31.08.08, 20:30
BYŁAM DZIŚ Z DZIECIAKAMI NA FESTYNIE: DLA DZIECI ZJEŻDŻALNIE,
SAMOCHODY, KARUZELA... PONIEWAŻ MÓJ KACPER UWIELBIA SAMOCHODY, WIĘC
PODESZŁAM DO PANA I GRZECZNIE SPYTAŁAM CZY SĄ JAKIEŚ ZNIŻKI DLA
DZIECI NIEPEŁNOSPRAWNYCH... JESZCZE NIE SKOŃCZYŁAM MÓWIĆ, GDY
USŁYSZAŁAM GBUROWATE "NIE". ZAMUROWAŁO MNIE. ROZUMIEM, NIE MUSI BYĆ,
ALE ŻEBY TAK CHAMSKO SIĘ ODEZWAĆ... MNIE OSOBIŚCIE ZROBIŁO SIĘ
GŁUPIO. JUŻ NIGDY WIĘCEJ NIE SPYTAM SIĘ O ŻADNE "ZNIŻKI"
Obserwuj wątek
    • greendorka991 Re: Festyn 31.08.08, 22:14
      Witaj.
      Niestety żyjemy w takim państwie w jakim żyjemy i jeszcze długo tego
      nie zmienimy.Dla wieu osób niepełnosprawność to ciągle jeszcze mur
      nie do przebicia i nie wiedząc jak się zachować reagują tak jak
      reagują no i trudno.Ja zawsze przy takiej sytuacji mówię ,że życzę
      dużo dużo zdrowia bo o rozum prosić za późno i po prostu odchodzę.
      Jednak ostatnio byliśmy z małym w ZOO i dostałam jako opiekun
      dziecka niepełnosprawnego bilet ulgowy,a mały z racji wieku wchodzi
      bezpłatnie.
      Ta więc głowa do góry i nie przejmuj się jakimś gburem od karuzeli
      (niech tylko tyle w życiu ma ).

      Pozdrawiam serdecznie i trzymaj się ciepło.
      Dorota
      • guderianka Re: Festyn 01.09.08, 13:04
        ręce opadają doslownie sad
        Powiedziałabym coś takiego panu-żeby sobie przemyślał..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka