bobojulinek2
05.03.09, 18:52
Witam.
Mam pytanie do mam dzieci z refluksem żołądkowo-przełykowym. Jak
Wasze dzieci funkcjonowały zanim schorzenie zostało rozpoznane? Czy
leczenie przyniosło jakieś efekty, opowiedzcie swoja historię.
Moja córka ma 2 latka, od ponad roku jest skrajnym niejadkiem. Nigdy
sama nie upomniała się o jedzenie, potrafi jedzonko przetrzymywać w
buzi ponad godzinę. Waży niewiele i jest malutka. Przed skończeniem
roku miała stwierdzony refluks, ulewała mechanicznie nawet do 7
godz. po posiłku, leki nie przyniosły efektu. Po spionowaniu
postawy, wyglądało na to, że jest niby poprawa, bo nie chodziła
wiecznie brudna i zalana pokarmem.
Zaczęły się jednak kłopoty ze zdrowiem, tzn dziwne wysokie
temperatury, które po pewnym czasie okazywały się albo zapaleniem
płuc, oskrzeli albo zapaleniem ucha. Każde choróbsko kończyło się w
szpitalu, po leczeniu antybiotykiem była znaczna poprawa ale na
krótko i powtórka z całej zabawy, temperatura, choroby itp.
W listopadzie leżała w CZD na diagnostyce w kierunku refluksu,
zrobione jedynie ph-metrię, która nic nie wykazała. Miała mieć
robioną gastroskopię, ale anestezjolog nie zgodził się uśpić Juli,
bo kaszlała, miała chrypę i czerwone gardło.
Zostałyśmy wypisane bez żadnej diagnozy.
Od początku tego roku leżałyśmy już trzy razy w szpitalu na
zapalenie płuc i dopiero teraz lekarze zaczęli się przejmować nami,
że coś jest jedna nie tak. Wykryto bowiem wadę serca, tachykardię.
Po konsultacjach u kardiologa zaczęli podejrzewać refluks
przetykowy, bowiem inne przyczyny zostały wykluczone. Teraz czekamy
na miejsce na podziale gastrologicznym aby ostatecznie wykonać
gastroskopię.
Moje pytanie dotyczy właśnie tego czy Wasze dzieci też chorowały
przy refluksie? Też nie chciały nic jeść?
Będę wdzięczna za wszelkie porady i podpowiedzi.
Pozdrawiam.