Dodaj do ulubionych

Strojenie.

16.10.10, 16:31
Mamy mały problem ze strojeniem. Korzystamy z tunera, lecz nie możemy uzyskać właściwego tonu. Albo może my robimy gdzieś błąd. Czy jest ktoś taki, kto by wyjaśnił, jak to zrobić i w którą stronę kręcić kołek? Będziemy bardzo wdzięczne za pomoc smile
Obserwuj wątek
    • bb12 Re: Strojenie. 16.10.10, 21:06
      Hejwink
      Kręcąc w prawo kołek podciągasz do góry strunę....uzyskujesz wyższy dźwięk. Problem polega na tym, żeby idealnie podkręcić...na samym kołku to wręcz niemożliwe, dlatego dostraja się na mikrostroikach [takie śrubki].
      • basia.barbara Re: Strojenie. 16.10.10, 21:48
        Jak zwykle musiałam się pomylić. Oczywiście chodziło o mikrostroiki smile
    • tijgertje Re: Strojenie. 17.10.10, 21:36
      Spraw sobie elektornicznego storiciela ze wskazowka, ktory `slyszy` dzwiek, wskazowka ustawiona na srodku pokazuje idealnie nastrojony dzwiek, po lewej jest za nisko, po prawej za wysoko. Pojecia nie mam ile takie cudo kosztuje, bo sama nie mam, ale w orkiestrze niektorzy sie do tego stroja, aparat sam rozpoznaje dzwiek, trzeba tylko ustawic poczatkowa podstawowa czestotliwosc dzwieku a1, np najczesciej 440Hz, w orkiestrach 442Hz, w stroju barokowym 415Hz. Idealne urzadzenie zwlaszcza dla poczatkujacych instrumentalistow, po odchylach strzalki bedziesz widziec, czy w dobra strone krecisz. Mikrostrojnikami naciaga sie strune krecac zgodnie z kierunkiem wskazowek zegara. czasem trzeba najpierw je zupelnie odkrecic i naciagnac strune kolkiem, bo maja ograniczony zasieg i jak kolek pusci, to nie da sie srubka w nieskonczonosc krecicsmile
    • mama_dorota Re: Strojenie. 18.10.10, 09:09
      Jak Małgosia upuściła skrzypce i złamał się kołek (kawałek tkwił w główce i trzymał strunę), to też miałyśmy problem z nastrojeniem, bo ja stroiłam AP Tunerem i patrzyłam, jak zawsze, tylko na wskazówkę, a problem był w tym, że kołek puścił na tyle, że dźwięk był o ton niższy. Może to tylko taki właśnie prozaiczny problem. Niedługo po tym, jak kupiłyśmy skrzypce miał miejsce pierwszy upadek i wtedy dusza wypadła ze swojego miejsca. Wtedy tez nie można nastroić, ale w waszym przypadku pewnie nie to jest problemem.
      Ostatnio nauczyciel każe Małgosi stroić na ucho, kwintami i widzę, że idzie jej coraz lepiej. Może Magda też powinna zacząć to robić, a tunerem tylko sprawdzać?
      • tijgertje Re: Strojenie. 18.10.10, 13:26
        ja stroiłam AP Tunerem
        > i patrzyłam, jak zawsze, tylko na wskazówkę, a problem był w tym, że kołek puś
        > cił na tyle, że dźwięk był o ton niższy.

        dobry aparat wskazuje jaki to dzwiek, a juz nazwy strun to nawet poczatkujacy instrumentalista powinien znacsmile Ja musze pozniej moja Klementyne nastroic. Stroilam w sobote do organow, straaaasznie nisko, jedna wielka tragedia, w kosciele zimno okrutnie i instrumentom (skrzypce i wiolonczela) stroje sie rozjezrzaly, no, ale wyszlo niezle, psiapsiola zadowolona, jej mama zaplakana z wzruszenia, wiec nie bylo najgorzej, a ja z Klementyna wrocilysmy w jednym kawalkusmile no, tak mi sie dobrze jechalo, ze za europejskiego taksowkarza moglabym robicwink wczoraj objechalam 1500km w 13godzini 15 minsmile

        Skrzypce duzo latwiej nastroic na ucho, struny sa w skali ludzkiego glosu i czestotliwosci najlepiej przez czlowieka slyszanej, najnizsza struna wiolonczeli to nawet dla mnie tragedia, czesto stroje flazoletami, bo jak mam gorszy dzien to normalnie nic nie slyszeuncertain
        • mama_dorota Re: Strojenie. 18.10.10, 14:06
          Nie jest z nami tak aż źle. Nazwy strun znam i ja i ona wink Chodzi mi o to, że AP Tuner (do którego zdaje się Basia też (przynajmniej kiedyś) stroiła pokazuje nazwę dźwięku (literą), a wskazówka służy do dokładnego dostrojenia. Zawsze skrzypce się tylko dostrajało i przyzwyczaiłam się patrzeć na samą wskazówkę, nie zwracając uwagi na nazwę dźwięku, bo on sam wyłapuje jaką strunę się stroi, a wtedy nie przyszło mi do głowy, że stroje nie do tego dźwięku, choć brzmiało mi dziwnie, ale po takim upadku to nie wiadomo co się stało i dlaczego dziwnie brzmi, przynajmniej w przypadku "głuchej" osoby, jak ja. Mała wzięła te "nastrojona" przeze mnie skrzypce i powiedziała, że tu jest o ton za nisko.
          Jeśli chodzi o te częstotliwości wiolonczeli, to też widzę, że najtrudniej (nawet z tunerem) stroi się u nas strunę G i miałam przeczucie, że swoją radą trafię kulą w płot.

          Przy okazji zapytam o kametron. Jaki najlepiej kupić dla dziecka? Wolałabym to, a nie stroik.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka