Mam duży problem z uczęszczaniem do przedszkola mojego
slabowidzącego syna. Niestety, Kacper jest agresywny w stosunku do
innych dzieci - często popycha, bije, kopie - chce po prostu zwrocic
na siebie uwage. Panie nauczycielki mają z nim nie lada problem, bo
coz moze zrobic jedna pani +24 dzieciakow, w tym moj Kacper? NIe
byloby zadnego problemu, gdyby miala jakąs dodatkowa pomoc, bo syn
bardzo ladnie pracuje indywidualnie i robi to chętnie, ale ciagle
chce aby ktos przy nim byl - inaczej rozrabia. oczywiscie nie ma u
nas przedszkola integracyjnego, bo gdyby bylo juz dawno by tam
chodzil. I tu mam pytanie: czy są jakieś podstawy prawne, żebym
mogla wystąpić do gminy o dodatkowa pomoc dla pań w przedszkolu?
Byoby to idealne rozwiazanie... Albo czy moge starac sie o dowoz do
przedszkola integracyjnego w innym mieście? Bo 30 km dalej jest
idealne przedszkole integracyjne dla mojego diabelka