Dodaj do ulubionych

Stefcia, morałki też

22.02.08, 21:39
A ze Stefcią tak z ostrożna
Bo też Stefcia jest pobożna
Są też dla niej rzeczy święte
Stąd niedziele ma zajęte

Był pan, co forsy wiele
I tylko raz w niedziele
Więc kochanka jego miła
Co niedziele przychodziła

(morałek)
Kto pobożny jest w niedziele
To ma w szafie futer wiele.

Obserwuj wątek
    • azaheca Re: Stefcia, morałki też 22.02.08, 21:44
      Stefcia za futro mu dawała?
      lecz być w kościele zapominała
      nie dozna nasza Stefcia zbawienia
      bo w kwestii futer moda się zmienia..wink
      • kaszalot-net Re: Stefcia, morałki też 22.02.08, 21:53
        Stefcia była w kinie
        Na romans harlequinie
        Widownia sobie spała
        A Stefcia wciąż szlochała
        I wiedzieć by się chciało
        Co Stefcię tak wzruszało
        Czyż ten filmowy banał
        Czy z krzesła gwóźdź wystawał.
        • azaheca Re: Stefcia, morałki też 22.02.08, 22:15
          To przez te futra Stefcia płakała
          bo najdroższego wciąż nie dostała
          nosiła na filmie go heroina
          to jest łez Stefci straszna przyczyna..wink
          • kaszalot-net Re: Stefcia, morałki też 22.02.08, 22:33
            Ten pan co forsy wiele
            Coś ekstra na niedziele
            Ze Stefci jest niecnota
            Że tylko w ocelotach.
            • alice0553 Re: Stefcia, morałki też 23.02.08, 13:57
              Widać słabo mu dawała
              bo szynszyli nie dostała.
              • azaheca Re: Stefcia, morałki też 23.02.08, 19:57
                Ninę Andrycz w sobolach widziała
                od Stalina je dostała
                kiedy była premierową
                panią Cyrankiewiczową
                Stefcia marzyć więc zaczyna
                jak się dostać do Putina...wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka