an3czka2
03.09.13, 15:06
Witam kochane:)
Wróciłam i od razu musiałam psice kąpać. Oczywiście pchełki złapały w lesie, mimo że były zabezpieczone kroplami i obróżkami kiltixa. Pchły wygrały:). Tam nie bardzo miałam warunki na kąpiele, więc dałam sobie spokój. Dziewczyny użyły jak prawdziwe wiejskie burki:), były na dworku po 14 godzin dziennie i były najszczęśliwsze pod słońcem. Mieliśmy wynajęty domek w lesie, blisko jeziorka i było super. Lila nadal wody się bała i małej nie pozwoliła na kąpiel:). Najważniejsze że wypoczęliśmy porządnie, małe się wylatały a rączek do głaskania miały w nadmiarze:). Pchełki to tylko detal:), warto było pojechać.
Mama nadzieję ze wasze urlopy też były tak udane:).
Pozdrawiam Ania z dziewczynami:).