Dodaj do ulubionych

Od pewnego czasu

16.09.02, 11:00
Od pewnego czasu obserwuje te same osoby na forum
towarzyskim. Zastanawiam sie czy poza stałymi bywalcami
właczy sie ktoś nowy do rozmowy.
Obserwuj wątek
    • emperor Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:03
      ja bardzo bym chciala z toba porozmawiac, jestem tutaj pierwszy raz
      a snilam o tobie od dawna:)))
      • gladiatorr Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:05
        Emperor nie jest nowym nikiem:))))).
        Snisz o mnie?. Skąd wiesz kim jestem?
        • emperor Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:14
          ogladalam gwiazdy od zawsze, ktore co noc ukladaly sie na niebie w twoje imie:)


          gladiatorr napisał(a):

          > Emperor nie jest nowym nikiem:))))).
          > Snisz o mnie?. Skąd wiesz kim jestem?
          • gladiatorr Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:19
            Rozumiem, ze nawiazujesz do filmu "Gladiator"?:))).
            Do głównego bochatera.
            • emperor Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:22
              bardzo bym chciala abys ty byl moim bohaterem, tylko przez samo "h",
              takim prawdziwym:) reszta sie nie liczy, tylko ty - forever & ever:)))
              • gladiatorr Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:39
                Duzo zalezy od tego kogo poszukujesz?
    • iwusia Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:03
      przepraszam a w czym problem?
      a tak w ogóle witam:)
      • gladiatorr Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:07
        Witam
        Problem w tym, że mało osob uczestniczy w rozmowach na
        forum towarzyskim.
        • iwusia Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:09
          ostatnio faktycznie jest zastój ale to pewnie przesilenie jesienne, generalnie
          jest tu gwarno jak w ulu:)
          • gladiatorr Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:14
            Wiem, że jest gwarno. Dlaczego uczestnicza te same osoby?
            Czy nie sadzicie, że należałoby wciagnac nowych?
            • iwusia Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:18
              a co mamy zorganizować casting?, mimo wszystkoo sporo jest tu nowych:)
              • gladiatorr Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:20
                Podaj przykład, Kto?
                • iwusia Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:27
                  przepraszam a licencje na egzaminatora masz?
                  skoro jesteś taki obserwator to powinieneś wiedzieć:)
                  • gladiatorr Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:43
                    W tym problem, ze pisza te same osoby.
                    Oczywiscie nic nie mam do stałych bywalców.
                    Nowej krwi tu potrzeba.
                • robsonick Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 12:12
                  gladiatorr napisał(a):

                  > Podaj przykład, Kto?

                  JA na przyklad i bardzo dobrze sie tu czuje ;)
                  • gladiatorr Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 12:23
                    Ciekawe jak długo?
                    • robsonick Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 12:26
                      gladiatorr napisał(a):

                      > Ciekawe jak długo?

                      od 3 tygodni :)
                      • gladiatorr Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 12:29
                        Chodziło mi raczej, jak długo bedziesz sie czuł dobrze?.
                        Czy nie znudzi Ci sie rozmawiac z tymi samymi ludzmi.
                        • robsonick Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 12:43
                          gladiatorr napisał(a):

                          > Chodziło mi raczej, jak długo bedziesz sie czuł dobrze?.
                          > Czy nie znudzi Ci sie rozmawiac z tymi samymi ludzmi.

                          Zasadniczo to dobre pytanie ale ja mam do ciebie inne napewno masz znajomych,
                          zapewne i przyjaciol z ktorymi sie spotykasz, rozmawiacie, bawicie sie razem
                          czy po kilku spotkaniach rozstajesz sie z nimi mowiac "juz mi sie
                          znudziliscie" ? watpie zapewne grupka ludzi ktorzy sa tutaj powatarzajace sie
                          nicki tworza taki zespol ktory widzi chec porozmawiania, spotkania sie,
                          kontynuowania znajomosci a wreszcie oderwania od rzeczywistosci i czasem
                          pogadania o glupotach na necie. Bawilem sie kiedyc na czacie i mam z tamtad do
                          dzisiaj znajomych z ktorymi sie widuje regularnie. Watpie zebym nagle rozpoczal
                          watek "Dzisiaj was zegnam bo mi sie znudziliscie". Zapewne przyczyna wchodzenia
                          i wychodzenia nowych jest to ze nie moga sie zaaklimatyzowac w tym gronie ja
                          tez w zyciu nie lubie wszystkich ludzi.
                      • ulalka Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 16:15
                        robsonick napisał:

                        > gladiatorr napisał(a):
                        >
                        > > Ciekawe jak długo?
                        >
                        > od 3 tygodni :)
                        >
                        • Gość: robsonick Re: Od pewnego czasu IP: *.net 17.09.02, 08:25
                          ulalka napisała:

                          > >
                          > dodam, ze ja tu tez jestem od niedluga.. ;-)) jednyny miesiac, a na dodatek,
                          > nikt mnie nie widzial, wiec gladiatorrze drogi, jestem absolutely brand new ;-
                          > ))) i cos mi sie zdaje, ze zostaje ;-))

                          Ufffffffffffff a juz sie balem ze second hand :)))) hihih cmokale ulalka


                          rob@ :)
      • saqqara no tak, nikomu nie dogodzi.... 16.09.02, 11:09
        jedni narzekaja ze jest ostatnio strasznie duzo nowych nikow, inni ze ciagle
        tylko te same... ja prosze o czysty komunikat co sobie podczytywacze zycza;)


        ps. nadal zimno... brrrrr
        • gladiatorr Re: no tak, nikomu nie dogodzi.... 16.09.02, 11:17
          Z tego co widze, nowych ników jest dużo.
          Czy nie sadzicie, że to te same osoby piszą?.
          Ten sam styl.
          Moje pytani brzmi: dlaczego nikt nowy nie uczestniczy
          w rozmowach???
          • krzysztof.r.m Pytanie proste.... 16.09.02, 11:28
            Z odpowiedzia nie powinno byc problemow, tylko nikt do odpowiedzi sie nie kwapi.
            Ale przciez to forum towarzyskie wiec i towarzystwo nie musi byc liczne. Moze
            stad niewielka liczba rozmawiajacych?
            Inna sprawa, ze niektorzy sie albo opuszczaja w udziale albo
            zmienili...towarzystwo.
            krm
            • gladiatorr Re: Pytanie proste.... 16.09.02, 11:48
              Czytam od dawna posty na towarzyskim.
              Czesc osób na siłe stara sie rozmawiac,
              by podtrzymac rozmowe. Wyczerpały sie tematy?
              • krzysztof.r.m Re: Pytanie proste.... 16.09.02, 11:56
                gladiatorr napisał(a):

                > Czytam od dawna posty na towarzyskim.
                > Czesc osób na siłe stara sie rozmawiac,
                > by podtrzymac rozmowe. Wyczerpały sie tematy?

                A Ty mnie pytasz? Czy tak w powietrze to pytanie?
                Ja sie na wszystkim przeciez nie znam i nie wiem czemu tak jest, ale wydaje mi
                sie że czasem nalezy sie taki gruntowny przeglad, remont, odnowienie...
                Czy ja wiem, moze czasem wystarczy tylko normalne pranie i wszystko wyda sie
                jak nowe. Swieze i pachnace...
                Moze nieprzewietrzane powstrzymuje tzw. nowych?
                Nie jako usprawiedliwienie, ale ja nie bywam z kilku powodow - raz nieobecnosci
                i dluzsze i czestsze , a dwa ...jesli juz jestem to czasu mam mniej.
                Na wrzucone tematy odzew jakby slabszy...
                krm
                • gladiatorr Re: Pytanie proste.... 16.09.02, 12:00
                  Mysle, ze przydałoby sie przewietrzenie.
                  Rozruszanie forum.
          • slodka_babe Re: no tak, nikomu nie dogodzi.... 16.09.02, 11:28
            Gladiator

            ja moge byc? jestem wystarczajaco nowa, czy juz zalatuje ode mnie stechwlizna
            towarzyska?:-))
            • gladiatorr Re: no tak, nikomu nie dogodzi.... 16.09.02, 11:44
              Chyba jestes nowa:))) na taka wygladasz.
              • slodka_babe Re: no tak, nikomu nie dogodzi.... 16.09.02, 11:56
                wyglad nie zawsze odzwierciedla wiek rzeczywisty, moge byc rownie wiekowa jak
                powiedzmy, hm.... saqqara:-))
                • gladiatorr Re: no tak, nikomu nie dogodzi.... 16.09.02, 12:01
                  Nie pytam o wiek:))). Twój nik jest nowy.
                  nie wiem czy Ty jestes nowa:)))
                  • slodka_babe Re: no tak, nikomu nie dogodzi.... 16.09.02, 12:08
                    Mowilam o wieku forumowym. A nik... hm, to moze byc kolejna maska i wtedy moze
                    byc tak nowa/stara jak i Ty:-)
                    • gladiatorr Re: no tak, nikomu nie dogodzi.... 16.09.02, 12:19
                      Chcesz powiedzieć, że jestes stara?
                      • slodka_babe Re: no tak, nikomu nie dogodzi.... 16.09.02, 12:30
                        rozczarowany? niepotrzebnie, bo "stara" to pojecie wzgledne:-)
                        • gladiatorr Re: no tak, nikomu nie dogodzi.... 16.09.02, 12:34
                          Tez nie jestem stary:))) jako forumowicz i wiekiem.
                          Zastanawiam sie dlaczego "czytajacy" nie zabieraja
                          głosu?. Czy zwiazane jest to z obawa odtracenia?
    • Gość: Anahita Re: Od pewnego czasu IP: *.unused.zigzag.pl 16.09.02, 11:40
      witam :)
      jestem stosunkowo nowa, przynajmniej w tym miejscu...
      tu jestem na ogol obserwatorem i udzielam sie raczej sporadycznie, ale
      cierpliwie czekam na jakis ciekawy watek, ktory mnie wciagnie...
      tymczasem ide poprzegladac inne fora :)
      pozdrawiam
      • gladiatorr Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:49
        Mam podobne odczucia. Czego bys oczekiwała?
        Jakiego tematu?
    • Gość: mario2 Re: Od pewnego czasu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 11:52
      znow ktos "stary" sie zabawia.
      Podejrzewan Sraczka :o)
      • gladiatorr Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 11:57
        Wielu czyta, nie wszyscy maja ochotę pisać.
    • Gość: Anahita Re: Od pewnego czasu IP: *.unused.zigzag.pl 16.09.02, 12:03
      jesli o zabawianie sie podejrzewasz mnie, to niestety musze wyprowadzic Cie z
      bledu - naprawde jestem nowa :)
      a czego oczekuje? sama nie wiem...lubie tu zagladac, sprawdzac, o czym
      rozmawiaja inni, a kiedy mam cos do powiedzenia, to sie udzielam. dzieki temu
      szybciej zlatuje mi czas w pracy, co doceniam zwlaszcza w taki bury jesienny
      poniedzialek jak dzis...
      poza tym dobrze jest wiedziec, ze ze swoim problemem lub uwagami mozna zwrocic
      sie do innych. okazuje sie, ze obcy ludzie potrafia czasem lepiej pomoc niz ci
      tzw. bliscy...
      • gladiatorr Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 12:22
        Z tym, ze nie wszyscy traktuja problemy poważnie.
        Czesc obraca wszystko z żart. Moze tak tez musi byc?.
    • Gość: Anahita Re: Od pewnego czasu IP: *.unused.zigzag.pl 16.09.02, 13:17
      czasem konieczne jest nabranie dystansu do siebie i tego, co sie nam
      przytrafia. czasem tez okazuje sie, ze to, co wydawalo sie problemem, tak
      naprawde jest tylko "problemem", a ci, ktorzy bagatelizuja to,z czego im sie
      zwierzamy, paradoksalnie pomagaja nam to zrozumiec.
      do tego tez przydaja sie forumowicze...
      poza tym dobrze jest sie niekiedy przekonac, ze ktos ma podobne przemyslenia,
      co my...
      • gladiatorr Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 13:26
        Nigdy nie staralem sie rozwiazywać swoich problemów
        na forum. Może dlatego, że nie wierze w skutecznosc
        takiej terapii. Traktuje forum jak zabawe.
        • Gość: Anahita Re: Od pewnego czasu IP: *.unused.zigzag.pl 16.09.02, 13:41
          szczerze mowiac, ja tez, ale czesto czytam, co inni doradzaja ludziom z
          problemami tudziez "problemami" - swoja droga bardzo frapujaca to lektura...
          krazac po roznych forach, zauwazylam jedna rzecz - tu, na towarzyskim rzadko
          porusza sie konkretne tematy, moze dlatego udziela sie tak niewiele nowych
          osob, bo wiekszosc watkow jest po prostu "obsadzona" znajomymi, ktorzy
          rozmawiaja o rzeczach znanych sobie i nikomu poza nimi.
          nie mam nic przeciw temu, ale jakos nie zacheca mnie to do zabierania glosu;
          wole wypowiedziec sie na forum ksiazki, ktore wydaje sie bardziej otwarte :)
          poa tym pokrywa sie z moimi zainteresowaniami...
          pozdrawiam
          • gladiatorr Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 13:57
            Własnie o to mi chodzi. Na tym forum jest grupa osób
            wzajemnie sie znajcych. Brakuje nowych twarzy.
            Tez nie mam nic przeciwko "starym", problem w tym
            że brakuje tu swierzosci. Zakładajac ten watek miałem nadzieje,
            ze czesc z czytajacych sie przełamie i zacznie pisać. Jak widzisz
            poza Tobą nikt sie nie przyłaczył.
            • Gość: Anahita Re: Od pewnego czasu IP: *.unused.zigzag.pl 16.09.02, 14:04
              moze sa niesmiali?
              :)
              p.s. poza tym drugi watek, ktory zalozyles na podobny temat, juz
              jest "okupowany" przez "starych" forumowiczow...
              wydaje mi sie, ze jak ktos ma ochote cos powiedziec, to po prostu to robi, a
              nie zastanawia sie czy jest nowy i czy go ktos zauwazy czy nie. moze ci "nowi"
              wypowiadaja sie gdzie indziej, bo tu jest zbyt...statycznie?
              • gladiatorr Re: Od pewnego czasu 16.09.02, 14:20
                Trafna uwaga. Staram sie rozmawiać, może jednak ktoś
                sie przełamie. Nie wierze, ze wszyscy sa niesmiali.
                wydaje mi sie że oczekuja innych tematów. Poczekam.
                • mathildae Re: moim skromnym zdaniem 16.09.02, 16:20
                  wystarczylby nowy (czytaj: ciekawy, inspirujacy, frapujacy, intrygujacy) temat
                  i juz mozna wyplynac na szerokie wody oceanu;)

                  wiec moze, Gladiatorr, zamiast narzekac na opanowanie forum przez starych
                  bywalcow, podrzucic nam cos nowego do rozmowy, co?
                  ;)
                • Gość: ulalka Re: Od pewnego czasu IP: 195.116.200.* 16.09.02, 16:41
                  nie stoj nie czekaj.. co robic? uciekaj! ;-))))
                  • Gość: leziox Re: Od pewnego czasu IP: *.dialo.tiscali.de 16.09.02, 18:53
                    Hej,Gladiator.To nie chodzi wcale o przełamanie się,lub czegokolwiek.Ale jeżeli
                    co jakiś czas wchodzi tu ktoś "nowy" i nieodmiennie zadaje pytania identyczne w
                    treści z twoimi pytaniami,to się po prostu już nie chce pisać tego samego i
                    odpowiadać na pytania,inaczej mówiąc,nie chce się nawet małym palcem ruszyć,by
                    pisać identyczne treści od początku tylko dlatego,że ktoś nieznajomy pyta.Może
                    to nieuprzejme.Ale zamiast pytać,wystarczy cofnąć się o jakieś 150 stron wstecz
                    towarzyskiego,zagłębić się w lekturze,a jest ona czasami bardzo zajmująca i
                    odpowiedzieć sobie samemu na swoje pytanie.Wiele już tu zostało
                    powiedziane,faktem jest,że większość zwyrodnialców stąd zna się
                    osobiście.Proponuję wzięcie udziału w jakiejś następnej balandze i już wszystko
                    powinno być jasne.
                    A teraz przepraszam,bo idę wyjebać kolejny browar.
                    • Gość: ulalka Re: Od pewnego czasu IP: 195.116.200.* 16.09.02, 19:20
                      Gość portalu: leziox napisał(a):


                      > wyjebać kolejny browar

                      Leziu, nie wiem czemu, ale czasownik "wyjebac" kojarzy mi sie z wywaleniem na
                      smieci, wypieprzeniem w przestrzen... proponuje wymiennie "wytrąbić" ;-)))))
                      polecam sie na przyszlosc :-)))))
                      pzdr :-))))
                      • Gość: leziox Re: Od pewnego czasu IP: *.arcor-ip.net 16.09.02, 21:29
                        Wyrwałaś droga Ulalko jedno moje zdanie z całego kontekstu,cały mój trud
                        pisania niwecząc.A to,co ja z moim piwem robię,to jest tylko i wyłącznie moja
                        sprawa.
                        Albowiem mogę moje piwo:
                        Wyjebać,wypierdolić,wydyngolić,wysączyć,wychlać,wytrąbić i nawet wypić.To,jak
                        ja na to mówię,jest moją i tylko moją sprawą.Dobrych rad tego rodzaju nie
                        potrzebuję,nawet gdy pochodzą od tak ślicznego dziewczęcia,jak ty.
                        • Gość: ulalka Chyle glowe, Leziu :-)) IP: 195.116.200.* 16.09.02, 21:42
                          naprawde.. odezwal sie chiba moj zawod i wylazl na wierzch wywalajac swoj
                          ozor ;-))) sorki sorki :-)))))

                          no ale skojarzenia to mi chiba wolno miec? ;-))))))

                          buzka za komplement :-))))**
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka