stephen_s
23.02.07, 12:12
Wiecie, naprawdę mnie załamuje, jakie podejście do sprawy Rospudy mają
polskie władze...
Wpierw mieliśmy "betonowe" stanowisko ministra środowiska, który upierał się
(i upiera się nadal), że w budowie drogi przez Rozpudę nie ma żadnego
problemu...
Potem odezwał się prezydent - i wypowiedział się przeciw. Świetnie - ale co w
praktyce zrobił? Nasłał CBA na drogowców, żeby sprawdzić, czy w sprawie
Rozpudy nie ma korupcji... A przecież nei o korupcję tu chodzi!
Dziś rano gruchnęła informacja, że szef policji chce inwigilować
ekologów "zagrażających rządowemu planowali budowy autostrady". Że co???
A teraz premier proponuje, by o Rozpudzie zdecydowali... mieszkańcy Podlasia.
Tak jakby przyroda była czymś, o czym decyduje się w referendum!
Acha, a PiSowski senator Putra twierdzi, że ekolodzy protestujący przeciw
budowie drogi przez Rospudę... terroryzują Podlasie...
Ręce opadają :(((((