszedł sobie w siną dal. Nie chcę ci sprawiać tym przykrości, ale optuję przy tym drugim. Kto by chciał w podeszłym wieku jeździć do kobiety na koniec świata.
            Lelu pewnie pływa po swoich Mazurach, sypia w szałasach, a zimą wraca na Dobrą. PiS mu biznes zabrał, a na pewno skrócił, ale za to dał mu wcześniejszą emeryturę. Ot, życie. Tylko miłości brak, takiej prawdziwej. Khe, khe.
            • ciumciurumcium8 Re: Babole 22.07.24, 15:54
              Ani jedno, ani drugie, jak zwykle kulą w płot, ale doceniam starania. Mam nadzieję, że zdrów , żyw i po staremu. Cudny, kochany i lojalny kolega. A co do miłości, zawsze gdzieś tam przecież jest, mniejsza czy większa, bez różnicy. Kwestia perspektywy i ewentualnie potrzeb.
              • wcionszrzywy Re: Babole 22.07.24, 16:14
                O, widzę zwrot, odwrót, czyli powrót))))) Trochę jestem zdziwiony, może nawet trochę smutno mi (ihihihihihihih), bo ostatnio (kiedyś tam) było z twojej strony, że "zawsze w punkt", hm. Może to zemsta, hm. Szkodzi nic.
                Ja nie muszę być lojalny, bo takie oczekiwanie nie występuje (nie powinno), nic od ciebie nie dostałem.

                A co miłości, to tylko ta wielka, bo dla byle czego, nie warto się katować. No, ale racja, to może być kwestia perspektywy, jeśli ktoś nie daje już rady.
                • ciumciurumcium8 Re: Babole 22.07.24, 16:26
                  No, jeśli chodzi o Lusia to nie przypominam sobie żadnego twojego w punkt. Miałeś przecież - a jakże- jakieś urojone filmy na nasz temat, ale nie koryguję, jakież to ma w zasadzie znaczenie. Ależ upał, to co na zewnątrz plus moje oskrzela daje jakieś 70 stopni. Za tobą też tęskniłam, ale symbolicznie
                  • wcionszrzywy Re: Babole 22.07.24, 16:42
                    No jakże mogłabyś tu teraz inaczej, przy tej deklaracji i błaganiu Lela o powrót.

                    Też mam nadzieję, że Lelu żyje, choć jego fejsbukowa strona jakby nieżywa od lat.

                    Rozumiem, że przy tej temperaturze jesteś rozebrana jak do rosołu, albo goła cała.
                    • ciumciurumcium8 Re: Babole 22.07.24, 16:46
                      Namiastkę ubrania na sobie mam, muszę się jakoś ogarnąć i wyjść z psem, bo chwilowo jesteśmy sami. Lusiek nie przepadał za FB.
                      • wcionszrzywy Re: Babole 22.07.24, 17:35
                        Sami, czyli ty i pies. Znaczy się chata wolną.
                        To nie lepiej uśmiechnąć się do sąsiada jakiegoś, zamiast wołać Luśka, który pewnie teraz w objęciach ukochanej mazurskiej natury, a tak naprawdę nie wiadomo czy żyje?

                        Bierz to, co pod ręką, to co realne, toć pisałaś tu dziś, że kochać chcesz, niekoniecznie głęboko.
                        • ciumciurumcium8 Re: Babole 22.07.24, 17:55
                          :-))))) ależ mam, pod ręką i pod nogą wystarczy dać znać. Trudno po prostu , nie wiem jak to ująć, gdy się było tak długo samej, teraz brać i oczekiwać. Jakoś mam na wszystko mówiąc wprost wywalone i trochę mi się nie chce. Sama nie wiem, dziwny to stan.
                          • wcionszrzywy Re: Babole 22.07.24, 18:15
                            Człowiek wszystkich swoich stanów emocjonalnych nie ogarnie, a już kobieta, to na pewno nie. Ale jest na to jakiś sposób, stary i skuteczny, choć raczej na krótko.
                            Kup trochę alkoholu, zaproś sąsiada (najlepiej dwóch, gdy jeden nie będzie mógł, to może drugi trochę cię podleczyć). Włącz Kazika "Gdy nie ma dzieci", i.... raz się żyje.
                            Tylko że dzisiaj poniedziałek, hm.
                            • ciumciurumcium8 Re: Babole 22.07.24, 18:42
                              Nie moje klimaty, z Kazikiem włącznie. Fajny program teraz oglądam na canal+ przeprowadzka na wieś czy coś takiego. Dużo też maluję, mam fajną pracę ( i nareszcie finansowo jest przyjemnie ) , książki, spacery po łąkach ( mieszkam w fajnym miejscu) z moją bidą schroniskową, no nie jest źle, a z pewnością niebo w porównaniu z tym co było. I jeszcze człowiek, który nie wiadomo skąd się pojawił i tak łaził, że wyłaził, zadziwiające ile można dostać koszy i się nie zrazić i nie odpuścić. Chyba rzeczywiście jak się nie szuka to się znajduje.
                              • wcionszrzywy Re: Babole 22.07.24, 18:53
                                Wiem, wiem. Moje też nie, włącznie z Kazikiem.
                                Z tego co pamiętam, to zawsze się do ciebie jakiś przypałęta, i nawet zostawia coś)))))
                                Ja idę obejrzeć Wiadomości na Polsacie, a potem będę oglądał Przyjacieli, ostatnio uwielbiam.
                                Miłego oglądania.
                                • ciumciurumcium8 Re: Babole 03.08.24, 20:47
                                  Od jakiegoś czasu dzielę książki na dwie kategorie. Te, które da się przeczytać i te których nijak się nie da. Siły nie są wyrównane, jest taki zalew byle czego, nie do wiary. Wpadła mi w ręce książka ""Wdowinek". Radość wielka - da się. Mniej więcej jestem w połowie i im dalej tym lepiej. Z pewnością nie jest to górna półka, ale niektóre frazy trafione bardzo.
                                  • wcionszrzywy Re: Babole 04.08.24, 08:15
                                    U ciebie czytanie książek, to chyba jakiś nakaz wewnętrzny, albo przyzwyczajenie, nie wykluczam potrzebę. Poza tym masz mocne ciągoty do tematów mrocznych, egzystencjalnych, naturalistycznych. Twarda sztuka z ciebie 🤨
                                    Ja ostatnią książkę kupiłem 2 lata temu. Chyba nie dobrnąłem do setnej strony.

                                    Jestem w grupie fejsbukowej "Miłośnicy poezji". Korzystając z apki fb lite, pojawia się mi czasem jakiś wiersz, nawet jak stoję w kolejce w sklepie 🙂
                                    Trafiłem też na niejakiego Kościelskiego, fejsbukowego poetę - niezłe.
                                    • ciumciurumcium8 Re: Babole 04.08.24, 11:01
                                      Masz rację z tym przymusem. Zawsze mam jakąś książkę pod ręką, w zasadzie stosik. I nie wyobrażam sobie inaczej. Z poezją jest inaczej, zdarzają mi się incydenty ale całkiem rzadko. Jeśli czytałam z przyjemnością to Barańczaka czy Gałczyńskiego, kiedyś jakiś wiersz" zimne niebiosa" autora nie pamiętam, ale treść owszem.
                                      • wcionszrzywy Re: Babole 04.08.24, 12:49
                                        Cóż miałoby być innego, niż "zimne niebiosa". Mroczne klimaty, to to, co cię przyciąga 🙂
                                        Oczywiście nie wiem, co to za wiersz.
                                        • ciumciurumcium8 Re: Babole 04.08.24, 13:15
                                          Sprawdziłam tego Kościelskiego🙂 Krótko, konkretnie, śmiesznie i na temat.
                                          Mrok musi być, głęboki, zimny i w punkt. Wtedy jest dobrze.
                                          • wcionszrzywy Re: Babole 04.08.24, 13:31
                                            Och, czyli to prawda.
                                            • marco_5 Re: Babole 14.08.24, 15:49
                                              Ciekawe co porabia La Chanson ?
                                              bez watpienia gra w innej lidze ! z cala pewnoscia obecnie spedza czas z jakims o 20 lat mlodszym,
                                              z 20 Mylionami € albo wiecej na koncie.
                                              Pytanie tylko gdzie ...a moze ten przystojniacha ma jakis tytul szlachecki ? kto wie...
                                              • wcionszrzywy Re: Babole 15.08.24, 10:05
                                                Ten tytuł to czwartorzędny poeta. Z jedną koszulą i bez grosza przy duszy. Ale jak kto woli.
                                                • marco_5 Re: Babole 15.08.24, 20:42
                                                  To znaczy ze spadla to regionalnej ligi, albo zawsze w niej grala...czy tez po pilki lata za bramka.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole 15.08.24, 22:18
                                                    Zawsze była nad wyraz niedzisiejsza. Ale to jej sprawa.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole 15.08.24, 22:38
                                                    Ale jedno muszę jej przyznać. Papugi są niesamowicie inteligentne i rozrywkowe, takie one man show. Naogladałem się tych rolek z tymi papugami, i jestem zszokowany z jaką umiejętnością i przekonaniem naśladują ludzkie zachowania.
                                                  • marco_5 Re: Babole 16.08.24, 14:26
                                                    Moim zdaniem zazwyczaj osoby..nad wyraz niedzisiejsi..to ludzie zakompeksieni, nie potrafiacy sie kontrolowac, nie umiejacy sluchac z zrozumieniem wyrazac sie konkretnie itd. - a to wazne w zyciu.
                                                  • marco_5 Re: Babole 16.08.24, 14:30
                                                    Wydaje mi sie, ze w realu to ona bedzie byc moze sympatyczna osoba i dobrze jedzie retorycznie ! ;)
                                                    na Cafe miala tylko... wielki pysk ! :))
                                                  • marco_5 Re: Babole 16.08.24, 14:32
                                                    Na gazecie z pewnoscia nadal grasuje pod innymi nikami ..probujac diabla sprzedac ze aniola - i odwrotnie :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole 16.08.24, 22:42
                                                    Marco, radzę ci wysyłać do niej 57 pięknych róż albo całkiem zapomnieć.
                                                  • nnn.1 Re: Babole 17.08.24, 17:04
                                                    wcionszrzywy napisał:

                                                    > Marco, radzę ci wysyłać do niej 57 pięknych róż
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole 17.08.24, 19:08
                                                    Gdyby nie miał żadnych wątpliwości, to pewnie wysłałby te róże JEJ. Ponieważ jednak ja nie wiem, ci on czuje, zaproponowałem to, co zaproponowałem. Wbrew pozorom poetą nie jestem, więc nie było moją intencją pokazać się z bardziej wrażliwej strony. Nawet nie wiem, czy to potrafię, pomijając ich.... uczucia (?).

                                                    A jak ma dać se z nią spokój, to od razu, a nie jak pijak, co zamierza, ale jeszcze dziś kupi pół litra, a najlepiej dwie flaszki, coby tak solidnie zakończyć ten... związek.
                                                    Ja za alkoholem już w ogóle nie przepadam, aczkolwiek będąc teraz na urlopie, pozwalam sobie na jedno lub dwa piwa, co przy 12 km, które robię dziennie pieszo, to wielka przyjemność i dla zdrowia też chyba jakaś korzystne, mam nadzieję. Właśnie siedzę w Londynie i piję a pint od bitter.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole 17.08.24, 19:55
                                                    Ha ha ha. Facet odszedł od stolika, zostawiając 1/3 piwa w szklance, chyba poszedł do kibla. W jego miejsce usiadła jakaś Hinduska. Wraca ten facet i pyta się dlaczego go podsiadła. Ona na to, że nie wiedziała, że on tu siedział. On mówi, że przecież zostawił tu szklankę z piwem. Ona - nie widziałam, żadnej szklanki. Przeprosiła i przesiadła się, obok mnie. Facet pyta barmana gdzie jego szklanka z piwem, a barman, że pewniak obsługa sprzątneła. Facet zamówia piwo.
                                                    Nie ma to jak sobotni wieczór w pubie. Na Tinderze wszystkie 50-letnie podobne jak dwie krople wody, nierzadko napompowane tu i ówdzie, szukają pewnych siebie, pełnych sukcesu, inteligentnych, wysportowanych, towarzyskich, troskliwych. Same uwielbiają podróże, chodzą na siłownie, nie interesuje je krótka przygoda
                                                  • nnn.1 Re: Babole 17.08.24, 21:23
                                                    wcionszrzywy napisał:


                                                    > Właśnie siedzę w Londynie i piję a pint od bitter.

                                                    Ta karczma Rzym się nazywa... :DDDDD
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole 17.08.24, 21:31
                                                    W Rzymie byłem 3 lata temu. Skąd wiesz?
                                                  • nnn.1 Re: Babole 17.08.24, 22:50
                                                    wcionszrzywy napisał:

                                                    > W Rzymie byłem 3 lata temu. Skąd wiesz?

                                                    Karczma „Rzym". Znasz wiersz „Pani Twardowska" Adama Mickiewicza? Nie? To sobie... wygooglaj.

                                                    Pub o nazwie „Londyn" może być w mieście w Polsce. Można być w „Londynie" i pić piwo.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole 17.08.24, 23:23
                                                    :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole 17.08.24, 23:26
                                                    No tak - jedzą, piją, lulki palą...
                                                    Na Łysej Górze też byłem, jak miałem 12 lat, wycieczka szkolna.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole 17.08.24, 21:39
                                                    Ach, wygooglałem, jesteś chyba fanką Michała Bajora, Nieznajoma. Chyba nie ta Nieznajoma, co przez ścianę rozmawiała z sąsiadem, i która miała papugę, którą uwielbiał też jej zmarły mąż
      • supem Re: Babole 17.08.24, 19:59
        Mnie wydaje się że tymi babolami to dzisiaj są marco_5 oraz wcionszrzywy.
        • wcionszrzywy Re: Babole 17.08.24, 20:05
          Ofkors, to każdy wie, już od 15 lat.
          • wcionszrzywy Re: Babole 17.08.24, 20:19
            Cholera, wyszedłem z pubu, gdzie ja się teraz odleję w centrum miasta, po tych dwóch pintach, hm, a jeszcze jest widno, hm, chyba muszę szukać jakiegoś pubu.
            • wcionszrzywy Re: Babole 17.08.24, 20:32
              O kurwa, bym się wpierdolił pod samochód. Wszyscy tu przechodzą na czerwonym, to i ja również. Tylko że tu trzeba patrzeć w prawo, a nie w lewo. Dobrze, że przynajmniej wykupiłem ubezpieczenie.
              • wcionszrzywy Re: Babole 17.08.24, 20:35
                Przynajmniej jest Lidl, to czuję się jak w domu.
        • marco_5 Re: Babole 18.08.24, 10:55
          57 ? ....40-45 byloby Okay, jesli chodzi o roze :)
          • marco_5 Re: Babole 18.08.24, 10:56
            supem, jakimi babolami ? :)
            nie jestem tutaj w jakims tam charakterze nurtujacym ...ot, jesli mi sie cos tam przypomni :)
            • marco_5 Re: Babole 18.08.24, 10:57
              a moze, aby wyslac jakies interesujacej, sympatycznej Kobiecie roze :)
            • supem Re: Babole 26.08.24, 18:27
              Macie te same cechy. Szukacie, ale czy znaleźliście?
              • marco_5 Re: Babole 27.08.24, 10:30
                my mamy te same cechy ? ;) nie obrazaj mnie ..prosze !
                to tak jakbys porownywal ( la ) diabla z aniolem....ja jestem ma sie rozumiec ta druga postacia :)
    • wcionszrzywy Re: Babole 01.09.24, 10:42
      Pranie trzeba zrobić.
    • wcionszrzywy Re: Babole 06.09.24, 09:21
      Nadzieja, to oczekiwanie, że na dnie filiżanki, jest jeszcze łyk kawy.
      • wcionszrzywy Re: Babole 08.01.25, 10:16
        Nudzę się.
        • marco_5 Re: Babole 24.01.25, 14:41
          ech, ta nadzieja, oczekiwanie...wydluza sie !
          babole zapominaly hasel, ...kazda miala po kilka kont do odpisywania...
          a kto wie ?...ile kont na zwabienie bidnych, chcacych zakochac sie :)
          albo mozliwe, ze upiekszaja sie botoxem aby ponownie zaatakowac...:)
          pomimo wszystko ...podobala mi sie zabawa :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka