marcys1971 10.12.07, 11:21 Witam, Prosze o polecenie ksiazki, poradnika itp. dotyczacego nauki rysowania dla 12-sto latka. Opisy ksiazek w internecie nie wiele mowia do kogo jest skierowana dana pozycja. Dziekuje za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
harrypotter Re: Poradnik dla rysujacego 12-sto latka. 10.12.07, 11:54 ale o jakie rysowanie ci chodzi? mangowe, komiksowe, zwykle? Mozesz mu kupic normlany poradnik, jest juz na tyle duzy ze wielkie kolorowe literki nie sa mu potrzebne Odpowiedz Link Zgłoś
marcys1971 Re: Poradnik dla rysujacego 12-sto latka. 10.12.07, 12:24 Raczej zwykle, ogolnie rysowanie. Nauke technik rysowania. Cos w tym stylu. Ja sie na tym kompletnie nie znam dlatego pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_s Re: Poradnik dla rysujacego 12-sto latka. 10.12.07, 12:35 moze poprosic nauczyciela plastyki, moze cos zaproponuje, moze nawet pozyczy. mozna tez pewnie podpowiedziec synowi jakies zajecia plastyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
marcys1971 Re: Poradnik dla rysujacego 12-sto latka. 10.12.07, 12:49 Mialby to byc prezent pod choinke. Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_s Re: Poradnik dla rysujacego 12-sto latka. 10.12.07, 13:19 A jestes pewna ze taki prezent syna ucieszy ? Tak na 100% ? Jesli tak, i gdybym byla na Twoim miejscu (a bylam w podobnej sytuacji juz kilka razy), to bym pod choinka dala tylko obietnice takiej ksiazki, a kupic poszlibysmy razem, tak aby dziecko mialo sznse wybrac akurat tak ksiazke ktora bedzie dla niego najatrakcyjniejsza. Ja tak od lat kupuje w ten sposob tzw duze prezenty pod choinke np lyzwy, albo buty narciarskie, czyli takie rzeczy ktorych samej jest mi trudno kupic, bo raz ze delikwent ma okreslone gusta i preferencje a dwa ze w gre wchodzi np zmierzenie itp. Znajduje w internecie obrazek takiej rzeczy, drukuje go, ladnie ozdabiam i wsadzam w koperte z napisem "Mikolaj kupi razem z obdarowanym po swietach". (dodatkowa zaleta ze po swietach kupuje sie zazwyczaj przyjemniej i czesto duzo taniej). Innym rozwiazaniem jest odwiedzenie jakiejs specjalistycznej ksiegarni, moze beda umieli doradzic. No i zawsze nauczyciel od plastyki tez cos tam moze doradzic. Odpowiedz Link Zgłoś
harrypotter Re: Poradnik dla rysujacego 12-sto latka. 10.12.07, 13:21 wlasnie, lepiej pojdz z nim, wybierze sobie jakas, najlepiej dobrze zilustrowana Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Poradnik dla rysujacego 12-sto latka. 10.12.07, 15:25 lepiej kup porządny album ze sztuką, np. rysunkami albo współczesnym malarstwem takie poradniki nie uczą rysowania, a sztuczek, a w rysowaniu potrzebne są nie sztuczki, tylko umiejętność patrzenia Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 święte słowa, Aluc 10.12.07, 19:31 Moje dziecko swietnie rysuje, więc przez jakis czas znajomi i bliscy obdarowywali ja takimi poradnikami - wszystkie stoja u mnie na polce, bo nawet ich nie chciała obejrzeć. Za to zawsze domagala się albumow z malarstwem, grafiką i fotografiami. Odpowiedz Link Zgłoś
harrypotter Re: święte słowa, Aluc 10.12.07, 21:41 roznie bywa, znam wiele ciekawtch wydawnictw nie uczacych sztuczek jak to mowisz Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: święte słowa, Aluc 11.12.07, 15:29 harrypotter napisał: > roznie bywa, znam wiele ciekawtch wydawnictw nie uczacych sztuczek jak to mowis > z To poleć jakieś Choć z drugiej strony - mój syn najchętniej ogląda albumy z architekturą, lubi rysować budynki, zamki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: święte słowa, Aluc 11.12.07, 15:41 Mój teść, nauczyciel malarstwa i rysunku (uczył m.in. twórcę Thorgala) mówi, ze taki poradnik, dany utalentowanemu dziecku wystarczająco wcześnie, skutecznie likwiduje wszelkie zdolności. Dziecko uczy sie rysować schematycznie, zgodnie z instrukcjami - malarza czy rysownika już z niego nigdy nie będzie, bo straci całą oryginalność. Owszem, to doskonały prezent dla kogoś, kto źle rysuje i nie ma żadnych zdolności, a chciałby umieć narysować cokolwiek, nawet byle jak. Odpowiedz Link Zgłoś
harrypotter Re: święte słowa, Aluc 11.12.07, 19:02 wydawanictow galaktyka - podrecznik malarstwa, tak seria ale bedzie ci trudno kupic bo naklad wyczerpany i nie ma dodruku jesli ktos rysuje schematycznie to i tak bedzie to robil, a jak ktos umie sam to bedzie sam cos kombinowal zebys wiedzial vedana ze artysci tez kupuja takie podreczniki bo czasem cos ciekawego pisze np. o malowaniu wody Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: święte słowa, Aluc 11.12.07, 19:21 harrypotter, być może artyści kupują jednakowoż każdy znany mi nauczyciel malarstwa/rysunku oraz inne osoby bliskie tematowi (włączając rzeczonych artystów) zdecydowanie odradzały kupowanie takich wydawnictw dzieciom bo dzieci nie mają tej wody czy innego przedramienia męskiego rysować tak, jak ono jest, tylko tak, jak je widzą i czują, a "techniczne doskonalenie" na tym etapie to wchodzenie w myślenie typu "jak mamy butelkę, to tutaj trzeba maznąć bielą", czyli zaprzeczenie tego, co jest świeże w dziecięcym rysowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
harrypotter Re: święte słowa, Aluc 11.12.07, 21:05 a skad wiesz ze ten 12 latek nie jest geniuszem malarstwa? i chce juz powaznejszych wydawanictw? chce ksiazke? kupic mu ksiazke wiem ze matka i tak kupi jak dziecko chce Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: święte słowa, Aluc 11.12.07, 21:32 heh, jak jest geniuszem, to tym bardzej nie potrzebuje, chyba żedo pośmiania ja tylko sugeruję lepsze zainwestowanie tej kasy Odpowiedz Link Zgłoś
anetasb Re: święte słowa, Aluc 14.12.07, 10:42 A ja uważam, że to całkiem dobry pomysł. Moja 8-letnia córka też bardzo ładnie rysuje i maluje. W szkole chodzi na zajęcia plastyczne i miałam nadzieję, że tam dowie się o pewnych zasadach nt. rysowania i malowania. A pani niestety tylko mówi np. dziś namalujcie choinkę. Nie powie, że przed malowaniem zadanego tematu warto najpierw zamalować całą kartkę tworząc tło, nie wyjaśni zasad rysowania w perspektywie, itd. Dlatego sama też noszę się z zamiarem kupienia takiego poradnika, tym bardziej, że w szkole plastyka już nie jest przedmiotem obowiązkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
archi_joa Re: Poradnik dla rysujacego 12-sto latka. 24.12.07, 01:39 Moim zdaniem 12-letniego chłopaka w tej kwestii można traktować jak dorosłego i szukać dla niego normalnych wydawnictw. Ja rysuję od pewnego czasu (bardziej profesjonalnie około 3-4 lata). Mogę polecić moim zdaniem dość ciekawą pozycję wydawnictwa Muza "Przystępny kurs rysunku i malowania" (w sumie chyba 3 obszerne bogato ilustrowane części po około 90 zł sztuka). Początkowo korzystałam z jednej z tych książek, później jednak wypracowałam własne metody. Uważam jednak, że najwięcej daje nauka pod okiem dobrego rysownika. Pierwszym etapem jest oczywiście poznanie zasad perspektywy, światłocienia, rysowania faktur itd. Potem przychodzi czas na rysowanie określonych tematów ze zdjęć, z natury, z rysunków, z wyobraźni. Najlepsze efekty daje udział w letnich plenerach, tydzień rysowania często daje spory postęp. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Poradnik dla rysujacego 12-sto latka. 24.12.07, 13:43 Ja juz od jakiegos czasu szukam nauczyciela rysunku dla syna. SYn ma prawie jedenascie lat, rysuje jak oszalaly. Niestety obecnie to co go inetersuje, czyli samochody, koleje i samoloty, ewentualnie jatastrofy z wyzej wymienionymi. Jakis czas temu mial tez okres na wieloryby. Sam z siebie rysuje z perspektywa i cieniowaniem. Nie mam pojecia gdzie to podpatrzyl. Ja mam takie ksiazeczki, ktore tlumacza jak sobie dawac rade z rysowaniem konia (na przyklad), ale to raczej dla kogos kto chcialby rysowac akurat to. Ucza wlasnie sztuczek. A ja bym chciala, zeby ktos go ciekawie poprowadzil. Syn chodzil na zajecia, ale na jednych rysowali tylko szkice, a na innych uczyl sie mieszania kolorow . Co prawda obie te umiejetnosci sa cenne, ale chcialabym, zeby znalazl zajecia, ktore on sam bedzie lubic. A to nie jest takie latwe . Powodzenia w szukaniu ksiazek! Odpowiedz Link Zgłoś