20.08.13, 19:10
Nie wiem kto bardziej tęskni ja czy sunia.
Zawiozłam sunię do syna i pojechałam do sanatorium, u syna byłyśmy razem przez tydzień aby się zaaklimatyzowała , w ogóle to zna jego dom , bo była tam już kilkakrotnie.
Teraz w rozmowie z synową dowiedziałam się , że moja małpka wcale nie tęskni, biega jak biegała , szaleje na ogrodzie , je dobrze , a nawet doprasza się o więcej. Początkowo chciała spać w łóżku ale jej nie pozwolili i grzecznie śpi na swoim legowisku .
Wychodzi na to że to ja się o nią martwię , a ona to taka powsinoga.
Jak czytałam na forum , że pieski nie chciały jeść i chodziły smutne to bałam się że moja też tak będzie przeżywała rozłąkę a to ja chyba tylko tęsknię.:(
Obserwuj wątek
    • mamaneluni Re: tęsknota 20.08.13, 22:21
      U mnie było to samo:-) Też zostawiliśmy naszą na tydzień z moją szwagierką i bałam się, że będzie tęsknić a ona sobie w ogóle głowy nie zawróciła że nas nie ma. Ale wiem, że dobrze jej tam było bo miała towarzystwo drugiej suczki (yorka), wszystko robiły razem, razem się bawiły od samego rana, spały razem w siebie wtulone,apetyt dopisywał, była wesoła, rozbrykana.... A ja też tęskniłam za nią bardzo.
      • basfx Re: tęsknota 22.08.13, 23:56
        i u mnie to samo, nadal jesteśmy na urlopie w Bułgarii, nie braliśmy naszego Pelcia bo długa podróż, pisałam smsy do koleżanki bo zgodziła się nim zaopiekować pod naszą nieobecność przez dwa tygodnie, a tu się okazuje że on tak za bardzo to nie tęskni ma yorka sunie i szaleją, 3 koty, też do zabawy a dzieci moje już zaczynają mówić że tęsknią za psinką i ciekawe czy on się stęsknił. Wychodzi na to że nie jest mu tam źle, ładnie je, biega, bawi się, a my już niedługo wracamy bo w poniedziałek i mam nadzieję że chociaż ucieszy się na nasz widok:-)
    • an3czka2 Re: tęsknota 05.09.13, 17:35
      Małgosiu to wszystko chyba zależy od psa i opiekuna zastępczego. Ma dobrze u syna i fajnie:), powinnaś się cieszyć. Moje są najszczęśliwsze jak maja nas w ,,kupie", ale myślę że lila to też była by taka powsinoga. Mała ma inny charakter i tęskni za każdym. Na wczasach po 3 dniach posmutniała i jak tylko usłyszała imię córki to latała jak opętana i jej szukała z lilą. Tęskniła za nią bardzo, tak jak i za synem z rodziną jak wyjechali. Lila była w żywiole, jak porządny wiejski burek pilnowała,, posesji" i nic ją nie obchodziło. Teraz wręcz tęskni za domkiem z ogrodem, bo bardzo kochała brykać i obszczekiwać wszystkich. W sumie to tylko zależało jej na rączkach do głaskania:)., a robili to wszyscy w około:).
      Pozdrawiam Ania
      • 9czarna Re: tęsknota 05.09.13, 17:48
        Moje zawsze wszedze jezdza z nami i swiata po za mna nie widza sa towarzyskie ale gdy tylko trace sie im z pola widzenia od razu mnie szukaja:)obcy ludzie za bardzo nie robia na nich wrazenia.Nie usiedza u nikogo na kolanach,toleruja innych ludzi ale sa wycofane. Sa typowymi kanapaowcami i domatorami:)podworko ich za bardzo nie bawi zrobia na nim co maja zrobic ale uciekaja do domu.Moje psy to takie lwy salonowe:)
        • malgokasp59 Re: tęsknota 05.09.13, 19:03
          Codziennie mam kontakt telefoniczny z synem i synową , pytam się jak tam sunia i odpowiadają mi że ok. Dzisiaj podobno była na dworze zazdrosna o synową a nawet rzuciła się na malutką maltankę gdy synowa ją chciała pogłaskać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka