Dodaj do ulubionych

czy jest szansa?

30.08.08, 21:40
Witam,
Czy myślicie, że w wieku 46 lat można jeszcze znaleźć swoją pasję?
Kiedyś myślałam, że to właśnie astrologia, o psychologi myślałam od
młodzieńczych lat, ostatnio filozofia. Jestem totalnie
niezdecydowana! Najgorsze jest to, że nie potrafię się odnaleźć w
żadnej pracy, najpierw jest zapał i chęć a po krótkim czasie nuda.
No i oczywiście przestaję to robić. Pomóżcie proszę

www.astro.com/cgi/chart.cgi?rs=3;btyp=w2gw;nhor=1;cid=lb5fileEjWn2L-u1220120041
12.10.1962 13:45 Warszawa
Obserwuj wątek
    • kita32 Re: czy jest szansa? 31.08.08, 10:23
      Na Twój słomiany zapał ma wpływ położenie Księżyca w Baranie. Też to mam. Moimi
      remediami są dominujący Saturn oraz Pluton na ascendencie. Działanie tych planet
      u mnie porównuję do czołgu. Trudno ruszyć, chociaż Księżyc w Baranie jest dobrym
      zapalnikiem, ale jak już coś mnie wciągnie, to nic mnie nie zatrzymuje. Ale w
      drobnych sprawach, to Księżyc w Baranie szarpie mną. Na przykład mam dużo
      książek, które zaczęłam czytać i nie skończyłam, bo kupiłam następną i zaczęłam
      ją, tą nową, czytać do momentu kupienia następnej...

      Twoją główną dominantą, Marielo, jest Wenus, bo masz ją dokładnie na MC i jest
      władcą Słońca i Merkurego. Myślę, że najbardziej pociągają Cię sprawy globalne,
      międzyludzkie. Chwytasz też pewnie szybko rożne historie dotyczące znanych osób.

      Twoja Wenus jest "samotna", bo tworzy tylko luźny trygon do Marsa i kwadraturę
      do Ceres. To może powodować jakieś poczucie wewnętrznego niezintergrowania. Z
      jednej strony samotna dominanta, a z drugiej powiązane ze sobą silne planety:
      Merkury, Saturn, Uran, oraz słabsze od nich, ale silne, Jowisz i Mars.

      Pasowało by Ci dziennikarstwo, bo połączyłoby dominantę Wenusową z silnym
      Merkurym. Myślę, że mogłabyś znaleźć sobie fora, blogi, na przykład na gazeta.pl
      w których mogłabyś się udzielać wink (znaleźć lub założyć).

      Twoją niestabilność zwiększa silny Uran w ścisłej opozycji do Jowisza, która
      jest wzmacniana ścisłą półkwadraturą i półtorakwadraturą ze Słońcem oraz
      kwinkunsem i półsekstylem z Saturnem. Z jednej strony masz łatwość zmiany,
      potrafisz szybko podejmować decyzje i wciągać się w coś, ale z drugiej strony
      możesz łatwo rezygnować z czegoś co zaczęłaś. Tym niemniej kwinkuns mówi, że
      widzisz tę sprawę w gorszym świetle niż widać ją obiektywnie.

      Twój Saturn jest silny. Jest władcą ascendentu, tworzy ścisły sekstyl do
      Księżyca (przy okazji - to wskaźnik na obniżanie samooceny), siedzi w 1-m domu i
      jest aktywny w konfiguracji łączącej Światła z Urnem, Jowiszem, Marsem i
      Merkurym. On pełni u Ciebie rolę wewnętrznego krytyka. Z domu (IC w Byku) mogłaś
      wynieść zamiłowanie do większej stabilności.

      Pokochaj swojego Urana i pozwalaj sobie na swobodne zmiany zainteresowań, zmiany
      znajomych itp wink

      Myślisz teraz o pasji, brakuje Ci stabilnego zafascynowania czymś, bo na Twoim
      Pluton jest teraz Saturn (za ścisłością kilkunastu sekund).

      P.S. Rozpatruję ściślejsze aspekty niż astro.com, więc widzę mniej ważnych
      aspektów niż są zaznaczone w linku, ale nie jestem pewna, czy to właściwe
      ograniczenie. Może pomyliłam się pisząc, że Twoja Wenus jest "samotna" (w
      astro,com jest w Wielkim Trygonie)? Może masz jakieś uwagi odnośnie odczuwania
      lub nie odczuwania tych luźnych aspektów dominującej Wenus zaznaczonych w astro.com?
      • mariela22 Re: czy jest szansa? 31.08.08, 22:43
        Serdeczne dzięki, że spojrzałaś w moje kółko
        Zgadzam, się z Twoimi spostrzeżeniami.

        Tak u mnie jest: Księżyc inicjuje a Saturn wstrzymuje,
        nic nie mogę zrobić do końca, z książkami mam tak samo jak Tysmile
        a do tego dochodzi jeszcze wiele innych spraw.
        Martwi mnie ta samotna skorpioniasta Wenus, nie wiem co w tym jest
        ale zawsze czułam się bardziej Skorpionem niż Wagą czy
        ascendentalnym Koziołkiem, może właśnie w ten sposób odczuwam te
        luźne aspekty do niej.

        kita32 napisała:

        > Twoja Wenus jest "samotna", bo tworzy tylko luźny trygon do Marsa
        i kwadraturę
        > do Ceres. To może powodować jakieś poczucie wewnętrznego
        niezintergrowania.

        No właśnie tak jest, jestem wewnętrznie rozdarta

        > Pasowało by Ci dziennikarstwo, bo połączyłoby dominantę Wenusową z
        silnym
        > Merkurym. Myślę, że mogłabyś znaleźć sobie fora, blogi, na
        przykład na gazeta.p
        > l
        > w których mogłabyś się udzielać wink (znaleźć lub założyć).

        O dziennikarstwie myślałam po maturze, polonistka mnie namawiała.
        niestety życie potoczyło się inaczej smile
        Bloga zakładałam kilka razy i nic z tego nie wyszło, fora czytam
        bardzo często ale to jest pierwszy raz kiedy odważyłam się napisać.
        Myślę, że to Saturn w I domu mnie trzyma, może się mylę, nie wiem

        >
        > Twoją niestabilność zwiększa silny Uran w ścisłej opozycji do
        Jowisza, która
        > jest wzmacniana ścisłą półkwadraturą i półtorakwadraturą ze
        Słońcem oraz
        > kwinkunsem i półsekstylem z Saturnem. Z jednej strony masz łatwość
        zmiany,
        > potrafisz szybko podejmować decyzje i wciągać się w coś, ale z
        drugiej strony
        > możesz łatwo rezygnować z czegoś co zaczęłaś. Tym niemniej
        kwinkuns mówi, że
        > widzisz tę sprawę w gorszym świetle niż widać ją obiektywnie.

        Tu masz całkowitą rację smile
        >
        > Pokochaj swojego Urana i pozwalaj sobie na swobodne zmiany
        zainteresowań, zmian
        > y
        > znajomych itp wink

        No właśnie ten Uran doprowadzał do zupełnie niekontrolowanych,
        szalonych sytuacji w moim życiu, nie żałuję ich, choć zawsze wtedy
        byłam na krawędzi ale za to czułam, że żyję smile)


        > P.S. Rozpatruję ściślejsze aspekty niż astro.com, więc widzę mniej
        ważnych
        > aspektów niż są zaznaczone w linku, ale nie jestem pewna, czy to
        właściwe
        > ograniczenie. Może pomyliłam się pisząc, że Twoja Wenus
        jest "samotna" (w
        > astro,com jest w Wielkim Trygonie)? Może masz jakieś uwagi
        odnośnie odczuwania
        > lub nie odczuwania tych luźnych aspektów dominującej Wenus
        zaznaczonych w astro
        > .com?
        Jak napisałam wcześniej chyba właśnie ją odczuwam najbardziej, a
        może jest to właśnie potrzeba jej realizacji ? ale jak ? zupełnie
        nie wiem.

        Mariela22
        • kita32 Re: czy jest szansa? 31.08.08, 23:03
          Dziękuję, Marielo, za odpowiedź smile

          > Myślę, że to Saturn w I domu mnie trzyma, może się mylę, nie wiem

          ....Powiedziałabym, że to też, ale wydaje mi się, że najbardziej "trzyma Cię"
          ścisły sekstyl Saturna z Księżycem. Wszelkie aspekty Saturna z Księżycem, nawet
          te tzw. harmonijne, powodują pewnego rodzaju wycofywanie się, dołują
          psychicznie, wzmagają nieśmiałość itp. Ale to jest do przezwyciężenia smile Wiem,
          bo sama mam opozycję Saturna do Księżyca (właściwie do koniunkcji Księżyca z
          Jowiszem, co jest dużą różnicą). Twój Księżyc, Marielo, też jest wzmacniany
          Jowiszem poprzez połsekstyl.

          Na przełamanie "zahamowania" potrzeba czasu, ale to jest do zrobienia smile
    • 1-pluton Re: czy jest szansa? 08.09.08, 03:39
      Różne prace Cię nudzą bo masz Księżyc w Baranie-a to niecierpliwość,ciągła
      potrzeba nowych wyzwań itd. Do tego masz wiele możliwości podjęcia tych prac i
      ciągle zmieniasz-Wenus na MC. Porównałem Twój horoskop z moim-pokorespondujemy?
      Na imię mam Jacek 24.02.1969 Wołomin g.08.10. Bardo bym się cieszył gdybyś
      odpisała,szczególnie, że przypadkiem kliknąłem na Twój list-ale czy są wżyciu
      przypadki? Pozdrawiam-Jacek. Najlepiej napisz pod j333333@op.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka