Dodaj do ulubionych

suszone przysmaki

29.11.12, 11:52
Dziewczyny, czy podajecie swoim psiakom jakieś kurze łapki, albo królicze uszy? Ja dawałam uszy wieprzowe, ale takie biale a nie wedzone. A dzisiaj z karmą przysłali mi worek takich wędzonych śmierdziuchów (to znaczy nie wiem czy one są wędzone, ale są brązowe i strasznie śmierdzą) no i Tosia jest w niebie:) właśnie opiernicza tchwicę wołową bleeee
Misia nie ma ochoty na takie śmierdzielki, ale zastanawiam się czy im to nie zaszkodzi. Jak myslicie??
Obserwuj wątek
    • iwona.jg Re: suszone przysmaki 29.11.12, 12:18
      Mój Chuligan lubi suszone owoce ( jabłka i banany) owinięte kawałkiem suszonego mięsa z kaczki - śmiejemy się,że za taki przysmak to gotowy jest śpiewać i tańczyć ;)
      Łapek/uszu/tchawic itp nie daję - moja wet stanowczo odradziła - w sumie to nawet nie wiem dlaczego (podejrzewać tylko mogę,że o ryzyko zadławienia chodzi).
      Ostatnio w sklepie Figiel przykleił się do takiej mega wielkiej wędzonej kości ( większa była niż cały Pan Pies) - komicznie wyglądał, ruszyć jej nie mógł, ale musiała pachnięć niesamowicie, bo odpuścić nie chciał ;)
    • basfx Re: suszone przysmaki 29.11.12, 17:24
      A mój Peluś uwielbia takie przysmaki jak ciasteczka suszone rybki, wędzone króliki i kaczki wędzone takie brązowe płaskie coś, też takie rurki długie patyczki, kosteczka owinięta mieskiem wygląda jak nasze udko z kurczaka no wszystko zje z chęcią oczywiście dawkuję mu ale nic mu nie dolega a podobno ma wapń jakoś tak. W każdym razie bardzo lubi dostaje to w nagrodę bo jest jeszcze malutki dopiero co skończył 5 miesię. W sumię kiekawa jestem dalszych opini :)

      Pozdrawiam Basia
    • kami_aicha Re: suszone przysmaki 29.11.12, 21:06
      A moja Córcia UWIELBIAbuciki, uszka i noski prosiaka :P noski wędzone i suszone... kiedyś, jak kupiłam jednago takiego i jednego takiego i podzieliłam między córcię i Asika, to odczekała aż on zostawi swój nosek, ukradła mu go i uciekła na swoje posłanie. Kiedy Asik się zorientował, chciał zabrać swój nosek, ale Aicha leżała na poduszce, zasłaniając łapkami oba noski i nawet warczała na niego żeby się nie zbliżał... A wyglądało to przekomicznie, jak ona, o połowę mniejsza, szczeżyła kiełki na starszego psa... Teraz jednak już nie kupuję takich rzeczy, bo ten starszy -Asik, jak tylko się dorwie do tego typu smakołyków jak nosek czy ucho które córcia zostawi, to próbuje połknąć bo nie jest już w stanie pogryźć i niestety już 2x musiałam go ratować żeby się nie udławił :( cóż, starość nie radość, więc lepiej nie ryzykować...
      • cccykoria Re: suszone przysmaki 30.11.12, 10:00
        te śmierdzące to żwacze pieski to uwielbiają ale smród nie do zniesienia:)

        jak kupujecie to nie z wieprzowiny, mogą uczulać.
        • an3czka2 Re: suszone przysmaki 30.11.12, 11:57
          Dziewczyny nic nie jest z tych łakoci szkodliwe, ale w umiarkowanej ilości. Trzeba też dobierać wielkością i pilnować kiedy należy zabrać kawałek, aby się nie zadławił psiak. Ja już pisałam kiedyś jak biegłyśmy z córką z Lilą na rękach do weta, bo się dusiła kawałkiem kostki. Gdyby nie to że miałam weta w podwórku, było by po psie, bo kostka zaklinowała się w przełyku.
          Pozdrawiam Ania
    • 5agi Re: suszone przysmaki 02.12.12, 11:15
      Jako hodowca tej rasy,nie polecam tego rodzaju przekąsek. Dość trudno się trawią, i zawsze istnieje ryzyko że psiak nie pogryzie dobrze ''smakołyku'' ugrzężnie w jelitach i nie pozostaje nic innego jak pędzić do weterynarza. Radzę podać przegryzki ktore,czyszczą ząbki i trawia sie bez problemu. STOSUJCIE PRZEGRYZKI ZNANYCH PRODUCENTÓW.Na opakowaniu jest przynajmniej podany skład i data ważności.Polecam smakołyki z Royal Canin. POZDRAWIAM:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka