Dodaj do ulubionych

Wybory 2005

08.09.05, 23:34
Kampania ruszyła pełną parą. Miasta są zalane billboardami i plakatami
wyborczymi, na których kandydaci toczą wojnę na hasła. Ale czy wyborcy są w
stanie odpowiedzieć na trzy krótkie pytania?
Czy masz już swojego kandydata?
Dlaczego on?
Czy wart jest Twojego głosu?
Obserwuj wątek
    • neita33 Re: Wybory 2005 08.09.05, 23:38
      a można odpowiedzieć jutro?
      mając świeży umysł ;)
      • ktotocoto Agnieszka Kuncewicz - Partia Demokratyczna 09.09.05, 01:47
        Mam.

        Agnieszka Kuncewicz
        Lista Nr 4 (Partia Demokratyczna) i 4 miejsce na tej liście.

        Dlaczego ona?
        Bo ma cechy posłom niezbędne ( a jednak mało kto je posiada ).
        A są to:
        - jej życiorys ukształtowany przez pracę zawodową i społeczną w Radzie
        Dzielnicy Targówek( a nie puste słowa na potrzeby kampanii ),
        - wykształcenie (socjolog - specjalizacja: zdrowie i medycyna ),
        - wspaniały kontakt z młodzieżą ( wykładowca ),
        - zrozumienie potrzeb ludzi młodych, średnich i starszych i te potrzeby
        potrafi i zaspakajać i godzić ( jest trenerem umiejętności menadżerskich,
        porozumiewania się i współpracy ).
        Mam zaufanie do jej wiedzy, umiejętności i etyki.
        Dlatego:
        chcę, by właśnie ona - jako poseł - miała wpływ na:
        los młodzieży, mój i moich rodziców.


        • panjanek2 Re: Agnieszka Kuncewicz - Partia Demokratyczna 09.09.05, 02:36
          czy szanowna pani(pan) pisze o pseudo "profesorowa"? Znam ta osobe i radze
          przemyslec decyzje. W kazdym razie bedziemy polemizowac, mam nadzieje.
        • nahwile Re: Agnieszka Kuncewicz - Partia Demokratyczna 09.09.05, 03:18
          Jeśli Twoja kandydatka jest radną na Targówku, to przez ostatnie trzy lata
          kolaborowała z Kaczorem. Pośrednio ponosi odpowiedzalność za to co dzieje się w
          Wawie.
          Mojego głosu nie jest warta.
          Zycze powodzenia!
          • ktotocoto Re: Agnieszka Kuncewicz - Partia Demokratyczna 09.09.05, 10:01
            Nahwile:
            Myślę,tak:
            np.w Twoim miejscu pracy = Twoja firma ma jakiś program, credo, logo.
            Czy sądzisz, że wszyscy pracownicy Twojej Firmy są jednakowo dobrzy lub
            jednakowo źli?
            Czy wszyscy są tak beznadziejni , jak Twój szef - lub tak wspaniali, jak Twój
            szef ?
            Myślę, że co człowiek, to inne cechy charakteru, inne zdolności, umiejętności -
            mimo, że z jedną firmą są związani.
            W polityce podobnie.
            Cechy charakteru, zdolności i umiejętności Agnieszki Kuncewicz mi odpowiadają -
            dlatego głosować będę na miejsce 4 na liście nr 4 .
            I:
            Obiecuję, że bez względu na to, kto będzie Twoim wybrańcem - Twój wybór,
            uszanuję = bo to mają być wybory a nie bratobójcza walka i pyskówka.
            Wyboru dokonałam.
            Uszanuj to, proszę.
            A głosuj po swojemu.
            • nahwile Re: Agnieszka Kuncewicz - Partia Demokratyczna 09.09.05, 13:18

              Przyznaje się ,że moje miasto jest dla mnie moim horyzontem. Nie pomyślałem, że
              może być jeszcze jakiś inny Targówek niż ten w wawie. Nic nie wiem o Twojej
              kandydatce, więc nie mogę ocenić. Jeszcze raz przepraszam
        • t.flesz A co w tej radzie zrobiła! Konkretnie, była... 09.09.05, 03:20
          ... i co jeszcze?
        • irish76 Re: Agnieszka Kuncewicz - Partia Demokratyczna 12.09.05, 17:16
          i dobrze
          jesli to wszystko prawda
          ale....
          ale u nas nie glosuje sie na ludzi a na partie...
          wiec na PD szkoda glosow
          sory
      • t.flesz Re: Wybory 2005 Cimoszewicz- Panna na wydaniu! 14.09.05, 12:42
        Wziął i się obraził. Szkoda, że nie pamięta kampanii z 2001 roku jak sojusz w
        TV emitował program o FOZZ. Nie lubię Kaczorów, ale to było świństwo.
        • nahwile Re: Wybory 2005 Cimoszewicz- Panna na wydaniu! 14.09.05, 12:48
          To nie "obreził się". to strategia SLD. I tak nie miał szans. Teras sld jawi
          się jako czyści, szlachetni... Napewno im podskoczą sondarze.
          • t.flesz Re: Wybory 2005 Cimoszewicz- Panna na wydaniu! 14.09.05, 13:06
            Wiecie co, wygląda mi to na ciche porozumienie PO -SLD! Tuskowi przybędzie, PO
            ma prawie ( bez ok. 15-20) posłów, z Pis koalicja będzie udręką, Olejniczak
            deklaruje konstruktywną opozycję, ... Może PO pokusi się o rząd mniejszościowy?
            W sumie patrząc na PO i SLD to programowo mogą się dogadać, co z Pis może być
            problemem. Poza tym Kaczor to BOLSZEWIK, z którym jaka kolwiek współpraca to
            porażka – co już widać w kompani.
            • nahwile Re: Wybory 2005 Cimoszewicz- Panna na wydaniu! 14.09.05, 21:07
              Nie tylko po kampanii, ale i po Warszawie. Może i masz rację. Pis to czysty
              socjalizm. SLD obiektywnie ma całkiem niezłe rezultaty gospodarcze. Pamiętam
              jak Miller na kongresie powiedział, że mówiąc obiektywnie o SLD prasa naraża
              się na zarzuty braku obiektywizmu. SLD przewróciły afery a nie rządy i jego
              efekty.
              • bob_dywan Re: Wybory 2005 Cimoszewicz- Panna na wydaniu! 14.09.05, 21:21
                nahwile napisał:

                SLD obiektywnie ma całkiem niezłe rezultaty gospodarcze.


                I firanki w mercedesach
                • nahwile Re: Wybory 2005 Cimoszewicz- Panna na wydaniu! 14.09.05, 21:39
                  Nie patrz przez pryzmat news TV. Pewnie, że ludzie SLD nie są wporządku, ale
                  obiektywnie jest jak jest. Pamiętasz AWS...
                  • bob_dywan Re: Wybory 2005 Cimoszewicz- Panna na wydaniu! 14.09.05, 21:40
                    Doskonale pamiętam
                    • szefu13 Re: Wybory 2005 Cimoszewicz- Panna na wydaniu! 14.09.05, 22:08
                      Pozwolę sobie się wtrącić. Nie liczyłbym na rozsądny system podatkowy ze strony
                      SLD, bo nie zrobili nic jak teraz rządzili. Poza tym o jakich super wynikach
                      gospodarczych mowa, ktore byłyby zasługą SLD? Ich kadencja, to kadencja
                      zmarnowanych szans. Gospodarka się rwałą do lotu, a oni dorzucali balastu
                      podatkowego, aferalnego (afery niestety kosztują i to nie tylko w postaci
                      bespośrednich strat, ale też przez obniżanie wirygodności państwa w oczach
                      inwestorów). Powiem szczerze: SLD miało swoją szansę po ran n-ty. I po raz
                      kolejny było tak , jak byc miało, czy ple, ple, ple, ładne, okrągłe słówka i
                      nie robienie żadnych konkretnych ruchów, żeby się nie narazic elektoratowi. A
                      elektorat gnuśniał w prawie 20% bezrobociu i popadał w marazm i w macki SLD na
                      następną kadencję. Teraz czas na zmianę. I to radykalną konkretnie w systemie
                      podatkowym. Tylko PO. Chcę ich sprawdzić - nie bardzo widzę jakąś rozsądną
                      alternatywę. Mają dość dobrze opisany program, aczkolwiek jak wszyscy hasłowo-
                      życzeniowy. Jedyny konret, to 15% bez ulg. I ja się tego trzymam.

                      Pozdrufko.
                      • bob_dywan Re: Wybory 2005 Cimoszewicz- Panna na wydaniu! 14.09.05, 22:48
                        Ja wątpię czy oni to wprowadzą
                        Może jeśli by mogli rządzić sami (231 mandatów)
                        nawet jakby tyle mieli to nie wierzę że to wprowadzą.

                        Wiesz ciągle słyszę że gospodarka najważniejsza itp. itd.
                        a po wyborach przekręt za przekrętem.
                        Co do PO to głosowałem na nich w poprzednich wyborach
                        wtedy uważałem trochę jak ty.
                        Kiedy wyszły sprawy z Piskorskim jestem do nich sceptyczny
                        Nawet Piskorskiego nie potrafili wywalić, a Zytę w trymiga
                        chociaż przez trzy lata robiła za frontmenkę.
                        • nahwile Re: Wybory 2005 Cimoszewicz- Panna na wydaniu! 15.09.05, 00:01
                          No dobra, obiektywnie co masz przeciwko Piskorskiemu?
                          Nie posłógumy się populizmem i retoryką mediów. Konkretnie w której komisji
                          śledczej... jakiś akt oskarżenia... proces...
                          Nie bronie go, ale wk....a mnie to jak ludzie dają sobą manipulować nie widząc
                          drugoego dna tych "afer". A ono jest tuż pod powieżchnią. Wystarczy tylko
                          poobserwować scenę polityczną i ją analizować. Najłatwiej jest posługiweć się
                          szablonami z mediów.
                          ps
                          mam wrażenie, że nie czytacie postów.
                          • ktotocoto Re: Agnieszka Kuncewicz- Partia Demokratyczna 15.09.05, 01:29
                            kotek_mru: lubi facetów w kapeluszach.
                            Ja kapelusze lubię ( bardzo ).
                            Facetów w kapeluszach też lubię.
                            Ale kobieta w kapeluszu = to jest dopiero szyk.
                            Dlatego:
                            nadal za Agnieszką Kuncewicz obstaję = za K.I. Gałczyńskim mówiąc
                            " ...w kapeluszu i w berecie ...".
                            • ktotocoto Re: Agnieszka Kuncewicz- Partia Demokratyczna 15.09.05, 01:36
                              Szefu napisał: "... batem na nich powinien być wymiar sprawiedliwości..."
                              Oczywista i święta prawda.
                              I ja się w tym punkcie zgadzam i z Szefu i z tą oczywistością i z tą prawdą.
                              W programie Partii Demokratycznej jest i: TWÓRZMY PAŃSTWO PRAWA.
                              I jest też droga dochodzenia do tego.
                              • ktotocoto Re: Agnieszka Kuncewicz- Partia Demokratyczna 15.09.05, 01:47
                                t.flesz: w odpowiedzi na Twe stwierdzenie pozwalam sobie zaproponować Ci:
                                zauważ , że w Partii Demokratycznej działa Stowarzyszenie Młode Centrum.
                                Ci ludzie mają młode poglądy, chcą tego - czego młodzi oczekują i co potrzebują.
                                I ci ludzie w wyborach startują.
                                Jak młodzież na nich zagłosuje, to młodzież przedstawicieli swych marzeń w
                                Sejmie będzie miała.
                                mc.org.pl/kraj.php?m=3_2
                                • ktotocoto Re: Agnieszka Kuncewicz- Partia Demokratyczna 15.09.05, 01:58
                                  kotek_mru: uśmiechniętego dnia życzy.
                                  Miło, dziękujemy.
                                  Kotku_mru:
                                  też Ci miłego dnia życzę a nawet w liczbie mnogiej = miłych dni.
                          • bob_dywan Re: Wybory 2005 Cimoszewicz- Panna na wydaniu! 15.09.05, 07:05
                            nahwile napisał:

                            > No dobra, obiektywnie co masz przeciwko Piskorskiemu?

                            Zapytaj panią Julię Piterę
                            a najlepiej sprawdz oświadczenia majątkowe
                            czym dysponował koleś zanim wszedł do polityki
                            a co ma teraz.

                            Oświadczenia majątkowe tych panów są nie do sprawdzenia niestety
                            ponieważ po 5 latach zgodnie z prawem! zostały szybko zniszczone.
                            a to naprawdę ciekawa lektura.
                            • nahwile Re: Wybory 2005 Cimoszewicz- Panna na wydaniu! 15.09.05, 23:24
                              Oświadczenia! Czego się po nich spodziewać? Przecież wiadomy, że są to BARDZO
                              zamożni ludzie. Zdaje sobie sprawę, że ich zamożność wynika z ich działalności
                              samorządowo -politycznej i napewno jest do czego się przyczepić ale w przypadku
                              Piskorskiego to nie to było przyczyną jego banicji do Brukseli. Dzisiaj w PO
                              jest wielu gorszych od Piskorza, i to w najbliższym otoczeniu Tuska. Taki
                              Shetyna- Wrocławski Piskorski? Piskorski został skasowany przez Tuska, Rokitę
                              i Kaczora bo był za silny i nie tylko w Wawie, ale w całej Polsce. Dzięki MD.
                              Gdyby się go nie pozbyli, to dzisiaj jest b. prawdopodobne, że to Piskorski
                              byłby kandydatem PO na prezydenta albo przyszłym premierem.
                              • ktotocoto Re: Agnieszka Kuncewicz - PARTIA DEMOKRATYCZNA 16.09.05, 02:32
                                Oświadczenia majątkowe, o których mowa, chciałam zobaczyć i nie potrafię ich
                                znaleźć.
                                Może link ktoś da?
                                Kotki, koteczki - o co Wy się kłócicie?
                                Parlament nie składa się z jednego posła.
                                Może poseł i kotkowy i koteczkowy wejdzie.

                                mazowieckie.demokraci.pl/index.php?do=standard&navi=0010,0016,0001
    • t.flesz Re: Wybory 2005 09.09.05, 03:27

      • panjanek2 Re: Wybory 2005 09.09.05, 03:49
        Poparcie tej 70-cio letniej dziewczynki>los mlodziezy, moj i moich rodzicow<, z
        watku +/-50-ciolatki jest ponizej pasa.Jestem na emeryturze i mam czas poczytac
        to i owo.Wstyd szanowna bydgoszczanko.
        • ktotocoto Re: Wybory 2005 09.09.05, 09:39
          Do Szanowny panjanek2:
          Dziękuję Panu za przydomek dziewczynka.
          To dla mnie wielka radość, za zauważa Pan we mnie wieczne dziecko { a więc i
          cechy optymizmu, werwy, chęć rozwoju }.
          Ponieważ, w przeciwieństwie do Pana, jeszcze nie jestem na emeryturze- cztam
          dużo ale nie wszystko.
          Dlatego:
          w ilości rzeczy przeczytanych, z przyjemnością, oddaję Panu pierwszeństwo.
          Cieszę się, że Pan tak dużo czyta. To daje Panu orientację, że ludzie są różni
          i poglądy mają różne i mają do tego prawo.
          I:
          Wypowiadając się odpowiadałam na zadanie pytanie.
          Pytanie nie dotyczyło mojej osoby.
          Pytanie dotyczyło na kogo głosujemy.
          Dlatego:
          proponuję, by Pan wygłosił swe pozytywne a nie negatywne poglądy = z godnie z
          wolą założyciela wątku.
          Z poważaniem KTCT.



          • mlesniewska RELAKS!!!!!!!!!!!! Wybory 2005 28.09.05, 11:26
            mkombinat.com/gra/
            miłej zabawy;)))
            • ktotocoto Dobrze się bawiłam 28.09.05, 23:15
              mlesniewska:
              dzięki - dobrze się bawiłam.
              Szkoda, że to tylko zabawa.
            • nahwile Re: RELAKS!!!!!!!!!!!! Wybory 2005 29.09.05, 00:14
              Super, dzięki.

              I co, zaczęło się... Małpa ucieknie, jak jej pozwolimy uciec... a pozwolimy.
              Nie wiem czy z litości, czy z głópoty... ale pozwolimy.
              • ktotocoto Biblioteka = katalog, bazy danych 29.09.05, 23:06
                Link daję.
                Zobaczcie czego naród sobie życzył.
                Ten sam naród już coś zdanie zmienia i niezadowolenie okazuje.
                Taki naród.
                Lubi musztardę po obiedzie.

                Szukać w: katalog, bazy danych
                bib.sejm.gov.pl/
                • nahwile Re: Biblioteka = katalog, bazy danych 30.09.05, 12:35
                  ktocoto i inni, zapraszam na:
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34095
                  Pogadamy o polityce, społeczenstwie i zyciu
                  • ktotocoto Re: Biblioteka = katalog, bazy danych 01.10.05, 18:00
                    Idę, gdzie zapraszają = czyli tam:
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34095
                  • nahwile Re: Biblioteka = katalog, bazy danych 02.10.05, 01:33
                    ktotocoto ktoto pasikonik? znasz?
    • mlesniewska Re: Wybory 2005 09.09.05, 10:01
      obejrzałam wczoraj debatę Tusk - Cimoszewicz.
      Abstrachując od pogladów, pierwszy wypadł blado i wg mnie był tłem dla
      Cimoszewicza. Tusk sie pogubił, był niepewny, w pzreciwieńswie do Cimoszewicza.
      0:1
      Zaskoczeniem były dla mnie wyniki sondy sms.
      • krzys23-1986 Re: Wybory 2005 09.09.05, 10:57
        bo ludzie zwariowali widzą już tylko dobrego Tuska i potwora Cimoszewicza to
        chore chociaż wolałbym Cimoszewicza jako prezydenta(zdecydownie mniejszy
        oszołom),ale żeby mieć czyste ręce zagłosuje na Borowskiego!!
        • nahwile Re: Wybory 2005 09.09.05, 13:21

          ... ale czy wart jest Twojego głosu. Dla mnie te wybory to wybór mniejszego
          zła. I parlamentarne i prez.
          • mlesniewska Re: Wybory 2005 09.09.05, 13:47
            głosując nogami też oddajesz głos
            ale wg mnie wybranie 'mniejszego zła' jt lepsze niż bojkot wyborów
            • nahwile Re: Wybory 2005 09.09.05, 14:47
              Oczywiście, że będę głosował. Mówie tylko o tym, że żaden kandydat nie spełnia
              moich oczekiwań. Jestem zmuszony wybrać mniejsze zło.
              • mlesniewska Re: Wybory 2005 09.09.05, 15:03
                coż, niestety takiej władzy się dorobiliśmy
                i takiej ordynacji
                i w ogóle;)
                • nahwile Re: Wybory 2005 09.09.05, 15:15
                  Tak, masz rację. To jest wina ordynacji. Ja jestem za okręgami
                  jednomandatowymi, ale wiem, że ich nie będzie. To było by zabujstwo dla partji
                  politycznych a tylko one mogą zmienić ordynację. Wogule wuażam, że to co się
                  dzieje w polityce to wina partji. Nie jakiejś konkretnej, ąle systemu.
                  • mlesniewska Re: Wybory 2005 09.09.05, 15:19
                    ordynację można zmienić zmieniajac konstytucję, bodajze
                    a do tego potzreba zgody sejmu, senatu i prezydenta, a więc porozumienia
                    większości partyjnych
                    cwaniaki wiedzą, że sami sobie w ten sposób ograniczą pole działania
                    nie oddadą tak łatwo pola
                    i tak interes publiczny przegrywa z prywatnym vel partyjnym
                    • ktotocoto Re: Agnieszka Kuncewicz - na posła. 09.09.05, 15:33
                      Nahwile, mleśniewska;
                      tak, mam zdanie podobne do Waszego.
                      Dlatego na Agnieszkę Kuncewicz zagłosuję - bo chcę, by miała wpływ na
                      powstawanie prawa, którego ułomności, słusznie, wykazujecie.
                      Bo:
                      Agnieszka Kuncewicz daje gwarancję pracy merytorycznej w Sejmie - a nie lania
                      wody i bicia piany.
                      I:
                      na nią zagłosuję = bo lepszej kandydatury nie znam.
                      • mlesniewska Re: Agnieszka Kuncewicz - na posła. 09.09.05, 15:50
                        fajnie;)
                        post żywcem wyjęty z materiałów wyborczych;)))
                        rodzina jakaś?:D
                      • irish76 Re: Agnieszka Kuncewicz - na posła. 12.09.05, 17:18
                        ty chyba pracuejsz w jej sztabie wyborczym
                        az mi sie odechciewa o niej czytac tak cukrzysz
                  • hansii O systemie jednomandatowym i prezydencie 09.09.05, 15:39
                    Nikt nie neguje wad polskiego zycia politycznego, tkzw. "partyjniactwa", czyli
                    wplywu bossow, tkzw. "wierchuszki" patzyjnej na zbyt wiele spraw w panstwie.

                    System jednomandatowy w warunkach polskich zadnych wad zycia politycznego
                    (korupcyjnosc) by nie usunal, lecz dodalby nowe:

                    Wladza przeszlaby z "centrali" do lokalnych BONZOW w terenie, majczesciej
                    najbogatszych ludzi w danym okregu, powiazanymi z ta, czy inna partia.

                    Rzadzenie krajem staloby sie jeszcze bardziej chaotycznei zmninne, zalezne od
                    doraznych kompromisow w kazdej kwestii wedlug zasady: Ty mi to, a ja tobie
                    tamto...

                    Wracajac do prezydentury. Nie ma dobrego kandydata, ale zdecydowanie popieram
                    Cimoszewicza, z racji jego praktyki politycznej.

                    Tusk - majacy najwiecej szans (ze wzgledu na negatywna kampanie prasowa wobec
                    Cimoszewicza) jest kandydatem do przyjecia, ale nie majac mocnego wlasnego
                    zaplecza politycznego - bedzie slabym prezydentem...

                    • bob_dywan Re: O systemie jednomandatowym i prezydencie 09.09.05, 17:15
                      hansii napisał:


                      >
                      > Wracajac do prezydentury. Nie ma dobrego kandydata, ale zdecydowanie popieram
                      > Cimoszewicza, z racji jego praktyki politycznej.

                      Czy czasami nie chodzi o tego Ściemoszewicza co jest z poza polityki,
                      a był już premierem, ministrem, marszałkiem i maklerem.

                      • hansii wiesz, co piszesz, Dobry Czlowieku... 09.09.05, 17:56
                        Czasami trzeba wyjsc z siebie, by na siebie obiektywnym okiem umiec popatrzec.
                        • bob_dywan Re: wiesz, co piszesz, Dobry Czlowieku... 09.09.05, 18:48
                          hansii napisał:

                          > Czasami trzeba wyjsc z siebie, by na siebie obiektywnym okiem umiec popatrzec.

                          i potrafisz to zrobić brawo!
                          popatrz a ten Ścimoszewicz nie potrafi
                          tylko chce udawać kogoś kim nie był i nie jest
                      • krzys23-1986 Re: O systemie jednomandatowym i prezydencie 09.09.05, 17:58
                        Lepszy Ściemoszewicz niż wszelkiej maści Kaczyńscy czy Giertychy!!!!
                        • bob_dywan Re: O systemie jednomandatowym i prezydencie 09.09.05, 18:43
                          krzys23-1986 napisał:

                          > Lepszy Ściemoszewicz niż wszelkiej maści Kaczyńscy czy Giertychy!!!!

                          A może merytorycznie...


                          Oczywiście dla ciebie może być lepszy i ja to szanuję
                          ani (że tak uważasz) nie krytykuję
                          Ot demokracja.
                          • irish76 Re: O systemie jednomandatowym i prezydencie 12.09.05, 17:19
                            nie wymagaj od dziecka merytoryki
                            • bob_dywan Re: O systemie jednomandatowym i prezydencie 12.09.05, 18:25
                              irish76 napisał:

                              > nie wymagaj od dziecka merytoryki

                              sugerujesz że w 1986 urodził się jego ojciec
      • irish76 Re: Wybory 2005 12.09.05, 17:17
        a ja slyszalem zupelnie odmienne komentarze :)
        tak czy siak na czerwonych pajakow glosowac mi nie wypada :)
        • ktotocoto Partia Demokratyczna. 12.09.05, 20:02
          Nie jestem rodziną, nie jestem w sztabie wyborczym, nie mam w tym żadnego
          prywatnego interesu.
          Chcę głosować za osobą wykształconą, godną zaufania i taką, która zna procesy
          społeczne i potrafi na nie mądrze wpływać ( godząc interesy różnych grup
          społecznych i zawodowych oraz zaspakajając ich potrzeby - przez tworzenie
          prawa ).
          Jestem zainteresowana, by w nowym sejmie byli bardziej reprezentowani
          prawnicy, socjolodzy.
          Z osób kandydujących wybrałam osobę, której dotychczasowa praca i działania
          społeczne najbardziej do mnie przemawiają.
          Ją obdarzyłam zaufaniem.
          A Wy ze mną polemizujecie - choć nie jestem pewna czy program Partii
          Demokratycznej znacie i czy z sylwetką kandydatki zapoznaliście się.
          I:
          pytanie brzmiało = na kogo głosujecie.
          Odpowiedziałam na nie.
          A Wy nie odpowiadacie na kogo i dlaczego głosujecie = tylko dyskusję
          sprowadzacie do krytyki cudzych wyborów i doszukiwania się nieistniejącego ,
          drugiego dna.
          Zastanawiam się, dlaczego:
          - tak trudno Wam pojąć, że można głosować z wiary w drugiego człowieka ?!
          I dlaczego sami nie wskazujecie człowieka, na którym można polegać?
          Przecież zmiany, poprawy, odnowy, rekonstrukcje, odbudowy czy innowacje które
          nam wszystkim są potrzebne:
          - nie zbudujecie krytyką i nie osiągniecie krytykanctwem,
          - te zmiany mogą wprowadzić ludzie, waszym zaufaniem obdarzeni = sylwetki
          pozytywne.
          I ja taką sylwetkę przedstawiłam.
          Nie silę się na sondaże wyborcze = na ocenę kto wygra, kto przegra.
          Ja chcę głosować dobrze, na dobrego kandydata = oto cała filozofia.
          • ktotocoto Sondaże 12.09.05, 20:19
            t.flesz:
            A może ludzie są tak skołowani, zakręceni i zagubieni, że się miotają, skaczą
            po ugrupowaniach, zdanie zmieniają , na pytania sondażowe odpowiadają w/g
            oczekiwań pytających ???
            Albo nie mają swoich, pozytywnych kandydatów ( bo negatywnych to każdy chętnie,
            często i jak z rękawa ) = dlatego taka huśtawka nastrojów.
          • ktotocoto Sondaże 13.09.05, 00:10
            t.flesz:
            Masz rację = różne sondaże i różne ich wyniki.
            Nie wiem dlaczego = bo bardziej zajmuję się tym, by własnego, trafnego wyboru
            dokonać niż "efektem stada".
            Ale:
            Twoje pytanie skłoniło mnie do zastanowienia się:
            dlaczego różne wyniki?
            Może dlatego, że ludzie nadal nie wiedzą na kogo, dlaczego na tego i jak długo
            na tego?
            Może ludzie się w tym wszystkim nie odnaleźli albo pogubili?
            Może się miotają lub trudu zajęcia i obrony stanowiska sobie nie zadają.
            Może są zmienni, chwiejni, bez zakorzenienia.
            Może robiący sondaże kierują się średnią?.
            O średniej wiecie = znany przykład = jak właściciel z psem spaceruje, to
            średnia ich nóg wynosi 3.
            I kwestia interpretacji = czy właściciel, przez to, że ma średnio trzy nogi
            jest lepszym czy gorszym człowiekiem?
            Bo jak ma więcej = to chyba lepiej.
            Ale:
            skoro ma więcej, to coś dziwoląg albo złodziej ( pewnie jedną komuś ukradł).
            Podobnie z psem = jak idzie sam, to jest 4-nożny pełnowartościowiec.
            Jak idzie z właścicielem, to mu uśrednienie wartość, zdrowotność, urodziwość i
            sprawność obniża do poziomu 3-nożnego.
            W zależności od badacza i jego metody badawczej różne mogą być obliczenia i
            różne wnioski można wyciągnąć = tego samego psa raz opisać pozytywnie a raz
            negatywnie
            I każdy wyciąga wnioski, jakie chce i jak potrafi.
            A ja nie wyciągam.
            Ja lubię piosenkę Młynarskiego "... róbmy swoje...".
            Bo:
            na wiele rzeczy nie mam wpływu i z wiatrakami walczyć nie potrafię.
            Ale:
            to, na co mam wpływ ( np. głosowanie ) leży w zakresie moich możliwości = więc
            zagłosuję i to tak, by mój głos był zgodny z moimi przekonaniami = by w sobie
            nie mieć dysonansu.
    • a_ska1 Re: Wybory 2005 09.09.05, 18:00
      a czy jest jakis link,
      gdzie można by się zapoznać z sylwetkami kandydatów?
      wszystkich w jednym miejscu?
      Na prezydenta, na posłów,
      ale także do rad,
      Radni szczególnie mnie interesują.
      • nahwile Re: Wybory 2005 09.09.05, 18:07

        Poszukaj w archiwum gazety. Naprawdę mają świetne, w prawdzie płatne, ale warto.
    • szefu13 Re: Wybory 2005 09.09.05, 21:33
      Odpowiadam:
      1. Czy Wyborcy są w stanie, to nie wiem, ale ja - TAK.
      2. TAK.
      3. Bo oferuje najlepszy według mnie system podatkowy, który daje nadzieję na
      rozruszanie gospodarki i uporządkowanie finansów państwa.
      4. Tak uważam i obym się nie zawiódł.

      A teraz rozwinę się elokwentnie co nieco :))))) :

      Generalnie już od stuleci zaobserwowano, że na wybory ludzi tylko częściowo ma
      wpływ rzetelna informacja. Dzieje sie tak dlatego, że człowiek oprócz
      zapoznania sie z treścią informacji ocenia jej wiarygodność. Na ocenę tą mają
      wpływ: opinie innych, własne doświadczenie i przemyślenia, ogólna opinia o
      przekazującym informację, to, czy dana informacja leży odbiorcy, czy też
      nie :). I w kampanii wyborczej jest tak samo, o czym doskonale wiedzą wszelcy
      specjaliści od PR, HR i innych podejrzanych skrótów wymyślonych przez
      bezrobotnych naukowców na świecie w celu zarobienia na chleb :)))). Otóż
      specjaliści ci stawiają na wizerunek, opinię i wiarygodność kandydata licząc na
      to, że ludzie nie są w stanie ocenić, która treść programu wyborczego jest
      lepsza, a kierują się subiektywną opinią o kandydacie. Zresztą to doskonale
      widać na przykładzie obecnej kampanii prezydenckiej: sztaby wyborcze czepiają
      sie kontrkandydatów w kwestii zabarwienia poglądów, PIT-u, czy że ktoś komuś do
      strumyka nasikał :)))). Jako człowiekowi uzurpującemu sobie prawo do
      sówka "sapiens" przy "homo" takie podejście mi uwłacza i mnie irytuje.
      Postanowiłem nie dać się prymitywnym chwytom manipulatorów od propagandy
      wyborczej. Wybrałem jeden, konretny element programu wyborczego, który uważam
      za kluczowy, bazowy i decydujący o przyszłych losach naszej Ojczyzny. A
      mianowicie chodzi o system podatkowy. Resztę argumentów w tym propagandę
      świadomie olewam, ignoruję i wylewam do klozetu. Nie obchodzi mnie czy kandydat
      na kogoś krzywo spojrzał, czy też nie - jak jest czemuś winny, to niech go
      skaże sąd, a jak go nie skaże, to ja tego rzekomego zarzutu nie widzę. A
      podatki są łatwe do ocenienia. Najważniejsze kryteria, to:
      - czy liniowy, czyli sprawiedliwy i prosty (jak ktoś zarabia 1000 zł, to płaci
      np. 13%, czyli 130 zł, a jak ktos zarabia 10 000 zł, to płaci 1 300 zł - czyli
      10 razy więcej zarabia, 10 razy więcej płaci - niestety nie dostaje za to 10
      razy więcej świadczeń od Państwa Polskiego, ale trudno, niech już będzie taka
      ćwierć-sprawiedliwość :)))) ),
      - czy bez ulg, czyli prosty i szczelny eliminujący możliwość nadużyć,
      - czy niski i konkurencyjny w stosunku do innych krajów w regionie (pomijam
      takie Janosikowskie kraje jak Francja czy Niemcy, ale np. w Słowacji i w Rosji
      i chyba na Łotwie? jest podobno 13% podatku i dają radę),
      - najlepiej mieć taki sam PIT, CIT, VAT, bo wtedy unikamy kombinacji z firmami,
      etatami itp. oraz upraszcza to system VAT-u - VAT od wszystkiego, bez ulg, taka
      sama stawka - kto to oferuje? :)))).

      Jeśli dany kandydat, czy partia nie mówi jasno jaki ma być system podatkowy, to
      skreślam. Jeśli nie linowy, to skreślam. Jeśli ulgi, to skreślam. I kto został
      na placu boju? Wszyscy wiedzą. Ktoś i tak w tych prostych obliczeniach (że 15
      jest mniejsze od np. 18-tu to już pierwszoklasista potrafi zmiarkować :))) )
      może próbować wprowadzać element irracjonalny. A mianowicie pokazując, że
      podatek 18% z ulgą czy kwotą wolną jest lepszy od 15% przy odpowiednio niskim
      poziomie dochodów dla zadanej kwoty wolnej. I co z tego? Ano to, że masy się
      łąpią! Ale tu manipulator zrobił błąd w założeniu: uważa, że ludzie są głupi. A
      nie są. Czy człowiek żyjący z zasiłku woli dostawać powiedzmy około 10%
      miesięcznie więcej zasiłku i mieć perspektywę dostania pracy za 10 lat, czy
      dostawać mniejszy zasiłek z perspektywą zatrudnienia za 5 lat? Gdyby faktycznie
      była taka opcja, to założę się, że wszyscy wybrali by tę drugą. I podobnie jest
      z tymi mało zarabiającymi - im prostszy system podatkowy, tym skuteczniejszy i
      tak naprawdę najniższy nominał (procent) podatku przyciągnie inwestorów, a nie
      istnienie kwoty wolnej - i dlatego lepiej dzisiaj płacić nieco więcej po to, by
      jutro żyło się lepiej. Poza tym prosty i szczelny system podatkowy najlepiej
      gwarantuje, że płacić będą WSZYSCY, a nie tylko nieliczni uczciwi frajerzy
      zatrudnieni na etatach!

      Tak więc ja mam sprawę jasną, czego i Państwu życzę,

      Pozdrawiam,
      Wyborca :))))).
      • nahwile Re: Wybory 2005 09.09.05, 22:05
        Oczywiście w teorii masz rację. Niestety w praktyce wprowadzenie podatku
        liniowego będzie niemożliwe z uwagi na koalicjanta. Niestety program
        gospodarczy, który teras jest prezentowany uważam również za populizm, który
        nigdy nie zostanie zrealizowany. Po wyborach PO stworzy koalicję z Pis na ich
        warunkach. Zapewniam Ciebie/Was, że PO w zamian za władzę i stanowiska
        zrezygnuje z programu. Taka niestety jest filozofia polityków PO.
        • bob_dywan Re: Wybory 2005 09.09.05, 22:32
          Przed wyborami mówią że niske podatki itp. itp.
          a nie mówią gdzie ciąć wydatki
          Pamiętam czego to Miller nie na obiecywał (cztery lata temu)
          nawet w pewnym momencie też był za podatkiem liniowym
          i co zostało z tych obietnic?
          nuuuuuuuuuuul!!!
          • szefu13 Re: Wybory 2005 09.09.05, 23:18
            A czego można się było spodziewać po lewicy? Przecież lewicowa polityka zakłada
            ze swej natury wyższe obiążenia dla lepiej zaraviających, aby wesprzeć
            biedniejszych. Problem w tym, ze ta idea jest utopijna, bo ludzie się
            demoralizują, popadają w ciężkie problemy psychologiczne i w marazm (poczucie
            bycia ciężarem dla innych i braku nadziei na lepsze jutro jest nie do
            zniesienia dla wielu naszych obywateli) i w końcu jest to system mało wydajny i
            mało wytrzymały na nadużycia - po prostu pieniądze sie marnują lub nie pracują
            tak, jak powinny. Trzeba ludziom dać przysłowiową wędkę, a nie rybę. No i
            poczucie godności, jasne zasady, nadzieję. Po to jest potrzebny jak najprostszy
            system podatkowy jakim jest póki co podatek liniowy bez żadnych ulg czy kwot
            wolnych i takie samie stawki PIT, CIT i VAT. Co do PIt-u i CIT-u to jestem
            spokojny - to da się zrobic bez problemu, bo te podatki stanowią względnie
            niewielki procent wpływów do budżetu (na podst. publ. GW). Gorzej z VAT-em,
            który daje około 60% wpływów do budżetu, ale tu mam nadzieję, że zastąpienie
            stawek 22%, 7% i 0% stawką 15% da w efekcie podobną masę pieniędzy jak
            poprzednio. Z drugiej strony pewne towary potanieją, a pewne podrożeją - oberwą
            Ci, co nie konsumują równo, ale to już ich problem :)))))). Ja nawet nie chcę
            wiedzieć jak na tym wyjdę, bo system uważam za słuszny i nie chcę się
            negatywnie nakręcać.
            A groźba niespełnionych obietnic? Cóż iech przynajmniej obiecują - będzie o co
            się czepić, bo ci, co nawet nie obiecują, to już na pewno nie zrobią :)))).
            • bob_dywan Re: Wybory 2005 10.09.05, 00:04
              Się zgadzam
              chociaż za najbardziej sprawiedliwy
              uważam podatek pogłówny
              a prawo wyborcze tylko dla tych co go płacą!!!

              ale to inna historia
              • szefu13 Re: Wybory 2005 10.09.05, 01:03
                I słusznie, ale póki co nikt takiego podatku nie oferuje, więc niestety trzeba
                wybrać coś gorszego, ale i tak dużo lepszego od tego, co mamy. Najgorzej, to
                olać i zostawić swój los na pastwę ruletki i zdyscyplinowanych oszołowmów
                różnych opcji :))).

                Co do prawa wyborczego dla płacących podatki, to ma się rozumieć: ostatecznie
                obywatelstwo Polskie, to prawa i obowiązki z niego wynikające. Prawem jest
                prawo do głosu, ale w zamian za to jest m. in. obowiązek płacenia podatków.
                Np. jak się siedzi, to się nie powinno głosować, bo po pierwsze trudno tu mówić
                o 100% wolnym wyborze :))) jak i sam fakt odbywania kary pozbawienia wolności
                wynika z niewywiązywania się obywatela z obowiązku przestrzegania prawa. Nie
                było obowiązku, nie będzie prawa! :) To wszystko ma sens...
                • bob_dywan Re: Wybory 2005 10.09.05, 15:43
                  Polecam
                  tiny.pl/qjft
                  • ktotocoto Podatek liniowy 11.09.05, 23:03
                    Szefu13, bob_dywan.
                    Z uwagą przeczytałam, co podajecie i polecacie.
                    Dzięki.
                    Partia Demokratyczna = za podatkiem liniowym się opowiada.
                    To ja się opowiadam za Partią Demokratyczną.
                    • krzys23-1986 Re: Podatek liniowy 11.09.05, 23:05
                      czyli ja jestem przeciw - bogatym nie może być lepiej a nam biednym jeszcze
                      gorzej!!!
                      i mam może jeszcze płacić za swoje studia na państwowej uczelni??
                      buahahahaha
                      • ktotocoto PD = dla biednych 11.09.05, 23:53
                        www.demokraci.pl
                    • irish76 Re: Podatek liniowy 12.09.05, 17:20
                      ale dlaczego za PD? jej liderzy juz nie raz udowodnili ze dzialac nie potrafia
                    • szefu13 Re: Podatek liniowy 12.09.05, 22:05
                      No, ale 15% < 19%, co implikuje, że wolę PO. Poza tym jestem za likwidacją
                      WSZYSTKICH ulg i kwoty wolnej, bo tylko w ten sposób system jest prosty i
                      niekryminogenny :).
        • krzys23-1986 Re: Wybory 2005 09.09.05, 22:33
          no czego sie spodziewać że po diabełku i marku jurku (żeby nie było są w tej
          partii osoby które mi odpowiadają -np do niedawna Tusk)
        • szefu13 Re: Wybory 2005 09.09.05, 23:08
          No właśnie ja nie mogę patrzeć na tego typu argumenty jak podajesz (sprawa
          nacisków koalicjanta), ponieważ są trudno weryfikowalne, niemierzalne w prosty
          sposób i subiektywne. Jak policzyć skłonność PO do odstąpienia od programu w
          zamian za stanowiska? Na pewno będzie to ewoluowało w funcji wyników wyborów,
          co już zapowiedział J-M Rokita proponując układ koalicyjny typu "zwycięzca
          bierze wszystko", czyli ten, kto wygra wybory tego program będzie wspólnie
          realizowany. Pomysł o tyle genialny, że eliminuje z góry zarzut o układziki i
          żądzę władzy w stosunku do programu (oczywiście będzie walka o stołki :))) ).
          Niestety PiS nie poparł - może wola pływać w mętniejszej wodzie, a może mają
          jakiś genialny, alternatywny pomysł. Ale skąd ja to mam wiedzieć? Dlatego
          opieram się tylko na tym, co moge przeliczyć (a i tak nie do końca, ale
          przynajmniej kryteria wyboru są jasne :))) ): podatek liniowy.
    • irish76 Re: Wybory 2005 12.09.05, 17:15
      PO i Tusk
    • t.flesz Re: Wybory 2005-Sondaże 12.09.05, 19:49
      Codziennie jesteśmy zaskakiwani nowymi "zaskakującymi" sondażami. O dziwo co
      medium (TVP, GW, POLSAT...) to sondaże są inne.
      Ja twierdzę, że to manipulacja!
      Co Wy na to?
      O czym to świadczy?
      • bob_dywan Re: Wybory 2005-Sondaże 12.09.05, 20:42
        t.flesz napisał:

        > Codziennie jesteśmy zaskakiwani nowymi "zaskakującymi" sondażami. O dziwo co
        > medium (TVP, GW, POLSAT...) to sondaże są inne.
        > Ja twierdzę, że to manipulacja!
        > Co Wy na to?
        > O czym to świadczy?

        Wiesz trochę chyba nie to forum na taką dyskusję
        chociaż z drugiej strony kiedy odwiedzam fora polityczne
        szybko odechciewa się jakiejkolwiek dyskusji i już od dłuższego
        czasu omijam je.
        A co do tematu jaki poruszyłeś, mam podobne zdanie.
        Wygląda to trochę tak jakby ktoś chciał wybrać za nas.
        Nawet dziś w TOKFM rano słyszałem taką wypowiedz, bodaj
        Janiny Paradowskiej "że wszystko już zostało rozstrzygnięte"
        właśnie w kontekście ostatnich sondaży.
        Przydał by się jakiś psycholog społeczny i
        naukowo wyjaśnił to zjawisko.
        Ogromna część społeczeństwa nie czyta żadnych gazet
        lub tylko prasę kolorową, nie ogląda żadnych wiadomości
        a duża część z tych co ogląda nie rozumie ich. Są to ludzie
        którymi dość łatwo manipulować, ponieważ nie mają swojego zdania
        tylko kieruje nimi odruch stadny.
        Stąd wielka pokusa sugerowania za kim mają się opowiedzieć.
        Zjawisko to oczywiście występuje na całym świecie.
        W innych krajach europejskich w USA ludzie też się nie interesują
        nie oglądają i nie rozumieją, to nie jest naszą domeną - tak jest wszędzie
        Tylko że tam system demokratyczny trwa już wiele lat, i najważniejsze partie
        okrzepły i zakorzeniły się w świadomości społeczeństw.
        My musimy poczekać na to jeszcze (mam nadzieję) że kilka a nie kilkanaście lat.
        "Poczekać" jest oczywiście złym słowem.
      • szefu13 Re: Wybory 2005-Sondaże 12.09.05, 22:12
        Sondaże są robione z następujących powodów:
        1. żeby wszyscy wiedzieli, co w trawie piszczy i mogli odpowiednio zareagować,
        2. żeby zweryfikować skuteczność stosowanej propagandy wyborczej (czyli j.w.),
        3. żeby dać zarobić firmom badającym opinię publiczną :),
        4. żeby mass media miały o czym informować i zarabiały pieniądze,
        5. żeby obywatele mieli zabawę patrząc na sondaże i się tym podniecając,
        6. żeby mobilizować ludzi do brania udziału w procesie wyborów,
        7. żeby podmanipulować społeczeństwo, a zwłąszcza niezdecydowanych.
        • krzys23-1986 Re: Wybory 2005-Sondaże 12.09.05, 22:28
          nie jaże jednego czemu ktoś kto zarabia 10000 co miesiac ma płacić tyle samo
          podatku co ten co zarabia 1000 .Myślicie że bogaci za hajc który im zostanie
          tworzą miejsca pracy -wolne żarty ,prędzej wybudują sobie złote rynny niż dają
          komuś miejsce pracy!!
          • bob_dywan Re: Wybory 2005-Sondaże 12.09.05, 22:40
            krzys23-1986 napisał:

            ,prędzej wybudują sobie złote rynny niż dają
            > komuś miejsce pracy!!

            no właśnie, WYBUDUJĄ, czyli co.. no głośniej
            ZATRUDNIĄ KOGOŚ dadzą robotę
            a państwo powinno pilnować tylko
            by za tą robotę zapłacili
            a nie jak dzisiaj jeśli ktoś ci nie zapłaci
            to sprawa w sądzie trwa trzy lata.
            • krzys23-1986 Re: Wybory 2005-Sondaże 12.09.05, 22:50
              nie powinno być takich dysproporcji w zarobkach -dla mnie praca nauczyciela
              jest warta napweno tyle samo co sędziego czy tym podobnych b.dobrze
              zarabiających a co dopiero o pielęganirkach mówiac...
              teraz mnie rozumiesz to nienormalne żę ktoś dostaje tyle miesięcznie co ja nie
              jestem wstanie zarobić w rok...
              • kotek_sru Re: to jest chłopcze kapitalizm, 12.09.05, 23:04
                nietylko u nas są takie dysproporcje - po równo (czyli po goowno) już
                przerabialiśmy !

                krzys23-1986 napisał:

                > nie powinno być takich dysproporcji w zarobkach -dla mnie praca nauczyciela
                > jest warta napweno tyle samo co sędziego czy tym podobnych b.dobrze
                > zarabiających a co dopiero o pielęganirkach mówiac...
                > teraz mnie rozumiesz to nienormalne żę ktoś dostaje tyle miesięcznie co ja
                nie
                > jestem wstanie zarobić w rok...
                • krzys23-1986 Re: to jest chłopcze kapitalizm, 12.09.05, 23:05
                  to twoja opinia ale wku..a mnie to że mój kumpel po zawodówce zarabia jako
                  magazynier więcej niz ja będe po studiach!!
                  • kotek_sru Re: idź pracować jako magazynier 12.09.05, 23:07
                    jak jemu zazdrościsz - nie płaci sie za dyplomy, tylko za to co potrafisz, za
                    to, co dajesz firmie.

                    krzys23-1986 napisał:

                    > to twoja opinia ale wku..a mnie to że mój kumpel po zawodówce zarabia jako
                    > magazynier więcej niz ja będe po studiach!!
              • bob_dywan Re: Wybory 2005-Sondaże 12.09.05, 23:08
                Się zgadzam
                Tylko widzisz NIC nie jest za darmo
                ani służba zdrowia ani szkolnictwo wyższe itp. itd.
                To sie tylko tak nazywa a za wszystko muszą płacić
                głównie ci co są na etacie. Ci co tak dużo zarabiają
                nie płacą nic, albo mało, albo nie w Polsce.
                To szeroki temat a mi sie już spać chce
                Pzdr.
          • kotek_sru Re: jesteś ofiarą propagandy socjalistów, 12.09.05, 23:02
            czy tych pseudo(sld-owców) - chodziłeś do szkoły ? Uczyłeś się matematyki ?

            Ten, kto zarabia 10000 zł płaciłby 1500 zł podatku, a ten, co zarabia 1000 zł -
            > 150 zł - czy to dla ciebie jest to samo ???

            krzys23-1986 napisał:

            > nie jaże jednego czemu ktoś kto zarabia 10000 co miesiac ma płacić tyle samo
            > podatku co ten co zarabia 1000 .Myślicie że bogaci za hajc który im zostanie
            > tworzą miejsca pracy -wolne żarty ,prędzej wybudują sobie złote rynny niż
            dają
            > komuś miejsce pracy!!
          • kotek_mru Re: do krzysia:) 13.09.05, 08:16
            krzysiu,nie bulwersuj sie tak strasznie,nie masz racji:)
            wiekszosc tych"bogatych"nim sie nimi stała musiała troche jednak popracowac i
            zainwestowac...mam na mysli oczywiscie nie tych "bogatych" z nadania
            partyjnego:)
            jesli bedziesz czekac,na nowe rzady i ze cos dostaniesz w prezencie...nie licz
            na to,wyrosnie Ci tylko długa broda i bedziesz brzydki:DDD



            • krzys23-1986 Re: do krzysia:) 13.09.05, 11:17
              bzdurzysz teraz dzieni stali sie tacy nie dlatego że ciężko pracowli tylko
              dlatego że 15 lat temu porobili przekręty czego najlepszym przykładem jest mój
              sąsiad skończył cham technikum a wszyscy mówią do niego panie inżynierze mimo
              że cham ma tylko firme budowlaną a pierwsze kopaki przejoł za grosze (akcja
              miała miejsce na poczatku lat 90.)nawet nie 1% ich rynkowej wartości a ludziom
              których zatródnia płaci poniżej godności-inż . budowlany 1200 na miech!!!
              (oczywiście nie dotyczy to wszystkich)
              • kotek_sru po pierwsze student, to popracuj nad ortografią, 13.09.05, 18:32
                a po drugie z tą swoją nienawiścią ( i zazdrością) do bogatych to najlepiej
                zagłosuj sobie na samoobronę albo sld.

                krzys23-1986 napisał:

                > bzdurzysz teraz dzieni stali sie tacy nie dlatego że ciężko pracowli tylko
                > dlatego że 15 lat temu porobili przekręty czego najlepszym przykładem jest
                mój
                > sąsiad skończył cham technikum a wszyscy mówią do niego panie inżynierze mimo
                > że cham ma tylko firme budowlaną a pierwsze kopaki przejoł za grosze (akcja
                > miała miejsce na poczatku lat 90.)nawet nie 1% ich rynkowej wartości a
                ludziom
                > których zatródnia płaci poniżej godności-inż . budowlany 1200 na miech!!!
                > (oczywiście nie dotyczy to wszystkich)
                • krzys23-1986 Re: po pierwsze student, to popracuj nad ortogra 13.09.05, 18:38
                  nie zagłosuje i to nie zazdrość tylko wiesz cenie sobie uczciwość naawet na
                  sprawdzianach starałem sie nie ściągać (ba nie ściagałem poza matmą i
                  fizyką).Decyzje podejme przy urnie właściwie i nie każdy kieruje sie niskimi
                  pobudkami ...jak co po niektórzy...
                  • kotek_sru Re: wrzucasz wszystkich bogatych, tzn. 13.09.05, 19:06
                    wszystkich tych, co mają więcej od ciebie, do jednego worka - a to już
                    delikatnie pisząc, demagogia ...

                    Chęć wzbogadzenia się to niskie pobudki według ciebie - nikt tobie nie broni
                    żyć w ubóstwie.

                    A te twoje niby-studia to jakoś cienko widzę..:)
                    • krzys23-1986 Re: wrzucasz wszystkich bogatych, tzn. 13.09.05, 19:09
                      czytaj uważnie potem sie bulwersuj nie uważam tak o wszystkich tylko sporej
                      części!! Mi nie powodzi sie źle ale wku..a mnie to że na jednym osiedlu ludzie
                      nie mają co jeść a drudzy rozbijają sie zamiast pomuc!!
                      • kotek_sru Re: czy w takim razie rozdałeś już 13.09.05, 23:16
                        połowę swojego majątku biednym ? Bo jak na razie zaczynasz od "dobryczynności z
                        cudzej kieszeni".

                        p.s.: nie bulwersuję, tylko staram się pomÓc tobie zrozumieć podstawowe zasady
                        kapitalizmu -jak zrozumiesz, to będziesz się rzadziej bulwersował :)
                        • kotek_mru Re: koteczku_sru:) 14.09.05, 08:23
                          nie poznaje,taka łagodnosc przed wyborami??;DDDD
                          wracajac do tematu,moim faworytem jest J.M.Rokita...zainteresowanych napadem na
                          moja kandydature zapraszam na strone...www.janrokita.pl/:)))
                          lubie facetów w kapeluszach;DDDDD
                          usmiechnietego dnia zycze;)))))
                          • kotek_sru Re: siedź cicho sierściuchu 15.09.05, 11:19
                            z tym Rokitą, bo jak się twoi dowiedzą, to zabiorą ci emeryturę specjalną :)

                            kotek_mru napisała:

                            > nie poznaje,taka łagodnosc przed wyborami??;DDDD
                            > wracajac do tematu,moim faworytem jest J.M.Rokita...zainteresowanych napadem
                            na
                            >
                            > moja kandydature zapraszam na strone...www.janrokita.pl/:)))
                            > lubie facetów w kapeluszach;DDDDD
                            > usmiechnietego dnia zycze;)))))
                            • kotek_mru Re: siedź cicho sierściuchu 15.09.05, 15:01
                              widze ze nic nie zmadrzało to kocisko:)
                              o moja emeryture sie nie martw...jeszcze mi do niej daleko,a szkoda;)
                              nie rozumiem tylko co kotku_sru miałes na mysli piszac"twoi"?:DDD
                              pewnie Marsjanie..albo jakies inne UFO-ludki:)
                              tak na marginesie,zastanow sie wczesniej niz palnieszjakas głupote:)
                              skutecznych rozmyslan zycze i mniej złosliwosci...bo futerko ci wylenieje do
                              reszty...mrauuuuuuuu:)
                              • kotek_sru Re: spokojnie, tylko żartowałem 15.09.05, 15:51
                                pani kapitan :)
                                • kotek_mru Re: spokojnie, tylko żartowałem 17.09.05, 20:48
                                  kiciusiu...jak zwykle uroczo złosliwy:)
                                  dzieki za awans,emeryturka bedzie bardziej okazała;DDDD
                                  musze tylko sobie odpowiedni"mundurek"sprawic;)
                                  • ktotocoto Ja na Partię Demokratyczną 17.09.05, 23:22
                                    irish76 pisze, że:
                                    nie zagłosuje, zgodnie ze swymi poglądami = bo to głos stracony.
                                    Ej, mam inne zdanie.
                                    Należy głosować w/g własnych preferencji, bo:
                                    nawet, jak Twój kandydat nie przejdzie, to:
                                    jego rywal z mniejszą przewagą wejdzie.
                                    I:
                                    ta mniejsza przewaga nakaże mu mieć się na baczności,nadal starać się o względy
                                    elektoratu.
                                    Zwycięstwo dużą przewagą głosów butę i arogancję wywołuje ( woda sodowa szumi ).
                                    • nahwile Re: Ja na Partię Demokratyczną 17.09.05, 23:39
                                      No właśnie. między innymi dlatego zastanawiam się czy w ogóle głosować. Twoja
                                      kandydatka jest na 4 miejscu, wg. mnie nie ma szans na mandat. Pamiętaj, że
                                      głosując na nią, głosujesz na PD. To nie jest partia marzeń.
                                      • ktotocoto Re: Ja na Partię Demokratyczną 18.09.05, 02:52
                                        nahwile:
                                        Zobacz co się dzieje.
                                        Czy PO lub PiS jest partią marzeń?
                                        A było tak:
                                        najpierw wyboru partii dokonałam.
                                        Potem kandydata.
                                        Przejdzie/nie przejdzie?
                                        Głosuję tak, by się za siebie nie wstydzić i na kandydatkę, która mnie
                                        przekonuje.
                                        A na to jak inni głosują - jakiż ja mam wpływ?
                                        pozdrawiam.

                                        Pozdrawiam
                                        • ktotocoto Re: Ja na Partię Demokratyczną 19.09.05, 23:29
                                          Tak cicho tu = bez dyskusji, bez polemiki.
                                          To kij w mrowisko włożę pytająć:
                                          czy Warszawiacy nie boją się kolejnego desantu z Gdańska?.
                                          Bo przecież:
                                          głosując na PO desant mają zapewniony.
                                          • nahwile Re: Ja na Partię Demokratyczną 21.09.05, 00:15
                                            Warszawiacy przezyła ekipeKaczora, to przeżyje PO.
                                            • ktotocoto Re: Ja na Partię Demokratyczną 21.09.05, 08:03
                                              nahwile:
                                              tak, ale mi nie tylko na życiu zależy - na jego jakości też.
                                              Dlatego na PD stawiam.
                                              • ktotocoto Re: Ja na Partię Demokratyczną 21.09.05, 23:11
                                                Polecam - sprawdzenie swoich preferencji wyborczych.
                                                wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67885,2925585.html
                                                • nahwile Re: Ja na Partię Demokratyczną 23.09.05, 00:29
                                                  Sprawdziłem. Problem w tym, że znam politykę od podszewki. To co dzisial się
                                                  proponuje, deklaruje to nic innego jak hasła. Moim zdaniem cokolwiek się zmieni
                                                  tylko wtedy, jak bądą okręgi jednomandatowe. to zmiecia partie polityczne,
                                                  i "uwolni egergię polaków". Stawiam zakład, że zawiąże sie koalicja PO PiS,w
                                                  ciągu 6 mc. będą migracje z partii do partii lub powstaną nowe i któraś się
                                                  pokusi o żąd mniejszościowy. Ta kadencja będzie potrwa do 1.5 2 lat. Albo sejm
                                                  się rozwiąże, albo będzie dietetyczny. Jeśli ktoś wchodzi, niech założy forym.
                                                  Będziemy obserwować na nim.
          • szefu13 Re: Wybory 2005-Sondaże 14.09.05, 22:40
            Odnośnie opinii Krzysia23-1986 w sprawie płacenia podatku po równo niezależnie
            od zarobków.

            Tak by chyba było najsprawiedliwiej, żeby wszyscy płacili po równo, w równej
            mierze korzystają z tego, za co płacą (wszyscy np. są równi wobec prawa i mają
            równe prawo do głosu i do różnych świadczeń). Niestety gdyby wszyscy płacili
            np. po 500 zł, to mogłoby dojść do sytuacji, że zarabiający 1000 zł poszedł by
            z torbami i zostałby złupiony na 50% swoich dochodów, a ten, co zarabia 10 000
            płaciłby 5%, co dla niego byłoby pikusiem. Tak więc, żeby nie było aż tak
            tragicznie ustalono, żeby jednak podatek płacić jako % od dochodów, co jest
            elementem socjalizującym na zasadzie, że każdy się dokłada na rzecz
            funkcjonowania państwa proporcjonalnie do możliwości. I nawet nie chodzi tu o
            socjalizm i przenoszenie częsci ciężaru na lepiej zarabiających (przy 15%
            podatku mamy 150 i 1500 zł odpowiednio jak ktoś tu słusznie zauważył, a więc o
            równym płaceniu nie ma mowy), ale o zdrowy rozsądek i umiar fiskalny.
            Zabieranie komuś sporej części dochodów jest dobijające, ale z drugiej strony
            byłoby motywujące do zarabiania jak najwięcej, ponieważ każda zarobiona
            złotówka ponad dotychczasowe dochody szła by do kieszeni pracownika. I taki
            system jest dużo lepszy od podatku progresywnego, który mamy, a który łupi tym
            bardziej im bardziej się zarabia, co demotywuje do dużego wysiłku w celu
            podniesienia zarobków jak np. studia podyplomowe z innej dziedziny, w której
            jest lepsza praca.
            Poza tym uważam, ze robisz błąd w podejściu: próbujesz dopasować system
            podatkowy do bogatych łobuzów nie zauważająć, że oni stanowią margines pośrów
            wszystkich bogatych, którzy uczciwie i ciężko pracują na swoją pensję.
            Na Twoje bolaczki jedynym lekarstwem jest prosty system podatkowy, motywujący
            inwestorów do tworzenia nowych miejsc pracy, a tym samym zmniejszających
            bezrobocie i podnąszącym wartośc pracy. Tylko wtedy będziesz mógł się wypiąć na
            pracodawcę, który płaci poniżej rynku, bo pójdziesz do innej pracy, którą
            względnie łatwo będzie znaleźć.
            Musisz też zrozumieć ludzi, którzy nie chcą płącić powyżej rynku mimo, że sami
            zarabiają krocie i teoretycznie mieli by z czego. Po pierwsze, to dzisiaj od
            każdej złotówki dla Ciebie do kieszeni płacą dodatkowo 60 gr do ZUS-u i US,
            czyli ogromna ilość pary idzie w gwizdek - dlaczego? Bo system podatkowy i
            kosztów pracy jest po prostu idiotyczny. Po drugie właściciele firm, to w
            większości ludzie, którzy musieli sami wymyśleć swój biznes, nacharować się na
            kapitał na rozruch, nachodzić po urzędach, aby wszystko uruchomić, a dzisiaj
            muszą płacić PIT, CIT, ZUS, VAT i muszą pilnować, czy wszystko w firmie odbywa
            się zgodnie z prawem, czyli trzęsą gaciami, czy jutro będzie z czego żyć. I za
            to bioprą takie pieniądze. Pracownika nie obchodzi całokształt działalności
            firmy. On ma tylko przyjść, popracować i wziąć pobory. I reszta mu strzyka. A
            skąd pracownikowi wziąć kasę na pensję, to już zmartwienie tego bogatego. Tak,
            fajnie jest być bogatym, ale żyć z odsetek, a nie z własnej firmy lub na etacie
            (najwyższe podatki!). Tak więc nie jest to tak, jak przedstawiasz - łobuzów
            jest względnie mało i batem na nich powinien byc wymiar sprawiedliwości, a nie
            zły system podatkowy uderzający we wszystkich obywateli.
    • kotek_sru Re: głosujcie na sld, dostaniecie po równo, 12.09.05, 23:05
      czyli po g...wno, a jeszcze ten "wasz" nowy prezydent obieca tym razem po dwa
      mieszkania dla każdego młodego, he, he
      • bob_dywan Re: głosujcie na sld, dostaniecie po równo, 12.09.05, 23:10
        kotek_sru napisała:

        > czyli po g...wno, a jeszcze ten "wasz" nowy prezydent obieca tym razem po dwa
        > mieszkania dla każdego młodego, he, he

        kotku opamiętaj się :)))
        • krzys23-1986 Re: głosujcie na sld, dostaniecie po równo, 12.09.05, 23:14
          i nie wasz tylko nie wasz w morde ...
        • kotek_sru Re: i na dokładkę złote klamki w tych mieszkankach 12.09.05, 23:19
          ale to na tydzień przed wyborami, kiedy w sondażach spadną poniżej progu
          wyborczego, he, he

          bob_dywan napisał:

          > kotku opamiętaj się :)))
          >
          >
          >
    • anonim_ka Re: Wybory 2005 13.09.05, 14:15
      www.artur-gorski.waw.pl/ znam tego goscia i jego rodzine od dawna, jego wiarygodnosc:) i praca zasluguja na uznanie . Chce zyc w normalnym praworzadnym kraju, gdzie kazdy polityk jest odpowiedzialny za to co mowi i robi . Zycze sobie i innym aby do Parlamentu weszli naprawde najlepsi !!!!!!.
      • ktotocoto Agnieszka Kuncewicz - Partia Demokratyczna 13.09.05, 17:39
        anonim_ka:
        Bardzo mi się podobają Twoje życzenia.
        Pozwalam sobie spapugować je, bo:
        też życzę sobie i innym, aby do Parlamentu weszli naprawdę najlepsi.
    • t.flesz Re: Wybory 2005-PiS Szaleje 13.09.05, 19:43
      Wszystko wskazuje na to, że PO I PiS będą zmuszone do stworzenia koalicji.
      Wyobrażacie sobie ten rząd i taką koalicją parlamentarną?
      Ja sobie wyobrażam i jestem przerażony!
      • ktotocoto Re: Wybory 2005- PiS Szaleje 13.09.05, 21:49
        t.flesz:
        Twoje pytania i Twoje wypowiedzi są bliskie moim zapatrywaniom.
        Pewnie dlatego lubię Cię.
        Czy sobie wyobrażam ?
        Tak, wyobrażam sobie - acz niechętnie - i dlatego:
        tym bardziej głosuję na Partię Demokratyczną.
        • t.flesz Re: Wybory 2005- PiS Szaleje 13.09.05, 22:15
          Obserwuję UW od lat. To jedyna partia, która była w stanie przetrwać niebyt
          polityczny –kadencja 2001-2005. Niestety pomimo PR zmiany wizerunku, PD to
          partia starych ludzi. Jej struktury są bezwładne i nie mają potencjału. Mówiąc
          wprost mają krótką ławkę.
          Moment przeobrażenia UW w PD, moim zdaniem został stracony. Nie wykorzystali
          swojej szansy, właśnie dla tego, że nie mają ludzi.
          • kabe.wawa Re: Wybory 2005- PiS Szaleje 13.09.05, 22:50
            t.flesz napisał:
            > Moment przeobrażenia UW w PD, moim zdaniem został stracony. Nie wykorzystali
            > swojej szansy, właśnie dla tego, że nie mają ludzi.


            A ja myślę, że sam szef (W.F) nie dba o "kreowanie marki" czyli o budowanie
            wizerunku swojej partii. Dobrym momentem byłby jego start w wyborach
            prezydenckich , a nie uczynił tego. PD kojarzy mi się dotychczas jako partia
            "inteligenckiej budżetówki", ale partia wystawia kandydata/tkę na prezydenta
            zupełnie z "innej parafii". Moim zdaniem to duży błąd strategiczny.
            • t.flesz Re: Wybory 2005- PiS Szaleje 13.09.05, 23:42

              Kandydatka to nie była świadoma, przemyślana decyzja PD. Godziny przed
              kongresem, PD miała nadzieję, że zgodzi się kandydować Zoll. Odmówił.
              Proponując jej kandydowanie, przynajmniej zabezpieczali finansowanie. To jej
              jedyny atut.
              Natomiast co do WF to uważam, że jest obciążeniem dla PD. Ten człowiek po
              prostu nie nadaje się na lidera i za bardzo jest kojarzony z UW. A w końcu to
              już nie UW. Przynajmniej pozornie. PD nie ma twarzy -ludzi.
    • nahwile Re: Wybory 2005- iść czy nie 16.09.05, 19:50
      Kto mnie przekona, że powiniennem iść do wyborów?
      • ktotocoto No, idź. 16.09.05, 20:17
        Toż to tylko ofermy i leniwce nie idą.
        A Ty ani oferma ani leniwiec.
        A do tego i pisać i czytać umiesz.
        I myśleć umiesz i analizować.
        To jak nie pójdziesz?
        • nahwile Re: No, idź. 16.09.05, 22:18
          ... I na kogo mam zagłosować? Zadna partia mi nie odpowiada. Wszystkie są
          skąpromitowane bądź same, bądź przez ludzi, któży ją tworzą. Może znalazł bym
          jakąś osobe, na którą mógłbym zagłosować ale pośrednio mósiał bym poprzeć...
          partie!
          Głosując daje im swoje poparcie, a niechce im go dać.
          Wszyscy mówią iść... a ja pytam po co, dlaczego popierać ten układ? Potem będą
          mówić, że X % nam zaufało więc mamy mandat do... A gó.. z tego X%, Y%
          zagłosowałó przeciwko gorszym.
          To trochą tak, jak bym wszedł do sklepu, w którym mogę kupić tylko śmierdzącą
          kiełbasę. Co wybiorę tą najmniej ... I tak się nią zatruję. Wole być głodny...
          i zdrowy.
          • ktotocoto Re: No, idź. 16.09.05, 23:32
            To tak, jakbyś powiedział, że nie kupisz żadnego samochodu, bo Ci się tylko
            nowy Mercedes podoba ( a tego w salonie nie mają lub mają ale Ty pieniędzy nie
            masz).
            Wybór wszystko albo nic ( przy samochodzie) uznajesz za błędny.
            A w polityce jest podobnie = wszystko albo nic jest błędem.
            Coś trzeba wybrać.
            Ja Cię namawiam na wybór:
            demokraci.pl/
            • ktotocoto Re: No, idź. 16.09.05, 23:39
              I jeszcze:
              przecież rozumiesz, że jak nie głosujesz, to przez to większe szanse dajesz
              właśnie tym, którzy Ci najbardziej nieodpowiadają.
              I to Ci, których nie chcesz, będą ustawy, Twoim życiem kierujące, tworzyć i
              przegłosowywać.
              Zlituj się nad sobą ( i o trochę litości dla mnie też proszę = bo też mi na
              mądrym, a nie widowiskowym, Sejmie zależy ).
              • nahwile Re: No, idź. 17.09.05, 00:27
                To nie tak. Zawsze wybiorę jakiś samochód. Kupując widzę co biorę, wiem czego
                mogę się po nim spodziewać. Nawet jeśli żaden mi dzisiaj nie odpowiada, to
                zawsze są nowe modele, które mogą być leprze od poprzedniego. Poza tym na swój
                samochód mam wpływ. Jak coś jest nie tak to idę do serwvice. Jak się nie da
                naprawić... to do sądu.
                Głosujesz na takiego x. i masz pewność, że po wyborach on ma Cię w d. bo
                partia, koledzy, stanowiska, populizm...
                Głupie ustawy? Nawet Ci, których dzisiaj wybierzesz, jutro zrobią swoje.
                Reasumując to nie jest nasze państwo. To jest państwo ich, a my mamy im je
                tylko dać
                Od ponad 10 lat siedzę w polityce, czasami nawet aktywnie i wiem, że te wybory
                niczego nie zmienią.
                Tak naprawdę potrzeba jest czegoś nowego, z nowymi ludźmi...

                • ktotocoto Bo ludzie źle głosują: 17.09.05, 01:13
                  Bo ludzie głosują na takich, co to już od dawna tylko w polityce siedzą i coś
                  mało kontaktu z rzeczywistością mają.
                  Ja chcę głosować na Agnieszkę Kuncewicz Z PD - bo tacy jak ona ( i jej podobmi )
                  nasze życie znają ( są czynni zawodowo, problemy rodziny znają , kontaktu z tym
                  co nas boli nie utracili i wrażliwości nie zagubili).
                  Myślę, że to jest optymalne wyjści = lepszego nie znam.
                  • nahwile Re: Bo ludzie źle głosują: 17.09.05, 01:47
                    OK. masz swoją kandydatkę, wierzysz jej, pokładasz w niej nadzieję. Na, którym
                    miejscu na liście ona jest? Zapewniam Cię, że ona nic nie zrobi wbrew partii.
                    Jeśli zdarzy jej się "podskoczyć", to ją skasują. A partia zrobi to co dla niej
                    korzystne. W parlamencie jest 460 posłów, a wszystkim steruje 20. Reszta to
                    plankton, który co najwyżej może pokrzyczeć w komisjach. A i tak zagłosuje jak
                    partia każe. To jest chory system.
                    Na, którym miejscu na liście ona jest?
                    • ktotocoto Re: Bo ludzie źle głosują: 17.09.05, 03:51
                      nahwile:
                      tak fajnie się nazywasz = nahwile.
                      To nie chcę do Ciebie mówić naboga.
                      Jak pójdę Twoim tokiem myślenia = to czas umierać.
                      Na kogoś trzeba głosować.
                      Ją uznałam za najlepszą ( przeczytaj o niej ).
                      Jest na liście na pozycji 4.
                      mazowieckie.demokraci.pl/index.php?do=standard&navi=0010,0016,0001
                      Pozdrawiam Cię nocny motylu.
                      • nahwile Re: Bo ludzie źle głosują: 17.09.05, 13:15
                        Nie umierać, tylko za p. ruszyć dypy.
                        Polsce brakuje społeczeństwa obywatelskiego.
      • bob_dywan Re: Wybory 2005- iść czy nie 16.09.05, 20:25
        nahwile napisał:

        > Kto mnie przekona, że powiniennem iść do wyborów?

        Może Ściemoszewicz
        Jak mu minie złość
    • irish76 Tylko PO i TUSK 17.09.05, 17:19
      mam nadzieje ze wygraja i to ze spora przewaga.
      a tak wogole to wolalbym Korwina Mikke ale glos oddany na niego to glos
      stracony niestety
    • bob_dywan Re: Wybory 2005 23.09.05, 17:57

      Jeszcze nie podjąłem ostatecznej decyzji
      ale finalistów mam
      Albo Pisarnia
      albo Plackarnia Obydwazielska
      hmm.......
      • nahwile Re: Wybory 2005 23.09.05, 20:15
        W tym szaleństwie jest metoda. Zaczołem się zastanawiać, żeby zagłosować na
        PiS/PO. Jak dostaną władzę to jesst szansa, że jej nie podołają i sie nią i o
        nią zabiją... i ta kadencja ich wykończy. Może wreszcia zakończą swoie
        istnienie polityczne.
        • bob_dywan Re: Wybory 2005 23.09.05, 21:02
          A ja uważam że tak nie będzie ( mam taką nadzieję)
          poniewaz jeśli im się nie powiedzie
          to następcami ich bedzie mulat z wujostwem.
          • ktotocoto Re: Wybory 2005 23.09.05, 22:41
            nahwile;
            jakoś nie było okazji, by Ci powiedzieć, że:
            lubię Cię.
            Pozdrawiam
            • nahwile Re: Wybory 2005 24.09.05, 00:50
              b. mi miło. dziękuje.

              Jak im nie wyjdzie, to może wreszcie zrobią miejsce dla młodych. Tylko nowa-
              młoda krew nie skażona komuną, solidarnością, rozliczaniem... dotychczasowymi
              podziałami -nie programowymi tylko przed i po okr. stołem- może coś zmienić.

            • t.flesz Re: Wybory 2005 24.09.05, 00:53
              Tak jak mnie?
              Zaczynam być zazdrosny.
              • ktotocoto Re: Wybory 2005 24.09.05, 01:09
                t.flesz:
                nie wierzę w Twoją zazdrość.
                Myślę, że na lubienie ( się ) jest miejsce nawet w dużej grupie osób.
                Myślę też, że im większa grupa osób lubiących się - tym lepiej.
                Nahwile jest fajna (fajny), Ty jesteś fajna (fajny) - to:
                mam nadzieję, że lubicie się ( lub polubicie ) wzajemnie.
                Pozdrawiam.
        • t.flesz Re: Wybory 2005 24.09.05, 15:47
          Swietny pomysł... Dać małpie granat...
    • t.flesz Bomba z ... 25.09.05, 23:32
      ... opuźnonym zapłonem. I dobże! Małpa dostała granat!
      • ktotocoto Re: Bomba z ... 27.09.05, 00:57
        Z granatem - prawda.
        Ale:
        obawiam się, że nas porazi - a właściciele granatu zdążą się, przed wybuchem,
        ewakuować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka