Dodaj do ulubionych

Przenioslam pianino

14.05.12, 10:57
Zrobilam przemeblowanie dzis rano. Przenioslam pianino (elektr oczywiscie) tak, zeby stalo przy oknie i zeby swiatlo padalo na nie z lewej strony, bo corka ma tendencje do zapalania swiatla sztucznego nawet w dzien, gdy pianino stalo tak, ze okno bylo z tylu po prawej (niestety nie mamy okien poziomych tylko jedne pionowe okno-drzwi).Myslicie, ze to jakos wplynie na nia? Bedzie sie rozpraszac (widok za oknem ? tak miala u dziadkow)?

Chodzi mi o jej oczy i tak ma po nas "szanse" odziedziczyc duza wade wzroku sad, wiec sie o to martwie.

Inna rzecz, ze wlasnie kupilam miesiac temu polki, ktore zawisly w starym miejscu i nie bardzo mam jak je przeniesc ale poradzimy sobie inaczej, chodzi o te oczy...
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Przenioslam pianino 14.05.12, 11:02
      Jesli dobrze zrozumialam, to okno bedzie miala po lewej stronie, a nie przed soba. Jak dziecko bedzie chcialo, to zawsze znajdzie cos do rozpraszaniawink Jesli sie martwisz o widoki za oknem (jesli okno wychodzi na podworko, gdzie zawsze jest sporo dzieciakow, to tez bym sie martwila), mozesz zamontowac rolety, sa takie, ktore dobrze przepuszczaja swiatlo, ale praktycznie nic poza cieniami czy mocniejszymi konturami przez nie nie widac.
      • mama_mak Re: Przenioslam pianino 14.05.12, 12:12
        tak, po lewej stronie. Na podworko. Drzewo rosnie przed oknem i je najlepiej bedzie z tej wysokosci widziala. Ale chyba sie przyzwyczai. A na dluzsza mete nie mozliwe bylo juz to sztuczne swiatlo, mnie nawet meczylo, a co dopiero ja (kto wie, moz tezraz tez i mniej bedzie sie meczyc przy graniu?)
        • jarkotowa1 Re: Przenioslam pianino 14.05.12, 14:27
          Jeżeli to tylko drzewo to spoko. Ale to też zależy (tak sądzę) od tego czy córka łatwo się rozprasza. Mój jeden syn ma biurko przy oknie (na wprost) i jak siada do lekcji........to na nich się koncentruje i dzieciaki na podwórku go nie interesują. Jest nastawiony zadaniowo - zrobić i mieć z głowy. Drugi miał biurko bokiem do okna i co ciekawsze głosy dzieci dochodziły z podwórka to wstawał i zerkał. Zmienił pokój, ustawienie biurka........nadal wstaje i zerka. Każdy ma inaczej.
          • mama_mak Re: Przenioslam pianino 14.05.12, 14:50
            Pierwsza proba wypadla pozytywnie, jak wrocila na obiad z przedszkola, wyltlumaczylam jej, dlaczego, i ze pianinu tez tak jest cieplej od slonca wink, zasiadla i grala z radoscia. smile

            Gorzej z polkami. Zobaczymy. Ale chyba jest ok.
        • tijgertje Re: Przenioslam pianino 14.05.12, 17:41
          sztuczne swiatlo? duzo zalezy od rodzaju zarowki. Przy jednych niemal natychmiast zaczynam plakac, przy innych moge czytac czy grac godzinami. Jak gram, to nuty zawsze oswietlam punktowo, sa takie fajne male lampki do czytania. Mlody nawet mial taka do czytania zima w samochodzie czy busie do szkoly, ale ja rozwalil. Fajna byla, bo mozna ja bylo w malutkie pudeleczko zlozyc i do kieszeni schowac, a przy czytaniu przypiac do ksiazki. mimo pianina przy oknie, czasem dobrze jest i tak doswietlic nuty, ale wlasnie swiatlem punktowym, nie gornym albo poeksperymentowac z zarowkami. W pochmurny dzien , zwlaszcza jesienia i zima samo swiatlo dzienne raczej nie wystarczy. Philips ma lampy i zarowki imitujace swiato sloneczne, sa super. Mam 2 i mowy nie ma, zeby sie przy nich wzrok meczyl.
          • mama_mak Re: Przenioslam pianino 14.05.12, 18:36
            Dobrze ze to piszesz, ba maz wrociwszy z pracy ocenil, ze pianino stac tam nie moze, bo z bloku na przeciwko (drzewo!!!!) je widac i ktos moze chciec ukrasc. I koniec, wscieka sie, ze trezba przestawic, juz mamy oboje okropny humor sad((((
            • tijgertje Re: Przenioslam pianino 14.05.12, 19:44
              Ech, te chlopy... Namow go na polprzejrzyste rolety albo firanki, wieczorem zasuwajcie zaslony i nie wiem, po co ma wam ktos w okna zagladac.
              • mama_mak Re: Przenioslam pianino 14.05.12, 20:53
                tez nie wiem. I w ogole nie wierze, ze widac bedzie. I ze sie rozeschnie elektroniczne od slonca...sad
                • tijgertje Re: Przenioslam pianino 15.05.12, 09:00
                  I ze sie rozeschnie elektr
                  > oniczne od slonca...sad

                  serio??? Moze twoj maz ma zapedy podobne do moich i po prostu nie lubi zmianwink
                  • mama_mak Re: Przenioslam pianino 15.05.12, 14:57
                    Nie, no przegielam, nie powiedzial, ze sie rozeschnie ale ze mu zaszkodzi.

                    Probowalam wrzucic film na youtuba i sie nie udalo sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka