Dodaj do ulubionych

problem z jedzeniem

25.06.08, 22:29
Mamy rocznego synka, żona karmiła piersią do 7 miesiąca. Później przeszliśmy na zupki i kaszki i deserki. Karmiliśmy malucha w siedzonku, na początku było dobrze poźniej aby chciał jesc mleko lub kaszkę musieliśmy jego zabawiać, a jak jadł zupkę gotowaną przez żonę było ok. Później w jakimś 10-11 miesiącu coraz mniej jadł kaszki i mleka. teraz ma roczek i nie je mleka i kaszki w ogóle a zupka też mu nie idzie tylko odpycha, no i deserki które wcześniej jadł też mu nie padują. Jak damy mu chleba z masełkiem , paróweczkę czy jakieś ciastko chrupiące to on to zje no i tylko soczki by pił. Widzimy że jest głodny , marudzi, wyciąga rączki jednak nie może sie przełamać aby zjeść kaszkę albo jakiś deserek mleczny czy zupkę(odwraca głowę lub odpycha). Pomocy , ja jeszcze daję rade ale żona jest załamana .Pozdrawiam Sylwek
Obserwuj wątek
    • 1majuszek Re: problem z jedzeniem 26.06.08, 10:13
      Tak to jest gdy dziecko do tej pory jedzace nagle oglasza bojkot.
      Najpierw jest zdziwienie, potem nerwy, potem strach czy wszystko
      o.k. Dla spokoju możecie mu zrobic badanie moczu i morfologię. A
      poza tym ... kombinować. I pogodzić się z tym, że dziecko nie zawsze
      je tyle samo i to samo.
      Roczne dziecko może miec juz bardzo zróżnicowane menu i coraz
      chętniej chce jeść to co mama i tata. Razem z mama i tatą. Może
      zainteresuje go jedzenie z waszego talerza? niech spróbuje. Lubi
      parówke i chlebek - niech je. Mleko możecie zstąpić jogurtem/serkiem
      białym. A do picia woda lub herbata a nie gęsty sok bo tym z
      powodzeniem mozna sie najeść.
      Moja roczna córka pluje na dania słoiczkowe ale zjada (mało bo mało
      ale zjada)ziemniaczki z masłem, jajkiem polane sosem.
      Warzyw nie tyka, zaczęła pluć na słoiczkowe owoce (do tej pory jadla)
      ale zjada np 2 truskawki,nektarynke. Mleka 2 razy dziennie (150-
      180ml)w międzyczasie danonek, bakuś. I chlebek z masłem lub serkiem
      białym. Zauważyłam, że zawsze ja interesuje co my jemy i chętnie
      próbuje. czasem zje 1 łyżeczkę czasem 5.
      Ja juz odpuściłam i nie zmuszam, nie denerwuje się tylko czasem nie
      moge patrzec jak jej żebra wystają. Ale wczesniej zbadałam ja wzdłuż
      i wszerz i wiem, że jest zdrowa tylko taka jej uroda.
      • dianaro Re: problem z jedzeniem 26.06.08, 14:22
        Być może nadszedł czas na ""dorosłe" jedzenie?
        Synek mój nadal jest na piersi ale od 4 miesiąca miał wprowadzone stałe pokarmy
        ze względu na niedowagę - najpierw kleik, potem deserki, zupki itp.
        Obecnie daję mu kaszkę na śniadanie, bo wiem że jak zje to na pewno się naje -
        wolałby parówke lub jajko ale to jest dla niego za mało.
        dlatego staram się urozmaicać posiłki - jak zje słabe śniadanie to prędzej daję
        mu deser lub zupkę.
        Zupy też woli dorosłe i to takie jak my jemy, a nie gotowane specjalnie dla
        niego - tak samo jest z drugim daniem - i tu tez urozmaicam - raz słoiczek raz
        gotowane jedzonko.
        Niestety każde jedzenie to zabawianie podczas karmienia, do tego włączona bajka
        i trzymanie rączek, aby nie zatykał buzi - dodatkowo podaję syrop na łaknienie 3
        razy dziennie a i tak waga stoi w miejscu i jest poniżej 3 centyla.
        jesteśmy już chyba po wszystkich badaniach, które nic nie wykazały - dziecko
        jest zdrowe, po prostu taka jego uroda.
        Rozwija się prawidłowo, nie choruje, jest ruchliwy i wesoły, dobrze śpi.
        Od pewnego czasu je chrupki, paluszki, wafle od lodów, ciastka - myślę że to
        także połowa sukcesu bo przynajmniej uczy się trzymać, żuć i gryźć.
        Początkowo też każde karmienie to stres, nerwy, płacz czasem krzyk na dziecko.
        Obecnie podchodzę ze spokojem, cierpliwością i widzę że to skutkuje - nie zawsze
        ale w większości przypadków tak.
        Polecam podchodzenie z dystansem, cierpliwością do karmienia, wprowadzanie
        urozmaiceń w żywieniu dziecka i pozwalanie mu na dokonywanie czasem wyborów.
        Jeśli macie jakieś podejrzenia to także udajcie się do lekarza aby skierował was
        na badania pod kątem anemii, nietolerancji glutenu, USG jamy brzusznej.
        Trzymam kciuki bo doskonale Was rozumiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka