Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta nas i nasze dywagacje na temat instrumentu ale sie przypominamy z nowym zapytaniem. Długo nie pisałam, jednak w wolnej chwili zaglądam co ciekawego piszecie.

Po krótce opiszę jak skończyła się nasza sytuacja po złożeniu podania o zmianę instrumentu. Generalnie pani dyrektor chyba nawet nie przeczytała i nie dostaliśmy też pisemnej odpowiedzi, po prostu 3 września został wyczytany do klasy Organ i już nie było odwrotu…za to trafił się Maksowi bardzo fajny nauczyciel i jest dobrze. Syn i tak w domu gra na pianinie, sięga po różne utwory, a nawet coś tam skomponował, także radzi sobie chłopak. Dodatkowo zabrał sie tez za gitarę, także oprócz popołudniowej muzycznej, biega jeszcze na kółko gitarowe

Pytanie jak w temacie, przed Maksem pierwszy egzamin za 1,5 tygodnia. Trochę się stresuje, bo nie wie jeszcze jak to wygląda. Nauczyciel oczywiście co nieco powiedział. Jednak zapytam Was jak to wygląda, z punktu widzenia rodzica. Jak to jest? dziecko wchodzi na egzamin , podaje kartkę z utworami i gra? Pan powiedział że warto mieć chusteczkę żeby przetrzeć klawiaturę. U waszych dzieci też tak jest. Napiszcie takie właśnie drobne szczegóły na które warto zwrócić uwagę.
Maks ma zagrać 3 utwory i choć zna je na pamięć to muszę dopytać czy można mieć nuty przed sobą? Z góry dziękujemy za rady