mela1
13.12.05, 11:26
Przebrala sie mairka, nie zdzierzylam seksismu i calej tej prorodzinnej
filozofii. Co jakas kobieta chce chocby na weekend sie wyrwac z domu, to kara
ja za to musi spotkac sroga. Hania z mezem na miniwakacje, juz tragedia, zeby
wiedziala wiejska, glupia baba, ze jej miejsce przy garach. Do pracy poszla,
to od razu sie okazalo, ze za glupia i ja w przekrety wmanewrowali. Z
kochankiem uciekla, to Mateuszek ze schodow spadl. Cala reszta giniecia
dzieci (ile razy mozna zgubic dwoje dzieci?) tez pewnie pod nieobecnosc
mamusi, co chciala miec 5 minut dla siebie. Tfu. Miliony ogladaja, niech sie
ucza. Moze to juz oficjalana dyrektywa, zeby tak pokazywac kare za zbrodnie?
Jak na koncu uslyszalam "przepraszam coreczko", to mnie krew zalala. A nie
coreczka powinna przeprosic? Wrrr... nie bede tego ogladac.