Zamierzam wziąć kredyt na 70 tys. na 10 lat.
Moje fundusze pozwolą spłacić mi go w 3 lata ale z uwagi na to, że "różnie
bywa" chcę mieć wyznaczoną niższą ratę - stąd rozłożenie kredytu na 10 lat.
Ale moje wahania to oklepane już PLN vs CHF.
Czy w związku z planowym wejściem do unii monetarnej i bliskiej zamianie PLN
na euro osoby posiadające kredyt w złotówkach nie będą jakoś dodatkowo
stratne (chodzi o sposób przeliczenia na euro, oraz potencjalnym
wzmocnieniu/osłabieniu złotówki)?
I podobne relacje w odniesieniu do CHF.
Czy istnieje duże zagrożenie wzrostu wartości franka w ciągu 3 lat. Zdaję
sobie sprawę, że nie można tego określić jednoznacznie ale prosiłbym o jakieś
drobne sugestie. Gdzie można znaleźć jakieś prognozy, jeśli takowe są?
Na koniec prosiłbym o opinię. Może być refleksja

Czy w takim 3 letnim
planowanym okresie spłaty lepiej postawić na CHF czy PLN. Uparcie krąży
opinia, że warto w chwili obecnej brać kredyt w CHF. Ale podobnie mówiono o
euro przed spadkiem jego wartości.
pozdrawiam
PS Numer infolinii znam. Proszę mnie do niej nie odsyłać