Dodaj do ulubionych

Może dziwne pytanie.....

07.01.10, 14:16

średnio co jaki czas wymieniacie szafki w kuchni i wogóle
umeblowanie...?
Pytam , ponieważ mam prawie nową kuchnię (drewniana , ma 2 lata) i
totalnie przestała mi się podobać ,tak jak kilka innych rzeczy,
których lepiej nie będę wymiwniać.
Zastanawiam się za jaki czas bez wyrzutów sumienia mogę się jej
pozbyć, bo po dwóch latach to tak jakoś niebardzo tongue_out
Obserwuj wątek
    • jagoda85 Re: Może dziwne pytanie..... 07.01.10, 14:52
      Zależy od zasobności portfela, i gustu posiadacza. Ja mam swoje
      meble już 20 lat. Są z drewna, nie żadne tam płyty. Super pojemność,
      łatwe w utrzymaniu czystości. Myślałam o wymianie na nowe, ale jak
      zobaczyłam co jest w sprzedaży, to zrezygnowałam. Dla mnie to
      badziewie w porównaniu z moimi. Mnie te nowe nie kręcą. Jakoś nie
      zdążyły nam się znudzić.
      • kluska2cv Re: Może dziwne pytanie..... 07.01.10, 15:07
        a moze jakis lifting np. wymiana uchwytów - pomoże
    • otterly Re: Może dziwne pytanie..... 07.01.10, 15:14
      Jak Cię stać, to zmieniaj smile co Ci szkodzi? A może pomaluj je? Czasem niewielkim
      nakładem można całkowicie odmienić wnętrze. Ja jestem z tych, co kochają zmiany,
      więc po raku zazwyczaj zaczynam kombinowaćwink
    • megi1973 Re: Może dziwne pytanie..... 07.01.10, 15:31
      a nie masz większych problemów???
      • kluska2cv Re: Może dziwne pytanie..... 07.01.10, 15:35
        O widze jakie pytanie taka odpowiedźtongue_out
        Może więc będziemy tylko poruszać kwestię głodu na świecie i
        globalnego ocieplenia skoro kuchnia kolezanki to taki banałtongue_out
    • anu_anu Re: Może dziwne pytanie..... 07.01.10, 15:47
      W zasadzie przy każdym malowaniu zmieniam wystrój mieszkania - poza
      sypialnią i pokojem córki - wszędzie. Nie oznacza to bynajmniej
      kompletnej wymiany mebli, coś tam wyrzucam, coś dokupuję,
      przestawiam, inaczej łączę, w sumie czuje się powiew świeżości smile
      Lubię zmiany i jak je zrealizuję to mam miłe poczucie, że wnętrze ma
      bieżący urok, mimo, że w sporej części jest umeblowane starymi
      meblami (takie po babci, których nie wymienię za nic!). A że nie mam
      narzut, firan, zasłon, dywanów - to muszę sporo pomyśleć co i jak
      zmienić - żeby wszystko sie zmieściło i dobrze wyglądało. I to jest
      zabawa!
    • pitahaya1 Re: Może dziwne pytanie..... 07.01.10, 15:51
      Ja już parę rzeczy w domu zmieniałam. Mówi się trudno, gdy coś wykańczam w
      biegu, dobierając dodatki czy meble tuż przed zamknięciem sklepu.

      Choć kuchni po dwóch latach nie zmieniałamsmile I mnie nie kuś, obecna mi się nie
      podoba. Na zdjęciach wyglądała ładnie ale co innego zdjęcia i wizualizacje, co
      innego mebel w pomieszczeniu z oknem na wschód. Nie ten odcień, kilka błędów,
      dość kiepskie wykończenie.
      Tuż przed zamówieniem, na styk przed przeprowadzką, zrezygnowałam z solidnej
      firmy. Powody różne. Poszłam za głosem znajomej, która poleciła mi firmę-krzak.
      Jak mi potem powiedziała, ona jest zadowolona. Jasnesmile

      Nie wiem jaką masz sytuację finansową. Jeśli dobrą, meble oddaj komuś. Jeśli
      średnią, spróbuj sprzedaćsmile
    • budzik11 Re: Może dziwne pytanie..... 07.01.10, 17:02
      Mieszkamy ponad 5 lat i nie planuję wymieniać umeblowania.
    • ginalina Re: Może dziwne pytanie..... 07.01.10, 17:54
      Wydaje mi się, że taka kuchnia (mówię o meblach) to na min. 10 lat. Chyba, ze
      wcześniej popsuje się coś w niej. Moje mają prawie 11 i jak na razie zmieniłam
      tylko blat, ale tylko w związku ze wstawieniem zmywarki. Poza tym są tak
      funkcjonalne (sama projektowałam big_grin), ze nic innego nie można tam wstawić.
      Jeśli meble znudziły Ci się, to może wymień fronty. Zawsze to mniej kosztów
    • izabelski Re: Może dziwne pytanie..... 07.01.10, 19:24
      a co konkretnie przestalo ci sie podobac?

      moze wymiana drzwiczek pomoze?
      przemalowanie reszty
      nowy blat?

      no bo jesli glebokosc szaek, lub rozplanowanie t obedzie trudniej
    • princesswhitewolf Re: Może dziwne pytanie..... 07.01.10, 20:31
      w sumie meblowanie w stylu "super nowoczesnym" ma to do siebie ze za 5 lat staje sie to normalne a nie nowoczesne a po 20 latach juz przestarzale. Wiec najlepszym rozwiazaniem sa meble "retro" albo jakies stylowe konkretnie bo aktualnie modny styl high-tech laboratoryjny za parenasicie lat bedzie starocia.


      tak popieram przedmowczynie. Kuchnie latwo zmienic dobierajac nowe drzwiczki albo malujac je i nowe uchwyty stosujac
    • delicja11 Re: Może dziwne pytanie..... 07.01.10, 21:38
      Nie wiem jak opisać , żeby nie zagmatawać....
      Moja kuchnia większości się podoba i znajomi myślą , że żartuje z
      jej wymianą. Bo faktycznie jest nie przeładowana , szafki proste
      klasyczno- nowoczesne z metalowymi prostymi uchwytami -
      poziome,drewniana (dąb) jedyny ich nawiększy minus to... kolor , a
      mianowicie czekoladowy brąz a dokładniej wenge.
      Po umeblowaniu mieszkania , stwierdziłam , że jednak lepiej czuję
      się przy jasnym umeblowaniu.

      Drzwi wejściowe i wewnętrzne też brąż i wymieniłabym na białe....
      szkoda czasu żeby wymieniać ile to rzeczy mi się nie podoba , bo
      łatwiej chyba wymienić to czego bym nie wymieniła sad
      Tako to jest jak się spieszy z meblowaniem i ma się wszystko tylko
      na swojej głowie.
      Dziękuję za wszystkie podpowiedzi.
      • clakier Re: Może dziwne pytanie..... 08.01.10, 09:11
        o tyle cie rozumiem ze te zmam ochotę na zmianę - w jeszcze gorszym do zmian
        wnętrzu czyli łazience
        i chęć ta jest we mnie od momentu jak łazienka została skończona
        heh płytki które wybrałam dały ostatecznie efekt który zdecydowanie mi się nie
        podoba sad
        na razie ratuję ją dodatkami...
        ale obawiam się ze przyjdzie taki moment ze nie wytrzymam i wezwę fachowców...
        tylko kasy muszę uzbierać...
        • misself Re: Może dziwne pytanie..... 08.01.10, 12:51
          clakier napisała:

          > o tyle cie rozumiem ze te zmam ochotę na zmianę - w jeszcze gorszym do zmian
          > wnętrzu czyli łazience

          Tego typu wnętrza mnie doprowadzają do szału - lubię zmiany, a w łazience ani
          mebli nie przestawisz, ani ścian nie przemalujesz, ani nawet zasłon nie
          zmienisz. I trudno podjąć decyzję o zmianie, bo samo "nie podoba mi się" to jak
          dla mnie trochę za mało na prucie łazienki, kilka tysięcy w plecy i tydzień
          wyjęty z życia.
    • gos85 Re: Może dziwne pytanie..... 07.01.10, 23:28
      ja średnio wogóle jeszcze nie wymieniałam i w ogóle jeszcze nie mam umeblowania w kuchni,więc jak byś chciala się pozbyć swoich starych to chętnie przygarnęwink big_grin
      • el-li Re: Może dziwne pytanie..... 07.01.10, 23:47
        Jakbym miała dużo pieniędzy to wymieniłabym.Jakby mi było szkoda pieniędzy a
        rozplanowanie mebli kuchennych by mnie satysfakcjonowało to wymieniłabym tylko
        dzwiczki.W trakcie użytkowania okazuje się czego najbardziej potrzebujemy i w
        jakim wnetrzu czujemy sie dobrze.Czy mebel ma nam służyc na 1 rok czy na 20 lat
        nie wiadomo. Ma nam sie podobac teraz , w tej chwili.
    • marripossa Re: Może dziwne pytanie..... 07.01.10, 23:57
      Nigdy. Chyba, że się same rozlatują już smile Nie przywiązuję wagi do wystroju
      wnętrz. Ma być czysto i funkcjonalnie, a to jak wygląda nie ma na mnie żadnego
      wpływu.
      • kluska2cv Re: Może dziwne pytanie..... 08.01.10, 10:45
        O nie nie nie to jak cos wyglada jest dla mnie najwazniejsze.
        Choć jak teraz sie zastanowię to nie znam zbyt wielu rzeczy które są
        funkcjonalne i brzydkie tak że w oczy kolą.
        Ja wlasnie bede robic prowizoryczny remont kuchni. Bo remont
        własciwy jest planowany na wiosne/lato a do tego czasu pękną mi oczy
        od patrzenia na to brzydactwo
        • misself Re: Może dziwne pytanie..... 08.01.10, 12:44
          kluska2cv napisała:

          > O nie nie nie to jak cos wyglada jest dla mnie najwazniejsze.
          > Choć jak teraz sie zastanowię to nie znam zbyt wielu rzeczy które są
          > funkcjonalne i brzydkie tak że w oczy kolą.

          Ja nie znam takich rzeczy, które wybrałam sama smile
          Miałam taką kuchnię-koszmarek, kiedy się sprowadziliśmy do nowego mieszkania -
          szafek mało, ustawione debilnie, na dodatek stylistyka mocno kryzysowa (okleina
          we wzorek drewna, o gładkiej fakturze).

          Kupiłam rolkę okleiny (we wzór zielonego bambusa) i w jeden dzień miałam nową
          kuchnię. Nie stała się przez to bardziej funkcjonalna, ale przynajmniej mogłam
          na nią patrzeć przez 2 lata do remontu. Wyglądała tak ładnie, że przed remontem
          kilka osób mnie pytało, czy zostawiam te stare szafki.
    • misself Re: Może dziwne pytanie..... 08.01.10, 12:32
      delicja11 napisała:

      > średnio co jaki czas wymieniacie szafki w kuchni i wogóle
      > umeblowanie...?

      Wyciągam średnią ze stopnia zużycia, kosztu naprawy (jeśli zepsute) i
      współczynnika opatrzenia - i wymieniam wink

      Jak Ci się kuchnia drewniana po 2 latach znudziła, to ją przemaluj.
      • anu_anu Re: Może dziwne pytanie..... 08.01.10, 13:01
        Za zmianą przemawiają:
        1. Opatrzenie (w postaci łagodnej: znudziły mi się, w postaci
        krańcowej: są obrzydliwe),
        2. Stopień zużycia i wynikający zeń koszt naprawy,
        3. Posiadanie luźnej gotówki.
        Przeciwno zmianie przemawia:
        1. Brak luźnej gotówki,
        2. Cena nowych,
        3. Perspektywa wielodniowego bałaganu.
        Wystarczy zważyć - która ze stron cięższa i mamy decyzję smile
        • misself Re: Może dziwne pytanie..... 08.01.10, 19:57
          Jak pięknie rozpisałaś ten proces decyzyjny!
          Przeprowadzam podobne porównanie smile Przy czym jeszcze nigdy nic, co sama
          wybrałam, nie było "obrzydliwe" samo w sobie.
          • ginalina Re: Może dziwne pytanie..... 08.01.10, 22:39
            > Przy czym jeszcze nigdy nic, co sama
            > wybrałam, nie było "obrzydliwe" samo w sobie.<

            No właśnie, ładnie napisałaś. Nawet, gdy coś mogłoby być inaczej zrobione, to
            mówię sobie: wtedy była to jedyna słuszna decyzja podjęta na podstawie
            wszystkich znanych warunków smile
            • misself Re: Może dziwne pytanie..... 08.01.10, 23:05
              ginalina napisała:
              >
              > No właśnie, ładnie napisałaś. Nawet, gdy coś mogłoby być inaczej zrobione, to
              > mówię sobie: wtedy była to jedyna słuszna decyzja podjęta na podstawie
              > wszystkich znanych warunków smile

              Dziękuję smile
              Uważam, że kluczem do sukcesu jest rozważne i przemyślane podejmowanie decyzji -
              mnie się raczej tak diametralnie gust nie zmienia, żebym po paru latach nagle
              uznała coś za wyjątkowo ohydne. Meble się kupuje inaczej niż ciuchy wink
    • delicja11 Re: Może dziwne pytanie..... 08.01.10, 17:37

      Jeszcze raz dziękuję za chęć pomocy.
      Pieniądze na remont znalazłyby się, kuchnia w sumie rozplanowana
      bardzo dobrze , tylko ten kolor....
      Czy drewniane szafki wenge da się pzemalować na biało? Jesli tak to
      jakiej farby użyć? Czy istnieją jakieś firmy ktroe mogą przemalować?
      W zasadzie to może zmienić kolor samych frontów , a boki zostawić
      ciemne , jako , że stół (zdjęcia w mojej galerii)też mam w salonie
      drewniany wenge a aneks kuchenny jest połączony z salonem to
      wowczas troszke by kolor kuchni nawiązywał do mebli w salonie.
      • misself Re: Może dziwne pytanie..... 08.01.10, 20:01
        delicja11 napisała:
        > Czy drewniane szafki wenge da się pzemalować na biało?

        Jeśli to jest drewno (nie okleina drewnopodobna), to możesz przemalować na
        dowolny kolor tęczy! Nigdy nie zlecałam nikomu malowania, więc nie wiem, kto
        mógłby to zrobić (stolarz? jakaś firma remontowa?), ale ta czynność nie wymaga
        doktoratu ani jakiegoś wielkiego talentu, po prostu bierzesz wałek czy pędzel i
        malujesz. Najlepiej przejdź się do jakiegoś sklepu z farbami, oni Ci doradzą
        farbę, jak przygotować szafki do malowania (zmatowić albo zagruntować, albo po
        prostu odtłuścić), czym malować.

        Tańsza i szybsza wersja liftingu: okleina - tyle że to wymaga wprawy.
    • gazetowy.mail Re: Może dziwne pytanie..... 08.01.10, 21:57
      Przyznam się, że po 5 latach patrzę na całość - kuchnia, pokoje - i
      myślę co by zmienić smile
      Pewnie każdy ma inaczej. W rodzinnym domu mamy 60letni kredens i on
      jest od zawsze i na zawsze. W moim mieszkaniu są "zwykłe" meble -
      nie kupowane z nastawieniem że mają służyć do śmierci. I czuje że
      nadchodzi ten moment. Kupię nowe, inny styl, kolor a te co mam komus
      sprzedam. Dla osoby która ma meble np 20letnie takie 5letnie w
      dobrym stanie za prawie darmo myślę że będą radością.
    • nukolada OGŁOSZENIE DROBNE 09.01.10, 09:33
      OGLOSZENIE DROBNE

      bezdomne meble chetnie przygarne, dam cieply dom i opieke na dluzszy
      czas.
      szukam wszystkiego na nowy dom. kasa sie bardzo skorczyla i na nowe
      meble (nie tylko do kuchni), stol, kszesla czy inne rzeczy (lampy)
      kasy jak na razie brak. chetnym podam adres mailowy (zdjecie
      przedmiotu do przygarniecia - tudziez odkupienia po promocyjnej
      cenie)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka