Dodaj do ulubionych

anemia u mojego dziecka

02.08.10, 20:59
Czesc mam na imie asia, jestem matka 20 miesiecznego Kuby, Kubus nic
nie chce jesc, tzn nic konkretnego. Juz prawie rok minal jak u kuby
zdiadnozowano anemie, jest troszke lepiej jak podaje mu zelazo.... i
po jakims czasie znow jest zle. Ja bardzo to wszystko przezywam,
czuje sie jak matka ktora glodzi swoje dziecko, bynajmniej tak inni
pewnie ta sytuacje postrzegaja...Dzis bylam z kuba u lekarza i znowu
hemoglobina na poziomie 8,9. Jestem zalamana.
Obserwuj wątek
    • jamajka_g Re: anemia u mojego dziecka 09.07.11, 09:40
      Nie pomogę, ale może podtrzymam na duchu, że też mam podobny kłopot. Moja niunia ma niecałe 6 m-cy, anemię z niedoboru żelaza i odmawia jedzenia mleka. O ile jakieś słoiczki jeszcze jakoś je, choć mało, to mleko odrzuca stanowczo i kategorycznie. Dostaje żelazo, za dwa tygodnie miną dwa miesiące i mamy iść na kontrolę.
      I też się stresuję i męczy mnie poczucie - nie wiem - źle wypełnionego obowiązku? Że jestem jakąś złą mamą? Ale to chyba błędne rozumowanie, dzieciaki są kapryśne, są niejadkami i co zrobić?

      A co w ogóle Kuba jada?
      • est-ii Re: anemia u mojego dziecka 10.07.11, 20:26
        Mój syn też ma anemię choć teraz bardzo się poprawiło wynik z przed kilku dni to 12,6 lekarka powiedziała że super.Niestety apetyt mizerny nadal i Jaś zjada bardzo mało.
        Gastrolog zaleciła nam zmianę żelaza z ferrum na actiferol 7 mg w saszetkach który dodaje do mleka 2x dziennie, po tym jakby morfologia się ruszyła.
        • mamuskaoli Re: anemia u mojego dziecka 12.07.11, 09:51
          moja niejadkowa córcia też miała anemię, zwalczyliśmy ją podając dziecku do jedzenia jak najwięcej mięsa i żółto jajka (niestety nie każde dziecko może jeść jajka). Jeśli tylko się dało to podawałam jej na śniadanie, obiad, kolację, ważne żeby ciagle to mięso chociaż po troszeczku ale podawać. Opisywałam już nasz przypadek, że córci w ciągu pół roku zamiast przybyć na wadze to ubyło pół kilograma. Zrobiliśmy jej mnóstwo różnych wyników, byłam przekonana że znowu będzie anemia, o dziwo żelazo wyszło całkiem OK, Pani doktor powiedziała że zupełnie nie ma do czego się przyczepić. Wiem że moje dziecko wykańczał bebilon pepti, były ciągłe biegunki. A teraz wszystko się unormowało jesteśmy pod opieką Pani gastrolog. Zobaczymy czy ruszy waga. Oj rozpisałam się za bardzo. Tak więc jeszcze raz polecam mięso na anemię, z własnego doświadczenia, no i oczywiście inne produkty zawierające żelazo np. brokuł itp.
          • pkozowska Re: anemia u mojego dziecka 08.09.11, 10:05
            Mi lekarz kazała dawać wątróbkę :). Choć do zaleceń się raczej nie stosowałam,rzeczywiście wprowadziłam więcej miesa, żółtka, brokuły itp. Starałam się dawać także sok do śnaidaniaitp -według wskazówek z artykułu, podobno żelazo jest wtedy lepiej rpzyswajalne.
            Tutaj artykuły jak postępować w przypadku anemii u trzylatka www.przepisy-dla-dzieci.pl/Cooking/Article/d88481e2-1c27-4258-bd29-994e069bb839
            oraz jadłospis przy anemii co prawda dla kobiety w ciąży ale mi bardzo pomógł przy ukałdaniu jadłospisu także dla zainteresowanych też daje linka. www.przepisy-dla-dzieci.pl/Cooking/Article/95330aa9-dc4c-4dc1-8b55-e5444726fb17
            Jak byłam ostatnio na warsztacie to dietetyk też właśniemówił że jak jest często anemia, dziecko nie może jeść nabiału itp to warto dawać odrobinę mięska ale praktycznie do każdego dania także coś wtym jest. Ta mała ilość to było takie pół łyżeczki zmiksowanego mięska, także naprawdę małe ilości, ale ważne aby było.
    • joasia_poznan Re: anemia u mojego dziecka 29.09.11, 15:13
      Miałam z synkiem podobną historię, więc wiem przez co przechodzisz. Aby rozpoznać, co dolega naszemu dziecku, często wystarczy wykonać jedne z prostszych badań laboratoryjnych, ale do ich wykorzystania przy postawieniu diagnozy najlepiej wybrać dobrego specjalistę :-) Przekonałam się o tym na własnej skórze. U Mateuszka ciężko było określić, co mu dolega. Przynajmniej tak mówili lekarza. Dopiero hematolog dziecięcy w Certusie w Poznaniu pomógł nam w leczeniu. Zbadał, wykonał badania i potwierdził podejrzenia rozrostu nowotworowego :( Na szczęście łagodnego. Już minął jakiś czas i jest coraz lepiej z naszym maluszkiem :) Trzymam kciuki za Kubusia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka