IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 19:46
Jestem pierwszy raz na tym forum i nie wiem czy taki watek był czy nie.
jesli tak, proszę o jakieś namiary.
Może wyda Wam sie to śmieszne ale nigdy nie podrywałam facetów. Nie miałam
takich potrzeb. Zwykle to oni mnie podrywali zanim ja cokolwiek chciałam
zrobić.
Właśnie rozstałam się z facetem, z którym bylam bardzo długo.
Wiem, ze jeśli nie bedę sie z kimś spotykać to wróce do poprzedniego a tego
nie chce.
Nie chce szukać kogoś dla zabawy.
Jest jeden chłopak na moim osiedlu, który wydaje się interesujący.
Ale jest problem.
W ogóle się nie znamy.
Kiedyś jak byliśmy mali to niby się znaliśmy ale mało bo on jest starszy.
Drugi problem jest taki, że widuje go bardzo rzadko, raz na ruski rok.
Co prawda mówi mi cześc ale that's all.
Przypuścmy, ze go spotkam, co moge zrobić aby rozpocząć rozmowe a jak już to
zrobie to o czym gadać? Nie chce aby od razu facet się domyślił, że lece na
niego:)
Jeśli macie jakieś doświadczenia w tym zakresie, proszę o pomoc.
pozdr
Obserwuj wątek
    • diabel.tasmanski Re: podryw 03.01.05, 19:51
      > Może wyda Wam sie to śmieszne ale nigdy nie podrywałam facetów. Nie miałam
      > takich potrzeb. Zwykle to oni mnie podrywali zanim ja cokolwiek chciałam
      > zrobić.
      > Właśnie rozstałam się z facetem, z którym bylam bardzo długo.


      Nie wcale nie wydaje mi sie to dziwne.
      Jest dla mnie oczywiste że teraz Ty musisz sie starać o faceta. Bo faceci nie są
      zainteresowani starymi babami
    • didi83 Re: podryw 03.01.05, 19:55
      Nie lsuchaj Diabla... ma kompleksy bo najpierw musi spic kobiete a dopiero
      pozniej z nia porozmawiac ;]ppp

      Po prostu podejdz do niego i powiedz "a wiesz... czasami sie zastanawiam skad
      my sie znamy..." "Czesc. SLuchaj zawsze sobie mowimy zcesc to moze pojdziemy na
      kawke kiedys?" albo jakis inny taki standardowy tekst ;]
      Kicz ale nic innego tu nie zadziala ;]
      POWODZENIA
      • diabel.tasmanski Re: podryw 03.01.05, 20:00
        te co Ty chrzanisz ? Jak tak bardzo długo była w zwiazku to sie chyba
        zestarzała?
        • didi83 Re: podryw 03.01.05, 20:02
          Dla kogos bardzo dlugo to 10 lat dla innych 5 a dla jeszcze innych rok,
          3miesiace itd.. taki duzy Diabel i nie wie ze tu jest indywidualizacja pojecia?
          :]ppp
          • diabel.tasmanski Re: podryw 03.01.05, 20:05
            O dzięki że mnie oś'wieciłaś. W takim razie wszystkie moje związki były bardzo
            trwałe bo trwały bardzo długo. No skąd mogłem wiedzieć
            • didi83 Re: podryw 03.01.05, 20:07
              co ma trwalosc do czasu trwania?
              • diabel.tasmanski Re: podryw 03.01.05, 20:08
                No chyba na tym polega trwałość związku, że jest trwały w czasie .
                • didi83 Re: podryw 03.01.05, 20:17
                  raczej, ze jest trwaly pomimo przeplywajacego czasu ;]
                  • diabel.tasmanski Re: podryw 03.01.05, 20:20
                    didi83 napisała:

                    > raczej, ze jest trwaly pomimo przeplywajacego czasu ;]
                    >

                    trwałość związku definiujesz za pomocą trwałości. Zastanów się co piszesz
                    • didi83 Re: podryw 03.01.05, 20:21
                      nie.. z apomoca przeplywajacego czasu :] no i automatycznie rzecz biorac tego
                      co ten przeplywajacy czas w sobie zawira ;] czyli przyczyny i skutki zycia ;]
                      • diabel.tasmanski Re: podryw 03.01.05, 20:25
                        napisałaś że :
                        TRWAŁY związek jest TRWAŁY pomimo przeplywajacego czasu ;]
                        Jeżeli jest trwały to co czas ma do tego?
                        I co to znaczy trwały ?
                        • didi83 Re: podryw 03.01.05, 20:28
                          Nie znam sie na trwalych zwiazkach nie moja dziedzina zycia... ale trwalosc
                          przejawia sie w sferach trwalego trwania ;]
                          trwaly czasowo... trwaly emocjonalnie... czyli po prostu zwiazek wytrwaly ;]
                          • diabel.tasmanski Re: podryw 03.01.05, 20:34
                            Didi83 czy ty sie z libressą na głowy zamieniłaś ? :)
                            • didi83 Re: podryw 03.01.05, 20:35
                              ??
                              • diabel.tasmanski Re: podryw 03.01.05, 20:36
                                Bo twoje wypowiedzi są tak zagmatwane jak libressy :)
                                • didi83 Re: podryw 03.01.05, 20:38
                                  Nie prawda...
                                  a poza tym nie zauwazylam zeby wypowiedzi Libressy byly zagmatwane ;] :>
                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 03.01.05, 20:43
                                    prawda. Dziś twoje wypowiedzi są takze tak zagmatwane jak wypowiedzi libressy.
                                    Podobnie jak z libressą trzeba sie dopytywać o co Ci chodzi.
                                    • didi83 Re: podryw 03.01.05, 20:44
                                      SUGERUJESZ, ZE SIE NACPALAM :>
                                      • diabel.tasmanski Re: podryw 03.01.05, 20:51
                                        Nie. sugeruje że zamieniłaś lsie na głowy z libressą.
                                        A co naćpałaś się ? I jak wrażenia :)
                                        • didi83 Re: podryw 03.01.05, 20:54
                                          zmieniles temat watku ;]p
                                          • diabel.tasmanski Re: podryw 03.01.05, 20:55
                                            Nie ja :)
                                            • didi83 Re: podryw 03.01.05, 20:57
                                              OCZYWISCIE, ze Ty!
                                              • diabel.tasmanski Re: podryw 03.01.05, 21:44
                                                No dobra zmieniłem przyznaje się :)
                                                Temat trwałych związków jest ciekawszy
                                                • didi83 Re: podryw 03.01.05, 21:54
                                                  "Temat trwałych związków jest ciekawszy " a co w tym Cie ciekawi?
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 03.01.05, 22:49
                                                    Najbardziej interesująca jest Twoja definicja trwałości związku :)
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 00:53
                                                    No to co? ciagniemy o tych zwiazkach?
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 01:06
                                                    ok możemy pociągnąć. Zaczynaj :)
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 01:07
                                                    Trzymajac lapki przy sobie zaczynam ciagnac ;]p
                                                    Wiec Twoim zdaniej jaka jest definicja stalego zwiazku? bierzemy pod uwage
                                                    wszystkie sfery nie tylko czasowe ;]p
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 01:12
                                                    Dla mnie tylko czas jest kryterium. Jak coś nawala to koniec i tyle
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 01:13
                                                    Ide spać. Nie chce mi sie pisać.
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 01:13
                                                    czyli jak jest lekki zgrzyt to sie pupskiem odwracasz i odchodzisz?
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 01:15
                                                    To zależy od zgrzytu. Zazwyczaj tak własnie robie.
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 01:16
                                                    No to w sumie dobrze robisz, ale to swiadczy tez o plytkosci Twoich uczuc...
                                                    nie sadzisz??
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 01:19
                                                    Nie chce mi sie jakoś na siłe ciągnąc związku który sie sypie. Zresztą zazwyczaj
                                                    niezabardzo mi na tym zależy. Może i moje uczucia są płytkie.
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 01:22
                                                    wczuwam rezygnacje... ???
                                                    Masz racje nie ma sensu ciagnac czegos co nie daje perspektyw,
                                                    wiec.. czym jest dla Ciebie trwaly zwiazek... jak go sobie wyobrazasz?
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 01:24
                                                    Nawet na niego nie licze. Nie zależy mi na tym. Zdaje sobie sprawe jakie jest
                                                    życie. Dla mnie te kawałki o wielkiej miłości to jedna wielka ściema.
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 01:27
                                                    HA! I tu Cie mam ;]p
                                                    rezygnacja.. brak nadziei, poczucie marnosci, lekka irytacja, ogolna
                                                    beznadziejnosc :]
                                                    ile masz lat?
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 01:32
                                                    Sama sie śmiałaś jak ktoś Twój potret psychologiczny tu tworzył a Ty co robisz?
                                                    Nie jestem zrezygnowany, żadnego poczucia marności lekka irytacja owszem.
                                                    Nadzieje na co? Do czego mi ona jest potrzebna?
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 01:38
                                                    ej chwila , chwila ;] nie wystawiam nic tylko prowokuje ;] sprawdzam rekcje ;]
                                                    bo mnie zainteresowales ;] wiec chce wiedziec skad tyle sarkazmu w Tobie...
                                                    wieku sie nie dowiem?
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 01:39
                                                    To nie sakrazm to realizm
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 01:43
                                                    Nie uwazasz, ze zbytnio popadasz w pesymizm w tym realizmie?
                                                    "You only see what your eyes want to see" slowa mojej lubianej piosenki...
                                                    Mozna popasc w swiat nadzieji/iluzji jak rowniez pesymizm.. a u Ciebie toz to
                                                    prawie katastrofizm!!
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 01:46
                                                    To żaden katastrofizm jak to nazwałaś. życie jakie jest każdy widzi. Nie łudze
                                                    sie nadziejami, nie dołuje sie pierdołami. Biore życie takim jakie jest.
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 01:49
                                                    No wlasnie bierzesz co Ci sie nawija...a starasz sie o wiecej?
                                                    Czy chcesz miec cos czego nie masz na wyciagniecie reki? Nie masz celow w
                                                    zyciu? nie masz nadzieji, ze osiagniesz je ..jak nie teraz to pozniej?
                                                    Zeby stworzyc zwiazek trwaly /teoretyzujemy/ trzeba brac i dawac... a gdzies
                                                    slyszalam ze trzeba wiecej dawac...
                                                    ???
                                                    Z tego co czytalam bierzesz kobiety ktore Ci sie nawina... przychodza-odchodza-
                                                    przychodza-odchodza ... raczej sie nie wysilasz ??
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 01:56
                                                    Celem życia jest śmierć. Korzystam z życia i tego co mi daje w tej chwili. Nie
                                                    są mi potrzebne jaieś odległe cele.
                                                    > Zeby stworzyc zwiazek trwaly /teoretyzujemy/ trzeba brac i dawac... a gdzies
                                                    > slyszalam ze trzeba wiecej dawac...
                                                    A co z tego trwalego związku będe miał i do czego jest mi on potrzebny? Mimo
                                                    wszystko wole by bilans był dla mnie korzystny.
                                                    > Z tego co czytalam bierzesz kobiety ktore Ci sie nawina... przychodza-odchodza-
                                                    > przychodza-odchodza ... raczej sie nie wysilasz ??
                                                    A po co mam sie wysilać. Nie będe wyważal otwartych drzwi.
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 02:00
                                                    Nie chcalbys w wieku 50-60 lat isc na spacer z kobieta i wspominac z Nia chwile
                                                    ktore przezyliscie razem... ??? usiasc na lawce bedac wjesieni zycia i
                                                    przygladac sie opadajacym lisciom?
                                                    Nie chcialbys miec wsparcia gdy bedziesz chory, bezinteresownego przytulenia
                                                    gdy bedzie Ci zle, czasu ktory ktos poswieci specjalnie dla Ciebie w zabieganym
                                                    zyciu???

                                                    znajdz zamkniete drzwi.. i poszukaj do nich klucza... takie zabiegi bardziej
                                                    sie oplacaja ;] masz klucz i mozesz zamknac sie od srodka /nadal trzymajac
                                                    klucz w reku....
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 02:06
                                                    A co mnie moze obchodzić to co będzie za kiladziesiąt lat. Nawet nie wiem czy
                                                    dożyje. Nie wierze w takie bajki. Nie ma bezintetesowności nawet w "twałych
                                                    związkach" pisałaś o dawaniu i braniu więc to nie jest bezinteresowne. to
                                                    interes. Ważne by to był dobry interes. Ktoś zyskuje ktoś traci.

                                                    > znajdz zamkniete drzwi.. i poszukaj do nich klucza... takie zabiegi bardziej
                                                    > sie oplacaja ;] masz klucz i mozesz zamknac sie od srodka /nadal trzymajac
                                                    > klucz w reku....
                                                    znowu gadasz jak libressa
                                                    Ide spać. Dobranoc.
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 02:11
                                                    jak Ci sie bedzie chcialo to znajdz sobie Jej watek "czego zazdroszcze"
                                                    Tam napisala i Ona i Ja "czego zazdroszcze"
                                                    z tym dawaniem i braniem jest skomplikowana sprawa... dajesz bo
                                                    satysfakcje/spelnienie daje Ci dawanie...bierzesz by sprawic radosc dajacemu...
                                                    interes? byc moze...
                                                    Idz do biblioteki i pozycz sobie ksiazke Kajetana Pakowskiego "Umieranie
                                                    nadziei" glowny bohater ma podejscie podobno do Twojego... Jego najwiekszym
                                                    koszmarem jest sen gdy lezy chory, w nieswiezym przescieradle i nawet nie ma
                                                    kto mu podac szklanki wody... konczy gorzej... przeczytaj... warto tak samo
                                                    Oskar i Pani Roza...
                                                  • Gość: heart-man Re: podryw IP: *.visp.energis.pl 05.01.05, 03:07
                                                    Didi! Jesteś the best! Zaglądam tu od kilku dni i coraz bardziej zaczyna mnie
                                                    to wciągać. Chyba polubiłem czytać na forum. Ty naprawdę jesteś inteligentna.
                                                    Diabła też bardzo lubię - błyskotliwy choć umysł raczej oparty o Windows lub
                                                    inny, bardziej wydajny system - i potrafi rozbawić. Uwaga dotycząca Libresy
                                                    była może niestosowna lecz sensowna. Ona potrafi zakręcić. Tak, trwałość to
                                                    raczej dobra konstrukcja, fundament, sprawny mechanizm, a nie czas. Choć w
                                                    odniesieniu do związku dwojga ludzi nie brzmi to zbyt romantycznie. Niestety
                                                    właśnie w tym mechanizmie branie i dawanie też odgrywa istotną rolę, mimo że
                                                    nie jest to żaden interes. Po prostu ogień potrzebuje tlenu. Bez niego gaśnie
                                                    jak i w pewnym momencie ginie przyjemność dawania. Jeśli chodzi o drzwi, to
                                                    łatwo trafić na otwarte lecz nie chce się tam wchodzić.

                                                    Lubię Cię czytać.

                                                    Pozdrawiam
                                                    A miałem robić zuuupełnie coś innego :-)
                                                  • libressa Re: podryw 05.01.05, 07:35
                                                    Gość portalu: heart-man napisał(a):
                                                    Uwaga dotycząca Libresy
                                                    > była może niestosowna lecz sensowna. Ona potrafi zakręcić. Tak, trwałość to
                                                    > raczej dobra konstrukcja, fundament, sprawny mechanizm, a nie czas. Choć w
                                                    > odniesieniu do związku dwojga ludzi nie brzmi to zbyt romantycznie. Niestety
                                                    > właśnie w tym mechanizmie branie i dawanie też odgrywa istotną rolę, mimo że
                                                    > nie jest to żaden interes. Po prostu ogień potrzebuje tlenu. Bez niego gaśnie
                                                    > jak i w pewnym momencie ginie przyjemność dawania. Jeśli chodzi o drzwi, to
                                                    > łatwo trafić na otwarte lecz nie chce się tam wchodzić.

                                                    Dzień dobry,
                                                    a to mnie zaciekawiłes, o jaki moj post chodzi, bo zdaję sie, że w tym wątku
                                                    nie ??
                                                    Podejrzewac mnie o sensowna opinie, to może grozić śmiercia lub kalectwem od
                                                    moich "fanów" :DDDD

                                                    Uważaj!
                                                    Pozdrawiam cieplutko :)
                                                    Libressa
                                                  • Gość: heart-man Re: podryw IP: 193.59.95.* 05.01.05, 10:58
                                                    No, zakręcona jesteś - bez dwóch zdań. I fajnie! Chodziło mi o
                                                    wypowiedź "diabła" na Twój temat (w tym wątku). Sam przez moment odniosłem
                                                    wrażenie, że "didi" popełnia jakiś plagiat kopiując Twój sposób myślenia.
                                                    Z tą śmiercią lub kalectwem to przesadzasz, prawda?

                                                    Pozdrawiam

                                                    heart-man
                                                  • libressa Re: podryw 05.01.05, 11:09
                                                    Dziekuję , najgorzeć byc nijakim...:)
                                                    Didi, to młoda bystra osóba, wesoła, co do wywierania wpływu,
                                                    większość ludzi posiada tę umiejętność, jesli potrafi wykorzystać
                                                    we własciwy sposób, dlaczego nie...
                                                    Taki żart, oczywisćie :)
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 11:54
                                                    Mysle samodzielnie i nie mam obcych wplywow ;/ i nie popelniam plagiatow!
                                                    ale Libresse lubie czytac ;]*
                                                    tak jak i Diabla ;]
                                                    heart-man ale milo mi :]
                                                  • libressa Re: podryw 05.01.05, 11:56
                                                    Wracasz do żywych!!!!
                                                    Dziękuje miło mi, ważna jest dobra zabawa, wszak jestesmy na FT ;)
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 12:17
                                                    Witam ;]
                                                    obudzilam sie niedawno.. zmeczenie organizmu STRASZNE.. ale dzisiaj to nawet
                                                    jak by lekko karat sie zmniejszyl :D zaczynam zdrowiec :D
                                                    dzisiaj mam nawet lepsze samopoczucie :] ciemne chmury szczelnie przykrywaja
                                                    niebo nie dajac sloncu szans nawet na delikatne wychylenie sie.. bedzie padal
                                                    deszcz...a moze nawet snieg jak sie ochlodzi :] pogoda idealna :D w takie dni
                                                    chce sie zyc :D
                                                  • Gość: heart-man Re: podryw IP: 193.59.95.* 05.01.05, 15:01
                                                    Tylko pozazdrościć, że możesz spać do tej godziny. Żyć się chce – pytanie: z
                                                    czego? Ja mam raczej mało przyjemny dzień, choć tragicznie nie jest.
                                                    Większość wątków na forum można określić dowcipem: „Przyszedł murzyn do kopalni
                                                    i tyle go widzieli.”
                                                    Zaczęła jakaś „kobieta” po czym taktownie odpowiedział jej „diabeł”, czego nie
                                                    mogła zdzierżyć „didi” rozpętując dyskusję na pół nocy. Na koniec wciął się
                                                    jakiś „heart-man”, a „libressa” zauważyła, że nie dało się o niej nie
                                                    wspomnieć. Tymczasem „kobieta” .. no właśnie co z nią?;-)
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 15:32
                                                    Chora jestem to mi wszystko wolno :D
                                                    spac do 13 poprosic o cos specjalnego w zwiazku z choroba /ciasteczka z
                                                    francuskiego ciasta i budyniem MNIAMI/

                                                    ALE WLASNIE co z autorka watku???
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 17:41
                                                    No to podsumowałeś wszystkich.
                                                    a wracając do tematu. Jak to nie jest interes. Dajesz i oczekujesz czegoś w zamian
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 17:37
                                                    Nie znalazłem takiego wątku "czego zazdroszcze" nie znalezłem nawet Jej. Podaj
                                                    lepiej link.
                                                    Do biblioteki moe pójde. Znowu mnie będą szcigać o terminy :)
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 17:43
                                                    Przepraszam... pomylilam sie..
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=19054040&a=19054040
                                                    No mnie raz sadem straszyli jak sobie Edde zbyt dlugo trzymalam... mimo iz
                                                    dzwonilam przedluzalam, kartki na swieta i z wakacji Pania Bibliotekarka
                                                    slalam.. byly jendak nieugiete :[ kazaly oddac :[ a ja juz po 4latach sie
                                                    psychicznie uzaleznilam od tej ksiazki :[ a kupic niegdzie nie mozna /to taka
                                                    tragedia mojego zycia/
                                                    :]
                                                    a te ksiazki polecam.... mnie ruszyly zwlaszcza Oskar
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 17:51
                                                    no przeczytałem wątek i coż. Ty sama nie wiesz czego chcesz. Tesknisz za czymś
                                                    chyba miłoscią jednocześnie twierdzac że jest Ci dobrze w twoim egoistycznym
                                                    świecie. Cale te Twoje opowiadania o brami u dawaniu należy między bajki włożyć.
                                                    :)
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 17:56
                                                    Tak tesknie za miloscia... ale z drugiej strony nie chce jej .. bo nie chce
                                                    poswiecac swojego dotychczasowego zycia... Dobrze mi jest... a jednoczesnie
                                                    dziwnie.. widzisz planujemy juz wakacje ze znajomymi.. wynajmujemy domek /tak,
                                                    tak juz trzeba bo za miesiac nie bedzie juz wolnych terminow/ i jada dwie pary
                                                    i Ja... ogolnie wiadomo ze bedzie Nas 6... zawsze tylko jest pytanie z kim
                                                    pojawi sie Didi... czasami mam tego dosc...
                                                    Moze znajde sobie faceta na wyjazdy :D
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 18:00
                                                    No to czepiasz sie mojego pragmatyzmu. Ja nie szukam , nie zależy mi. Nie musze
                                                    zakładać płaczliwych wątków. Wiem czego chce. Nie mam złudzeń.
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 18:21
                                                    czego chcesz?
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 18:40
                                                    żebyś mi wyjaśniła dlaczego to co piszesz tak bardzo sie zmienia?
                                                    W tym wątku piszesz że:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=19086332&a=19127542
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=19086332&a=19127917
                                                    Przekonujesz mnie tutaj do swoich wizji.
                                                    W watku do którego dałaś link piszesz zupełnie co innego.
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 18:52
                                                    1. nie jestem za walka o zwiazek ktory nie ma sensu, ani o zabieganie osoby nie
                                                    wartej tego ;]
                                                    2. zastanawia mnie dlaczego idziesz na latwizne i szukasz latwych kobiet
                                                    3. co do 3 watku... to jest wlasnie ta krztyna nadzieji jaka mam jaka w sobie
                                                    pielegnuje ... ze kiedy bede stara, brzydka, pomarszczona, a zeby bede trzymala
                                                    w szklance to jednak ktos przy mnie bedzie :]
                                                    w Tobie nie widze takiego pragnienia..?? i zastanawia mnie: dlaczego?
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 19:23
                                                    1 Masz racje nie warto walczyć o związek. Tak to jest że zwiazki powstają i
                                                    znikają, a życie trwa nadal. Szkoda na to czasu.
                                                    2 Liczy sie sukces. Po co sie męczyć. Jeżeli mogę być z łatwą kobietą bez
                                                    wysiłku to po co mam sie starać o "trudną".
                                                    3 Dlaczego przypuszczasz że jak będziesz stara to znajdziesz odpoweidnią osobę?
                                                    Pewnie znajdziesz kogoś tylko po to żeby nie być sama. Niezaleznie czy ta osoba
                                                    będzie Ci odpowiadać czy nie. Dlaczego tak Ci na tym zależy.
                                                    Mówi sie że kobiety maja take podejście
                                                    do 20 : "Nie ten , nie ten"
                                                    20-25 : "nie ten to ten"
                                                    25+ : "jaki przyjdzie taki będzie"

                                                    Nie widzisz w mnie tego pragnienia bo nie mam takich potrzeb. Zdaje sobie sprawe
                                                    ze to chrzanienie o miłości, trwałych związkach itd. to jeden wielki kit.
                                                    Wspólny interes i tyle( kobiety chcą poczucia stabilizacji , rodziny faceci
                                                    sexu bez wysiłku) Jak sie warunki zmienią to sie rozchodzimy.


                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 19:36
                                                    Byc moze i masz racje...
                                                    Tearz nie mam czasu na staly zwiazek, nie widze w nim sensu, jest mi dobrze jak
                                                    jest... ale jak bym spotkala przypadkowo osobe Odpowiadajaca mi hmmm to mysle,
                                                    ze bym mogla poswiecic cos od Siebie ;]
                                                    Fajnie by bylo wrocic po ciezkim dniu do domu gdzie ktos siedzi i czeka na
                                                    Ciebie kto Cie przytuli i pozwoli odpoczac Ci w swoich ramionach delikatnie
                                                    glaszczac...
                                                    Widzisz ja jestem taka, ze nie daje sie za bardzo przytulac.. takie wtulenie
                                                    sie w kogos jest dla mnie zbyt osobiste, intymne bo zawiera zbyt duzo zaufania
                                                    w sobie... ale chcialabym kiedys kogos takiego miec...komu zaufam.. a z 2
                                                    strony wiem, ze to malo realne bo nie ufam partnerom i krag Didilowy sie
                                                    zamyka.. chce, ale nie chce ;]
                                                    Chcialabym np. teraz jak jestem chora i sie az OBLESNIE nudze zeby wlasnie taki
                                                    Moj Ideal znalazl dla mnie czas wpelzl mi do lozka rozlozyl scrabble i byl ze
                                                    mna /nie narzekam juz mnie dzisiaj 2 osoby odwiedzily...ale to nie to samo/
                                                    Po prostu bylo by milo.. stawrzalo by to jakis komfort psychiczny...
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 19:41
                                                    Ja tam nie ufam nikomu nawet sobie nie do końca i dobrze mi z tym. Jak chcesz
                                                    znaleźć kogoś takiego to powodzenia życze :)
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 19:45
                                                    A DZIEKUJE...
                                                    Nie ufasz nawet samemu sobie...?? oj oj to juz nie jest za dobrze.... :[
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 19:52
                                                    No na pewno nie ufam kobietom. Jak słysze o związkach i uczuciach z ust kobiety
                                                    to zastanawiam sie czego ona tak naprawde chce ode mnie.
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 19:55
                                                    Wy potraficie byc zabawniejsi :]p
                                                    Czasami to nawet KOSMOS jest mniej dziwaczny niz niektore meski osobniki ;]p
                                                    --
                                                    *D*
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 19:57
                                                    Może jakiś przykład ? Faceci zazwyczaj chcą od kobiet tylko jednego
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 19:59
                                                    Dobra napisze co mi sie przypomni :]ale tez pisz jakies przyklady :D
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 20:04
                                                    Najbardziej to mnie bawi jak mi teraz kolbiety mówią o związkach i miłości :)
                                                    Kiedy mi zależało na związkach to byłem za młody,nie maiłem kasy. Pannienki
                                                    jakoś nie były zainteresowane trwałymi związkami.
                                                    Jak zaczołem czesać kase to jakoś się im odmieniło. Jak teraz słysze o
                                                    trwałych związkach to sie zastanawiam z kim ten związek. Ze mna czy z moim
                                                    portwelem.


                                                    Szczęśliwego Nowego Roku
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 20:15
                                                    1. Nie tak dawno /wrzesien/ spotykalam sie w ramach rozrywki z Panem R.30lat
                                                    kilka spotkan, weekendy. Poniewaz kawalek ode mnie mieszkal a nadchodzil
                                                    pazdziernik -wiadomo uczelnia, wiec nie mam czasu na jakies zwiakzi na
                                                    odleglosc, postanowilam, ze kazde z Nas pojdzie w 2 strone /bez bolu toz to
                                                    ledwo ponad miesiac znajomosci/ Pan R mialjednak inne zdanie o tym i zakupil
                                                    pewna rzecz /ktorej ja sie boje najbardziej na swiecie/ a mianowicie
                                                    pierscionek zareczynowy. 3 raz zerwalam w pore :D Koles po meisiacu chcial sie
                                                    oswiadczyc... PO MIESIACU... ja sie od Niego oddalilam... gdzies przed swietami
                                                    zadzwonil i sie pochwalil, ze ma narzyczona i wezma na wiosne slub, ale jak ja
                                                    sie zdecyduje to On zerwie z tamta.. hmm powodzenia :]
                                                    2. Jestem z kolesiem ROK .. w zwiazku bez zdrad itd. zaczyna sie psuc
                                                    rozchodzimy sie... 7 miesiecy pozniej przyjezdza z pierscionkiem bo Kocha..
                                                    LITOSCI
                                                    3. Sylvester... :] czyli najswiezsze :] poszlismy do klubu.. bylam sama..
                                                    poznalam fajnego chlopaka spedzilismy milo czas od 1 w nocy do 7rano. Planuje
                                                    Nam juz wspolne ferie/ wakacje i pyta sie kiedy sie do niego wprowadze...
                                                    :] kiedys myslalam, ze to kobiety maja obsesje na punkcie slubu, malzenstwa
                                                    itd.. a to Wy jestescie rabnieci :]p
                                                    a dodam, ze ja nie mowie slowa "kocham Cie" nie daje do zrozumienia, ze kocham,
                                                    ze chce byc z kims... wiec mnie tu prosze nie posadzac, ze ja ich omamiam.. bo
                                                    tak nie jest. :] Uwazam, ze mozna z kims byc, ale lepiej jest jesli jest sie na
                                                    zasadach wolnego zwiazku... wtedy nie ma zdrad :]
                                                    /chociaz ja nigdy nikoog nie zdradzilam i sama nie wiem czemu/
                                                    o wlasnie dostalam od jednego "amanta" sms'a ze ogladal Aleksandra i uwaza, ze
                                                    stracil czas... ;/ skreslam Go z listy :D film byl swietny :D
                                                    Jak mialam 17 lat to mnie rodzice prawie sila musieli wyrywac z rak psychopaty
                                                    co chcial mi juz dzieci robic, do oltarza wlec i moje piekne nazwisko zmieniac,
                                                    na zapowiedzi juz polecial, a ja nic o tym nie wiedzialam :D :D yhyhy to
                                                    dopiero byly jazdy :D
                                                    Popaprani jestescie i tyle ;]
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 20:19
                                                    Historie takie sobie. Może nawet prawdziwe. Różne świry sie zdażają :)
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 20:21
                                                    "moze nawet prawdziwe" ;/ dzieki ;/
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 20:36
                                                    Nie ma za co. Pisalem że nikomu nie ufam. Dlaczego mam wierzyć Tobie na 100%
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 20:39
                                                    99% by mi starczylo :] 1 niech bedzie %niepewnosci ;]p
                                                    ;]
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 20:41
                                                    Nie licz na to :) Nie na aż tyle %
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 20:42
                                                    no dobra 98 mi starczy ;]
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 20:46
                                                    zmieniasz temat
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 20:49
                                                    A Ty skaczesz po watkach, ze Cie szukac trzeba :]p
                                                    no ale nie podales zadnego dziwacznego zachowania kobiet... :>
                                                    czekam
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 20:56
                                                    Ty także skaczesz :)

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=19086332&a=19152671
                                                    la donna mobie
                                                    nigdy nie przestaniecie mnie bawić takim zachowaniem :)
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 21:05
                                                    nic konkretnego....
                                                    wiesz nie ma co ukrywac, ze wiekszosc kobiet szuka stabilizacji finansowej i
                                                    rozglada sie za mezczyznami dobrze ustawionymi. Ludzkosc sama sobie stworzyla
                                                    pewne stereotypy..
                                                    --
                                                    *D*
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 21:10
                                                    To po jakiego ch... te teksty o trwałych związkach i innych takich pierdołach.
                                                    Ta takie same pierdoły jak to że ci sie ci faceci oświadczali bo cię kochają.
                                                    Kochać to sie oni chcieli z tobą :)
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 21:12
                                                    Mieli sex... nie musieli sie oswiadczac... a jednak chcieli cos trwalszego???...
                                                    Ty jestes mezczyzna Ty to powinienes wiedziec .. dlaczego...
                                                    Ja nie mam pojecia
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 21:14
                                                    mam wątpliwości czy z tym sexem to prawda. Dlatego że jestem facetem
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 21:23
                                                    No wiesz... moglabym Cie wpuscic na mojego i moich znajomych "bloga" to bys
                                                    poczytal kiedy z kim, opinie i punktacje :D ale nie to juz moja osobista
                                                    sfera :} :D
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 21:29
                                                    Tak samo jak moja odobista opinia
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 21:33
                                                    watek dobil 100 a mysmy nic nie splodzili :] proponuje przerzucic sie na cos
                                                    zywszego :]
                                                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 21:37
                                                    ide spać
                                                  • didi83 Re: podryw 05.01.05, 21:42
                                                    Tak wczesnie??
    • 1500v Re: podryw 03.01.05, 20:55
      Kup sobie jakies ciekawe zwierzatko czesto wychodz na spacery to moze go
      trafisz a wtedy bez sciemniania podbijaj jego serce! z facetami juz tak jest ze
      mozna im zakrecic w glowie ! uruchom swoje zmysly ! skokietuj go!!!
      • diabel.tasmanski Re: podryw 03.01.05, 20:56
        On sie właśnie pyta jak to ma zrobić :)
        • Gość: leziox Re: podryw IP: *.ipt.aol.com 04.01.05, 01:13
          No i kolejni dali się nabrać na to,co pisze ktoś dla jaj.Oprzytomnijcie,a ty
          tasmański się tak nie ciskaj,też dałeś się wystrychnąć na dudka.Ot i cała
          plejada sprowadzona doparteru,a autorka wątku rechocze jeszcze do tej pory z
          waszych rad.
          • diabel.tasmanski Re: podryw 04.01.05, 01:16
            Zanim bedziesz wydawał opinie przeczytaj wątek :)
            • Gość: leziox Re: podryw IP: *.ipt.aol.com 04.01.05, 01:22
              Zanim mnie będziesz odpowiadał,powiedz gdzie ci ta kobieta odpowiedziała...
              • diabel.tasmanski Re: podryw 04.01.05, 01:23
                o czym bredzisz ?
                • Gość: leziox Re: podryw IP: *.ipt.aol.com 04.01.05, 01:47
                  W przeciwieństwie do ciebie ja mówię.Powinieneś zwrócić też uwagę na to
                  chłopulku,że nader często się powtarzasz.To twoje "o czym ty bredzisz"czytałem
                  już wielokrotnie,akurat tam,gdzie bredziłeś ty.Miłego nowego roku na Marsie.
                  • diabel.tasmanski Re: podryw 05.01.05, 00:50
                    ale mi dowaliłeś :)
                    • Gość: leziox Re: podryw IP: *.ipt.aol.com 05.01.05, 01:18
                      Również pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka