Dodaj do ulubionych

dylemat z aktem notarialnym

26.11.08, 01:18
witam,mój znajomy ma dylemat z aktem notarialnym,podpisał go przed podpisaniem
umowy kredytowej z dombankiem, ten fantastyczny bank po prawie 2 miesiącach od
podpisania tego aktu odmówił mu kredytu..czarna rozpacz...próbuje dochodzić
swoich praw, doradca poinformował go że ma decyzję pozytywną i może podpisać
akt ale klienci robią to po otrzymaniu umowy..KTO ZAWINIł?
1.)niedoinformowany pośrednik
2.)notariusz który sporządził akt bez przedstawienia umowy?
3.)Czy sam mój znajomy bo wyprzedził fakty,dlatego że właściciel nieruchomosci
miał wyjechać ?
4.)Czy może sam dombank który w ostaniej chwili zmienił zdanie na decyzję
negatywną wiedząc że klient ma podpisany akt notarialny?
porażka...
Obserwuj wątek
    • doradca_of Re: dylemat z aktem notarialnym 26.11.08, 11:58
      W tej sytuacji zawinili wszyscy, bank, posrednik, notariusz i osoba
      kupująca. Akt notarialny podpisuje sie po podpisaniu umowy
      kredytowej-zaden notariusz nie powinien tego zrobic bez dokumentu od
      banku, który dostaje sie po podpisaniu umowy kredytowej. Akt
      notarialny jest natomiast warunkiem do uruchomienia kredytu, być
      moze pośrednik chciał przyspieszyc wypatę, ale nie zdawał sobie
      sprawy o zblizajacym sie "kryzysie" i możliwości zmiany decyzji
      banku.
      • arfer Re: dylemat z aktem notarialnym 26.11.08, 14:44
        doradca_of napisała:

        > W tej sytuacji zawinili wszyscy, bank, posrednik, notariusz i osoba
        > kupująca. Akt notarialny podpisuje sie po podpisaniu umowy
        > kredytowej-zaden notariusz nie powinien tego zrobic bez dokumentu od
        > banku, który dostaje sie po podpisaniu umowy kredytowej.

        Bzdura, to tylko praktyka i to nie wszystkich notariuszy. Jeśli obie strony będą chciałby zawrzeć umowę na podstawie decyzji, nie może odmówić, umowa formalnie nie jest warunkiem sine qa non zawarcia aktu notarialnego.


        > Akt notarialny jest natomiast warunkiem do uruchomienia kredytu, być
        > moze pośrednik chciał przyspieszyc wypatę, ale nie zdawał sobie
        > sprawy o zblizajacym sie "kryzysie" i możliwości zmiany decyzji
        > banku.

        Raczej doradca Dombanku - mam takie wrażenie - miał serdecznie gdzieś to, czy Klient jest zabezpieczony - gdyby powiedział, że decyzja nie gwarantuje udzielenia kredytu, Klient mógłby zastanawiać się nad kredytem w innym banku albo nie podpisać umowy, ergo - doradca nie zarobi. Takie moje zdanie.

        Skoro od 2 m-cy trwała procedura (a bałagan nasilił się w połowie października), doradca Dombanku musiał mieć pojęcie, co się dzieje.

    • martinair Re: dylemat z aktem notarialnym 26.11.08, 13:30
      witam, nie przesądzałbym w tej sytuacji o winie kogokolwiek nie
      mając szczegółowych informacji o całej sprawie. Nie zgodzę się w
      zupełności iż, akt notarialny podpisuje się po umowie kredytowej,
      jest to pewnym standardem ale nie koniecznością. Notariusz może
      przecież sporządzić akt notarialny z zawartym w treści teminem
      zapłaty oraz innymi warunkami, a o wpis hipoteczny w KW i
      dopełnienie warunków wypłaty kredytu może zatroszczyć się sam
      kupujący(kredytobiorca) . Twój znajomy stał się właścicielem
      nieruchomości a jeśli minął termin płatności to w interesie Zbywcy
      jest dochodzić swojego roszczenia w drodze egzekucji pozasądowej
      wprost z treści aktu, czyli po ludzku "ścigać Twojego znajomego o
      kasę". Osobiście nie skupiałbym się na przeszłości tzn.
      marnotrawianiu czasu na dochodzeniu kto i w jakim stopniu zawinił,
      lecz poszukałbym kredytu by jak najszybciej wypełnić warunki umowy
      notarialnej, no bo przecież chyba znajomy nadal ma zdolność
      kredytową, jak sądzę?
      pozdrawiam serdecznie

      • al9 Re: dylemat z aktem notarialnym 26.11.08, 14:02
        bład popełnił wyłacznie Twój znajomy
        nie powinien stawac do aktu BEZ pewnosci zapłaty - minimum to czynna
        umowa kredytowa...
        al
        • arfer Re: dylemat z aktem notarialnym 26.11.08, 14:40
          Pytanie, czy miał świadomość, czy decyzja kredytowa nie "gwarantuje" udzielenie kredytu na takich warunkach ? Mam wrażenie, że być może ciała dał także przedstawiciel Dombanku (widząc, co się dzieje i jaka jest sytuacja w jego banku).
      • madzialenka01 Re: dylemat z aktem notarialnym 26.11.08, 19:33
        dombank twierdzi że po ponad 2 miesiącach (na podstawie dok. sprzed 2 m-cy),że
        on stracił zdolność kredytową (?)i cofneli mu kredyt,a doradca mówił że ma
        pozytywną decyzję i zmienie mogą ulec warunki..ale ODMOWA... ,niestety jego
        żona akurat jest teraz na chorobowym i problem z jej zarobkami...kolejna
        góra...bardzo mu współczuję, doraca powiedziął mu że nie da rady zmieścić się w
        terminie spłaty który ustalił w akcie,ale on nie zareagował (?)i teraz musi
        SZYBKO znaleśc jakiś sensowny bank , niestety jego żona akurat jest teraz na
        chorobowym i problem z jej zarobkami...
        • martinair Re: dylemat z aktem notarialnym 26.11.08, 23:14
          ustal parametry kredytu i wrzuć na forum: wartość nieruchomości,
          kwota kredytu, wiek wnioskodawców, ilość osób w rodzinie, dochody,
          raty kredytów, limity kart kred. i limity w rachunku.
          Obecni tu dyżurni doradcy postarają się pomóc wink powodzenia i głowa
          do góry
          • arfer Re: dylemat z aktem notarialnym 27.11.08, 01:10
            Dokładnie - postaraj się na szybko złożyć wnioski do innych banków (choćby w PLN, czy na dłuższy okres spłaty, by uzyskać zdolność kredytową - Dombank wcale w tej materii nie był liberalny). W tych bankach, w których procedura kredytowa jest przede wszystkim szybka - w tej chwili dobre warunki finansowe schodzą na dalszy plan, jeśli zależy Ci na nieruchomości. W przyszłości możesz zawsze kredyt refinansować.

            Porozmawiaj ze sprzedającym (być może już po złożeniu nowych wniosków), postaraj się przedstawić swoje racje, poproś o wydłużenie terminu umowy - w tej chwili wiele tego typu sytuacji kończy się pomyślnie - sprzedający także widzą, co się dzieje, czytają gazety, śledzą net i także zależy im na sprzedaży.

            Jak wspominał martinair, opisz swoją sytuacją możliwie najszerzej, postaramy się doradzić.
            • madzialenka01 Re: dylemat z aktem notarialnym 27.11.08, 09:30
              próbował coś składać ale teraz jest problem z tym aktem notarialnym bo wpisał w
              nim termin płatności, który już dawno minał (?)i nie wiadomo jak teraz się
              ustosunkuje do tego bank.
              • al9 to w końcu nie tragedia 27.11.08, 09:42
                ale teraz jest problem z tym aktem notarialnym bo wpisał w
                nim termin płatności, który już dawno minał (?)i nie wiadomo jak
                teraz się
                ustosunkuje do tego bank.
                -----------
                no oczywiście
                nie zapłacił ceny, kredyt nie jest na cel mieszkaniowy, poprzedni
                właściciel zapewne rozpoczyna procedure egzekucji naleznosci - jak
                jest - a pewnie jest zabezpieczenie w postaci poddania sie ezgekucji
                z aktu - pójdzie raz dwa - a egzekucja prowadzona będzie własnie z
                niezapłaconej nieruchomosci...
                jakie ma wyjscie "Twój znajomy smile " ??
                szybko przenieść własność z powrotem na sprzedającego (koszty,
                notariusz, 2 % pcp)
                I szukac nowego banku i nowej nieruchomosci...
                Innej drogi nie ma, procedury w bankach trwają za długo, żeby
                poprzedni właściciel czekał...
                zatem - po męsku do dzieła a nie lać łzy na forum..
                Pozdr
                al

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka