Witam!

15.02.07, 15:40
Cieszę się że mogę napisac do mam mających podobny problem. Kinga jest moim
trzecim szczęściem (mam 2 chłopców - z którymi podobnych problemów nie
miałam). Ma 11 miesięcy i od 4 nie przybiera na wadze. Na 7 miesięcy ważyła
8900 (była całkiem pulchną dziewczynką) i do dziś nie przybrała ANI GRAMA
(należy do tych drobniejszych). Fakt choruje dość często, zaliczyłyśmy także
szpital. DO 6 miesiąca była na samej piersi, a potem... Wszystko nowe było do
wyplucia (jest w tym perfekcyjna - pluje po całej kuchni). Ma anemię (bierze
żelazo w syropie), USG brzuszka ok, badania moczu ok, czeka nas CUM (brrr...).
Karmię ją w każdej wolnej chwili - po łyżeczce, dwóch i liczę że w końcu mała
się "złamie".... i wszystko będzie dobrze.
    • felonia Re: Witam! 15.02.07, 16:04
      witam w klubie.
      Z tego co piszesz wynika że nie znasz dnia ani godziny jak twoje pulchne
      dziecko przestanie jeść/przybierać na wadze
      i to chyba nawet gorsze od notorycznego wiszenia na 3 centylu, bo nie wiesz
      dlaczego nagle taka zmiana :)
      Słyszałam że żelazo bardzo kiepsko jest tolerowane przez dzieci, jak jest u
      ciebie nie ma problemów z układem pokarmowym?
      • trimama Re: Witam! 15.02.07, 16:19
        Bardzo bałam się tego żelaza bo nasłuchałam się wielu złych rzeczy. Ale u nas
        nic niepokojącego nie zaobserwowałam. Ja wiem kiedy zaczęło być źle - mała miała
        6 mcy gdy zaczęłam podawać coś innego niż pierś. Kinga nie wykazywała żadnego
        zainteresowania a lekarka bagatelizowała moje apele twierdząc że ma dobrą wagę,
        a ja mam uzbroić się w cierpliwość. Uzbrajam się już 4 miesiące......
        • felonia Re: Witam! 15.02.07, 16:23
          a byłaś u innych lekarzy?
          czytałam w innych forach/wątkach że dzieci muszą dorosnąć do nowych smaków i
          niektóre mamy są zdziwione że dawne potrawy "beee" nagle zaczęły być lubiane
          ale dopiero od pewnego wieku
          Ja zaczęłam wprowadzać kleik ryżowy, i dupa, mały nie lubi zagęszczaczy muszę
          chyba poczekać
          • trimama Re: Witam! 15.02.07, 16:54
            Byłam u innych.Zaliczyłyśmy też kardiologa i nefrologa. Ja 4,3 miesiące temu
            mogłam czekać aż dorośnie ale dziś już nie. Kinga ma anemię(poziom żelaza 10) i
            ja muszę ją z tego wyciągnąć!
            • felonia Re: Witam! 15.02.07, 19:52
              A czy po wyjściu z anemii apetyt wzrasta czy bez zmian?
              • trimama Re: Witam! 15.02.07, 20:51
                To zobaczymy po wyjściu. Kontrolę mamy na 28.02 (to będzie 2 miesiące brania
                ferrum). Podobno na efekty czeka się ok 3 miesięcy
    • zorrgula Re: Witam! 15.02.07, 22:25
      Trimama pierwsze efekty brania żelaza widać już po 10dniach. Odzwierciedlenie
      jest niestety tylko w hemoglobinie(aby zapasy w organiźmie były wystarczające
      potrzeba kilku miesięcy).
      My FerumLek bierzemy od początku(Zuza jest wcześniakiem, 7xprzetaczana krew,
      najniższa hemoglobina to 6,0...) W tej chwili hemoglobina 12,8, podajemy cały
      czas 2ml żelaza, weszło już mięso i żółtko. Z tolerancją żelaza nigdy nie miała
      problemów.
      Co do apetytu po wzroście hemoglobiny, to niestety chyba nie ma to związku,
      jednak poziom hemoglobiny ma związek z przyrostem masy.
      Pozdrawiamy serdecznie Zuzia(28tc830g)&Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja