Dodaj do ulubionych

Pierwszy Egzamin

25.11.13, 21:43
Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta nas i nasze dywagacje na temat instrumentu ale sie przypominamy z nowym zapytaniem. Długo nie pisałam, jednak w wolnej chwili zaglądam co ciekawego piszecie. smile Po krótce opiszę jak skończyła się nasza sytuacja po złożeniu podania o zmianę instrumentu. Generalnie pani dyrektor chyba nawet nie przeczytała i nie dostaliśmy też pisemnej odpowiedzi, po prostu 3 września został wyczytany do klasy Organ i już nie było odwrotu…za to trafił się Maksowi bardzo fajny nauczyciel i jest dobrze. Syn i tak w domu gra na pianinie, sięga po różne utwory, a nawet coś tam skomponował, także radzi sobie chłopak. Dodatkowo zabrał sie tez za gitarę, także oprócz popołudniowej muzycznej, biega jeszcze na kółko gitarowe wink
Pytanie jak w temacie, przed Maksem pierwszy egzamin za 1,5 tygodnia. Trochę się stresuje, bo nie wie jeszcze jak to wygląda. Nauczyciel oczywiście co nieco powiedział. Jednak zapytam Was jak to wygląda, z punktu widzenia rodzica. Jak to jest? dziecko wchodzi na egzamin , podaje kartkę z utworami i gra? Pan powiedział że warto mieć chusteczkę żeby przetrzeć klawiaturę. U waszych dzieci też tak jest. Napiszcie takie właśnie drobne szczegóły na które warto zwrócić uwagę.
Maks ma zagrać 3 utwory i choć zna je na pamięć to muszę dopytać czy można mieć nuty przed sobą? Z góry dziękujemy za rady smile
Obserwuj wątek
    • linusia_75 Re: Pierwszy Egzamin 26.11.13, 07:10
      W każdej szkole, ba, nawet sekcji, egzaminy wyglądają inaczej.
      Na pewno trzeba wejść, powiedzieć 'dzień dobry', podać program i słuchać poleceń komisji. A na odchodne powiedzieć 'do widzenia' i czekać pod drzwiami na oceny wink.

      Mogę tylko powiedzieć, że utwory co do zasady trzeba grać z pamięci, opanowanie samego tekstu jest jedną ze składowych oceny za egzamin.
      • tinaga Re: Pierwszy Egzamin 26.11.13, 11:31
        Też tak mi się wydaje, że w każdej sekcji jest inaczej, ale jakiś tam wspólny mianownik pewnie jest. Myślę że w sekcji fortepianu to jest dość podobnie do organ wink
        Ciekawa jestem czy to przecieranie klawiatury to reguła, w każdej szkole?
        linusia, dziękuję za odpowiedź smile
        • mama_dorota Re: Pierwszy Egzamin 26.11.13, 12:54
          Dopowiem jeszcze, że to, czym przejmują się dzieci, czyli drobne pojedyncze pomyłki, nie ma tak wielkiego znaczenia, nawet na konkursach, jak efekt ogólny - pewny śmiały występ, wrażenie, że jest się zaangażowanym itd.

          Rodzic może czekać wraz z dzieckiem na swoją kolej oraz potem na oceny, ale radziłabym unikać tego tłumku pod drzwiami sali egzaminacyjnej, bo większość wychodzących dzieci jest spięta i to się mocno udziela. Lepiej, jeśli to możliwe, posiedzieć sobie w wolnej sali, najwyżej z jednym życzliwym kolegą, rodzic może prowadzić luźną rozmowę, troszkę się rozegrać, ale rodzic już nie powinien udzielać rad, tylko zapewniać, że jest dobrze. I tam poczekać na swoją kolej. I podobno bardzo ważne jest, aby nie mówić czegoś w stylu "Nie bój się". wink

          Powodzenia smile.
          • tinaga Re: Pierwszy Egzamin 26.11.13, 18:55
            Dorota dziękujemy za rady, na pewno skorzystamy bo niewiedza to dużo większy strach, a tak zastosujemy sie do twoich porad wink

            mama_dorota napisała:

            > Dopowiem jeszcze, że to, czym przejmują się dzieci, czyli drobne pojedyncze pom
            > yłki, nie ma tak wielkiego znaczenia, nawet na konkursach, jak efekt ogólny - p
            > ewny śmiały występ, wrażenie, że jest się zaangażowanym itd.
            >
            > Rodzic może czekać wraz z dzieckiem na swoją kolej oraz potem na oceny, ale rad
            > ziłabym unikać tego tłumku pod drzwiami sali egzaminacyjnej, bo większość wycho
            > dzących dzieci jest spięta i to się mocno udziela. Lepiej, jeśli to możliwe, po
            > siedzieć sobie w wolnej sali, najwyżej z jednym życzliwym kolegą, rodzic może p
            > rowadzić luźną rozmowę, troszkę się rozegrać, ale rodzic już nie powinien udzie
            > lać rad, tylko zapewniać, że jest dobrze. I tam poczekać na swoją kolej. I podo
            > bno bardzo ważne jest, aby nie mówić czegoś w stylu "Nie bój się". wink
            >
            > Powodzenia smile.
    • beatulek Re: Czy zdarza się, że... 26.11.13, 13:47
      .... tego egzaminu można nie zdać? Tego pierwszego właśnie? czy to raczej formalność?
      Napiszcie jeszcze proszę w których klasach zaczyna się "odsiew" . Moje dzieci są jeszcze w klasach młodszych ( 1 kl i 2 kl) ale widzę, ze na ponad 30 pierwszaków w klasie szóstej jest kilka (nawet nie kilkanaście ale kilka osób) - Kiedy zaczynają się schody a kończą piątki na egzaminach?
      • linusia_75 Re: Czy zdarza się, że... 26.11.13, 13:50
        Z moich obserwacji - od 4 klasy. Zaczynają się wymagania wykraczające poza 'nie pomylić się'.

        Z tym, że odsiew jest raczej bardziej z powodu rezygnacji uczniów. Przypadek oblania egzaminu rocznego przez uczennicę z rocznika córki znam jeden na jej 6-letnia karierę.
        • tinaga Re: Czy zdarza się, że... 26.11.13, 19:08
          Sama jestem ciekawa właśnie czy np. ocena dostateczna to początek odsiewu? Słyszałam że w szkole muzycznej to już nie jest dobra ocena. Myślę jednak, że jeżeli uczniowie starsi nie czują to sami zrezygnują z nauki taki naturalny odsiew.

          U nas młody póki co ma zapał i ćwiczy do egzaminu, nie wiem ile powinien? czy po 5 razy każdy utwór? czy więcej? Ogólnie on gra co chwile cos innego, nie siedzi długo i mozolnie tylko co chwile podchodzi i przegra jakiś utwór. W ogóle to zastanawiam się jaki jest poziom trudności jego utworów, czy są łatwe czy trudne jak na pierwszy sem 1 klasy?

          Dziś nagrałam ćwiczenia, więc może się wypowiecie?

          utwór 1


          utwór 2
          • beatulek Re: Czy zdarza się, że... 26.11.13, 20:32
            Nie wypowiem się na temat poziomu trudności utworów ale jeśli uczy się w klasie fortepianu to powinnaś pomyśleć o zmianie pianina na mechaniczne.
            • mama_dorota Re: Czy zdarza się, że... 26.11.13, 21:08
              W szkole jego instrumentem są organy, więc raczej nie musi zmieniać.

              Nie mam dzieci na fortepianie, moje uczyły się/uczą tylko w wersji dodatkowej, ale napiszę o swoich wrażeniach. Szkoda, że te utwory egzaminacyjne dostał takie trochę smętne, ale zaraz przyjdzie czas na ciekawsze. Obejrzałam też Nirvanę i widać, że chłopak potrafi się nieźle zaangażować. Podoba mi się. smile
              • beatulek Re: Czy zdarza się, że... 26.11.13, 21:47

                > W szkole jego instrumentem są organy, więc raczej nie musi zmieniać.

                Przepraszam nie doczytałam. Na organy to nawet lepiej cyfrowe pianino.
              • tinaga Re: Czy zdarza się, że... 03.12.13, 09:29
                No niestety utwory takie, a nie inne i nie wiem czy będą weselsze wink Wczoraj syn miał pierwszą audycję i miałam okazję posłuchać inne, starsze dzieci które grają na organach i mam mieszane uczucia co do tego instrumentu sad Jednak najważniejsze, że Maksowi się podoba i że dzięki temu rozwija też swoje umiejętności i możliwości grania na pianinie smile
                Też się podoba jak gra tą Nirvanę, a dopiero rok temu zaczął więc jest na prawdę nieźle smile
    • mmaja1 Re: Pierwszy Egzamin 26.11.13, 21:28
      Jak moje dziecko bylo w 1 klasie, to pani się przyznala, ze egzamin w 1 klasie nie ma znaczenia, bo i tak nauczyciel , dziecko opowiada o pracy ucznia przez półrocze i na tej podstawie proponuje ocene , a reszta komisji podpisuje. Wiec się nie stresujciesmile
      • tinaga Re: Pierwszy Egzamin 03.12.13, 09:34
        Po wczorajszej audycji, wiem jakim trudnym instrumentem są organy. W pierwszej klasie pierwszego stopnia na organach jest tylko 2 dzieci. Musze przyznać, że nawet jeżeli Maks dostanie piątkę z marszu to zasłużenie, bo zagrał na prawdę bardzo dobrze, ale zobaczymy czy jutro nie zje go stres smile
        Tak gra nogami smile

        • mama_dorota Re: Pierwszy Egzamin 03.12.13, 10:59
          Ja cię kręcę! Ale nagranie!
          Najważniejsze, że na organach jemu się podoba. Na pewno dużo się nauczy, a jeśli odechce mu się tego instrumentu, to zorganizuj prywatne lekcje, żeby kontynuował na pianinie i tyle, a teraz co zyska, to jego.

          Córce zapowiedziałam, że jeśli nie pójdzie do II stopnia, a nadal będzie chciała grać na fortepianie lub skrzypcach, to może kontynuować prywatnie.
          • only_stereo Re: Pierwszy Egzamin 03.12.13, 16:24
            Fajne nagranie smile
            Lubię organy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka