malgokasp59
20.08.13, 19:10
Nie wiem kto bardziej tęskni ja czy sunia.
Zawiozłam sunię do syna i pojechałam do sanatorium, u syna byłyśmy razem przez tydzień aby się zaaklimatyzowała , w ogóle to zna jego dom , bo była tam już kilkakrotnie.
Teraz w rozmowie z synową dowiedziałam się , że moja małpka wcale nie tęskni, biega jak biegała , szaleje na ogrodzie , je dobrze , a nawet doprasza się o więcej. Początkowo chciała spać w łóżku ale jej nie pozwolili i grzecznie śpi na swoim legowisku .
Wychodzi na to że to ja się o nią martwię , a ona to taka powsinoga.
Jak czytałam na forum , że pieski nie chciały jeść i chodziły smutne to bałam się że moja też tak będzie przeżywała rozłąkę a to ja chyba tylko tęsknię.:(