szaluska
25.06.08, 22:29
Mamy rocznego synka, żona karmiła piersią do 7 miesiąca. Później przeszliśmy na zupki i kaszki i deserki. Karmiliśmy malucha w siedzonku, na początku było dobrze poźniej aby chciał jesc mleko lub kaszkę musieliśmy jego zabawiać, a jak jadł zupkę gotowaną przez żonę było ok. Później w jakimś 10-11 miesiącu coraz mniej jadł kaszki i mleka. teraz ma roczek i nie je mleka i kaszki w ogóle a zupka też mu nie idzie tylko odpycha, no i deserki które wcześniej jadł też mu nie padują. Jak damy mu chleba z masełkiem , paróweczkę czy jakieś ciastko chrupiące to on to zje no i tylko soczki by pił. Widzimy że jest głodny , marudzi, wyciąga rączki jednak nie może sie przełamać aby zjeść kaszkę albo jakiś deserek mleczny czy zupkę(odwraca głowę lub odpycha). Pomocy , ja jeszcze daję rade ale żona jest załamana .Pozdrawiam Sylwek