25.09.07, 18:13
Najlepsza kolezanka Oliwii jest chora na ospę.Wczoraj jeszcze była w
szkole (zero jakichkolwiek objawów), a dzisiaj pojawiło sie mnóstwo
krostek na jej ciele. Lekarz zdiagnozowal ospę. Moja Oliwia jescze
nie chorowała na ospę i własnie sie zastanawiam czy zdazyła sie juz
zarazić od koleżanki. Dodam że dziewczynki spedzają ze sobą bardzo
duzo czasu. Jak to własciwie jest? Macie to juz "za sobą"? Chorowały
wasze dzieci na ospę?
Obserwuj wątek
    • piama2 Re: OSPA 25.09.07, 19:06
      Moja jeszcze nie chorowała na ospę. Podobno można się zarazić nawet
      przed wystąpieniem wysypki. Obserwuj jeśli się zaraziła to pewnie w
      ciągu kilku dni wszystko będzie wiadomo. Pozdrawiam
      • dp12 Re: OSPA 25.09.07, 21:29
        dziecko zaraża 2 tygodnie przed wystąpieniem wysypki i aż do odpadnięcia strupków. Dominika miała juz ospę w maju, ma to już za sobą a przecież każdy musi to przejść a im wcześniej tym łagodniej się to przechodzi. To, że koleżanka choruje to nie koniecznie musi zachorowac twoja córka, w przedszkolu u Dominiki też nie wszystkie dzieci na raz zachorowały. Jeśli do 2 tygodni od wystapienia wysypki u kolezanki nie wystąpi ospa u Oliwi to znaczy, że tym razem nie zachoruje. Wirus ten 2 tygodnie rozwija się w środku a dopiero później kończy sie to wysypką. Życze zdrówka!!!
        • heca7 Re: OSPA 25.09.07, 21:38
          Alicja nie miała i ja też nie. Mój brat miał ospę w wieku 40 lat ale
          go zsypało i czuł się tak jakby miał grypę. Zaraził się od starszej
          córki, potem zachorowała młodsza a potem on. Co ciekawe mieszkamy w
          bliźniaku i dzieci bawią się ze sobą codziennie i my też widujemy
          się codziennie na ogródku szczególnie że było wtedy lato i dzieciaki
          biegały cały czas. A ja i dzieci nic, więc nie wiem co dalej.
          Lekarka powiedziała że lepiej nie szczepić ale nie jestem do końca
          przekonana.
          • sgosia5 Re: OSPA 26.09.07, 09:40
            W zeszłym roku nas lekarka podpusciła i zaszczepiłam obie panny,
            potem jak poczytalam z necie, to mialam mieszane uczucia, ale było
            już 'po ptokach'...
            ospa w przedszkolu byla jakoś na przełomie roku, większość chorowała
            (razem z rodzeństwem), moje nie, niestety ta szczepionka nie jest na
            całe życie, za kilka (kilkanaście?) lat najlepiej doszczepic,
            chociaż nasza lekarka mówiła, ze to choroba wieku
            dziecięcego...potem przeczytałam,ze u dorołych ten wirus wywołuje
            półpasiec...
            jak sobie posluchałam od innych rodziców to stwierdziłam, ze dobrze,
            że ich omineło... przy ospie krosty są wszędzie, w nosie, w pupie,
            łącznie z narządami wewnętrznymi, oczywiście niektórzy mają tylko
            kilka krostek;
            jak nie chorowalaś, to chyba lepiej się zaszczepić, bo dorośli
            przechodzą dużo gorzej, miesiąc wyjęty z zyciorysu, przeziebić tego
            nie wolno, potem jeszcze ze trzy miesiące odpornośc jest osłabiona
            • heca7 Re: OSPA 26.09.07, 11:23
              RZeczywiście młodsza bratanica miała krosty nawet pod powiekami.
              Lekarka powiedziała mi też że jak jest za mała wysypka przy ospie to
              nie nabiera się odporności. Jest też lek nazwy nie pomnę który
              szybko podany zmniejsza ilość tej wysypki ale lepiej go stosować jak
              ktoś zaczyna żle się czuć żeby za wcześnie nie doprowadzić do tego
              że odporniości się nie nabędzie.
              • heca7 Re: OSPA 26.09.07, 11:28
                A i podobno wirus ospy zostaje w organiźmie na całe życie i może
                własnie wywołać półpasiec. Warto wtedy wziąść zovirax w tabletkach.
                Polecił ten lek mojej mamie znajomy profesor, ordynator odziału
                dermatologii. Pomogło pięknie.
                • kobieta_1979 Re: OSPA 26.09.07, 14:16
                  Na szczęście ospę mamy już za sobą. Szczepionka w przypadku Oli nie
                  pomogła.... i tak zachorowała.. nie wiem czemu..
                  pozdr i dużoooo zdrowia dla wszystkich wink
    • dp12 Re: OSPA 27.09.07, 11:11
      a ja mimo wszystko cieszę się, że mamy to już za sobą, jeszcze Patryka to czekasad( Fakt, że organizm jest po tym bardzo osłabiony i chwyta potem wszystko więc chyba najgorzej jest chorować w takim okresie jesienno-zimowym kiedy wirusów wszędzie mnóstwo. Dominika chorowała w maju w trakcie tych największych upałów, siedziała 2 tygodnie w domu nie wychodząc na podwórko a i tak pojawiła sie w trakcie ospy gorączka 40 stopniowa, lekarze nie wiedzieli co jej jest bo nie mozna jej było wogóle zbić. Okazało się, dopiero w szpitalu zakaźnym, ze złapała ją kolejna zakażna choroba: szkarlatyna i kolejny tydzień siedzenia w domu i antybiotyk. Po tym wszystkim na szczęście był i jest jak na razie spokój.
      • mon-i-ka Re: OSPA 27.09.07, 21:48
        Ja jako dziecko (7-8 lat) miała ospę, a kilkanaście lat póniej
        dopadł mnie półpasiec. Na szczęście obydwa przypadki były łagodne.
        tak jak mi radziłyscie obserwuje Oliwię codziennie. Póki co, nie
        widac żadnych zmian na skórze. Dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam,
        • raczek1984 Re: OSPA 29.09.07, 16:11
          Moje dziewczyny jeszcze nie miały ospy.
    • maminekb Re: OSPA 01.10.07, 12:48
      No i co Oliwia zaraziła się?
      Moja mała się zaraziła jak miała 2 lata na basenie... szybko minęło
      i w miarę znośnie. Mamy za sobą i dobrze.
      • mon-i-ka Re: OSPA 01.10.07, 15:45
        witaj maminekb smile wiem ze to nie ten watek, ale jak minął urlop?
        Dziękuje,że pytasz o Oliwię. Oglądam ją codziennie przy kapieli, jak
        narazie skóra czysta, bez żadnych zmian. Może się nie zaraziła...oby
        tak było.Pozdrawiam serdecznie.
        • mon-i-ka Re: OSPA 01.10.07, 18:06
          Tak sobie siedzę i myślę i sama juz nie wiem... może lepiej by było
          gdyby jednak Oliwia zaraziła sie ta ospą teraz. Nie życzę dziecku
          choroby, nie zrozumcie mnie źle, ale podobno ospę lepiej sie
          przechodzi jako dziecko niz w późniejszym wieku. Hmmm...
          • piama2 Re: OSPA 02.10.07, 07:06
            Moja mama jak byłam mała zaprowadziła mnie specjalnie do kuzynki,
            która była chora na ospę i tak się nie zaraziłam wtedy... Pozdrawiam
            • kobieta_1979 Re: OSPA 06.10.07, 10:21
              Dokładnie jako dzieci wszystko się znosi lepiej...
              • maminekb Re: OSPA 08.10.07, 16:06
                Moja przeszła ospę ok ale ja jako dziecko mało nie wylądowałam
                na "tamtym świecie" bo miałam ospę wew.
                Monika nie martw się jak nie teraz to w szkole jeszcze się
                zarazi wink) a nie ma teraz szczepień w ok. wieku szkolnego?
                • mon-i-ka do maminekb 08.10.07, 17:13
                  Nie, nie martwię się. Co ma byc to i tak bedzie. Ja czekałam na
                  objawy ospy,ogladałam córcię codziennie... a tu przyplątała się
                  jakaś infekcja dróg oddechowych. No i masz babo placek smile
                  A co do szczepień - to szczepimy tylko obowiązkowymi szczepionkami.
                  jeżeli ospa jest w wykazie obowiązkowych szczepień- to ok, ale
                  jezeli nie to pradopodobnie Oliwii nie będę na to szczepic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka