15.12.08, 01:59
Andrzej Szeptycki - właściwie Roman Maria Aleksander hrabia
Szeptycki (ur. 29 lipca 1865 w Przyłbicach, we wschodniej Galicji,
zm. 1 listopada 1944 we Lwowie) - greckokatolicki metropolita
kijowsko-halicki. Trwa jego proces beatyfikacyjny. Poniżej
przedstawiam list metropolity Szeptyckiego z 21 listopada 1942.
Uważam, że metropolita zachował się wtedy godnie. Pewnie mógł
zareagować mocniej, powtórzyć swoje przesłanie w czasie najwiekszego
nasilenia rzezi itp... Może wówczas byłoby to bardziej
skuteczne...Jednak uważam, że zachował się godnie...

Із Послання Митрополита Андрея Шептицького “Не убий” [21 листопада
1942 року]
Андрей Шептицький Божою Милістю і Святого Апостольського Римського
Престолу Благословенням Митрополит, Архієпископ Галицький і
Львівський Єпископ, Кам’янецький Духовенству й вірним Мир о Господі
і благословенство НЕ УБИЙ! [...] Дивним способом обманюють себе і
людей ті, що політичне вбивство не уважають гріхом, наче би політика
звільняла чоловіка від обов’язку Божого закону та оправдувала
злочин, противний людській природі. Так не є. Християнин є
обов’язковий заховувати Божий закон не тільки в приватному житті,
але й в політичному та суспільному житті. Людина, що проливає
неповинну кров свого ворога, політичного противника, є таким самим
чоловіковбивником, як людина, що це робить для рабунку, і так само
заслуговує на кару Божу і на клятву Церкви. Християнин, і не тільки
християнин, а кожна людина обов’язана з людської природи до любови
ближнього. І не тільки християн, але й усіх людей буде Всев[вишній]
Бог І[сус] Христос, справедливий Суддя, судити по всім ділам життя,
а передусім по ділам милосердя і любови ближнього, як це описане в
притчі про страшний суд (Мат. XXV). Чоловіковбивник не тільки, що не
мав милосердя до вбитого, терплячого, ув’язненого, але ближнь
Obserwuj wątek
    • liberum_veto Szeptycki - kolaborant 18.12.08, 06:14
      bardzo krytycznie o działalności metropolity Szeptyckiego wypowiada
      się ks. Isakowicz-Zaleski
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1292&PHPSESSID=2a697fd9cc74e7808d9908ffd8a54c00
      Oddelegował on księży SS-Galizien i udzielał pełnego poparcia tej
      organizacji, która na całym świecie uważana jest za zbrodniczą.
      Należy się w takim razie zastanowić nad tym, co ci księża robili,
      gdy żołnierze z tej jednostki mordowali całe polskie wsie, napadali
      na klasztory czy na kościoły rzymskokatolickie. Obecność tych księży
      nie tylko nie spowodowała pohamowania esesmanów od mordów, ale, moim
      zdaniem, również się do nich przyczyniła. Co więcej, zachowały się
      zdjęcia, na których widać odprawiane msze święte dla esesmanów. Po
      środku stoi krzyż, a z jednej i z drugiej strony znajdują się
      swastyki. Na to wszystko zgodę wydawał metropolita Andrzej
      Szeptycki. Gdyby nie jego poparcie, czy przymykanie oczu, to do
      takich rzeczy by nie dochodziło.
      (...)
      Reakcja arcybiskupa Martyniaka związana jest przede wszystkim z tym,
      że opinia publiczna dowiaduje się, że ten kandydat na ołtarze miał
      taki związek z esesmanami, i że sam nie był w stanie opanować tego
      co robili jego podwładni.
      (...)
      Uważam, że przy procesie beatyfikacyjnym każdy chrześcijanin ma
      prawo, a nawet obowiązek, by zgłosić swoje zastrzeżenia. Jeśliby
      doszło do pozytywnego rozstrzygnięcia procesu przez Stolicę
      Apostolską, to naród polski znajdzie się w bardzo ciężkiej sytuacji.
      Szeptycki, jako obywatel II Rzeczpospolitej, w świetle jej prawa,
      jest oceniony jako kolaborant. Jeśli dojdzie do beatyfikacji, to
      wywoła ona w społeczeństwie polskim ogromne kontrowersje.
      • pisz_pan_na_berdyczow Re: Szeptycki - kolaborant 20.12.08, 10:27
        Jak Anders tworzył armię w ZSRS to byli tam kapelani...Nad Okę
        księża też by pewnie przyszli, gdyby politrucy pozwolili...W czym
        jeden totalitaryzm lepszy od drugiego?
        • liberum_veto Re: Szeptycki - kolaborant 21.12.08, 12:39
          W kwestii stosunku do religii różnica jest zasadnicza. Komuniści odrzucali
          religię, a faszyści szli pod sztandarami "Gott mit uns" i komunizm zwalczali.
          Może dlatego zyskali w swoim pochodzie "krzyżowym" błogosławieństwo samego
          papieża Piusa XII...
          • hansgrubber Re: Szeptycki - kolaborant 21.12.08, 12:40
            O wlasnie wlasnie.
      • no_passaran santo subito!!! 22.12.08, 10:59
        ks. Isakowicz-Zaleski napisał:

        > Jeśliby doszło do pozytywnego rozstrzygnięcia procesu przez
        > Stolicę Apostolską, to naród polski znajdzie się w bardzo ciężkiej
        > sytuacji. Szeptycki, jako obywatel II Rzeczpospolitej, w świetle
        > jej prawa, jest oceniony jako kolaborant. Jeśli dojdzie do
        > beatyfikacji, to wywoła ona w społeczeństwie polskim ogromne
        > kontrowersje.

        Przy papieżu z Hitlerjugend rosną szanse Szeptyckiego na kanonizację
        www.geocities.com/arch_lbc/1438hitlerjugend.htm
    • mat120 Sesja ku czci hitlerowskiego kolaboranta 09.11.09, 19:08

      W dniach 25-26 bm w Krakowie odbędzie się kontrowersyjna sesja ku czci abpa
      Andrzeja Szeptyckiego, który pomimo polskiego obywatelstwa kolaborował w czasie
      wojny z Hitlerem, a którego teraz nacjonaliści ukraińscy określają mianem "męża
      stanu".
      Sesji błogosławić mają kardynał Dziwisz wspólnie z Arcybiskupem Lwowskiej
      Grekokatolickiej Cerkwi - Igorem Woźniakiem tym samym, który nie tak dawno
      wyświęcał pomnik Stepana Bandery mówiąc przy tym:

      "Dla naszego mądrego narodu, dla Naszej Cerkwi ten człowiek jest bardzo drogi,
      dlatego że wywodzi się z kapłańskiej greko-katolickiej rodziny, był wychowany w
      duchu miłości do Boga i bliźniego,..."
      http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2336
    • liberum_veto Przyzwolenie Szeptyckiego dla zbrodni 24.11.09, 06:31
      Przyzwolenie Szeptyckiego dla zbrodni 2009-11-23
      Na pikietę, która w środę o g. 10.30 odbędzie się pod siedzibą PAU
      przy ul. Sławkowskiej 17 w Krakowie przygotowywane są materiały
      informacyjne. Niektóre z nich będą zawierać listę ukraińskich
      duchownych greckokatolickich, którzy podżegali do nienawiści i
      wspierali ludobójcze działania Ukraińskiej Powstańczej Armii, a
      wobec których ich zwierzchnik, metropolita Andrzej Szeptycki nigdy
      nie wyciągnął żadnych konsekwencji.
      Osobną sprawą jest zgoda Szeptyckiego na oddelegowanie księzy
      ukraińskich do SS Galizien, które błogosławione przez swych
      greckokatolickich kapelanów mordowało w barbarzyński sposób Żydów i
      Polaków "dla dobra Samostijnej Ukrainy".
      To milczenie Szeptyckiego wobec wybryków swoich podwładnych jest
      wiele mówiące. Oczywiście prelegenci środowej akademii "ku czci"
      kolaboranta będą z pewnością także na ten temat milczeć jak zaklęci.
      Lista dotyczy tylko województwa stanisławowskiego. Listy z
      województw tarnopolskiego, lwowskiego i wołyńskiego są w
      przygotowaniu.

      Wykaz księży grekokatolickich współpracujących z OUN-UPA na terenie
      województwa stanisławowskiego na podstawie opracowania:
      S. Siekierka, H. Komański, E. Różański, Ludobójstwo dokonane przez
      nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie stanisławowskim
      1939–1946, Wrocław [2007].

      Powiat Dolina
      Ks. Bodak, w mieście powiatowym Dolina: duchowny głównej cerkwi w
      Dolinie.
      W kazaniach wypowiadał się przeciw Polakom wyjątkowowo agresywnie,
      jak np. „Będziemy mordować Lachów do pnia, do korzenia”. Zachęcał do
      przynoszenia do cerkwi narzędzi zbrodni celem ich poświęcenia.
      (s. 43)

      ks. Władymyr Sterniuk (m.zd. winno być Wołodymyr), w miejscowości
      Swaryczów w pow. Dolina, proboszcz tamtejszej parafi gr.-kat.
      Organizator i opiekun bandy UPA, przywódca duchowy ludności ukr.;
      wskazywał kogo należy zabić. W kazaniach nawoływał do „wyplenienia
      polskiego kąkolu z ukraińskiej pszenicy”, święcił narzędzia zbrodni.
      (s. 31,47,48,52,54)

      Włodzimierz Kałynyj, w miejscowości Swaryczów w pow. Dolina, student
      seminarium duchownego, jeden z lokalnych przywódców UPA. (s. 48)

      Powiat Kałusz
      Proboszcz niezapamiętanego nazwiska i imienia we wsi Bereżnica
      Szlachecka, pow. Kałusz.
      W 1942 r. wyprosił z cerkwi 4 polskie rodziny, które – jak było
      dotąd w zwyczaju – przyszły na mszę św. (s. 195)

      Dymitr Andrzej Bandera, w miejscowości Uhrynów Średni, pow. Kałusz,
      proboszcz.
      Ojciec Stepana Bandery, przywódcy OUN. Określany przez świadków
      jako „słynny polakożerca”. W kazaniach podburzał parafian
      do „wyplenienia kąkolu z pszenicy”. W święto Paschy na placu przed
      cerkwią w Bereżnicy Szlacheckiej święcił noże i inne narzędzia
      zbrodni. (s. 218)
      Cały wykaz na stronie ks. Isakowicza-Zaleskiego:
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2374&PHPSESSID=fac6fee70a596518d07de84517dd53a0
    • liberum_veto Szeptycki popierał Hitlera i SS Galizien 26.11.09, 06:42
      Interwencja policji na Polskiej Akademii Umiejętności 2009-11-25
      Z ostatniej chwili: Aby usunąć protestujących w czasie sesji "ku
      czci" Szeptyckiego władze PAU wezwały policję!
      Pikieta rozpoczęła się pod siedzibą PAU punktualnie o 10.30. Były
      trzy transparenty i jedna tablica. Wszyscy wchodzący musieli pod
      tymi transparentami przejść.
      Po przemówieniach przedstawicieli organizacji kresowych i
      patriotycznych (był megafon) pikietujący pomimo protestów
      ochroniarzy weszli na aulę, która była pustawa. Później dopchano
      trochę studentów z ukrainistyki.
      Po wstępnym przywitaniu protest w imieniu środowisk kresowych i
      patriotycznych wygłosił przez wniesiony megafon Ryszard Bocian.
      Następnie mówiłem ja, choć cały czas osoba prowadząca sesję starała
      się mnie zagłuszyć. Nie udało się to jej jednak. Powiedziałem
      wszystko o kolaboracji Szeptyckiego z Hitlerem i SS Galizien. Także
      o poświęceniu przez jednego z patronów sesji, ukraińskiego
      arcybiskupa Ihora Wozniaka, pomnika Bandery we Lwowie.
      Na sali z hierarchów był tylko greckokatolicki biskup Włodziemierz
      Juszczak z Wrocławia, który widząc transparenty wszedł do gmachu
      bocznym wejściem. Ks. kard. Stanisław Dziwisz i abp Jan Martyniak z
      Przemyśla w ogóle nie przybyli, choć byli zapowiadani.
      Zobacz koniecznie zdjęcia. Link:
      krakjw.wordpress.com/2009/11/25/protest-przeciwko-sesji-pau-ku-czci-szeptyckiego/
      Link do kolejnej, jeszcze lepszej serii zdjęć:
      krakjw.wordpress.com/2009/11/25/migawki-z-protestu/
      Rozwinięto transparent "Szeptycki popierał Hitlera i SS Galizien".
      Protestujący skandowali "Hańba!". Ogłoszono 20-minutową przerwę, w
      czasie której władze PAU wezwały policję, aby nas usunąć, rodziny
      pomordowanych Kresowian. Wobec wezwania policji protestujący
      opuścili aulę, którą natychmiast zamknięto od wewnątrz. Co za hucpa!
      (ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski)
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2383&PHPSESSID=6888f6ed422f32a70b05ceb3207020e4
    • liberum_veto Szeptycki postępował jak kolaborant 27.11.09, 06:53
      Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski tłumaczy Kresom.pl dlaczego protestuje
      przeciwko sesji ku czci arcybiskupa Andrzeja Szeptyckiego, która
      odbywa się dziś w Krakowie.
      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/szeptycki-postepowal-jak-kolaborant
      Kresy.pl: Dlaczego protestuje Ksiądz przeciwko sesji ku czci
      arcybiskupa Andrzeja Szeptyckiego, która odbędzie się 25 listopada w
      Krakowie?
      Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Protestuję z dwóch powodów. Pierwszym
      jest 70. rocznica wybuchu II wojny światowej i jest rzeczą
      niestosowną, żeby organizować uroczystość ku czci osoby, która
      poparła Adolfa Hitlera i oddelegowała kapelanów do SS-Galizien. A
      drugi, że to nie to nie jest sesja naukowa, gdzie ścierają się
      poglądy, tylko akademia ku czci, gdzie z założenia osoby mające
      krytyczne zdanie na temat Szeptyckiego nie mogą się wypowiedzieć.

      Czy może Ksiądz w kilku zdaniach podsumować, jakie główne zarzuty
      stawia tej postaci?
      - Nie zarzucam mu tego, że wybrał narodowość ukraińską i że chciał
      wolnej, samostijnej Ukrainy. To jest jego prawo. Ale zarzucam mu to,
      że występował przeciwko państwowości polskiej i to przez bardzo
      długi okres czasu, przez całą pierwszą połowę XX wieku. Przymykał
      oczy na bardzo gwałtowne zaangażowanie księży greckokatolickich w
      działalność Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Druga rzecz,
      poparł Adolfa Hitlera w 1941 roku, wystosował odezwę witającą go,
      wysłał mu podziękowanie za zdobycie Kijowa i nakazał modlitwy w
      cerkwiach greckokatolickich za zwycięstwo Hitlera.
      Kolejna sprawa to oddelegowanie w 1943 roku kapelanów do SS-
      Galizien. Szeptycki był obywatelem polskim, był członkiem Episkopatu
      Polski i postąpił jak kolaborant, czyli wbrew stanowisku wszystkich
      innych biskupów. A były przecież w Polsce trzy obrządki,
      greckokatolicki, rzymskokatolicki i ormiańskokatolicki. On jedyny
      się z tego wszystkiego wyłamał.
      I rzecz chyba najtrudniejsza, że korzystając z tego poparcia dla
      nacjonalizmu, niektórzy księża zaangażowali się również w sprawy
      ludobójstwa. Opisałem przypadki z rodzinnej wsi mego ojca,
      Korościatyn koło Monasterzysk, gdzie ksiądz greckokatolicki razem z
      córką kierował napadem i sprawę Kut, gdzie wymordowano Ormian,
      Polaków i Żydów w 1944 roku i także kierował tym ksiądz. Szeptycki
      wiedział o tych sytuacjach, natomiast nigdy tego oficjalnie nie
      potępił, nie suspendował żadnego z księży, nigdy nie wyciągnął
      żadnych konsekwencji, przez to niektórzy odczytywali to jako zielone
      światło. Ostatnie sprawa, to jest list do Stalina, gdzie z kolei
      dziękował Stalinowi za przyłączenie Lwowa i Kresów do Związku
      Radzieckiego. Czyli dokonał szeregu aktów kolaboranckich.
      Rozmawiał: J. Zalewski
      • pisz_pan_na_berdyczow Dlaczego ludobójstwo zaczęło się na Wołyniu? 27.11.09, 14:37
        No właśnie - ludobójstwo zaczęło się jednak na PRAWOSŁAWNYM Wołyniu, chociaż
        centrum banderowców stanowiła Galicja? Przecież dopiero później fala zbrodni
        przeniosła się na inne tereny mieszane, w tym Galicję.
        Jeśli twierdzicie, że grekokatolicki metropolita sprzyjał rizunom, to dlaczego
        od grekokatolickiej Galicji nie zaczęli?
        • batoh52 Re: Dlaczego ludobójstwo zaczęło się na Wołyniu? 27.11.09, 14:58
          Sprzyjał, nie znaczy dowodził. UPA powstało na Wołyniu ze względu na to że tam
          było 1 UPA Bulby. Powstało żeby nie tracić zwolenników na rzecz melnykowców i
          bulbowców. Dopiero potem UPA zaczęło powstawać w Galicji.
          Szeptycki nie miał wpływu na poczynania banderowców, w ogóle miał mały wpływ
          jeśli się patrzy przez pryzmat dokonań nacjonalistów. Jego listy były opacznie
          rozumiane, albo tłumaczone w wygodny dla siebie sposób.
          • pisz_pan_na_berdyczow Re: Dlaczego ludobójstwo zaczęło się na Wołyniu? 27.11.09, 17:19
            batoh52 napisał:

            > Jego listy były opacznie
            > rozumiane, albo tłumaczone w wygodny dla siebie sposób.

            Ponoć tak właśnie było. Ale czy to JEGO wina?
            • batoh52 Re: Dlaczego ludobójstwo zaczęło się na Wołyniu? 27.11.09, 18:19
              Dlaczego nie napisał wprost o UPA mordującej Polaków? Wtedy nikt nie tłumaczyłby
              tego opacznie. Dlaczego ograniczył się tylko do listów? Co z upomnieniem księży
              którzy brali udział w mordach? Tu nie zrobił nic.
              • liberum_veto Szeptycki - ZDRAJCA!!! 27.11.09, 19:36
                Mnie uderzają dwie rzeczy:
                1) poparcie przez Szeptyckiego Hitlera i zarządzenie mszy w cerkwi
                greckokatolickiej w intencji zwycięstwa Fuhrera
                2) pismo dziękczynne do Stalina za wcielenie Lwowa i Kresów
                Wschodnich do ZSRR
                Zbyt wiele jak na rodowitego Polaka i obywatela przedwojennej RP.
                To się nazywa ZDRADA i ZAPRZAŃSTWO NARODOWE!!!
              • mat120 Ukrainiec poszedł do spowiedzi... 27.11.09, 22:37
                batoh52 napisał:

                > Dlaczego nie napisał wprost o UPA mordującej Polaków? Wtedy nikt nie
                tłumaczyłby > tego opacznie. Dlaczego ograniczył się tylko do listów? Co z
                upomnieniem księży > którzy brali udział w mordach? Tu nie zrobił nic.

                "Ojcze - mówi do spowiednika, kiedyś zabiłem Lacha... Duchowny przerywa mu: Synu
                mój, najpierw wyznaj grzechy, a dopiero potem mów o zasługach."
        • mat120 Re: Dlaczego ludobójstwo zaczęło się na Wołyniu? 27.11.09, 21:34
          pisz_pan_na_berdyczow napisał:
          Jeśli twierdzicie, że grekokatolicki metropolita sprzyjał rizunom, to dlaczego
          > od grekokatolickiej Galicji nie zaczęli?

          Powodów było kilka. Na Wołyniu UPA stworzyli i zorganizowali rdzenni,
          grekokatoliccy Haliczanie kosztem przede wszystkim Tarasa Bulby w obawie przed
          stratą na jego rzecz a także na rzecz Melnyka i sowieckiej partyzantki
          jakiegokolwiek znaczenia. Podczas gdy Sowieci walczyli z Niemcami, Bulba i
          Melnyk z sowiecką partyzantką, banderowcy, zgodnie zresztą ze swoim programem
          postanowili zawalczyć z "czużyńcami" i odnieśli "błyskotliwy" sukces zyskując
          przy tym uznanie miejscowej ludności, wzbogaconej na rabunku mienia polskiej i
          żydowskiej ludności. W Małopolsce Wschodniej banderowcy nie mieli konkurencji -
          nie było ani Bulby ani sowieckiej partyzantki a liczba ludności polskiej była
          znacznie wyższa niż na Wołyniu. "Rewolucja" mogła więc spokojnie poczekać 1 rok.
    • liberum_veto Andrzej Szeptycki – święty nazista? [Wprost] 30.11.09, 06:50
      Andrzej Szeptycki – święty nazista?
      2009-11-24
      Jutro o godzinie 10.30 w Krakowie pod siedzibą PAU przy ul.
      Sławkowskiej 17 ma się odbyć pikieta przeciwko beatyfikacji Andrzeja
      Szeptyckiego. Próby beatyfikacji Szeptyckiego podejmowane były już
      wcześniej dwukrotnie w 1958 i 1962 roku.
      Szeptycki podczas II wojny światowej ukrywał w swoim pałacu dwóch
      rabinów, przyczynił się ponadto do uratowania wielu osób i
      zorganizował sieć pomocy Żydom, dzięki której przeżyło kilkaset osób
      żydowskiego pochodzenia.
      Protest przeciwko jego beatyfikacji został sprowokowany
      publikacjami, jakie się ostatnio ukazały. Z materiałów
      przygotowanych na jutrzejszą demonstrację wynika, że Szeptycki nigdy
      nie wyciągnął konsekwencji wobec ukraińskich duchownych
      greckokatolickich, którzy podżegali do nienawiści i wspierali
      ludobójcze działania Ukraińskiej Powstańczej Armii. Kontrowersje
      rodzi też ugodowe usposobienie metropolity-halicko lwowskiego do
      każdej władzy z jaką przyszło mu współpracować podczas II wojny
      światowej.
      Szczególnie wstydliwy jest temat oddelegowania księży ukraińskich do
      pełnienia roli kapelanów w SS Galizien. Sprzeciw wraz ze zdjęciami,
      relacjami prasowymi oraz krytycznymi publikacjami, zostanie
      przetłumaczony na włoski i przesłany do Watykanu. Do kongregacji
      watykańskiej może pisać każdy wierny wcielając się w role
      instytucji "advocatus diaboli", która zbiera tego typu informacje
      podczas procesu beatyfikacyjnego, aby uniemożliwić pomyłkę przy
      wynoszeniu na ołtarze.
      www.wprost.pl/ar/179661/Andrzej-Szeptycki-swiety-nazista/
    • liberum_veto Dwie twarze abp Szeptyckiego [Rz] 07.12.09, 07:18
      Rozmowa z dr A. Ziębą, historykiem z Uniwersytetu Jagiellońskiego
      www.rp.pl/artykul/107684,399004.html
      Czy Kresowianie nie przesadzają w swojej krytyce tej postaci?
      - Ja rozumiem ich ból. Problem polega na tym, że środowiska, które
      gloryfikują dziś w Polsce Szeptyckiego, nie chcą żadnego dialogu z
      ludźmi takimi jak ksiądz Isakowicz-Zaleski. Nie liczą się z ich
      wrażliwością, spychają na margines jako radykałów, piszą na nich
      paszkwile. Nie dostrzegają, że metropolita był postacią złożoną i
      niejednoznaczną. Miał momenty heroiczne, ale popełnił też
      katastrofalne błędy. To, czego brakuje w Polsce, to spokojnej
      dyskusji na temat tego człowieka i jego spuścizny. Paradoksalnie,
      toczy się ona w Izraelu. Tam równy szacunek okazuje się ludziom,
      którzy ucierpieli na skutek działań zachodnioukraińskich
      nacjonalistów, jak i tym, których metropolita uratował.

      Dlaczego taki dialog jest w Polsce niemożliwy?
      - Gdy w 1986 roku w Klubie Inteligencji Katolickiej w Krakowie
      wystąpiłem z wykładem próbującym tłumaczyć niektóre zachowania
      Szeptyckiego, spotkałem się z ostrą reakcją Kresowian. Ci ludzie nie
      chcieli słuchać żadnych argumentów. Dziś widzę, że coś takiego
      dzieje się po drugiej stronie. Kult Szeptyckiego w Polsce zamyka się
      w sektę, która nie dopuszcza żadnych głosów krytyki na jego temat.
      Na krakowskiej konferencji usłyszałem coś, co przekracza już
      wszelkie granice zdrowego rozsądku: że kardynał Wyszyński,
      dwukrotnie blokując proces beatyfikacji Szeptyckiego, działał jako
      agent Związku Sowieckiego. Tezę tę zawarto w filmie dokumentalnym
      nakręconym przez TVP, który zostanie wyemitowany 17 stycznia z
      okazji Tygodnia Ekumenicznego. Niewyobrażalna manipulacja.
    • liberum_veto Sesja ku czci hitlerowskiego kolaboranta 15.12.09, 07:03
      Szeptycki znów podzielił 01-12-2009, 19:43
      Wezwanie policji przez władze Polskiej Akademii Umiejętności
      skompromitowało do reszty sesję "ku czci" hitlerowskiego kolaboranta
      25 listopada br. odbył się protest przeciwko gloryfikacji abp.
      Andrzeja Szeptyckiego, przygotowany przez organizacje
      niepodległościowe i kresowe. Zaczął się on od pikiety przed siedzibą
      PAU w Krakowie. Przybyło 40 osób, w tym delegacje z Opolszczyzny i
      Lublina. Były trzy transparenty i jedna tablica. Na transparentach
      widniały napisy "Szeptycki popierał Hitlera i SS Galizien", "Nie o
      zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary" i "Ukraino, gdzie są krzyże na
      grobach 150 tysięcy pomordowanych Polaków?". Wszyscy wchodzący do
      budynku musieli pod tymi transparentami przejść. Był też jeden
      megafon, przez który przemawiało kilka osób, m.in. Witold Listowski,
      prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa w Kędzierzynie-Koźlu. Rozdawano
      kopie listu otwartego, który podpisało 650 osób, w tym wielu
      pracowników naukowych. Adresaci listu, czyli ks. kard. Stanisław
      Dziwisz i prezes PAU Andrzej Białas, do dziś nań jeszcze nie
      odpowiedzieli.
      Atmosfera w auli była napięta. Wyraźnie wyczuł to prof. Andrzej
      Białas, który niespodziewanie, wbrew pompatycznej nazwie
      konferencji, powiedział, że Szeptycki był "postacią tragiczną".
      Później, burząc porządek obrad, przez megafon przemawiali Ryszard
      Bocian, szef krakowskiego klubu "Gazety Polskiej", oraz ja. Pierwszy
      wyjaśnił przyczynę protestu, ja mówiłem o kolaboracji Szeptyckiego z
      Hitlerem i SS "Galizien". Bp Juszczak nie odwrócił głowy, ale
      zareagował, gdy przypomniałem dwa fakty. Pierwszy to msza św.
      odprawiona przez bp. Josefa Slipyja w 1943 r. dla SS "Galizien".
      Drugi to poświęcenie przez wspomnianego abp. Ihora pomnika Bandery
      we Lwowie. Powiedziałem także: "Protestujemy przeciwko sesji ku czci
      hitlerowskiego kolaboranta, bez elementów krytycznych. Sesji, która
      obraża uczucia rodzin ofiar". Oczywiście organizatorzy spotkania
      próbowali nie dopuścić do dalszych wystąpień, na co protestujący
      reagowali bardzo żywo. Skandowali "hańba, hańba!" oraz głośno pytali
      rodzinę Szeptyckich: "Dlaczego się boicie prawdy?". Następnie osoba
      prowadząca zarządziła 20-minutową przerwę. W jej trakcie do
      protestujących podszedł prof. Włodzimierz Mokry, ukrainista, który
      obiecywał, że zostanie zorganizowana druga sesja, ale nikt w to nie
      uwierzył. Przy okazji "wypomniał" mi, że moja babcia była Ukrainką.
      Oczywiście jest to zgodne z prawdą, z tym jednak, że babcia ta (a
      raczej prababcia), córka greckokatolickiego księdza, miała
      zdecydowanie antybanderowskie poglądy. Po chwili na salę weszła
      policja, która została wezwana przez władze PAU. Wobec takiego
      obrotu sprawy protestujący spokojnie wyszli, a drzwi auli zostały
      zamknięte od wewnątrz. Tak wygląda wolność słowa w wydaniu Fundacji
      Rodu Szeptyckich i PAU!
      Organizatorzy sesji ponieśli druzgocącą porażkę.
      (ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski)
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=88&nid=2411
    • liberum_veto Szeptycki błogosławionym? - dwa felietony przeciw 19.10.14, 15:40
      Szeptycki błogosławionym? - dwa felietony przeciwko temu 2014-10-08

      Ci, którzy sympatyzują z banderowcami, robią co mogą, aby kontynuować proces beatyfikacyjny abp. Andrzeja Szeptyckiego, kolaboranta hitlerowskiego.Jednak dwaj ostatni papieże, Polak i Niemiec, znający świetnie historię Europy środkowo-wschodniej, nie chcieli wynieść na ołtarze duchownego, który pisał listy dziękczynne tak do Hitlera, jak i Stalina. Nic nie wskazuje też na to, aby chciał to uczynić obecny papież, rodem z Argentyny, w której po wojnie ukrywało się wielu nazistowskich oprawców.

      Aby polska opinia publiczna znała przyczyny, z powodu których szaleńczy pomysł z beatyfikacją nie dochodzi do skutku, opublikowałem wczoraj na poczytnym portalu Wirtualna Historia felieton pt. "Kontrowersje wokół greckokatolickiego arcybiskupa Andrzeja Szeptyckiego".

      historia.wp.pl/kat,1038455,title,Kontrowersje-wokol-arcybiskupa-greckokatolickiego-Andrzeja-Szeptyckiego,wid,16938491,wiadomosc.html
      O sprawie wspominam także w felietonie, który opublikowałem na innym poczytnym portalu, którym jest portal RMF24.

      www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/isakowicz-zaleski/blogi/news-upamietniono-kaplanow-pomordowanych-przez-upa,nId,1532024#commentsZoneList
      Na obu portalach można głosować na felietony oraz wpisywać komentarze. Zachęcam do tego.

      ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=9956
      • 99venus Re: Szeptycki błogosławionym? - dwa felietony prz 19.10.14, 16:11
        przecież on tylko pisał wiernopoddańcze listy-najpierw do Hitlera potem do Stalina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka