Dodaj do ulubionych

mamy pchły:-(

17.10.13, 22:44
Dziewczyny byłam z mała u fryzjera a po wizycie zauważyłam jak na główce łazi jej pchła. Od razu do wetw aby ją odpchlił, wylał jej na kark Fiprex. Ale ona miała już ten preparat podany 5 tyg. temu i skąd ta pchła? Zauważyłam tylko tą jedną. W domu obejżałam ją cała i nic nieznalazłam, Od kilku dni drapała się wiecej niż zawsze, pewnie przez to paskuctwo! I tu zastanawim się gdzie to złapała? Może na spacerku jak gania z innymi psami (cały czas na smyczy). A może u tego fryzjera. Mam pyatanie czy pchła od psa może wskoczyć na człowieka np. głowa włosów? Pogryść/ukąszenia ludzi? Może to śmiesznie brzmi ale ciut się wystraszyłam. Wyprałam małej posłanko gdzie śpi.Pomyłam całe podłogi. Ale moja sunia czasem śpi w dzień na naszych łóżkach. Dziś już mniej się drapie , mam nadzieję, że to dziadostwo zdechło.
Obserwuj wątek
    • an3czka2 Re: mamy pchły:-( 18.10.13, 10:13
      Witaj:).
      Preparaty na pchły działają około m-ca, dlatego ja wolę kiltixy które są skuteczne 6-7 m-cy. Złapać pchełki mogła wszędzie, na dworku, od innego psa itd. Najmniej u fryzjera, bo na ogół dbają o higienę gabinetu. Ludzi pchły na ogół nie atakują, no chyba że jest ich zatrzęsienie, ale jak miała lila to nas nic nie pogryzło nigdy. Nasza krew im nie bardzo smakuje.
      Pozdrawiam Ania.
      • dziewczyna1983 Re: mamy pchły:-( 19.10.13, 08:43
        Witam, Moja mała znowu drapie się! Ale przejżałam ja i niewidzę nic na niej, żadnej pchły. A może zakropić ją raz jeszcze? Z góry dziękuję za odp. Pozdrawiam Aga.
        • an3czka2 Re: mamy pchły:-( 19.10.13, 17:57
          Może mała ma uczulenie na pchli jad(ślinę). Moja Lila ma takie uczulenie. i drapie się strasznie po pchełkach. Ja doradzam każdemu obróżki kiltixa, są skuteczniejsze i na dłużej wystarczają. Krople działają dosłownie 4 tygodnie, potem są mało skuteczne.
          Pozdrawiam Ania.
          • kasiak37 Re: mamy pchły:-( 20.10.13, 13:56
            moze byc tak,ze piesek ma uczulenie na krople,ktorymi ja zakropilas.Moja kotka tak ma,dlatego dostaje zawsze inny preparat niz reszta kotow.
            • dziewczyna1983 Re: mamy pchły:-( 20.10.13, 22:51
              witam, wykąpie małą jutro i zobaczę czy będzie się nadal drapała. A czy te obróżki sprawdzaja sie jak psinka będzie miec dłuższy włos. Moja sunia niebędzie krutko obcinana, poza wyjątkiem lata, wtedy dla jej komfortu naperwno ja krucej obetne (fryzjer :-) ). A i czy te obróżki niepoplączą włosa? mogę ją w niej kąpać? spać w niej takrze ma ? czy na noc zciągać? Aga
              • 9czarna Re: mamy pchły:-( 21.10.13, 09:30
                Pamietaj ze po zakropleniu psa trzeba odczekac 72godziny dopiero po tym czasie mozna kapac.Obrozki sa dobrym rozwiazaniem jezeli nie masz malych dzieci bo przy malym dziecku lepiej stposowac krople.My tez stosujemy krople bo psiaki spia z nami w lozku,ciagle sie bawia ze soba wiec wole zeby nie jeden drugiego za obroze nie ciagnal:)Obrozke pies powinnien nosic caly czas po za kąpielą.
                • dziewczyna1983 Re: mamy pchły:-( 21.10.13, 10:12
                  właśnie ja mam małe dzieci w wieku 4 i 7 lat. A sunia była zakropiona w piątek, i dziś bedzie kąpana. Zakropię ja jednak do pewności raz jeszcze po 3 dniach od kapieli. Nadal siędrapie ale niezauważyłam aby miała jakiś lokatorów.
                  • 9czarna Re: mamy pchły:-( 21.10.13, 12:51
                    Skoro masz dzieci to lepszym rozwiazaniem bedzie uzywanie kropelek,obroze dziecko moze dotknac rączką i istnieje wtedy wystapienia reakcji alergicznej.
                    • an3czka2 Re: mamy pchły:-( 21.10.13, 13:39
                      No sumie racja, może przy dzieciaczkach lepiej nie ryzykować. Może jak podrosną , to wtedy będzie można przejść na obróżki. Sprawdz jeszcze czy mała nie ma zaczerwienień w miejscach pogryzienia przez pchły, jeżeli tak to trzeba zaliczyć wizytę u weta, aby odczulił małą.
                      Pozdrawiam Ania.
                      • dziewczyna1983 Re: mamy pchły:-( 21.10.13, 17:44
                        Sprawdziłam, nic niema. Niejest pogryziona, pcheł niewidzę ale drapie sie i czasem gryzie np w tylnie łapki. Po ostatnim spacerku kąpiel ją czeka i zobaczę czy przejdzie a jeśli nie to odczekam 3 dni i ponwnie wyleję jej ten płyn. Szkoda mi jej bo widzę, że ją to męczy.
                        • maria0511 Re: mamy pchły:-( 22.10.13, 12:23
                          Może to już nie pchełki a uczulenie na pokarm większość z nas przechodziła to straszne drapanie po mięsku od kurczaka moja przez trzy lata nie dostawała kurczaka i był spokój teraz dawałam jej trochę mięska z piersi kurczaka myślałam że z tego wyrosła a ona się zaczęła drapać i skubać łapki sama siebie wyzywam że ona znowu się drapie i cierpi. Pozdrawiam Maria
                          • an3czka2 Re: mamy pchły:-( 23.10.13, 17:06
                            Maryś z tego maluchy nie wyrastają, chyba że odczulasz:). Ja swoim nie daję ani grama kurczaka i spokój mam. Są na Gosbi i zero problemu.
                            Pozdrawiam Ania.
                            • emersee Re: mamy pchły:-( 24.10.13, 10:01
                              Jak skończy mi się Purina też spróbuję tej Gosbi :)
                            • maria0511 Re: mamy pchły:-( 24.10.13, 12:21
                              Aniu wczoraj mi kurier przywiózł dwie torby Gosbi po 3 kg. z jagnięciną i z rybą nie podałam jej jeszcze ale napiszę czy Boni to podchodzi Aniu zawsze coś podpowiesz z tą Puriną było trafione przestała się drapać ale ostatnio mniej jej smakowała no jak długo można jeść to samo. Gosbi ma dwa razy mięsa jak w Purinie a takie dwie torby na tak małego pieska? cóż ja mam dużo chętnych do jedzonka i kosmetyków mojej panny więc to szybko schodzi.Marta z swoją Joreczką wyprowadziła się do Lublina na stałe ale często nas odwiedza przywożąc dwie jorki a tutaj Kasia często mi zostawia swoją Abi maltańczyk tak że w kuchni często czwórka zjawia się do jedzenia Pozdrawiam i podziękuję Maria
                              • an3czka2 Do Marii :) 24.10.13, 19:19
                                Marysiu na bank bedziesz zadowolona, znaczy Boni. Lila strasznie grymasiła z małą, a teraz mam spokój. Wsypuję i nawet nie patrzę czy jedzą, wiem że miski będą puste za parę minut. Z lilą tylko nadal jest kłopot z wylizywaniem łapek, ale robi to chyba z nawyku. Kupiłam to mydełko z nanosrebrem i zobaczę, oby pomogło. Zmian na łapkach nie ma ,więc powinno być okey. Drapać się nie drapie w ogóle, chyba ta karma jest dobra. Przebarwień też nie ma więc jest okey. Właśnie wczoraj był u nas mój wnusio kudłaty Łasio-florek i ma straszne przebarwienia na pysiu, pod oczkami i nawet pod pachami. Wygląda to koszmarnie, poradziłam Karolince aby zmieniła karmę natychmiast na gosbi, albo jakąś inną nie powodującą przebarwień. Oby to pomogło.
                                Pozdrawiam Ania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka